Dodaj do ulubionych

Chopinowi zamiast fiskusowi

02.03.04, 13:51
Chopinowi zamiast fiskusowi

„- Chopin koncertował w 27 miastach, w 26 stoją jego pomniki i tylko w
jednym, we Wrocławiu, nie ma – powiedział w niedzielę, 29 lutego Wojciech
Dzieduszycki przed uroczystym koncertem na rzecz budowy pomnika Fryderyka
Chopina we Wrocławiu.
Pomnik ma być szczególnym elementem dekoracyjnym estrady koncertowej, a
całość ma znaleźć swoje miejsce w przyszłym Szlaku Chopina przez Europę.

Wrocławianie, odezwijcie sie, opowiedzcie więcej o tych planach i zachęćcie
wszystkich do mojej propozycji.

Mamy czas PIT-ów, może więc przy okazji uszczknąć coś fiskusowi na rzecz
kultury muzycznej.
Towarzystwo im. F. Chopina niestety jeszcze nie jest w rejestrze tych
instytucji, którym możemy przeznaczyć 1% naszego podatku, ale do 350 zł.
możemy wpłacić na budowę pomnika i jednocześnie odpisać od podstawy
opodatkowania.

Oto dane:

Towarzystwo im. F. Chopina
Koło we Wrocławiu BISESA
148010441893852720621
POMNIK CHOPINA - DAROWIZNA








Obserwuj wątek
    • justus100 Re: Chopinowi zamiast fiskusowi 02.03.04, 14:04
      Zastanawiam się, gdzie we Wrocławiu będzie ten pomnik.
      Dlaczego na koncerty chodzą przeważnie starzy ludzie? Na koncercie czułam się
      jak na przyjęciu w domu pogodnej starości.
      • arana Re: Chopinowi zamiast fiskusowi 02.03.04, 14:22
        justus100 napisała:

        >[...] Dlaczego na koncerty chodzą przeważnie starzy ludzie? Na koncercie
        czułam się jak na przyjęciu w domu pogodnej starości.


        Piszesz o niedzielnym koncercie w Studiu Koncertowym PR?

        Jeśli tak, to mogę Cię "pocieszyć", że było dużo lepiej niż zazwyczaj. Były
        nawet dzieci!

        Arana
        • justus100 Re: Chopinowi zamiast fiskusowi 02.03.04, 14:47
          No tak. Dzieci wyraźnie zaniżyły średnią wieku.
          Kiedy bedzie można się wybrać na kolejny koncert Orkiestry Polskiego Radia w
          Warszawie?
          • arana Orkiestra PR 02.03.04, 14:54
            20 marca. Popatrz:

            www.radio.com.pl/koncerty/
            Może też będą dzieci? smile)

            Arana


            • justus100 Re: Orkiestra PR 02.03.04, 15:05
              Dzięki za podanie linku smile Na pewno na coś się wybiorę byle tylko udało mi się
              wytrzymać zapach naftaliny i pampersów.

              • arana Koronki i muzyka :) 02.03.04, 15:13
                Przesadzasz, waćpanna! Ja się tam świetnie czuję, znajomi (z widzenia) odnoszą
                się do mnie z przemiłą, niegdysiejszą rewerencją!

                Arana
        • dobiasz Re: Chopinowi zamiast fiskusowi 02.03.04, 15:42
          arana napisała:

          > >[...] Dlaczego na koncerty chodzą przeważnie starzy ludzie? Na koncercie
          > czułam się jak na przyjęciu w domu pogodnej starości.
          >
          > Piszesz o niedzielnym koncercie w Studiu Koncertowym PR?

          No właśnie - mała prośba. Nie wszyscy mieszkają w tym samym mieście na "W" i
          chodzą na te same koncerty. Odpowiedziałem na pytanie, zakładając, że mowa o
          mieście, którego nazwa padła w poprzednim zdaniu tej samej wypowiedzi. A teraz
          to nie wiem, może chodziło o zupełnie inne koncerty w innym mieście, na innej
          planecie...

          Forum jest ogólnopolskie. Wypadałoby o tym pamiętać.
          -
          • arana Wspólnota " W" :) 02.03.04, 15:48
            Wszystko w porządku, zrozumiałam Cię prawidłowo, jednak to wspólne "W" coś
            daje! smile)

            Arana
      • dobiasz Re: Chopinowi zamiast fiskusowi 02.03.04, 15:38
        justus100 napisała:

        > Zastanawiam się, gdzie we Wrocławiu będzie ten pomnik.
        > Dlaczego na koncerty chodzą przeważnie starzy ludzie? Na koncercie czułam się
        > jak na przyjęciu w domu pogodnej starości.

        Może dlatego, że za przeproszeniem, gówno grają? Jakieś 4-5 lat temu chodziłem
        do filharmonii co tydzień. Można było usłyszeć Brucknera, Mahlera, Martinu,
        Szostakowicza, Weberna (tak, tak, to nie żart). A co teraz? Musorgski na zmianę
        z Czajkowskim, do tego Bernstein, Beatlesi, parę na wpół popowych gwiazdek a na
        okrasę show w rodzaju koncertu z muzyką z Gwiezdnych Wojen. Do tego cena
        wejściówki - 15 PLN. W Krakowie kosztuje 5 PLN. 15 PLN to (o ile dobrze
        pamiętam) cena wejściówki w Filharmonii Narodowej - tyle, że gdzie Rzym a gdzie
        Breslau...

        Nie wspomnę już o tym, że gdybym miał płacić za normalny bilet, to wybór
        pomiędzy biletem a nową płytą (polską, albo połową płyty z importu) jest
        oczywisty. Muzyka na żywo warta jest takich pieniędzy, ale ta muzyka i nie tak
        grana. Filharmonia pana Smolija nie ma nic do zaoferowania poza
        rzewno-sentymentalnymi kawałkami co bardziej kołtuńskich kompozytorów romantyzmu
        (także w wersji neo), o jakości wykonawstwa wspominać nie trzeba, bo kto ma uszy
        do słuchania, ten słyszy... Trudno się więc spodziewać młodzieży na sali.

        Może teraz się coś zmieni. Pożywiom, uwidim.
        -
        • arana Wrocławski pomnik 02.03.04, 15:42
          A wiesz coś o tym pomniku we Wrocławiu? I co to za estrada, przy której ma
          stać?

          Arana
          • dobiasz Re: Wrocławski pomnik 02.03.04, 16:02
            arana napisała:

            > A wiesz coś o tym pomniku we Wrocławiu? I co to za estrada, przy której ma
            > stać?

            O pomniku słyszę tutaj pierwszy raz. Natomiast w kwestii estrady - podejrzewam,
            że chodzi o nową salę koncertową, która jest w planach od X lat i podejrzewam,
            że przy utrzymaniu tego tempa hr. Dzieduszycki na oczy jej nie ujrzy nawet jeśli
            dożyje wieku mojżeszowego.

            Może zamiast zbierać pieniądze na pomnik, najpierw trzebaby pomyśleć o
            postawieniu tej sali. Skorzystałoby na tym miasto i Wratislavia Cantans. A
            przyznam szczerze, że idea stawiania tam pomnika Chopina (i pewnie nadania przy
            okazji sali imienia tegoż kompozytora) średnio mi się podoba. Pomnik tak, ale
            niekoniecznie tam. Mamy postaci muzycznie o wiele bardziej związane z Wrocławiem
            i zasługujące na uhonorowanie - by wymienić choćby Webera, Brahmsa, czy Mahlera
            - niż Chopina, który z tego co sobie przypominam, to nie zasłużył się tu niczym
            specjalnym poza tym, że dał koncert. Za bardzo mi się to kojarzy z czasami
            wmawiania, że w Breslau nawet kamienie mówią po polsku wink

            Nie lubię szopenowsko-bogoojczyźnianej tromtadracji. Najbardziej cierpi na tym
            sama muzyka Wielkiego Frycka.
            ---
            Dobiasz
            • arana Muzycy i Wrocław 02.03.04, 16:28
              dobiasz napisał:

              >[...] Nie lubię szopenowsko-bogoojczyźnianej tromtadracji.[...]

              Ja też, ale spodobała mi się idea szlaku Chopina przez Europę, tak jak jest
              szlak Mozarta itd. No a skoro już Chopin koncertował we Wrocławiu, to czemu nie
              dołączyć i tego miasta?

              PS Jestem jak najbardziej za uhonorowaniem muzyków, o których piszesz, tak ze
              względu na przekonanie, że nie należy zacierać ich śladów, jak i na upodobanie
              do ich muzyki.

              Arana
        • rupert231 Poziom koncertów a cena biletów 02.03.04, 21:36
          Dobiasz napisał: "Może dlatego, że za przeproszeniem, gówno grają? Jakieś 4-5
          lat temu chodziłem do filharmonii co tydzień. Można było usłyszeć Brucknera,
          Mahlera, Martinu, Szostakowicza, Weberna (tak, tak, to nie żart). A co teraz?
          Musorgski na zmianę z Czajkowskim, do tego Bernstein, Beatlesi, parę na wpół
          popowych gwiazdek a na okrasę show w rodzaju koncertu z muzyką z Gwiezdnych
          Wojen. Do tego cena wejściówki - 15 PLN. W Krakowie kosztuje 5 PLN."
          W Krakowie grają tak fatalny repertuar, że żal i 5-ciu PLNów. Przykładem
          ostatni koncert z Maksymiukiem jako dyrygentem.
          Żenada. Zepsuta muzyka. Nawet nie tyle zły repertuar, bo jestem tolerancyjny i
          największe gówno przełknę, byleby dobrze zagrane. Spartaczone "Popołudnie
          fauna", pozbawione nastroju, puste i nudne tak bardzo, że gryzłem fotel. A po
          chwili "Rapsodia hiszpańska" podana na zimno i smakująca mdło, i nijako.
          Co z tego, że na sali przeważała "abonamentowa" publiczność, czyli emeryci i
          chłystki z liceum. Czy wiek (starość albo młodość) usprawiedliwia pomiatanie
          publicznością?
          Artysta Maksymiuk i panowie muzycy z orkiestry obrazili każdego z nas, grając
          tak jak grali.
          Orkiestrę usprawiedliwiam. Nie muzycy wybierają repertuar, nie oni prowadzą
          koncert. Że potrafią grać, można się było przekonać tydzień wcześniej, kiedy
          zagrali V symfonię Szostakowicza na najwyższym poziomie. Wspaniałe tempa,
          doskonała barwa, cudowne przejrzyste tutti...
          Ale dyrygował Antoni Wit, w najwyższej - jak sądzę - formie.
          5 PLN to dużo, gdy przychodzi nam słuchać Maksymiuka psującego Ravela i bardzo
          mało, gdy Wielki Dyrygent prowadzi sprawną orkiestrę grającą Wielkie Dzieło.
          A pomnik Chopina zamieniłbym na koncerty z jego muzyką.
          • dobiasz Re: Poziom koncertów a cena biletów 03.03.04, 09:55
            rupert231 napisał:

            > W Krakowie grają tak fatalny repertuar, że żal i 5-ciu PLNów.

            Słyszałem ich miesiąc temu w Lutosławskim i faktycznie było średnio ciekawie. Co
            do Maksymiuka - ja w ogóle nie trawię maniery tego pana, jego interpretacji,
            więc pewnie na koncert po prostu bym się nie wybrał, wiedząc, czego się
            spodziewać. A w tym tygodniu w Krakowie ponoć Druga Brucknera smile

            Tyle, że zepsute "Popołudnie fauna", czy inna "Romantyczna" Brucknera, i tak
            daje szansę pójścia sobie na koncert, popatrzenia na orkiestrę, poobserwowania
            sobie pracy dyrygenta itp. ogólnie rzecz biorąc, miłego spędzenia wieczoru (a i
            na samą muzykę można sobie pozrzędzić co w dobrym gronie też może być niezgorszą
            rozrywką wink. A jak widzę, że w programie stoi koncert pt. "gwiazda gra
            aranżacje Beatlesów", to wolę kupić butelkę dobrego Chile i posłuchać Mahlera w
            domu ku utrapieniu sąsiadów wink
            ---
            Dobiasz
            • justus100 Re: Poziom koncertów a cena biletów 03.03.04, 13:30
              A czy tegoroczna Wratislavia Cantans też odbywała się w kościele św. Magdaleny
              (gdzieś w okolicach Stwosza)? Z akustyką, jak to w tego typu przybytkach, chyba
              nie najlepiej? A ceny... Rok temu wejsciówka 15 zł, ale i tak dopchałam się w
              miejsca za..150zł. Na Maksymiuka nie zwracam uwagi - ledwo go widać, hi, hi
              • dobiasz Re: Poziom koncertów a cena biletów 03.03.04, 15:45
                justus100 napisała:

                > A czy tegoroczna Wratislavia Cantans też odbywała się w kościele św. Magdaleny
                > (gdzieś w okolicach Stwosza)?

                Tak, większość koncertów odbywa się właśnie tam.

                > Z akustyką, jak to w tego typu przybytkach, chyba
                > nie najlepiej?

                Maria Magdalena ma akustykę rewelacyjną, tylko primo - dyrygent musi umieć
                prowadzić muzykę we wnętrzu o takim pogłosie (a niewielu to potrafi), secundo -
                trzeba siedzieć nie dalej, niż siódmy-ósmy rząd. Na nagraniach MM wypada
                rewelacyjnie (posłuchaj "Credo" albo "Jutrzni" Pendereckiego).

                > A ceny... Rok temu wejsciówka 15 zł, ale i tak dopchałam się w
                > miejsca za..150zł.

                Ceny to betka w porównaniu z tym, co wyprawiano z sektorami. Na jednym koncercie
                drugie miejsca zaczynały się w okolicach piątego rzędu, a na innym jeszcze za
                przejściem były pierwsze... bo akurat na tym koncercie była szansa sprzedać
                więcej droższych. A, że płacąc za pierwsze miejsce jesteś robiony w balona, bo
                okazuje się, że siedzisz 3x dalej, niż się spodziewałeś... kogo to...

                No, ale to już offtopic do offtopica wink
                ---
                Dobiasz
          • arana Gotterdammerung z klasą! 03.03.04, 10:14
            rupert231 napisał:

            > A pomnik Chopina zamieniłbym na koncerty z jego muzyką.



            A dlaczego nie jedno i drugie?
            Nigdy nie ma dobrego czasu na piękno, zawsze jest coś ważniejszego. A przecież
            bez niego obumieramy, nawet nie wiedząc o tym.
            Ci, którzy wiedzą, właśnie przemijają. Wśród nich są tacy, którzy widząc
            Gotterdammerung, nie pozwalają się wlec, idą sami, własną drogą, by zachować
            dla innych rzeczy lub idee, bez których życie jest tylko biologią.
            Podoba mi się, że chcą coś robić i robią, a nie tylko narzekają.

            Arana




            • rupert231 Koszmarne pomniki 03.03.04, 18:23
              Niestety, żyjemy w kraju zbyt wielu koszmarnych pomników, bym mógł przyjąć, że
              kolejny (i to Chopina!)byłby lepszy.
              W Krakowie powstał pomysł, by na bulwarach wiślanych wybudować Aleję Królów.
              Radny zainspirowany monumentalnymi posągami Mitoraja, które stały na Rynku 3
              miesiące, wpadł na pomysł, by na tle Wawelu ustawić kilkanaście 4metrowych
              pomników królów Polski. Już zgłosiło się kilku rzeźbiarskich grafomanów, z
              twórcą Koniecznym na czele. Strach co będzie, gdy im się da pozwolenie...
              Władze miasta są za, protestują historycy sztuki...
              Dajmy sobie spokój z pomnikami. Nawet Chopina.
              Pieniądze przeznaczmy na muzyczną edukację, zakup książek lub nagrań.
              • justus100 Grażyna Bacewicz 15.03.04, 13:33
                Nie chciałam zaczynać nowego wątku, bo i tak rozmówców tu jak na posuchę...
                Ktoś był wczoraj na koncercie w studio im. Lutosławskiego poswięconym...itd.?
                Co to za popelina jakaś? No i znowu te dzieci i tłumy staruszków. Ktoś się może
                zlituje i podpowie mi, gdzie można chodzić, żeby - oprócz posłuchania muzyki-
                popatrzeć na młodych ludzi? Ta atmosfera domu starców strasznie mnie
                przygnębia....
                Miałam jeszcze opcję pt. koncert młodych zespołów (zespołów?) w Akademii
                Muzycznej ale pomyslałam sobie, że wolę Orkiestrę PR. Czy ktoś był tam wczoraj?
                • arana Re: Grażyna Bacewicz 15.03.04, 14:11
                  justus100 napisała:

                  >[...]
                  > Ktoś był wczoraj na koncercie w studio im. Lutosławskiego poswięconym...itd.?


                  Ja byłam, jak zwykle zresztą w tej sali.
                  Znów mam odczucia różne od Twoich. Muzyka podobała mi się (no, ale ja jestem
                  zwykłą melomanką) i świetnie się bawiłam szukając Cię wśród publiczności
                  (pisałam już o tym w wątku "Camerata").smile)
                  Nie obawiaj się, nie mam zamiaru naruszać Twojej prywatności, tak samo jak nie
                  chciałabym, aby ktoś naruszał moją, ale sama rozumiesz,że jestem ciekawa, czy
                  dobrze "wytypowałam".smile)

                  Przyjdź w sobotę, 20 marca, będą grać młodzi, więc i sala też będzie pewnie
                  wyglądała inaczej.

                  Pozdrawiam

                  Arana
                  • justus100 Re: Grażyna Bacewicz 15.03.04, 15:14
                    No i co? Wytypowałaś? Ja Ciebie też szukałam, bo byłam pewna, że będziesz...

                    Dziękuję za wiadomość, chętnie przyjdę w sobotę, a zaraz sprawdzę, co będzie w
                    programie.
                    Pozdrawiam
                    • arana Podejrzenia:) 15.03.04, 17:57
                      justus100 napisała:

                      > No i co? Wytypowałaś?


                      Jasne! Mam pewne podejrzenia, ale - choć oczywiście jestem bardzo ciekawa - do
                      stuprocentowej pewności nie spieszno mi, bo skończy się zabawa. smile
                      Pisz tylko więcej, bo przecież wyłącznie z Twoich postów mogę wyciągać jakieś
                      wnioski na Twój temat. smile

                      Do "zobaczenia" na koncercie!

                      Arana

                      PS "Justus", o której myślałam, siedziała po lewej stronie od środkowego
                      przejścia.
                      • justus100 Re: Podejrzenia:) 16.03.04, 09:44
                        Tak. Siedziałam po lewej stronie, choć to niczego nie przesądza...smile
                        Ja też miałam pewne przeczucie co do Ciebie. Dwójka dzieci? Przesłodkich, swoją
                        drogą smile
                        • arana Re: Podejrzenia:) 16.03.04, 10:11
                          justus100 napisała:

                          > Tak. Siedziałam po lewej stronie, choć to niczego nie przesądza...smile

                          Oczywiście, tam siedziało kilka kandydatek do Twojej osoby. smile


                          > Ja też miałam pewne przeczucie co do Ciebie. Dwójka dzieci? Przesłodkich,
                          swoją drogą smile


                          No i wszystkie dziecinne komplementy na nic! Byłam sama.

                          Arana
                          • justus100 Re: Podejrzenia:) 16.03.04, 10:13
                            No i wszystkie dziecinne komplementy na nic! Byłam sama.

                            Czyli w sobotę będziemy dwie "same"?
                            • arana Re: Podejrzenia:) 16.03.04, 13:15
                              justus100 napisała:

                              > No i wszystkie dziecinne komplementy na nic! Byłam sama.


                              Mam nadzieję, że właściwie odczytałaś moją żartobliwą intencję, mimo że
                              opuściłam cudzysłów przy "dziecinne" i uśmieszek.
                              >
                              > Czyli w sobotę będziemy dwie "same"?

                              Aha! smile

                              Na niedzielnym koncercie "przypisałam" Ci przystojnego pana. smile

                              Arana
                              • justus100 Re: Podejrzenia:) 16.03.04, 13:44
                                Na niedzielnym koncercie "przypisałam" Ci przystojnego pana. smile

                                No, niestety...To nie ja. Gdyby był "przystojny pan", nie byłoby mnie na
                                koncercie- wystarczyłaby "Symfonia z Nowego Swiata" odtworzona dyskretnie na
                                moim nie-najlepszej-jakości-CD...
                • boniedydy Re: Grażyna Bacewicz 15.03.04, 18:42
                  justus100 napisała:
                  > Co to za popelina jakaś? No i znowu te dzieci i tłumy staruszków. Ktoś się
                  może
                  >
                  > zlituje i podpowie mi, gdzie można chodzić, żeby - oprócz posłuchania muzyki-
                  > popatrzeć na młodych ludzi? Ta atmosfera domu starców strasznie mnie
                  > przygnębia....

                  Hm.... przyznam szczerze, że nie rozumiem problemu. Zazwyczj chodziłam na
                  koncerty po to, żeby ich posłuchać, a nie żeby oglądać publiczność. Chyba że
                  potrzebujesz więcej identyfikacji grupowej i oglądając taką publicznośc masz
                  wrażenie, że znalazłaś sie w niewłaściwej grupie... ale potrzeba trochę więcej
                  pewnosci w swoich zainteresowaniach i problem powinien zniknąć.
                  Pozdrawiam
                  • justus100 Re: Grażyna Bacewicz 16.03.04, 09:41
                    > Hm.... przyznam szczerze, że nie rozumiem problemu...ale potrzeba trochę
                    więcej pewnosci w swoich zainteresowaniach i problem powinien zniknąć.


                    Miałam wrażenie, że na tym forum ludzie posiedli umiejętność czytania tego, co
                    NAPISANO. Nie prosiłam o zrozumienie "problemu" tylko o konkretne informacje
                    nt. tego, gdzie na koncert chodzą młodzi ludzie. I tyle.
                    Pozdrawiam
                    • kanarek2 Re: Grażyna Bacewicz 18.03.04, 18:08
                      Nie prosiłam o zrozumienie "problemu" tylko o konkretne informacje
                      > nt. tego, gdzie na koncert chodzą młodzi ludzie. I tyle.

                      Do "Stodoły"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka