Gość: LULISZEK!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.03.04, 20:23 Co sądzicie o tej płycie? Bo ja b. lubię! Psychodeliczni Stonesi to jest to;- ),zwłaszcza żeński głosik w "2000 Light Years From Home" Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ugugunana Re: "Their Satanic Majesties Request" 05.03.04, 20:52 Psychocandy! A nie jakieś tam strołberowe pitupitu... *-) Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: "Their Satanic Majesties Request" 06.03.04, 11:07 Z płyty onej pochodzi jeden z najlepszych utworów Stonesów (to moje zdanie) She's A Rainbow. Też z prześlicznym kobiecym głosem w chórkach (Marianna F.?). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luliszek Re: "Their Satanic Majesties Request" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.03.04, 18:51 jako że oburza mnie mała ilość odp. podbijam wątek i będę tak robił do usranej śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
vulture odp 11.03.04, 20:39 Gość portalu: Luliszek napisał(a): > jako że oburza mnie mała ilość odp. podbijam wątek i będę tak robił do usranej > śmierci. A ja wtedy storpeduję to podbijaniem wszystkich wątków które założyłem na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
lord_jack Re: "Their Satanic Majesties Request" 11.03.04, 20:17 niestety płyte znam w fragmentach (moja wina...) ale to co znam jest super ja też wole psychodelicznych stonsów a wszczególności śp Briana Jonsa jak gra na sitar czy jak tam się zwie ten instrument - miodzio Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łysio Re: "Their Satanic Majesties Request" IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 12.03.04, 23:04 Oczywiście płytka obrasta patyną z latami. Kiedyś uznana za największy syf w dyskografii RS. Niesłusznie. 2000 Years Light Go Home to kawał klasyki. No i wzrusza mnie nieustająco klawesynowy In Another Land. Nawet sowiecka wytwórnia Miełodia wydała kiedyś na analogu w ramach serii "Archiw popularnoj muziki" te kawałki, które nazywały się - cytuję - 2000 swietłowych liet od doma i W drugoj stranie. Jeszcze był na tym albumie kawałek Ana kak raduga, też dobry, ale kiepściejszy od poprzednich. Przy razrabtce tej składanki wykorzystano zapisy z prywatnej kolekcji A. Bieliawcewa i M. Gulina (Moskwa), którym wytwórnia Miełodia składa swoje podziękowania. Rok wydania - 1989. Mick Jagger i Keith Richards, a tym bardziej Brian Jones nic o tym nie wiedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś