ugugunana 03.04.04, 13:00 ...tak sobie słucham i słucham... i sądzę, że to baaaardzo fajna płyta... Zaczerpnęli wiele dobrego z rockowej tradycji (Od Black Sabbath, poprzez Motorhead do Jane's Addiction), całość podlewając sosem własnym... Mhmmm... Pycha... Cymesik! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: As Re: Badmotorfinger... IP: *.vline.pl / *.vline.pl 03.04.04, 13:16 Nie przepadam za tą płytą jakość specjalnie, chociaż szanuję ... Myślę że najciekawszym dokonaniem Soundgarden jest album ostatni "Down On The Upside" - mniej czadu i ciężaru, a więcej klimatu i psychodelii. Nie wiem czemu, ale nigdy u nich nie słyszałem sabbatowych wpływów. Zawsze z "grandżu" wolałem Alice In Chains Odpowiedz Link Zgłoś
ugugunana Re: Badmotorfinger... 03.04.04, 13:28 Gość portalu: As napisał(a): > Zawsze z "grandżu" wolałem Alice In Chains To Soundgarden to grunge? Daj pan spokój! Dziennkiarskie szufladkowanie... Za AIC nie przepadam, choć słyszałem tylko Dirt (bodajże taki tytuł)... Z perspektywy czasu najlepiej broni się - wg. mnie - właśnie Soundgarden... A co do wpływów BS to polecam chociażby wsłuchanie się w potężne riffy z Outshined, Slaves & Bulldozers czy wielu innych... PZDR. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: Badmotorfinger... IP: *.vline.pl / *.vline.pl 03.04.04, 13:36 ugugunana napisał: > Gość portalu: As napisał(a): > > > Zawsze z "grandżu" wolałem Alice In Chains > > To Soundgarden to grunge? Daj pan spokój! Dziennkiarskie szufladkowanie... Toteż dlatego napisałem w cudzysłowiu. No bo jak niby miałem napisać "grunge'u" ? Śmiesznie wygląda. > Za AIC nie przepadam, choć słyszałem tylko Dirt (bodajże taki tytuł)... Z > perspektywy czasu najlepiej broni się - wg. mnie - właśnie Soundgarden... A co > > do wpływów BS to polecam chociażby wsłuchanie się w potężne riffy z Outshined, > Slaves & Bulldozers czy wielu innych... > > PZDR. Ja jednak obstawałbym przy AIC - ich wpływy słychać chociażby w takiej kapeli jak Godsmack, a Dirt to arcydzieło, a że mocno nafaszerowane heroiną to już inna sprawa ... Co do Soundgarden i wpływów BS to coś faktycznie musi być. Mam kumpla, fana starego hardrocka który generalnie nie przepada za muzyką z lat '90, a o Soundgarden wypowiada się zawsze ciepło. Chyba posłucham sobie jednak Badmotorfinger dzisiaj - może mnie jednak weźmie ? Odpowiedz Link Zgłoś
ugugunana Re: Badmotorfinger... 03.04.04, 13:20 Zapomniałem o jakimkolwiek punkcie odniesienia wartościującym zjawisko... Napiszę tak: Moim zdaniem St. Anger ma się do Bad... jak Syrenka do Mesia! Odpowiedz Link Zgłoś
ugugunana Re: wszystko ok tylko kolejność Ci się posrała (n 03.04.04, 13:44 Z muzycznymi ignorantami polemiki podejmować nie zamierzam... A z Badmotorfinger mimo wszystko polecam się zapoznać! )) Odpowiedz Link Zgłoś
overfloater Re: Badmotorfinger... 17.04.04, 12:01 ugugunana napisał: > > Zapomniałem o jakimkolwiek punkcie odniesienia wartościującym zjawisko... > Napiszę tak: Moim zdaniem St. Anger ma się do Bad... jak Syrenka do Mesia! Przesada z tym porównaniem. St. Anger nie jest aż tak dobre. ---------- "I'm on the wire, over and higher Over the pretense, over the spire On and connected, I'm overfloating now" www.screenagers.pl Odpowiedz Link Zgłoś
overfloater St Anger 17.04.04, 12:15 Nie mogę się przekonać do tej płyty. Metallica od jakiegoś czasu ucieka w rejony które mnie nie kręcą. Ale nadal ich szanuję za "Czarny Album", który jest genialny i kilka innych, które są świetne. ---------- "I'm on the wire, over and higher Over the pretense, over the spire On and connected, I'm overfloating now" www.screenagers.pl Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: St Anger 17.04.04, 12:23 O, taka argumentacja już mnie przekonuje To teraz ja na szybko, bo to nie na temat (chociaż to autor wątku sobie nie podarował). Lubię Metallikę do "czarnej płyty a potem dopiero "St. Anger". To w środku zupełnie do mnie nie trafia. Dziękuję, tyle o Metallice z mojej strony, Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryu Re: Badmotorfinger... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.04, 14:07 Jeżeli Soundgarden to oczywiście "Superunknown" Odpowiedz Link Zgłoś
dreaded88 Dopiero teraz? 03.04.04, 15:55 Ja mam o tej płycie najwyższe mniemanie od jakichś 12 lat... Co tu dużo gadać, przesławnych sąsiadów zza miedzy panowie z Soundgardem muzycznie roznoszą na strzępy. Jane's Addiction - to chyba raczej nie wpływ a czerpanie z tych samych psychodelizujących źródeł. Odpowiedz Link Zgłoś
lostdog Re: Dopiero teraz? 03.04.04, 20:56 Badmotorfinger uwielbiam... szczególnie "new damage" . Ale AIC zawsze było wyżej w moich prywatnych klasyfikacjach... Poza tym i tak Pearl Jam rulzzz ! Odpowiedz Link Zgłoś
dreaded88 Re: Dopiero teraz? 05.04.04, 18:12 Do AIC ani PJ nie piłem (choć Soundgarden oceniam wyżej), do Mudhoney też nie ;- ) Odpowiedz Link Zgłoś
jasiek666 this is my good eye... the devil says: 05.04.04, 10:11 "And would it pay you more to walk on water Then to wear a crown of thorns It wouldn't pain me more to bury you rich Then to bury you poor In your Jesus Christ pose" Doskonała płyta i świetne video do "jesus christ pose", które po ukazaniu się w mtv`s headbangers` ball parenascie lat temu wywołało potężne głosy świętego oburzenia. Wypada tylko cieszyć się, ze Sundgarden nie pochodzą z Polski, bo niechybnie staliby się przedmiotem parlamentarnej debaty Odpowiedz Link Zgłoś
dekris Re: this is my good eye... the devil says: 05.04.04, 20:58 tak jak gorgoroth Odpowiedz Link Zgłoś
overfloater Re: this is my good eye... the devil says: 17.04.04, 12:10 jasiek666 napisał: > Doskonała płyta i świetne video do "jesus christ pose", które po ukazaniu się w > mtv`s headbangers` ball parenascie lat temu wywołało potężne głosy świętego > oburzenia. Wypada tylko cieszyć się, ze Sundgarden nie pochodzą z Polski, bo > niechybnie staliby się przedmiotem parlamentarnej debaty Dodać warto, ze video zostało puszczone w MTV tylko raz Potem je zabanowano i od tego momentu stało się klipem kultowym. A utwór ma takie gitary, że wszystkim numetalowym muzykom spadają bejsbolowe czapeczki z głów. Do tego Cameron odwala taką partię na bębnach że szczęka opada... ---------- "I'm on the wire, over and higher Over the pretense, over the spire On and connected, I'm overfloating now" www.screenagers.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frank Re: Badmotorfinger... IP: 81.15.170.* 06.04.04, 11:01 Mimo że nie mam specjalnie inklinacji sabbathowo-hardrockowo-metalizujących, to jednak po młodzieńczym zauroczeniu Nirvaną i Pearl Jam dziś - spośród fali Seattle - najwyżej oceniam i najbardziej lubię właśnie Soundgarden. Początki "Ultramega OK" i "Louder Than Love" to krystalizowanie się stylu, a potem trzy wspaniałe "Badmotorfinger" (najcięższy), "Superunknown" (najbardziej komercyjny, ale bardzo bogaty i pomysłowy) oraz bardzo zróznicowany, ale w dużej mierze psychodeliczny "Down On The Upside". W tej muzyce zawsze było słychać obce wpływy (Black Sabbath, scena grunge, The Beatles, nowa fala, Led Zeppelin a nawet King Crimson), ale to były bardzo twórcze zapożyczenia, a nie irytujące imitacje. Świetni muzycy, powalający wokal Krzyśka i masa energii. Szkoda, że już ich nie ma.... Odpowiedz Link Zgłoś
overfloater Re: Badmotorfinger... 17.04.04, 12:13 lostdog napisał: > a Temple of the Dog? A Temple of the Dog to najlepsza rzecz jaką napisał i wyśpiewał Cornell. Dla mnie pierwsza trójka wszechczasów. ---------- "I'm on the wire, over and higher Over the pretense, over the spire On and connected, I'm overfloating now" www.screenagers.pl Odpowiedz Link Zgłoś
nesihonsu Re: Badmotorfinger... 07.04.04, 10:56 Mój ulubiony z tego albumu to Slaves & Bulldozers. Uwielbiam jak się rozpędza)) Odpowiedz Link Zgłoś