Dodaj do ulubionych

RICK WAKEMAN the seven wonders of the world - syf

17.04.04, 22:24


Nie wiem, po co Wakeman nagrywa takie płyty. Czy koniecznie musi nagrać
album „na temat”? Jeszcze nie zilustrował muzyką tablicy Mendelejewa, ale to
chyba kwestia czasu. Łatwo, rzecz jasna, nabijać się z ilości płyt, wydanych
przez klawiszowca Yes, ale nawet, podchodząc poważnie do sprawy, kilka z tych
płyt po prostu mogłoby nie wyjść i ludzkość bu na tym nie ucierpiała. I nie
mówię tu tylko o niezliczonych składankach czy płytach live, ale i o
niektórych albumach z materiałem premierowym. „Siedem cudów świata” jest
jednym z nich.

Rick Wakeman wypełniał najprawdopodobniej jakąś misję edukacyjną, gdyż na
płycie jest nie tylko inspirowana kolejnymi cudami świata paleta dźwięków,
ale każdy z „cudów” poprzedzony jest narracją, z której dowiadujemy się, jaki
cud skąd się wziął i co oznacza. Stąd też na albumie czternaście utworów:
siedem narracyjnych wstępów i siedem zasadniczych kompozycji, poświęconych
kolejnym cudom. Narracja jest lakoniczna i sądzę, że telewizja edukacyjna w
Wielkiej Brytanii skorzystałaby z niej, gdyby przewidywała cykl o cudach
świata dla miłośników historii.

Sama muzyka daleka jest od bycia cudem. Wakeman nagrał ją tylko z
towarzyszeniem syntezatorów i automatu perkusyjnego, co automatycznie czyni
ją dość ubogą. Niekończące się nieciekawe motywy muzyczne mogą być muzyczną
impresją na temat cudów świata, a jednocześnie mogą stanowić podkład do
prasowania lub losowania Lotto w telewizji. Muzyka typowo ilustracyjna, na
pewno świetnie sprawdziłaby się również w windach hotelowych i toaletach
eleganckich restauracji. I to w zasadzie jedyne jej zastosowanie, bo po
wysłuchaniu nie zostaje w pamięci nic. Wakeman stworzył na tej płycie muzykę,
jaką możemy nabyć w supermarkecie na tanich CD z muzyką relaksacyjną.
Tandetne aranżacje i brak pomysłów to bardzo kiepska wizytówka tego przecież
bardzo zdolnego instrumentalisty i kompozytora...

Ech.
Obserwuj wątek
    • joseph80 Re: RICK WAKEMAN the seven wonders of the world - 17.04.04, 22:34
      vulture napisał:

      > Sama muzyka daleka jest od bycia cudem. Wakeman nagrał ją tylko z
      > towarzyszeniem syntezatorów i automatu perkusyjnego,

      Eeeeeej. Czy nie za daleko idące wnioski. Od razu automat perkusyjny!! Jesteś
      tego pewien? Na płytach "Two Sides Of Yes" I i II na bębnach gra Fernandez, ale
      tak beznadziejnie i beznamiętnie jak automat. Może tu też gra Tony F.?

      Pzdr
      Jos
      • vulture Dr Avalanche rulez 17.04.04, 22:36

        Nie, tu pan Stewart Sawney obsługuje instrument który nazywa się
        "percussion programming". Bardzo, tego, kreatywny, no i w ogóle. No.
        • joseph80 Re: Dr Avalanche rulez 17.04.04, 22:40
          vulture napisał:

          >
          > Nie, tu pan Stewart Sawney obsługuje instrument który nazywa się
          > "percussion programming". Bardzo, tego, kreatywny, no i w ogóle. No.

          Aaaaaaaa... jeżeli tak to przepraszam. Kurcze, ale to co gra Fernandez na TSoY
          jest tak słabe, że chyba wolałbym już ten programming;P
          • vulture Re: Dr Avalanche rulez 17.04.04, 22:42

            Acz Rick sobie Fernandeza ceni chyba dość wysoko, bo Tony F. gra na bardzo
            dużej ilości płyt RW... www.rwcc.com/rwcc/code/artist.asp
            • joseph80 Re: Dr Avalanche rulez 17.04.04, 22:46
              vulture napisał:

              >
              > Acz Rick sobie Fernandeza ceni chyba dość wysoko, bo Tony F. gra na bardzo
              > dużej ilości płyt RW...

              To się zgadza. Ale Tony od mniej więcej lat 80 zanotował straszny regres.
              Przecież np. na kocercie Ricka "Flower Hour" gra aż miło. Szkoda chłopkabig_grin, i
              naszych uszu, że raczy nas taką grą.
              • vulture było perkusistów wielu 17.04.04, 22:48

                Chyba z wiekiem człowiek się męczy. Carl Palmer i Ian Paice też zanotowali
                spory regres. Zespoły Asia i Whitesnake oduczyły chłopaków gry smile
                • joseph80 Re: było perkusistów wielu 17.04.04, 22:51
                  vulture napisał:

                  >
                  > Chyba z wiekiem człowiek się męczy. Carl Palmer i Ian Paice też zanotowali
                  > spory regres. Zespoły Asia i Whitesnake oduczyły chłopaków gry smile

                  Buhahahaha, racjabig_grin. Choc ostatnio stała się rzecz dziwna. Po wielu miesiącach
                  przerwy włączyłem sobie debiut Asii, i co ciekawe, nawet przyjemnie mi się tego
                  słuchało. Wcześniej miałem alergię na tę płytębig_grin
                  pzdr

                  • vulture Re: było perkusistów wielu 17.04.04, 23:02

                    Debiut grupy Asia da się przeżyć, ale Palmer tam głównie nabija rytm. Na
                    następnych płytach z jego udziałem już w ogóle nic się nie dzieje.
                    • joseph80 Re: było perkusistów wielu 17.04.04, 23:05
                      vulture napisał:

                      >
                      > Debiut grupy Asia da się przeżyć, ale Palmer tam głównie nabija rytm. Na
                      > następnych płytach z jego udziałem już w ogóle nic się nie dzieje.

                      Dlatego z pozostałymi płytami tej supergrupy dałem sobie spokój. Raz jeszcze
                      kiedyś słyszałem drugi album, i ten jeden raz w zupełności wystarczybig_grin
                      • vulture pytanie 17.04.04, 23:33
                        Ciekawe, czy gdyby Rysiek W. dołączył do Asii, to też by się oduczył grać?
                        • joseph80 Re: pytanie 17.04.04, 23:36
                          vulture napisał:

                          > Ciekawe, czy gdyby Rysiek W. dołączył do Asii, to też by się oduczył grać?

                          Ależ Twą głowę nurtują pytaniabig_grin. Na szczęście nie dołączył. Ale patrząc na
                          Howe`a, który nagrał z Asią 2 (lub 3?) albumy, i dalej gra wyśmienicie, można
                          wysnuć wnioski, że może by się nie oduczył. Oł szit, ależ to mądrewink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka