Gość: Pumpernikiel IP: *.zory.msk.pl 22.05.04, 21:12 Czy warto tej kapeli posłuchać? Jeśli tak, to co konkretnie? Do kogo są podobni,a może niepowtarzalni? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lostdog Re: warto <n/t> 22.05.04, 23:42 warto, naprawdę! szczególnie polecam wczesne albumy, "mirage" (mój ulubiony), albo "snow goose", ale najnowsza płyta ("a nod and a wink") też jest niczego sobie... pięknie wielbłąd grał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nadzieja Re: warto <n/t> IP: *.chello.pl 23.05.04, 00:16 a dla mnie Camel juz od wielu lat "trzyma klase"... moge nawet zasugerowac, ze niewiele sie mienil, choc to pewnie przesadzona opinia... wciaz jest zespolem progresywnym, grajacym jednak melodyjnego i wpadajacego w ucho rocka... mozesz sluchanie zaczac od ostatniej plytki (wspomnianej wyzej "A nod and a wink")... albumy Camela sa jak basnie - wszystkie utwory na plycie tworza jedna liryczna calosc... utowry sie przenikaja i uzupelniaja... Camela mozna sluchac czytajac ksiazke - szczegolnie polecam, choc to zapewne zalezy od knigi )) pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rael Re: warto <n/t> IP: *.terminus.pl / 195.116.99.* 23.05.04, 00:26 Wedlug mnie najpiekniejsza plyta zespolu to Snow Goose. Dobrym wprowadzeniem do niepowtarzalnej muzyki zespolu jest podwojny koncertowy album A Live Record z 1978 roku, podsumowujacy pierwsze lata dzialalnosci, na ktorym grupa zaprezentowala m.in. ww album w calosci. Odpowiedz Link Zgłoś
mapmuh Re: Camel warto? 23.05.04, 00:34 Doskonały, rewelacyjny zespół. Bez wątpienia ma swój wyraźny styl i moim zdaniem niełatwo do kogokolwiek go porównać, choć melodyka przypomina niektórym Kayak, Marillion. Mnie najbardziej podobają się płyty Nude i I can see your house from here - bardzo się od siebie różnią, ale są porywające. Gorąco polecam, jak koledzy wyżej, A nod an a wink - to był znakomity powrót Latimera i spółki. Odpowiedz Link Zgłoś
lostdog Re: Camel warto? 23.05.04, 01:00 pamiętam swoje pierwsze spotkanie z camelem... kaczkowski puścił kiedyś "lady fantasy" w minimaksie - niezapomniane wrażenie. 12 minut czystego piękna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lesiek Re: Camel warto? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.04, 08:13 Myślę, że w ramach rocka progresywnego to Camel należy do tych zespołów, do których się porównuje . Więc znać go trzeba. A co - to już zależy od Ciebie. Styl Camela chyba najlepiej poznać słuchając jego pierwszych płyt, konkretnie 'Mirage', 'The Snow Goose' i 'Moonmadness'. W późniejszym okresie najwspanialszym arcydziełem jest 'Dust And Dreams'. Najbardziej znaną, acz IMO kompletnie niereprezentatywną dla zespołu płytą jest 'Stationary Traveller'. Uważaj na takie płyty jak 'I Can See Your House From Here' czy 'Single Factor' - zostały nagrane w czasie, kiedy Camel bardzo chciał mieć przeboje i pojawia się na nich w sporych dawkach ohydny dyskotekowy pop. (Z drugiej strony, na 'I Can See... znajduje się bodaj najwspanialszy utwór Camel - ale płyty w całości na początek nie polecam). Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: Camel warto? 23.05.04, 10:55 Ja zacząłem poznawanie Camel od płyty "Mirage" (to ta, której okładka przypomina pudełko papierosów Camel) i ten album zachwycił mnie do tego stopnia, że kupiłem prawie całą dyskografię zespołu (nie naraz, oczywiście). Nie żałuję swej decyzji, gdyż jest to jedna z najciekawszych grup, grająca dostojną, majestatyczną a jednocześnie lekką muzykę, zahaczającą o art rock, jazz rock, czasem o pop i pewnie jeszcze o kilka innych gatunków. Camel rządzi - warto posłuchać, na pewno! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luukasz4 Re: Camel warto? IP: *.stud.uni-goettingen.de 23.05.04, 11:29 Mirage, Snow Goose, Moonmadness, Camel (debiut), Stationary Traveller, Harbour of tears, Rajaz, A nod and the wink Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: Camel warto? 23.05.04, 16:30 Gość portalu: luukasz4 napisał(a): > Mirage, Snow Goose, Moonmadness, Camel (debiut), Stationary Traveller, Harbour > of tears, Rajaz, A nod and the wink Tak wszystko naraz? Sałatka się komuś zrobi Camel ma różne oblicza: na debiutanckim albumie był nieco bluesujący, na kilku następnych artrockowy, potem nieco jazzrockowy, a w pewnym momencie wręcz popowy. Uważam, że zestawienie muzyki np. ze "Snow Goose" i "Stationary Traveller" może spowodować, iż ktoś odniesie wrażenie, że ma do czynienia z dwoma różnymi zespołami. A od debiutu Camel to bym aż tak chętnie nie polecał zaczynać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Camel warto? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.05.04, 11:13 Witam ! Polecam na początek DVD Camel : Pressure Points i Coming Of Age. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: Camel warto? IP: *.vline.pl / 217.98.54.* 23.05.04, 16:36 O tym zespole już tyle razy pisałem, że ograniczę się jedynie do wskazania 5 najlepszych, moim zdaniem płyt: Harbour Of Tears Stationary Traveller Rajaz Dust And Dreams Nude Miłego słuchania! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pumpernikiel Re: Camel warto? IP: *.zory.msk.pl 23.05.04, 20:08 Widać z waszych postów, że mam zaległości. Cóż, zespół Camel nie jest za bardzo popularny u nas w kraju (ciekawe dlaczego?). Przystępuję do ich nadrabiania. Kapelę polecił mi dosyć awangardowy kolega, dlatego wolałem skonsultować z Wami jego zachwyty... Zauważyłem dosyć duży rozdźwięk w tytułach ulubionych płyt. To trochę niepokojące. Zacznę jednak od "snow goose" i potem "mirage" i "nude". Dziękuję serdecznie za korespondencję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lesiek Re: Camel warto? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.05.04, 20:57 > Widać z waszych postów, że mam zaległości. Cóż, zespół Camel nie jest za bardzo > > popularny u nas w kraju (ciekawe dlaczego?). Przystępuję do ich nadrabiania. No już nie żartuj sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
vulture jeszcze na forum o Camelu było wcześniej 23.05.04, 20:59 ten wątek nawet powiela obecny: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=4282226&a=4312950 Inne dyskusje na temat grupy Camel: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=9155903&a=9155903 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=4926434&a=4926434 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=5066239&a=5066239 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=4402200&a=4402200 Odpowiedz Link Zgłoś