Dodaj do ulubionych

W sobotę w Warszawie jedyny polski koncert Lenn...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 21:41
Szału nie robi a do prawdziwego rockandrolowca to mu raczej daleko. Predzej
hipis lat 90 a nizeli prawdziwy rockman.
Obserwuj wątek
    • kamilaksiezyc W sobotę w Warszawie jedyny polski koncert Lenn... 25.06.04, 21:47
      Zdecydowanie zgadzam się, że Kravitz nie jest reliktem przeszłości, a
      prekursorem nowej fali "music of emotion".
      • Gość: Albi Re: W sobotę w Warszawie jedyny polski koncert Le IP: *.acn.pl 26.06.04, 22:45
        Hmmm.... siedzę w domu, a zza okien słychac koncert Lennego, z którego wyszłam
        zdegustowana....
        Dodam, że jest 22.43, a koncert trawa w najlepsze...
        No cóż... to, że bilety kosztowały od 99zł w górę, to ok, dla fanów nic
        trudnego zdobyć takie pieniądze, ale... chiałabym byc traktowana jako człowiek,
        a nie byle kto, a tu....
        a tu:
        wstęp od 17.00 dobrze, że powstrzymałam znajomych przed wejściem bo nic się nie
        działo prtzez następne 3 godziny!!!! Weszliśmy o 20.00 i nadal nic, tzn jakieś
        supporty, ale info, co to brak.... ok 21.030 w końcu Lenny, zimno...
        nie można nawet nabyć piwa! Zanczy można, ale nie na terenie koncertu. No
        rozumiem, koncert bez piwa, tylko czemu w sektorze dla VIPów piwo jest???!!!! i
        to chyba za darmo???!!!
        I gdzie tu sprawiedliwość??!!!!
        ogólnie ORGANIZACJA DO NICZEGO!!!
    • Gość: Joe Czy pochodzenie pomaga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 01:34
      Tatuś z narodu wybranego więc i reklamę grajek ma w mainstream mediach (w tym
      GW) za darmo...
      • Gość: pszemcio Re: Czy pochodzenie pomaga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 09:16
        "music fo emotion"????????...a gdzie u niego emocjeuncertain toż to pop-popelina
        zwykła...produkt amerykański do zbijania kasy....
      • Gość: assertion Brawo, Joe! IP: *.crowley.pl 26.06.04, 11:41
        Brawo, Joe. Ciesze sie, ze nie wszyscy ludzie maja klapy na oczach i uszach.
        • Gość: bravo Re: Brawo, Joe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 01:41
          co nie uchrania ich od bycia skonczonymi debilami
    • Gość: dżery dżej Lenny Rulez posiepy! IP: *.zagorze.net.pl 26.06.04, 23:00
      Ale z was kurwa palanty panowie - ty Joe i te pomioty, co ci odpowiedziały.
      Zaśpiewajmy razem: Hava Nagila! Skurwysyny....Pozdrawiamsmile Lenny Rulez
    • Gość: woland1980@gazeta BOSKI SHOW!!!!! BRAWO WARSZAWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 03:01
      Właśnie świerzo z koncertu - na wpółprzytomny, zachwycony i głuchy powraca. Kto
      z was był ten wie! Boski koncert, ostatni być może rock&roll w tak pięknym
      wydaniu! Mocne granie, bez bajerów, bez fajerwerków i przerostu formy nad
      treścią. Ah jak ludzie szaleli! Lenny wystartował z Were Are We running -
      najnowszym singlem i od trgo momentu było już tylko liepiej, ostrzej i cieplej!
      Ekimpa początkowo pochmurna ciut i zmarźnięta zaraziła się od cudownej
      publiczności w sekundę euforią i szalała na czele z roześmianym Kravitzem aż do
      końca. Bohater wieczoru w końcu nie wytrzymał kazał się zciągnąć ze sceny
      ochroniarzom i wbiegł w nasz tłum przybijając 5tki, ściskając się i śpiewając z
      NAMI na stadionie ALE ODJAZD ALE SZAŁ! Niczego nie zabrakło! American Woman,
      DIGG IT, I belong To You, My Moma Said, Let Love Rule, itd itp..... boski
      koncert ... każdy dosłownie każdy numer odśpiewany przez publicznośc,
      wykrzyczany i wyklaskany do końca. TAKIEGO KONCERTU NIE BYŁO W POLSCE OD LAT.
      kropa...


      P.S. COOL KIDS OF DEATH... czyli główny support okazała się bandą chamów
      prostaków i zarozumiałych gnojków nie szanujących publiczności i chyba nawet
      siebie. Kiepskie granie połączone z FUCKAMI w stronę widowni, pluciem na
      ochroniarzy i rzucaniem na nich dymiących kiepów pokazało że ten zespół to ie
      odkrycie roku a porażka Dobrze zapowiadających się GNOJI!! Za to opolski zespół
      CHILI wypadł fantastycznie, rozgrzał puboliczność zabawił tekstami i super
      atmosferą TAK TRZYMAĆ CZEKAMY NA PŁYTĘ!!!!!

      BYLIŚCIE to PISZCIE JAK BYŁO?????????????
      • Gość: corgan plusy i minusy koncertu IP: *.chello.pl 27.06.04, 03:33
        Generealnie - muzyka i koncert na plus, organizacja i cała otoczka - in minus.

        Plusy
        1. No cóż... Lenny'ego trzeba po prostu lubić. Ja bardzo lubię, więc jestem
        zadowolony.
        2. Atmosfera bardzo dobra
        3. Dobrze ze Lenny zagral nie tylko największe hity ale też trochę bluse'owo-
        funkowo-rockowych solówek - jak dla mnie plus.
        4. Bardzo dobre nagłośnienie [chyba ze jakiś expert powie ujowe ale nie znam
        się bo gupi laik jestem]


        Minusy:
        1. Brak bisów sad


        MEGAMINUSY
        1. Gigantyczne kolejki do kupna czegokolwiek do żarcia i picia.
        2. Sektor dla VIPow mogl nachlać się piwa i nażrec pewnie za friko. Mi nie
        chodzi o to, aby sie nażreć za friko, ale dlaczego oni mogli mieć pifo a reszta
        nie????
        3. Brak piwa oczywiscie, ale byli równi i równiejsi...
        4. Brak dojazdu powrotnego - nie wiem o której się skończył koncert, ale z
        Bemowa przed 0:00 poza ostatkami tzn. 1 tramwajem i jakims busem do zajezdni
        nie bylo doslowanie NIC. Ja wrócilem ok 2, i aby dostac sie na jakikolwiek
        nocny autobus musiałem dymac na piechotę z lotniska Bemowo na Jelonki przy ul
        Czumy. Bo do 603 ktore podjechaly nie dalo sie wejsc takie byly zatloczone...
        • Gość: Grace Lenny BLEH......:(((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 07:28
          Kazdy ma prawo mieć swoje zdanie...Ja nie przepadam za nim...Uważam, że stał
          się karykaturą samego siebie - o ile kiedyś było może w jego muzyce troche
          autentyczności to teraz tego brakuje. I ten jego najnowszy teledysk -żałosny-
          wyreżyserowana gwiazda...
      • hoya7 Re: BOSKI SHOW!!!!! BRAWO WARSZAWA 27.06.04, 11:40
        Koncert rewelacyjny, boski, super klimat!!! Co prawda bylam w C sektorze, ale
        skoro wygralam bilety - nie wybrzydzam wink Choc z zazdroscia spogladalam na A,
        gdy Lenny rzucil sie w tlum smile Nie zabraklo zadnego z hiciorow, balam sie, czy
        koncert niebedzie promocja nowej plyty, ale nie smile To co wyzej napisano +
        Again, It ain't over 'till it's over, I belong to You i oczywiscie kawalek,
        przy ktorym nawet najodporniejsi zwariowali: are You gonna go my way!!! Od
        siebie dodalabym jeszcze Mr cab driver ale i tak bylo genialnie!
        Poza tym imponujaca rozpietosc wiekowa - 15 - 55lat smile! Z minusow: niefortunnie
        wybrane miejsce koncertu, brak bisow sad, wspomniany juz wczesniej brak
        mozliwosci zakupu piwka(niema to, jak liczyc na siebie wink) i beznadziejnie
        pusty i nieruchawy sektor B. Cale szczescie C nadrabial!
        CKOD - beznadzieja.

        • Gość: thierry Re: BOSKI SHOW!!!!! BRAWO WARSZAWA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.06.04, 19:57
          Ja byłem w sektorze B i wszyscy się tam bardzo dobrze bawili. To my śpiewaliśmy
          mu "100 lat", podczas gdy sektor C stał jak kołki i się tylko patrzył
    • wojtek_kosynier Re: W sobotę w Warszawie jedyny polski koncert Le 29.06.04, 10:51
      Jak to jest, że koleś nie wspomniał płyty "Mama Said"? Myślałem jednak, że
      Sankowski to nie Sierocki:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=11254438&v=2&s=0
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka