Dodaj do ulubionych

Łagodny rock

26.06.04, 12:46
Dla tych, którzy nie przepadają za mocnym uderzeniem, albo akurat mają
nastrój na coś spokojniejszego.
Pierwsze co mi przyszlo na myśl w związku z łagodną muzyką rockową to

Camel - nie zawsze łagodny, ale często. Wystarczy tylko cierpliwie poszukać.
Osobiście polecam album pierwszy (może się wydać archaiczny brzmieniowo, ale
zawiera kilka przepieknych kawałków), album "The Snow Goose" przez niektórych
uważany za najlepszy, album "Stationary Traveller" z fenomenalnym utworem
tytułowym, album "Harbour of Tears" oraz album "Rajaz". Sugeruje słuchać ich
wnikliwie, ponieważ w większości są to albumy konceptualne, opowiadające
jakąś historie.

This Mortal Coil - wiele produkcji stajni 4AD miało charakter łagodny, ale
akurat ten projekt wydaje mi się najwybitniejszy. Wszystkie trzy płyty śmiem
uważać za genialne. Jeżeli ktoś przy tej okazji wymieni Cocteau Twins, to się
nie obrażę, ale od razu uprzedzam, że niektórym kapela może wydać się nieco
manieryczna. Jest jeszcze Dead Can Dance (kiedyś zaliczany do tzw.
niezależnego rocka), ale czy to w ogóle jest rock? Prawda, że piękne, prawda,
że wybitne.

Bob Dylan - hehe, dowód na różnorodność wymienianego gatunku muzycznego.
Dobrze znać angielski, bo siłą jego utworów, obok prostej, acz ciekawej
aranżacji, są właśnie teksty. Analogicznie rzecz się ma z Leonardem Cohenem.

Pink Floyd - ten zespół jest pewnie wszystkim znany, ale pozwolę sobie
ordynarnie zaliczyć część jego kawałków, część jego płyt do rocka łagodnego.
Ci, którzy z jakiegoś powodu z kapelą się nie zetknęli, a chcieliby obcować z
czymś spokojnym w ich wykonaniu, radzę unikać pierwszych płyt Floydów, z
udziałem niejakiego Syda Barretta. Osobiście bardzo lubie te płyty, ale z
pewnością nie są one tematem wątku. To nawet nie był rock progresywny, to był
po prostu rock psychodeliczny.

Quidam - na koniec tej nieskomplikowanej wyliczanki coś polskiego. Zespół
składający się ze znakomitych muzyków, którzy jednak jako drużyna grają
nierówno. Słucha się tego jednakże z przyjemnością. Nie wiem jak zespół
radzić sobie będzie bez Emili Derkowskiej, nie wiem, w którą stronę pójdzie,
ale mam nadzieje, że we właściwą smile

W historii rocka pojawiło się wiele kompozycji balladowych, przepięknych,
przecudownych, w wykonaniu najróżniejszych zespołów, od bigbeatowych, po
metalowe. Ja jednak chciałem ten wątek poświęcić kapelom, które (przynajmniej
w pewnym okresie swojej twórczości) opisywanym, spokojnym klimatom się
poświęciły. Gorąco zachęcam do udziały w dyskusji, bo jest szansa, że pojawią
się ludzie, którzy dzięki Wam odnajdą coś dla siebie.
Pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • Gość: pszemcio Re: Łagodny rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 14:50
      ja bym tu dodał kilka współcześniejszychsmile kapel, takick jak:

      Radiohead - szczególnie kid A i Ok Computer- bo to najbardziej twórcza kapela
      ostatnich lat

      J Buckley - bo Grace to dowód, że nagrywając w sumie melancholijną i cichą
      płyte można przekazać tyle emocji, że hoho

      Elbow - bo zachwycaja melodiami i najpiekniejszymi tekstami jakie w życiu
      słyszałem

      mercury rev - all is dream- bo ta muzyka brzmi jak najprawdziwszy sen

      flaming lips - Yoshimi battles the pink robots - bo to muzyka którą sie czuje w
      każdej części ciała ...od czubka głowy po końcówki palców u nógsmile

      wszystkie te płyty stoja u mnie na półce w przegródce "nocne"...i tak powinno
      sie ich słuchać...koniecznie w nocy!

      z kapel wymienionych w temacie najbardziej cenie this mortal coil - cuuuuudosmile
      • Gość: Grace Re: Łagodny rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 22:32
        Zgadzam się z przedmówcą (moim ulubionym zresztą wink). Jeff Buckley "Grace" -
        obowiązkowo, no i jeszcze "Moonlight" Collage - prawdziwe arcydzieła!
        Oczywiście można wymieniać i wymieniać....
    • Gość: Marek Re: Łagodny rock IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 09:57
      Czy Sade to lagodny rock?
      • Gość: pszemcio Re: Łagodny rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 13:14
        ...hmmm... dobrze znam tylko Lovers rock i tam są raczej triphopowe rytmy niż
        rockowe...a na wcześniejszych płytach to raczej łagodny jazziksmile...ale lubie
        ją...kojące smile
    • Gość: As Re: Łagodny rock IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 28.06.04, 13:10
      Wishbone Ash. Co prawda w twórczości zespołu można znaleźć utwory niemal
      hardrockowe, ale generalnie można stwierdzić że zespół specjalizował się w dość
      łagodnych (szczególnie pod względem wokalu), balladowych utworach, ze świetnymi
      partiami gitar i ze słyszalnym wpływem muzyki folkowej.
      • Gość: pszemcio Re: Łagodny rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 13:15
        i zapomniałem o SPARKLEHORSE - KONIECZNIE!!!!!!!!!1
    • Gość: luke-b Re: Łagodny rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 13:25
      Polecam również przepiękną,melancholijną muzykę klanu Buckley(Jeff i jego
      ojciec Tim).Tim grał w latach 60 i 70 ,zmarł przed trzydziestką, muza zwala z
      nóg nawet dzisiaj.Jeff był jednym z najwazniejszych wykonawcow lat90 , nagrał
      jedna z najbardziej poruszających płyt ostatnich kilkunastu , album "Grace" ,
      smutna ,mądra muza.Jeff zginał mając 31 lat , pozostała muzyka. This Mortal
      Coil nagrali piosenkę Tima Buckleya smile
      • Gość: pszemcio Re: Łagodny rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 16:24
        wiemy , wiemy...patrz wierzchołek drzewkasmile
        • Gość: luke-b Re: Łagodny rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 16:54
          spóżniłem się he he.dodaję jeszcze MORPHINE,WAITSA,MOGWAI.
          • Gość: jerzyk Re: Łagodny rock IP: *.chello.pl 28.06.04, 18:52
            Mogwai smile z ust mi to wyjąłeś smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka