oratio
15.07.04, 16:03
zespół legenda, zespół kultowy. twórcy heavy metalu w duchu rock'n'rolla. i
ten piekarczyk. spadkobierca duchowy Riedla (choć jest od niego starszy).
każdy ich koncert to wydarzenie. kapitalne współgranie niezywkle
utalentowanych muzyków. i niespożyta energia wokalisty.
tak sądzę.
ale również odcianie kuponów od starych dokonań, bo nowe numery brzmią
wtórnie. ciągły brak równowagi między osobowościami Piekarczyka i Nowaka.
tak też sądzę.
a wy?
jak to jest z poczciwym (?) TSA?