quasthoff
02.08.04, 15:24
Amerykański kompozytor John Cage, znany z kontrowersyjnych pomysłów(m.in.
granie łokciami na fortepianie, koncert ciszy itp.),trzy lata temu
zbulwersował melomanów, ogłaszając najdłuższy koncert organowy świata. Trwać
on będzie bowiem 639 lat, utwór zakończy się w 2640 r. Grany jest w
Halberstadt w Niemczech, w niespotykanie wolnym tempie( "na znak protestu
przeciwko pośpiechowi cechującemu nasze czasy") - przez ostatnie półtora roku
trwała pauza, a miesiąc temu organista zagrał kolejne dwie nuty. Na to
wydarzenie, zamykające pierwszy takt utworu, przyjechały setki melomanów,
m.in. z Japonii i USA. Ciekawe, czy ich prapraprawnukowie wytrwają do końca...
Tekst pochodzi z 32 nr. Przeglądu.