Dodaj do ulubionych

Poza jazzem dlugo nic i....

16.08.04, 21:23
Wlasnie, dlugo, dlugo nic i czego jeszcze sluchamy?

Ja lubie klimaty rocka lat '70, na takiej muzie sie wychowalam
i nadal slucham King Crimson, Yes, PF.
Tom Waits-uwielbiam tego muzyka za wszystko, za przepity glos, teksty, klimat.
Lou Reed, Franek Zappa, David Bowie, Peter Hammil, Peter Gabriel, Hendrix,
to sa te klimaty, ktore lubie, troche rocka i bluesa, gorzej z nowa muzyka,
ktora nie potrafi mnie jakos wzruszyc.
Pamietam jak mialam kilkanascie lat, na mojej scianie wisial plakat Dawid'a
Bowiego w pieknym, blekitnym garniturzesmile
Wtedy jeszcze nie sluchalam jazzusmile

Jeszcze klasyka, cenie i lubie, ale nie jestem znawca.
Obserwuj wątek
    • jotesz Re: Poza jazzem dlugo nic i.... 17.08.04, 09:45
      mógłbym się podpisać pod wszystkim, poza Waitsem, który nigdy w najmniejszym
      stopniu mnie do siebie nie przekonał - to dziwne - jakbym nie miał
      odpowiedniego nerwu "waitowskiego"...
      Poza W. nigdy mnie tez nie poruszył Bruce Springsteen, choć miałem kilka jego
      najlepszych analogów to natychmiast po pierwszym przesłuchaniu zamieniałem je
      na coś dla mnie bardziej interesującego.
      Czy macie też takich swoich wykonawców na których jesteście uodpornirni, mimo
      że cały świat pieje z zachwytu?
      Co do jazzu to wśród wszystkiego co zgromadziłem jazz to najwyżej ok. 20-25 %,
      choć ostatnimi czasy najczęściej go słucham - ale też przeplatam go z klasyką
      rocka 60/70...
      • foxy21 Re: Poza jazzem dlugo nic i.... 17.08.04, 10:57
        Waits'a albo sie kocha bezgranicznie, albo nie znosi.
        Raczej to drugie, bo nie wiem czy znam z 5 osob, ktore lubia jego muzyke.
        Ja czekam na kazda plyte z utesknieniem, niedlugo ukaze sie najnowsza.
        Dodam jeszcze jednego smutasa, ktorego lubie - Nicka Cave'a.

        Wracajac do Twojego pytania, to chyba na wiekszosc jestem uodporniona,
        bo slucham muzyki niszowej.
    • heniek99 Re: Poza jazzem dlugo nic i.... 17.08.04, 13:16
      No to u mnie poza jazzem na talerzu gramofonu czy w kieszeni odtwarzacza
      ostatnimi czasy bardzo często gości J.J. Cale, którego uwielbiam od niedawna.
      Tak sobie go słucham, tego starego człowieczka odpornego na mody, i nadziwić
      się nie mogę jak wiele dał Claptonowi (którego lubię od dawna) i Knopflerowi
      (pierwsza, surowa płyta Straits bardzo dobra).
      Dawniej, w czasach młodzieńczych, słuchałem dużo ciężkiego rocka - Deep Purple,
      Iron Maiden, Metallica, AC/DC (teraz jestem już w stanie słuchać tylko AC/DC z
      Bonem Scottem na wokalu (czyli z okresu do końca lat 70.), bo dużo tam było
      bluesa i boogie i rzadziej wcześniejszych płyt Purpli. Miałem też
      okres "zeppelinowy", "hendrixowy", "badżiowy", "vanhalenowy" (z Lee Rothem na
      wokalu), "pinkfloydowy", "jethrotullowy"... i czasami jak mnie najdzie, tak z
      raz do roku, to sobie przypominam co tam kiedyś grali.
      Co tam jeszcze lubię... Raczej "mainstreamowo" - Stones, Rush (nie Jennifer
      Rush oczywiście), Gabriel (ale solo, a nie w Genesis), SRV, czasami mam fazę na
      teksańską łupaninę spod szyldu ZZ-Top, choć to takie trochę "dla dzieci", Gary
      Moore'a, mimo, że to taki bluesman na pokaz, ale do samochodu dobry, nieraz
      ładnie załka na gitarce... Lubię polską muzę rockową z lat 80, np. wczesny
      Maanam (do "Nocnego patrolu" włącznie; od początku lat 90. jest niestrawny).
      Zupełnie nie wiem dlaczego lubię "Lokomotywę z ogłoszenia" z pierwszej płyty
      Perfectu. Po prostu uwielbiam ten kawałek i już (pamiętam też teledysk do
      niego) i ogólnie stary Perfect dosyć lubię. Bardzo lubię Voo-voo i Janerkę (z
      Klausem i bez). O, Nalepa i Brakout to też dobre rzeczy. Parę płyt pewnie by
      się jeszcze znalazło...

      hen(ryk)
      ----------------------
      ... ciepło wewnętrzne łatwo można uzupełnić ciepłem zewnętrznym przy pomocy
      różnych wódek słodkich i mocnych, jak mówią w Galicji.
      • foxy21 Re: Poza jazzem dlugo nic i.... 17.08.04, 14:21
        JJ Cale jest swietny, nie poddaje sie modzie, tez go lubie
        od wielu lat.
        Poza tym bardzo podobnie.
        Chyba wiekszosc z nas przeszla fascynacje muzyka Doorsow, LZ i tp.
        Jeszcze jak bylam nastolatka, to lubilam Dzem (truskawkowy)
        Pamietam jak wieki temu sluchalam na czarnej plycie O! Maanamu,
        teraz ich nie trawie, ale Voo Voo i Janerke nadal lubie.
      • radcawegrowicz Re: Poza jazzem dlugo nic i.... 17.08.04, 19:38
        ale numer! nie przypuszczałem, że spotkam kogoś kto tak jak ja uwielbia
        Lokomotywę z ogłoszenia Perfectu - ten kawałek ma taki drive i power (czyli po
        polsku wypierd), że daj Boże zdrowie (swoją drogą riffy podobne do Boskiego
        Buenos Maanamu)
        a poza tym: Metallica (czarny album), AC/DC (też bardziej sobie cenię Bona
        Scotta), The Doors i w ogóle mocna muza,
        a także niejaki Vivaldi w wykonaniu Fabio Biondiego i jego Europa Galante - i
        ogólnie muzyka barokowa (Bach, Heandel, Telemann itp itd)
        Dziękuje za uwagę
        • heniek99 Re: Poza jazzem dlugo nic i.... 18.08.04, 10:44
          No właśnie, Radco, "Lokomotywa" ma taki fajny wykop i może rzeczywiście jest
          trochę podobny do "Boskiego Buenos", które także uwielbiam i dzięki któremu
          zacząłem pewnie trochę podróżować po świecie, bo jakoś nucąc go często (może za
          często) utrwaliłem sobie najważniejszą frazę, że "podróżować jest bosko".
          Ale może z tymi starociami to jest tak, że kochamy je przez sentyment. Być
          może, że młodsi od nas odnajdują "coś" w nowych kawałkach Maanamu, które nam
          zupełnie nie smakują...

          No i dzięki za przypomnienie, że oprócz jazzu i rocka jest też klasyka. U mnie
          głównie Mozart, Bach i Chopin.

          hen(ryk)
          ----------------------
          ... ciepło wewnętrzne łatwo można uzupełnić ciepłem zewnętrznym przy pomocy
          różnych wódek słodkich i mocnych, jak mówią w Galicji.
          • jan.kran Re: Ja rownorzednie .-))) 18.08.04, 15:11
            Jazz owszem.
            A tak to klasyczna. I Doorsi ktorzy sa jazzujacy oraz Prince. I Jimi , Janis,
            Waits absolutnie, Pink Floyd , Led Zeppelin.
            Klezmer, Ute Lemper , Marlene i Edith Piaf.

            Lubie muzyke smile))) Lista jest dluga. K.
    • ashanti5 Re: Poza jazzem dlugo nic i.... 17.08.04, 17:30
      Pierwsze, podstawówkowe fascynacje Doors, Janis Joplin, Led Zeppelin, Stogges,
      Velvet Underground, Jimi Hendrix.
      Teraz oprócz jazzu słucham starego soulu Curtis Mayfield, Donnie Hatheway,
      Aretha Flanklin, Marvin G., Issac Hayes...
      Ponadto reggae, muzyka z zabarwieniem afrykanskim (Fela Kuti!), tradycyjna
      muzyka afrykanska i obrzedowa afrokaraibskich religii.
      Z bardziej populkarnej: Red Hot, Smashing, dawny Kravitz, Skunk Anansie, Tool,
      NIN

      Na równi z jazzem mogę chyba postawić FLAMENCO.
      • matmos1 Re: Poza jazzem dlugo nic i.... 17.08.04, 21:41
        Cóż może i ja dodam coś od siebie. Otóż moi ulubieni wykonawcy spoza jazzowej
        półki to: Radiohead, King Crimson, Tool, Jeff Buckley, Nick Cave, Depeche Mode,
        Bjork, the Smiths i Morrissey, the Cure, Placebo, Fisz i Tworzywo Sztuczne oraz
        the Streets. Wiem, wiem mieszanka nieco schizofreniczna wink
        Oczywiście to zaledwie przerywniki i zaspoły/wykonawcy do których mam po prostu
        sentyment, bo przecież jazz i tak jest najważniejszy smile
        Pozdrawiam,
        Przemek
        • foxy21 Re: Poza jazzem dlugo nic i.... 17.08.04, 22:11
          matmos1 napisał:

          > Cóż może i ja dodam coś od siebie. Otóż moi ulubieni wykonawcy spoza jazzowej
          > półki to: Radiohead, King Crimson, Tool, Jeff Buckley, Nick Cave, Depeche
          Mode,
          >
          > Bjork, the Smiths i Morrissey, the Cure, Placebo, Fisz i Tworzywo Sztuczne
          oraz
          >
          > the Streets. Wiem, wiem mieszanka nieco schizofreniczna wink
          > Oczywiście to zaledwie przerywniki i zaspoły/wykonawcy do których mam po
          prostu
          >
          > sentyment, bo przecież jazz i tak jest najważniejszy smile
          > Pozdrawiam,
          > Przemek

          Ladnie napisales, jazz jest najwazniejszy, dla mnie tez,
          Bjork i Radiohead tez lubiesmile
    • maniaczytania Re: Poza jazzem dlugo nic i.... 18.08.04, 16:44
      To ja chyba jakas dziwna jestem, bo nigdy nie lubilam rocka, zadne The Doors,
      itp. Lubie tylko Joe Cockera, a z innych rodzajow muzyki, to bardzo roznie,
      zaleznie od nastroju - soul, R'n'B, czasem klasyke (np. Grieg). Aha, i
      niezmiennie od lat kocham Glorie Estefan.
    • double_please Midnight Oil 21.08.04, 03:42
      i ich dwumetrowy frontman Peter Garrett, swego czasu zabanowany w USA. Pewnie
      pamietacie ich jak przeprosili Aborygenow wystepujac w czarnych
      strojach 'sorry' na zakonczenie Olimpiady w Sydney. Peter juz nie wystepuje z
      Oils, wystartuje za to w nadchodzacych wyborach do australijskiego parlamentu,
      a ja ciagle lubie go posluchac: US Forces, Power And The Passion, Older Than
      Kosciusko, Blue Sky Mine, Beds Are Burning, Cemetery In My Mind...
    • widmowolnosci Re: Poza jazzem dlugo nic i.... 21.08.04, 16:31
      Mamy perfekcyjnie te same rockowe sympatie, dodalbym Vanilla Fudge,Canned
      Heat, Creedence Clearwater Revival,Lynyrd Skynyrd.Grateful Dead, Crosby Still
      nash & Young i The War z Eric Burdonem.Posluchajcie Black Man's Burdon,
      pierwszej plyty z remakem Paint it black stonesow.Pozdr
      • jasiek_natolin Re: Poza jazzem dlugo nic i.... 22.08.04, 10:45
        W tej chwili trudno jest mówić o gatunkowej czystości. Jazzu dotyczy to przede
        wszystkim,co bardzo mi się podoba,tym bardziej,że nie jest to dość prymitywne
        fusion,które święciło triumfy w latach siedemdziesiątych.Powiem nawet więcej -
        można chyba stwiedzić,że to właśnie jazz jest tym terenem ,na którym ścierają
        się różne stylistyki.Dlatego ,kiedy w jednej z audycji radiowej kilka miesięcy
        temu,poświęconej Dwóm etiudom na fortepian Pawła Szymańskiego,prowadząca
        stwierdziła,że pianiści jazzowi czegoś takiego by nie zagrali,ogarnęło mnie
        zdumienie jej krótkowzrocznością, a raczej pewnym zaślepieniem jednym tylko
        gatunkiem muzyki- muzyką poważną.To bardzo dziwne,że wielu fachowców od muzyki
        poważnej nie dostrzega tego tygla,w którym mieszają się najróżniejsze
        wpływy,najróżniejsze inspiracje.
        Ostatnio taka właśnie muzyka przyciąga moją uwagę coraz bardziej.
        • maniaczytania Re: Poza jazzem dlugo nic i.... 23.08.04, 09:36
          jasiek_natolin napisał:

          > Dlatego ,kiedy w jednej z audycji radiowej kilka miesięcy
          > temu,poświęconej Dwóm etiudom na fortepian Pawła Szymańskiego,prowadząca
          > stwierdziła,że pianiści jazzowi czegoś takiego by nie zagrali,ogarnęło mnie
          > zdumienie jej krótkowzrocznością, a raczej pewnym zaślepieniem jednym tylko
          > gatunkiem muzyki- muzyką poważną.<

          To swiadczy tylko o jej glebokiej niewiedzy, nieznajomosci tematu i chyba
          zazdrosci, jaka od dawna ma miejsce ze strony "klasykow". Pianisci klasyczni
          (jak zreszta inni muzycy klasyczni tez) to odtworcy czegos, co ktos zapisal.
          Tymczasem pianisci jazzowi chyba ze wszystkich muzykow maja najwieksza
          swiadomosc muzyczna i wrazliwosc muzyczna, wystarczy wspomniec Jarreta,
          Hancocka, czy McCoy Tynera.
      • woman-in-love Re: Poza jazzem dlugo nic i.... 22.08.04, 10:47
        A ja sobie lubie Fisha i Marillion, a takze samo (oprócz tego, co tu napisano)
        Budgie i naszą Edytę Geppert.
        • jasiek_natolin Re: Poza jazzem dlugo nic i.... 22.08.04, 10:52
          O tak - Edyta Geppert jak najbardziej. Trudno jej nie uwielbiać.
    • amused.to.death Re: U mnie wcale nie tak długo nic... 23.08.04, 18:36
      ...bo zaraz potem jest Adult Alternative (czy jak to zwał)czyli Tori Amos, Kate Bush, etc. i rap. Eminem i inni, trochę rapu francuskiego. Bardzo dobrze mi się slucha Sistars.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka