Dodaj do ulubionych

Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki punk

28.08.04, 13:32
Bo ja nic w niej wartosciowego nie widze. Tylko brud, bezmyslne napieprzanie
w gitary, byle glosniej, byle szybciej, idiotycznie buntownicze teksty. I
nienawisc do wszystkich umiejeacych grac muzykow, ktora sie bierze z
beznadziejnie miernych umiejetnosci grajkow punk rockowych.

Prosze wytlumaczcie mi skad sie wziela popularnosc punk.
Obserwuj wątek
    • a.adas Przepraszam, muzyka punkowa, o co Ci chodzi? 28.08.04, 13:34
      • haribo_goldbaren Re: Przepraszam, muzyka punkowa, o co Ci chodzi? 28.08.04, 13:37
        kurde masz racje. Jak moglem nazwac to muzyka punkowa. Przepraszam moja wina.
        Powinienem to nazwac gownem punk. Jeszcze raz przepraszam.
        • a.adas Masz rację, punkowa: 28.08.04, 13:41
          Fugazi
          Nomeansno
          Shellac
          Jesus Lizard
          Ssaki
          Sunshine
          Lumen
          Something Like Elvis
          Neurosis
          Sabot
          Victims Family
          Ewa Braun
          To też jest punk
          • haribo_goldbaren Re: Masz rację, punkowa: 28.08.04, 13:42
            a.adas napisał:

            > Fugazi
            > Nomeansno
            > Shellac
            > Jesus Lizard
            > Ssaki
            > Sunshine
            > Lumen
            > Something Like Elvis
            > Neurosis
            > Sabot
            > Victims Family
            > Ewa Braun
            > To też jest punk
            I co mam tego unikac? dzieki za przestrogesmile Czy to jest porzadny punk?
            • a.adas No cóż, czytało się recenzje w których 28.08.04, 13:50
              wspominano o King Grimson i innych Zappach czy Tortoisach.
              • haribo_goldbaren Re: No cóż, czytało się recenzje w których 28.08.04, 13:53
                a.adas napisał:

                > wspominano o King Grimson i innych Zappach czy Tortoisach.
                ale ze co byli punkowymi zespolami? jasli tak to jestem punkowcem bo lubie king
                crimson, a i zappe i tortoise se czasem posluchamsmile
                • a.adas Re: No cóż, czytało się recenzje w których 28.08.04, 13:57
                  Dawno, dawno temu...
                  wymyślono coś takiego jak przeglądarka internetowa
                  Na www. terra.pl może znajdziesz MP3
                  • haribo_goldbaren Re: No cóż, czytało się recenzje w których 28.08.04, 14:01
                    a.adas napisał:

                    > Dawno, dawno temu...
                    > wymyślono coś takiego jak przeglądarka internetowa
                    nie tak dawno, 20 lat temu nikt nie wiedzial ze cos takiego bedzie
    • titush Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p 28.08.04, 13:37
      nie jestem tu specjalistką od muzyki punkowej, co nie znaczy, że czasami jej
      nie słucham.

      dlaczego twoim zdaniem muzycy punkowi i ich teksty są beznadziejne??? owszem,
      często się zdarza, że to jeden wielki BUNT, ale kłócić się z tym może zespół
      jak TOMTE, który ubóstwiam. świetnie grają, a teksty są porządne a nie jakieś
      tam fiu-bździu. poza tym polecam soundtrack do "zakręconego piątku"!

      pozdrawiam smile
      • haribo_goldbaren Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p 28.08.04, 13:39
        titush napisała:

        > nie jestem tu specjalistką od muzyki punkowej, co nie znaczy, że czasami jej
        > nie słucham.
        >
        > dlaczego twoim zdaniem muzycy punkowi i ich teksty są beznadziejne??? owszem,
        > często się zdarza, że to jeden wielki BUNT, ale kłócić się z tym może zespół
        > jak TOMTE, który ubóstwiam.
        O tego zespolu nie znam. moze zmieni moje zdanie na temat punk. ale to chyba
        nie czysty punk? jaka plyta najlepsza?
        • titush Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p 28.08.04, 13:47
          to niemiecki zespół z hamburga, raczej undergroundowy. w internecie wątpię czy
          znajdziesz ich muzykę, o sklepach muzycznych nie wspominając. jeśli się nie
          mylę to wydali 1 - 2 płyty, ale tytułu nie pamiętam, bo w niemczech byłam dawno
          temu!
    • romb_mantyk Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p 28.08.04, 13:45
      Muzyka czysto punkowa miała swój czas , chodziło w niej o walke z systemem , miał być klarowny przede wszystkim przekaz ideologiczny nie rozpraszany popisami muzycznymi... kiedy już nie wiedzieli o co walczyć niestety porobiły się ( w większości ) żenujące
    • pani.hajd Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p 28.08.04, 13:47
      Skad te potworne podejrzenia o nienawisc?? Brud (jak rozumiem- w sensie
      metaforycznymwink jest elementem skladowym wielu nurtow rock'n'rolla, bo zycie
      czesto bywa brudne. a przeciez jako muzyka konkretna- nie abstrakcyjna sztuka
      dla sztuki- punk rock to zycie "opiewa"winkprostota nie zawsze jest bezmyslna i
      idiotyczna.a popularnosc tej muzyki bierze sie moze z jej emocjonalnosci i sily
      przekazu.poza tym underground jest modnysmile)a i bunt nie traci na popularnoscismile
      • haribo_goldbaren Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p 28.08.04, 13:49
        Oooooo calkiem ciekawa odpowidzsmile Dzieki
        • pani.hajd Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p 28.08.04, 13:51
          alez praciesmile)
      • Gość: homek_toft Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 13:56
        To, czym dawniej był punk raczej mnie nie obchodzi, bo dawniej to ja nie żyłem
        nawet. Więc obchodzi mnie teraźniejszy punk, który nie jest nawet muzyką. Żeby
        nazwać coś muzyką to to coś musi chociaż trochę brzmieć i nie kaleczyć uszu. No
        i żeby robić muzykę to jednak chyba trzeba umieć na jakimś instrumencie grać
        (ale to tylko moja chwiejna teoria), no i umieć śpiewać, a nie drzeć mordę, ile
        wlezie (na to też nie mam dowodów, w ogóle wszystkie moje opinie są jakieś
        chwiejne).

        Brud (jak rozumiem- w sensie
        > metaforycznymwink

        No, wiesz, nie zawsze chyba jednak.

        prostota nie zawsze jest bezmyslna i
        > idiotyczna

        Tak, czasem prostota jest genialna. Niestety, nie w przypadku punka. Bo to nie
        jest prostota tylko prostactwo.

        a popularnosc tej muzyki bierze sie moze z jej emocjonalnosci i sily
        >
        > przekazu.poza tym underground jest modnysmile)a i bunt nie traci na
        popularnoscismile

        No właśnie to jest cholernie dziwne w punku - modny inderground, popularny
        punk... to zjawisko to jakaś dziwna sprawa - wciąż zaprzecza samemu sobie,
        niestety nie dochodzi do takiego ostatecznego zaprzeczenia, które może
        sprawiłoby, że to gówno zniknie i przestanie żywić drących pyski nierobów i
        robić dzieciom wodę z mózgu. Poza tym, pisałaś coś o emocjonalności w punku...
        to ciekawe. Emocjonalność raczej nie bywa do tego stopnia prostacka jak w
        punku, żeby jeszcze móc się tak nazywać.
        • pani.hajd Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p 28.08.04, 14:07
          eee tam,nie jest muzyka...nie przesadzaj,twoja definicja muzyki nie jest jedyna
          obowiazujaca, jak sadze.umiejetnosci techniczne niektorych muzykow sa naprawde
          niezle, no i nie wszyscy wokalisci sie dra,niektorzy spiewaja,tez nie
          najgorzej.posluchaj,to bedziesz wiedzial.brud w znaczeniu doslownym z odbiorem
          muzyki niewiele ma wspolnego- esteta sie znalazlwink-lepiej posluchaj,zamiast
          patrzecsmile)granica miedzy prostota i prostactwem jest- jak sie okazuje- plynna i
          tez jest kwestia subiektywnej oceny i indywidualnego odbioru.tak,zgadzam sie z
          Toba,ze idea undergroundu zaprzecza samej sobie- i nie chodzi tylko o
          punk.ciekawe zjawiskosmileowszem,emocje bywaja prostackie,bo wymykaja sie kontroli-
          i tu juz nie chodzi mi o muzyke, ale o nature ludzkasmile
    • haribo_goldbaren Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p 28.08.04, 13:48
      Chyba jednak lubie The Clash, ale to jedyny wyjatek.
      • agsew Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p 15.09.04, 10:00
        the clash odeszli po drugiej płycie od stylistyki punkowej, ale w duchu
        pozostali bardziej buntowniczy niż exploited.
        a co do samej muzyki punk - to była to inspiracja dla wielu zespółów spoza
        gatunku (einsturzende neubauten, ministry, prodigy itd)
        może za dużo się nasłuchałeć smaru sw, bo faktycznie w polskim punku niewiele
        oryginalnych zjawisk sie pojawiło, ale były (dezerter, brygada kryzys, a
        przecież i kult zaczynał od panka)
        zresztągeneralizowanie to grzech śmiertelny bo punk jest bardzo różnorodny
        (posłuchaj sobie np. social distortion, a potem g.g. allina, albo gbh, a potem
        crass)
        i nie jest tak ze to tylko bunt bo są kapele które o buncie i polityce w ogóle
        nie wspominają (albo na zasadzie przekory - vide Analogs), a są takie które
        cały czs plotą o anarchii itp. (Włochaty).
        Ja na przykład nie orientuję się w art-rocku co nie przeszkadza mi lubić paru
        kapel z tego kręgu (Porcupine Tree, King Crimson, Soft Machine) ale nie
        generalizuję że to wszystko nadęta bufonada, nuda, przerost formy nad treścią i
        intelektualne mielizny.........
        a tak poza tym to polecam RANCID!
    • dziewczyna_mickiewicza Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p 28.08.04, 13:49
      czysty punk byl wspanialy kiedys i byl w nim bunt i brud, o ktorym piszesz. jak
      kolega wyzej wspomnial - bunt byl w tym wszystkim najwazniejszy, a glosne i
      szybkie "napieprzanie " w gitary mialo byc narzedziem walki o to, o co wtedy
      mozna bylo walczyc. dzis juz za bardzo jest o co walczyc, wiec punk w czystej
      postaci nie ma racji bytu. ale to nie oznacza, ze nie ma wspanialych zespolow,
      ktore w ramach swojego malego prywatnego buntu, wobec rzeczy i zjawisk, ktore
      uwazaja za negatywne, pisza swietne teksty i robia dobra muzyke, inspirowana
      dawnym punkiem. i to jest wspolczesny punk, przez niekstorych szufladkowany
      jako post punk i punk rock.
      • haribo_goldbaren Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p 28.08.04, 14:00
        dziewczyna_mickiewicza napisała:

        > czysty punk byl wspanialy kiedys i byl w nim bunt i brud, o ktorym piszesz.
        Wg. mnie nie ma czytego punka.Bo to jest moda taka sama jak luzackie spodnie
        skateowcow i caly ten hip hop.A Mclaren Malcoln,ktory wylansowal Sex pistols i
        byl ich managerem musial mic niezly ubaw z calej tej szopki, kase zarobil to
        juz jego, a gdziedzisiaj jego buntowicza natura?punk to fyrtka dla zespolow,
        bop kazdy zespol ktory nie umie grac moze sie zaszufladkowac do punku.
        • dziewczyna_mickiewicza Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p 28.08.04, 14:01
          coz, tak to jest w muzyce kazdego gatunku, ze zdarzaja sie wspaniali pozerzy,
          ci, ktorzy nie potrafia grac tylko umieja sprawiac wrazenie genialnych w swej
          prostocie, no i wspaniali artysci.
        • agsew Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p 15.09.04, 10:04
          punk byłprzed maklarenem i pistols - syszałąeś o the ramones?
          sheena is a punk rocker, judy is a punk - to była inspiracja dla maklolma a nie
          odwrotnie
      • Gość: homek_toft Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 14:00
        Nazwiska, dziewczyno, nazwiska, kontakty... kto to tam robi te świetne teksty i
        ładnie gra teraz, a jednocześnie jest punkiem? Chyba nie Tiger Lilies? wink
        • haribo_goldbaren Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p 28.08.04, 14:03
          Gość portalu: homek_toft napisał(a):

          > Nazwiska, dziewczyno, nazwiska, kontakty... kto to tam robi te świetne teksty
          i
          > ładnie gra teraz, a jednocześnie jest punkiem? Chyba nie Tiger Lilies? wink
          Stary zgadzam sie z twoimi opiniami, widze ze odbiramy punk podobnie. pozdrosmile
        • dziewczyna_mickiewicza Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p 28.08.04, 14:05
          the finger
          jesse malin
          d-generation
          sonic youth
          • homek_toft Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p 28.08.04, 14:21
            dziewczyna_mickiewicza napisała:

            > the finger
            > jesse malin
            > d-generation
            > sonic youth
            >


            Ze słyszenia kojarzę tylko Sonic Youth. Reszta to widać jakiś naprawdę
            underground, nie znam, więc się nie wypowiem. A w Polsce? suspicious
            • dziewczyna_mickiewicza Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p 28.08.04, 14:24
              nigdy nie sluchalam polskiego punku, wiec nie moge ci nic polecic.
              • homek_toft Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p 28.08.04, 14:32
                dziewczyna_mickiewicza napisała:

                > nigdy nie sluchalam polskiego punku, wiec nie moge ci nic polecic.

                A ja właśnie słuchałem kiedyś polskiego punka i też nie mogę (z czystym
                sumieniem) nic ci polecić smile
                • dziewczyna_mickiewicza Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p 28.08.04, 14:34
                  hehehe..to moze ten post dotyczy polskiego punka? bo ja cos tam kiedys pl
                  slyszalam, ale nigdy niebylo nawet przecietnej jakosci, szczerze mowiac, wiec
                  sie poddalam i nie szukam dalejsmile
                  • homek_toft Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p 28.08.04, 14:45
                    dziewczyna_mickiewicza napisała:

                    > hehehe..to moze ten post dotyczy polskiego punka? bo ja cos tam kiedys pl
                    > slyszalam, ale nigdy niebylo nawet przecietnej jakosci, szczerze mowiac, wiec
                    > sie poddalam i nie szukam dalejsmile


                    No zobacz, a mowili zeby sie nigdy nie poddawac smile a czasem to jednak calkiem
                    dobry wybor.
                    • dziewczyna_mickiewicza Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p 28.08.04, 14:48
                      nie czuje sie juz na silach stawiac czola polskiej wersji punksmile))
                      a jeszcze mi sie przypomnialo - taki pod lekki post-punk podchodzace jest the
                      liars. calkiem skladnie sie prezentuja.
    • roar Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p 28.08.04, 16:02
      > Prosze wytlumaczcie mi skad sie wziela popularnosc punk.

      Podobała się ona wystarczająco wielu ludziom.

      > Bo ja nic w niej wartosciowego nie widze.

      I niech to będzie dla ciebie lekcja, że ludzie się różnią, i to, co ty myślisz, nijak się ma do reszty świata.
    • Gość: EXPLOITED MOŻE SIĘ NIE PODOBAĆ ALE NIE ODBIERAJCIE ZASŁUG IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 28.08.04, 21:42
      od Punka powstał Metal i inne odmiany muzyki ostro gitarowej, wiec Fani
      ciezkiej muzyki chyba powinni to wiedzieć, co innego dyskomuły i inne Ich Troje.
      • mandolinista Re: MOŻE SIĘ NIE PODOBAĆ ALE NIE ODBIERAJCIE ZASŁ 28.08.04, 22:13
        Gość portalu: EXPLOITED napisał(a):

        > od Punka powstał Metal

        HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!! ROTFL
        • Gość: Exploited Do: mandolinista IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 28.08.04, 22:20
          No i widzisz jaki z ciebie mądrala. Powie ci to każdy krytyk muzyczny i
          absolwent Akademii Muzycznej. Ale jeżeli sie z tego śmiejesz tylko utwierdzasz
          mnie w przekonaniu że nie ma co z toba gadać. Trzeba najpierw zapytać a potem
          się śmiać bo można wyjść na głąba.
          • mandolinista Re: Do: mandolinista 28.08.04, 23:14
            Wiem wiem gdyby nie Offspring nie byloby Jimiego Hendrixa.

            ROTFL
            • haribo_goldbaren Re: Do: mandolinista 28.08.04, 23:17
              mandolinista napisał:

              > Wiem wiem gdyby nie Offspring nie byloby Jimiego Hendrixa.
              >
              > ROTFL
              Swietna riposta, ROTFL stal sie faktem przynajmniej u mnie w domu,a takich
              dyrdymalow jak napisal pan Ex,juz dawno nie czytalem.
              • humbak Re: Do: mandolinista 30.08.04, 16:50
                Czy ja wiem, surowość brzmienia, charakterystyczna dla wielu kapel metalowych i
                te nieszczęsne "trzy rify" też. Duch przeszedł po trochu z punka na metal. A
                Offspring ma z punkiem niewiele więcej wspólnego niż Jimi Hendrix z metalem.
    • Gość: As Polecam Bad Religion IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 28.08.04, 22:06
      Sceptykom polecam płyty Bad Religion "Against The Grain" i "No Substance".
      Piosenki tego zespołu są niejako miniaturami utworów rockowych. Szybkie
      (przeważnie) tempo, krótki czas trwania ale mimo to wszystko jest na swoim
      miejscu - ostre riffy gitar, melodyjne solówki, ciekawe harmonie wokalne,
      zmienne tempa. No i niebanalne, inteligentne, skłaniające do myślenia teksty
      (zresztą od faceta który ma dwa doktoraty nie należy się spodziewać bełkotu).
      Naprawdę lubię ten zespół, i wiem że jego twórczość jest poważana nawet u fanów
      bardziej klasycznych i skkomplikowanych odmian rocka.
      • Gość: lennox AS - Zgadzam się i potwierdzam IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 28.08.04, 22:22
      • teddy4 Re: Polecam Bad Religion 28.08.04, 22:30
        Nie wiem wprawdzie o co chodzi w określeniu "czysty punk" (być może kol. Haribo
        uznaje Lady Pank za czysty punk), ale....
        Bez brytyjskiej punkowej rewolty końca lat 70-tych dzisiejsza muzyka wyglądała
        by zupełnie inaczej. W tamtym okresie te trzy akordy, które potrafił grać Steve
        Jones były jak powiew świeżego powietrza w zatęchłej piwnicy, w której to
        zalągł się schodzący na psy hard rock oraz pierwsza falsa disco. Zgoda, Sex
        Pistols można uznać za produkt McLarena. Ale Matlock popełnił parę piosenek,
        które zmieniły świat. Strummer popełnił ich znacznie więcej. Tamte kapele po
        prostu zmieniły świat, tak samo jak np. Black Sabbath płytą "Paranoid".
        A w Polsce? Nie było źle. Pierwszy okres Dezertera, pierwszy okres Siekiery.
        Powalający czad, bardzo dobre teksty, czego chcieć więcej?
        • Gość: lennox Re: Polecam Bad Religion IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 28.08.04, 22:33
          No i jeszcze Defekt Muzgó, Ga-Ga czy może (choć to już nie czysty Punk): Armia,
          Brygada Kryzys wink
          • teddy4 Re: Polecam Bad Religion 28.08.04, 22:36
            Gość portalu: lennox napisał(a):

            > No i jeszcze Defekt Muzgó, Ga-Ga czy może (choć to już nie czysty Punk):
            Armia,
            >
            > Brygada Kryzys wink
            Sorry, ale wymienienie Defektu tudzież Ga-gi w tym miejscu uważam za
            niestosowne, gdyż:
            1. wkład tych kapel w polską kulturę jest żaden
            2. umiejętności panów występujących w tych zespołach (z wyjątkiem kol. Guza
            Ryszarda z DM - obecnie Lechia Nerka) są żadne
        • Gość: lennox Re: Polecam Bad Religion - Cd IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 28.08.04, 22:35
          Ale zgadzam sie w 1000000% ta muza zmieniła świat i nie można jej nie doceniać -
          pozdrawiam
        • haribo_goldbaren Re: Polecam Bad Religion 28.08.04, 22:37
          teddy4 napisał:

          > Nie wiem wprawdzie o co chodzi w określeniu "czysty punk" (być może kol.
          Haribo
          > uznaje Lady Pank za czysty punk), ale....
          Taaa... a moze ciebie uznaje za relikt glupich teorii,jak twoj caly post
        • dziewczyna_mickiewicza Re: Polecam Bad Religion 28.08.04, 22:49
          no dezerter, rzeczywiscie, kawal dobrej roboty momentami.
          co do okreslenia "czysty punk" - dla odroznienia od wszelkich post-punkow,
          inspirowanych punkiem pierwszej swiezosci, o ktorym piszeszsmile
        • Gość: homek_toft A ja polecam chciec wiecej niz tak po prostu daja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 23:38
          Wielu rzeczy można chcieć więcej, wielu rzeczy, stary smile
    • a.adas Kto pisałby o muzyce lat 70 tych 28.08.04, 22:45
      skupiając swą uwagę na Elvsie?
      Bo ten wątek powtarza taki schemat...
      • przemas83 Re: Kto pisałby o muzyce lat 70 tych 28.08.04, 23:05
        a.adas napisał:

        > skupiając swą uwagę na Elvsie?
        > Bo ten wątek powtarza taki schemat...

        Elvis Presley grał punk? Pierwsze słyszę.
        • Gość: homek_toft Re: Kto pisałby o muzyce lat 70 tych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 23:34
          A co to za różnica, czy punk się przysłużył jakoś historii, rozwojowi itd, czy
          nie, jak i tak nie da się tego w większości przypadków słuchać? smile) O
          niektórych rozdziałach historii najlepiej zapomnieć smile
          • humbak Re: Kto pisałby o muzyce lat 70 tych 30.08.04, 16:57
            Nie da się dla ciebie. Jak zwykle uogólnianie subiektywnych osądów.
    • Gość: . Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 29.08.04, 00:13
      homepages.nyu.edu/~cdd218/Alluh_Akbar.wmv
      • Gość: stroszek Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p IP: *.proxy.aol.com 30.08.04, 16:43
        zle postawione pytanie - gdzie ty widzisz popularnosc muzyki punk? w radio? w
        tv?
        • haribo_goldbaren Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p 30.08.04, 16:52
          Gość portalu: stroszek napisał(a):

          > zle postawione pytanie - gdzie ty widzisz popularnosc muzyki punk? w radio? w
          > tv?
          Ku*&a ale matoł z ciebie.Drugiego takiego z latarka szukac. Napisalemtongue_outrosze
          wytlumaczcie mi skad sie wziela popularnosc punk.

          I na mysli mialem w ogole popularnosc, nie w tym momencie.No chyba ze
          zaprzeczysz ze ta muzyka byla popularna pod koniec lat 70.
          • humbak Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p 30.08.04, 16:54
            No, u nas na przełomie 70/80 faktycznie. Niezła mania była z tego, co wiem.
    • Gość: ksenia Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 17:39
      Dead Kennedys
      Discharge
      Crass
      Poison Girls
      • Gość: stroszek Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p IP: *.proxy.aol.com 30.08.04, 18:01
        mylisz sie, "na poczatku" - czyli pod koniec lat 70-tych, punk rowniez nie byl
        popularny.. prostota i brzydota grania nigdy nie zalapaly sie na popularnosc..
        sluchala tego waska grupa ludzi, jako alternatywy disco
        a brzmienie ktore teraz kojarzy sie z tym nurtem nie jest jedynym obliczem tej
        muzyki, bo oprocz ramones sex pistols czy clash graly jeszcze talking
        heads,patti smith, television ,pere ubu i wiele innych kapel o roznych
        brzmieniach - pozniej dopiero szufladkowanych pod "punk" lub "nowa fale"
        • humbak Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p 30.08.04, 18:06
          Z tego co wiem, koniec lat 70. to nie początek. Poza tym (przynajmniej u nas)
          słuchało tego sporo osób.
    • dreaded88 Beznadziejnie mierna prowokacja 30.08.04, 17:50
      Wsyatrczy sobie posłuchać choćby Dead Kennedys, Misfits czy Black Flag, żeby
      takich głupot nie wypisywać. Późniejszy hard core to już w ogóle inna historia.
      BTW - specjalnym admiratorem punku nie jestem.
      • humbak Re: Beznadziejnie mierna prowokacja 30.08.04, 17:53
        Słyszałem jeden kawałek Misfits. Czy mam rozumieć, że poza tym utworem da się
        ich słuchać? Nie mówię tu o okr. jak Danzig tam robił.
        • dreaded88 Re: Beznadziejnie mierna prowokacja 30.08.04, 18:00
          humbak napisał:

          > Słyszałem jeden kawałek Misfits. Czy mam rozumieć, że poza tym utworem da się
          > ich słuchać? Nie mówię tu o okr. jak Danzig tam robił.

          Misfits bez Danziga uważam za nieporozumienie. Stare płyty - "Walk Among Us"
          czy "Earth A.D." to coś na kształt klasyki - aczkolwiek polecałbym raczej
          sięgnięcie po mp3 ze ściągarki niż wypruwanie się z pieniędzy w sklepie.
          • humbak Re: Beznadziejnie mierna prowokacja 30.08.04, 18:03
            Już nie mam z czego się wypruwaćcrying Ja widziałem jakiś wyjątkowo głupi teledysk
            z potworami w szpitalu i mocno się do całej marki zraziłem. Tyle, że Glen to
            Glen. Tekst w mojej sygnaturce jest z artukułu na jego tematsmile
            Pzdr
            • dreaded88 Re: Beznadziejnie mierna prowokacja 30.08.04, 18:09
              Horrorowy image to jednak z cech charakterystycznych tej firmy, nazwa zresztą
              wywodzi się z horroru.

              Glenn to Glenn - coraz mniej niestety. Czarno widzę przyszłość, jeżeli nie
              wyciągnie Christa i reszty z miejsc, gdzie się zamelinowali. No ale jaśnie panu
              chyba prestiż nie pozwala na przeproszenie się z rozumem. Cóż...

              Pozdrowienia.
              • Gość: stroszek siekiera IP: *.proxy.aol.com 30.08.04, 18:34
                przyklad klasyki gatunku:

                krwawi sina lapa psina
                trzeba pomoc suce niesc
                juz nadchodzi ruda swinia
                skomli wyje chora jest
                tam za plotem kurzy totem
                dwoch murzynow czuje krew
                ty gorniku musisz kopac
                szkielet matki lezy gdzies
                juz nadchodzi ta godzina
                chata plonie bryka zwierz
                gospodyni - wina piwa
                dajcie dobrze zjesc!

                • Gość: stroszek Re: siekiera IP: *.proxy.aol.com 30.08.04, 18:39
                  albo (wlasnie sobie sluchamsmile :

                  rana kluta rana cieta
                  rozrabana cala twarz
                  glowa lezy tez odcieta
                  krwawy czas krwawy czas
                  nie ma ciebie nie ma mnie
                  zwloki plona cale dnie
                  a w powietrzu wisi krew
                  nie ma ciebie nie ma mnie
                  usmiercony gniiiij
                  patrz twoja twoja glowa toczy siesmile
                  • humbak Re: siekiera 30.08.04, 18:46
                    Polska klasyka, zauważ.
            • homohedonistus Re: Beznadziejnie mierna prowokacja 31.08.04, 09:51
              humbak napisał:

              > Ja widziałem jakiś wyjątkowo głupi teledysk
              > z potworami w szpitalu i mocno się do całej marki zraziłem.


              Był to zapewne teledysk do utworu 'Scream'. Mocno 'popowe' brzmienie, ale horror image zachowany. Nie da się ukryć, że Misfits bez Glena to nie Misfits z Glenem, ale i tych nowszych kawałków słucham sobie od czasu do czasu.

              Ale jeżeli Tobie nie odpowiada ta konwencja w jakiej porusza się Misfits, to nie wiem czy jest sens zapoznawać się dogłębnie z ich twórczością.
              • humbak Re: Beznadziejnie mierna prowokacja 31.08.04, 11:20
                Ja się zraziłem, bo to brzmiało, jak dla mnie, fatalnie. Ja się wyglądem łatwo
                nie zrażam.
                • homohedonistus Re: Beznadziejnie mierna prowokacja 31.08.04, 11:51
                  No to może 'American Psycho' bardziej podpasuje. Choć od razu uprzedzam, że to też jest Misfits bez Glena.


                  www.band.pl/~skapunk/video.html
                  • humbak Re: Beznadziejnie mierna prowokacja 31.08.04, 12:04
                    Super strona. Tylko że ten teledysk mi jakoś nie chodzi. Brak dźwięku. Muszę
                    pogrzebać za divxami, czy coś.
      • piotrek_63 zadna prowokacja 30.08.04, 23:09
        Dobra okazja zeby kazdy powiedzial co sadzi o tej muzyce, malo wartosciowej
        moim zdaniem.
        • humbak Re: zadna prowokacja 31.08.04, 11:21
          Ta, w szczególnowści The Clash, Dead Kennedys i The Ramones są bezwartościowi.
    • Gość: pszemcio Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 18:45
      trochę upraszczasz......przypominam że swego czasu (lata temu) tylko rock
      przedstawił liste najlepszych według nich płyt punkowych...i wygrał debiut
      Patti Smith!!!! czy to jest gówno ja się pytam???? bo to natchniona poetka o
      pieknym głosie przecież!!!!...przecież także Velvet underground czy Iggiego
      popa uznaje sie za tych co dali podwaliny pod ten nurt...A velveci to przeciez
      bardzo inteligentna muza.......no a the Clash???- czy London Calling mogła
      napisać zgraja idiotów???..........no a jeśli już wymieniacie np Sonic youth
      (to nie punk ale jakies elementy punku tam bywają) to mi sie nóż w kieszeni
      otwiera!!! bo to najmądrzejsza muza jaka w życiu słyszałem...prosze więcej nie
      upraszczać........pojęcie punk na zachodzie nie jest tożsame z pojęciem punku w
      Polsce (taki Sedes to na serio gówno)
    • Gość: Raven Brawo Pszemcio - jesteś spox ziomal - popieram IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 30.08.04, 18:47
      • Gość: Kazek Re: Brawo Pszemcio - jesteś spox ziomal - popiera IP: *.p-s-inter.net 31.08.04, 12:59
        Post, który otwiera ten wątek jest tak beznadziejnie głupi, że nie chciało mi
        się nawet zabierać głosu.
        Kilka osób już tu podało dość przykładów znakomitych i twórczych kapel. Jaśli
        ktoś je określa (nie znając) jako te, których słuchać nie warto, jak to czyni
        inicjatorka wątku, to już tylko strata tej osoby.
        Oczywiście jest coś takiego, jak kwestia gustu, mi tez zdarza się zabierać głos
        w sprawie gatunków, o których nie mam pojęcia. ale staram się byc jednak
        bardziej wyważony.
        Zespołów, które przez te lata pokazało syę z wybitnej MUZYCZNEJ (bo nie chcę mi
        się tu mowić o ideałach) strony, było mnóstwo. Kto zaprzeczy, że Dead Kennedys,
        Social Distortion czy Bad Brains to znakomici muzycy?
        Jeżeli chcecie posłuchac czegos współczesnego, polecam www.hell-cat.com.
        Znajdziecie tam mnóstwo darmowego i legalnego mp3. Część z tych kapel musi
        spodobac sie każdemu, kto w ogóle lubi ostre, rockowe granie, nie trzeba być
        koniecznie miłośnikiem punk rocka. No chyba, że ktoś w ogóle nie lubi
        ostrejmuzyki, ale wtedy, z całym szacunkiem, po co rozpoczynać taki wątek?
        Proponuję rozpocząć od Dropkick Murphys. Potem powtórztyc sobie te
        słowa :"Tylko brud, bezmyslne napieprzanie
        w gitary, byle glosniej, byle szybciej, idiotycznie buntownicze teksty. I
        nienawisc do wszystkich umiejeacych grac muzykow, ktora sie bierze z
        beznadziejnie miernych umiejetnosci grajkow punk rockowych.". I będziemy mieli
        kompromitaqcję sezonu smile)

        • humbak Re: Brawo Pszemcio - jesteś spox ziomal - popiera 31.08.04, 13:02
          Fajny linksmile Radzę nie nazywać Haribo inicjatorką. Może to źle odebrać.wink
        • haribo_goldbaren Re: Brawo Pszemcio - jesteś spox ziomal - popiera 31.08.04, 14:10
          > Post, który otwiera ten wątek jest tak beznadziejnie głupi, że nie chciało mi
          > się nawet zabierać głosu.
          Ale zabrales,wiec po kiego chuja takie targane mysli wylewasz

          > jak to czyni
          > inicjatorka wątku, to już tylko strata tej osoby.
          Przede wszystkim jestem mezczyzna, biedny troglodyto.

          > No chyba, że ktoś w ogóle nie lubi
          > ostrejmuzyki, ale wtedy, z całym szacunkiem, po co rozpoczynać taki wątek?
          Widac, ze masz problemy psychiczno-wizualne. Zobacz sobie ile zalozylem watkow
          ostatnio, np. Nazareth,Uriah Heep,Judas Priest,Kiss.Ale ty pewnie wolisz
          siedziec tylko w punku, a tych zespolow nawet nie znasz.

          Z twojej odpowiedzi wynika ze jestes ukierunkowany na punk. Napierdalasz i
          wysmiewasz mnie z calej sily a obok piszesz:
          > ale staram się byc jednak
          > bardziej wyważony.
          Masz szczescie ze dzis jestem w slabej formie, i pisze nie ze swojego kompa.
          Dlatego tak nad wyraz delikatna odpowiedza cie zaszczycilem
          • humbak Re: Brawo Pszemcio - jesteś spox ziomal - popiera 31.08.04, 14:13
            Kazek rzadko zagląda, więc pewnie poczekasz sobie na odp. I on nie siedzi tylko
            w punku. Spadam i się już nie wtrącam.smile
            • lennox Niektórzy niech lepiej nic już nie piszą. 31.08.04, 17:25
              A mowa tu o kol. KAZKU. Jak ktoś się ogranicza tylko do jednego gatunku muzy
              raczej nie nadaje sie do dyskusji więc panowie dajcie spokój - szkoda se
              niszczyć palce na klawiatce o tego łosia. Ja ogólnie słucham muzy gitarowej
              zaczynając od Punk`a a kończąc na ciezkim metalu i powiem że kolo ma kape w
              głowie i tyle. Pozdro dla wszystkich wink
              • Gość: Kazek Re: Niektórzy niech lepiej nic już nie piszą. IP: *.p-s-inter.net 31.08.04, 18:12
                Proszę proszę. A ja myślałem, że potrafię tu rozmawiac i o punk rocku, i o
                reggae, i wypytywać o hh, i cieszyć sie Madredeusem albo dźwiękami latino.
                Pewnie jak przystało na łosia, niejasno sie wypowiadam. A może Ty zaglądasz
                tylko na niektóre wątki? Eee, pewnie tak nie jest wink)
          • Gość: Kazek Re: Brawo Pszemcio - jesteś spox ziomal - popiera IP: *.p-s-inter.net 31.08.04, 17:34
            Czołem to ja.
            Za skojarzenie Cię z płcią piekną przepraszam. Podobnie jak za zabranie głosu,
            o ja biedny trogodyta wink). No nie gniewaj się, język Twojego pierwszego postu
            nie podobał mi się wcale, tego też nie, ale odpisuję szczerze. Naprawdę
            polecałem Ci jakiś tam link z dobrej woli - warto!
            Faktem jest, że mało śledzę, kto tu zakłada jakies wątki. I nie twierdziłem, że
            nie lubisz muzyki rockowej, napisałem coś typu "chyba, że..." Naprawdę byłbym
            ciekaw Twojego zdania o Social Distortion. Albo Bad Brains, bo ta nazwa musi
            być znana każdemu, kto ostre granie lubi, no nie ma siły wink). Nie przypominam
            sobie, abym Cię "napierdalał i wyśmiewał" (fe, co za język, co lepsze kapele
            punkowe się takim nie posługują), napisałem tylko, że sformułowanie wątku było
            beznadziejne. Jednak Twoje groźby jakos nie robią na mnie wrażenia, po co Ci
            to? wink)
            • haribo_goldbaren Re: Brawo Pszemcio - jesteś spox ziomal - popiera 31.08.04, 19:52
              > Czołem to ja.
              O to ty!!!smile

              > Naprawdę byłbym
              > ciekaw Twojego zdania o Social Distortion
              Jak kiedys poslucham to opisze moje wrazenia.A ty napisz cos w tym czasie o
              Future Sound Of London, bo ta nazwa musi byc znana kazdemu, kto lubi muzyke, no
              nie ma silywink)

              > fe, co za język, co lepsze kapele
              > punkowe się takim nie posługują),
              A ty pewnie jako fan tych lepszych tez takiego nie uzywasz.I ja mam w to
              wierzyc, niech pierwszy rzuci kamien kto jest bez grzechu.

              > Jednak Twoje groźby jakos nie robią na mnie wrażenia, po co Ci
              > to? wink)
              Bo ja to lubie.
              • Gość: Kazek Re: Brawo Pszemcio - jesteś spox ziomal - popiera IP: *.p-s-inter.net 31.08.04, 21:13
                > O to ty!!!smile
                naprawdę nie zauważyłeś dlaczego był ten wstęp? wink)

                Future Sound Of London - pewnie nie posłucham, bo niestety - nie przepadam za
                techno w żadnym z jego aspektów i trudno. Ty zaś napisałeś, że lubisz muzykę
                rockową, stąd moja sugestia posłuchania Social Distortion.
                Podałem tę nazwę, bo to już nieomal klasyka, może tylko w naszym kraju wydaje
                się to obce. A jak tam z Bad Brains? To już jest akurat klasyka pełną gębą, i
                tu bez żartów - nie byłoby Faith No More, RHCP... Słuchałeś?

                Języka, o którym mowa, nie używam, wyrosłem. Nie chcesz, nie wierz. Swoją drogą
                wulgaryzm może być środkiem wyrazu znakomitym, czego przykładem może być
                niejedna wybitna powieść. Ale żeby używac go do bezsensownego bluzgania? No
                cóż, nie mój problem.

                > > Jednak Twoje groźby jakos nie robią na mnie wrażenia, po co Ci
                > > to? wink)
                > Bo ja to lubie.

                no widzisz, a ja nie.
    • Gość: morgana23 Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 12:14
      taki sam jak fenomen muzyki ska - jest radośnie głupawa . chociaz nastoletni
      anarchiści w martensach za 350 zl kupionych przez tatusia prawnika pewnie się
      obrażą. ale ja tez byłam kiedys nastoletnią anarchistką to sobie moge.
      • Gość: Kazek Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p IP: *.p-s-inter.net 15.09.04, 17:33
        I pewnie na tej nastoletniej mentalności pozostałaś, bo dalej lubisz mówić o
        czymś, czego nie znasz.
        Muzyka Hepcat, Ney York Ska Jazz Ensemble albo Eastern Standart Time "radośnie
        głupawa"? cóż za kompromitacja...
        Zetknęłaś się kiedyś z czymś spoza ska polskiego albo niemieckiego (które w
        świecie ska jest raczej tylko ciekawostką)? Jakos nie sądzę...
    • Gość: morgana Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 12:15
    • black_moon Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p 16.09.04, 08:30
      Postaram się Ci wytłumaczyć sie w 3 krótkich podpunktach, ewentualnie korygując
      i dopisując to i owo.

      1.Punk jest zajebisty.
      2.Punk jest energiczny.
      3.Punk jest jak orgazm dla uszu.

      Żadnych dodatkowych tłumaczeń ;]
      • haribo_goldbaren Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p 07.11.04, 14:45
        black_moon napisał:


        > 1.Punk jest zajebisty.
        > 2.Punk jest energiczny.
        > 3.Punk jest jak orgazm dla uszu.
        >
        > Żadnych dodatkowych tłumaczeń ;]
        dzieki,dalej nie kapuje tego fenomenubig_grin
    • Gość: Tete Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p IP: *.echostar.pl 09.11.04, 19:15
      Punk jest jak najbardziej ok. Nie rozumiem skad taka wrogosc autora watku do
      tej muzyki? Osobiscie nie znam w ogole punka polskiego...ale tez mnie do niego
      nie ciagnie. Uwielbiam natomias Die Aerzte z Niemiec...kapela z punkowskimi
      korzeniami, raczej rozumiem ich teksty, wiec nie twierdze, ze sa glupie i
      bezwartosciowe, poza tym zawieraja duza dawke humoru. W kazdym razie duzo
      bardziej wartosciowa muzyka niz to z czym spotykamy sie w radiu czy TV na
      codzien. No ale jak ktos nie ma poczucia humoru to faktycznie niektore ich
      teksty moglyby sie wydac moze infantylne...
      Ostatnio odkrylam ska-punk rodem z Hiszpanii, jezeli chodzi o teksty to takie
      typowe punkowskie (nie porownywac prosze z polskim punkiem) natomiast sama
      muzyka jest niezwykle energetyzujaca...
    • Gość: qak Re: Wytlumaczcie mi fenomen popularnosci muzyki p IP: 80.53.160.* 09.11.04, 21:44
      wytłumaczcie mi fenomen popularności muzyki pop!! to dopiero zagadkatongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka