aerie_avariel 16.10.04, 10:38 Perdition City. Slucham, slucham... i czuje gleboka potrzebe wyrazenia swojego zachwytu: WYRAZAM SWOJ ZACHWYT! Jaka ich plyta jest jeszcze warta poznania? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
negatywista Re: Ulver 16.10.04, 11:47 Oczywiście najlepszą płytą Ulver jest "Themes from William Blake - Th Marriage of Heaven and Hell" - jeśli podobało ci się "Perdition City" to przy "Themes..." będziesz orbitował w ekstazie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajron men Re: Ulver IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 11:52 a folk skandynawski albo black metal ci pasi? Bo Garma stylistycznie mocno nosi i poza jego niesamowitym głosem kolejne płyty róznią się dosyć mocno. pierwsza, black metalowo - folkowa, druga bardzo folkowa, akustyczta, surowa,jak zawodzenie norweskich drwali, trzecia powrót do blacku (w końcu wywodzą się z blackowego zagłebia). Następna od której bliżej do Perdition City niż poprzednich -"The Marriage of Heaven and Hell" inspirowana klimatem poezji i postacią Wiliama Blake'a jest tak samo trudna do ogarnięcia jak źródło inspiracji, dużo elektroniki z metalowego sztafażu niewiele zostało, chociaż gościnnie wystąili na niej muzycy z norweskiej blackowej sceny. Chyba od tej powinieneś kontynuować dalszą znajomość z ulverem. albo od epki "metamorphosis" (pisownia chyba oryginalna jak i tytuł też chyba) klimaty zblizone Odpowiedz Link Zgłoś
aerie_avariel Re: Ulver 16.10.04, 13:09 Po pierwsze: jestem kobietą Po drugie: dzieki za informacje! Mam ogromna ochote na kontynuacje! Zaczne chyba od The Marriage of Heaven and Hell, bo Blake'a znam dosyc dobrze, ten tekst oczywiscie tez. I jak sobie pomysle: Blake + Ulver to mnie przechodza dreszcze! O folku skandynawskim tudziez black metalu pojecie mam, hum, srednie. Moja dusza jest stanowczo grunge'owa. Kiedys zakochalam sie w Opeth, potrafie nawet zagrac kilka jego kawalkow. Widze wiec, ze to pole do eksploracji. Pozdrawiam aerie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adas Re: Ulver IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.* 16.10.04, 18:11 Garm to także (miedzy innymi) Arcturus. Polecam "La Masquerade Infernale", reszta niekoniecznie. Jeśli ""Perdition City", to ciśnie sie na usta: Massive Attack aha, wcześniejsze (przed Wiliam Black...) rzeczy Ulver to płyty okołoblackowe, mi nieznane Odpowiedz Link Zgłoś
dreaded88 Re: Ulver 16.10.04, 23:17 Osobie zafascynowanej "Perdition City" odradzałbym w zasadzie "Nattens Madrigal" Warto zainteresować się, obok wymienionych, EP-ką "A Quick Fix For Melancholy". Odpowiedz Link Zgłoś