Dodaj do ulubionych

mOtywy satanistyczne w muzyce

IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 03.05.02, 23:52
Black Sabath i Alice Cooper wprost odwolywali sie do szatana.
Mick Jagger mial romans z dwiema osobniczkami ktore oddawaly sie kultowi
szatana.
Zreszta piosenka "Sympathy for the devil".
Na okladce plyty Beatelsow jest postac niejakiego Crowleya
jednego z glownych ruchow satanistycznych.
Piosenka Queen "One vision" ma na poczatku pewien efekt jalby sie plyta zaciela.
Prosze sie wsluchac czy przypadkiem nie slychac tam tekstu
"Mój słodki szatanie" a przynajmniej nasuwa sie takie skojarzenie.
Zespoly metalowe tez odwolywuja sie do kultu ksiecia ciemnosci.
Podajcie jakies inne przyklady tego typu spraw albo po prostu skomentujcie moja
wypowiedz.
Obserwuj wątek
    • Gość: M Re: mOtywy satanistyczne w muzyce IP: *.chello.pl 04.05.02, 02:05
      Co tu komentować. Są takie motywy to fajnie smile))))
    • Gość: emka Re: mOtywy satanistyczne w muzyce IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.02, 08:48
      Gość portalu: Krzychoo napisał(a):


      > Piosenka Queen "One vision" ma na poczatku pewien efekt jalby sie plyta zaciela
      > .
      > Prosze sie wsluchac czy przypadkiem nie slychac tam tekstu
      > "Mój słodki szatanie" a przynajmniej nasuwa sie takie skojarzenie.

      ten efekt "moj slodki szatanie" to bzdura, poruszona juz zreszta przez mansona w
      swojej biografii, jak to wmawiano mu to wlasnie w szkole katolickiej.. w ogole
      rock byl zakazany wowczas, palono zbiorowo CD itp.

      • Gość: warwin Re: mOtywy satanistyczne w muzyce IP: *.metronet.pl 04.05.02, 14:13
        Gość portalu: emka napisał(a):

        > > ten efekt "moj slodki szatanie" to bzdura, poruszona juz zreszta przez
        mansona
        > w
        > swojej biografii, jak to wmawiano mu to wlasnie w szkole katolickiej.. w ogole
        > rock byl zakazany wowczas, palono zbiorowo CD itp.
        >

        Ej, chyba nie było wtedy CD smile)))
        • Gość: Krzychoo Re: mOtywy satanistyczne w muzyce IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 04.05.02, 15:08
          Gość portalu: warwin napisał(a):

          > Gość portalu: emka napisał(a):
          >
          > > > ten efekt "moj slodki szatanie" to bzdura, poruszona juz zreszta prze
          > z
          > mansona
          > > w
          > > swojej biografii, jak to wmawiano mu to wlasnie w szkole katolickiej.. w o
          > gole
          > > rock byl zakazany wowczas, palono zbiorowo CD itp.
          > >
          >
          > Ej, chyba nie było wtedy CD smile)))

          To jest piosenka z 1986 roku.
          Wtedy muzyki juz nie zakazywano odnosnie tej piosenki z rzekomym satanistycznym
          tekstem.

          • Gość: emka Re: mOtywy satanistyczne w muzyce IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.02, 21:22
            Gość portalu: Krzychoo napisał(a):


            >
            > To jest piosenka z 1986 roku.
            > Wtedy muzyki juz nie zakazywano odnosnie tej piosenki z rzekomym satanistycznym
            >
            > tekstem.
            >

            owszem zakazywano...takie zespoly jak judas priest, kiss, rush, queen a nawet
            dawid bowie (paranoja!!!) byly w "indeksie zespolow zakazanych" kosciola
    • Gość: As Re: motywy satanistyczne w muzyce IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 04.05.02, 15:17
      Powiązania Black Sabbath z szatanizmem są mocno naciągane. Członkowie grupy
      przeżyli w końcu lat '60 krótki okres fascynacji czarną magią,
      ale "szatanistyczna" otoczka wobec zespołu to były pomysły wytwórni aby
      skutecznie wypromować nowy, mroczny zespół. Zresztą w twórczosci Sabatów mało
      jest utworów poruszających kwestie "ciemnych sił zła". Dużo za to
      katastroficznego science-fiction, tematyki anty-wojennej, a nawet
      normalnych, "życiowych" tekstów. Jeżeli już są takie teksty to nie widać w nich
      żadnej zachęty do satanizmu. Przy odrobinie samozaparcia za szatanistyczną
      można uznać płytę "Born Again" z Gillanem, ale to przecież taki pic na wodę -
      dziecko z rogami na okładce. Ale wszystkie te głodne kawałki o związku rocka z
      Szatanem to jest burza w szklance wody moim zdaniem. Równie dobrze można by
      stwierdzić że "Mistrz i Małgorzata" jest powieścią satanistyczną bo bohaterami
      są członkowie świty Czarnego Pana, i to na dodatek pokazani sympatyczniej od
      zwykłych ludzi. A już teksty typu że jak się jakąś piosenkę puści od tyłu to
      będzi Biblia satanistyczna no to to jest jakieś pieprzone nieporozumienie.
      Jakiemu zespołowi by się chciało nagrywać w ten sposób żeby po odsłuchaniu
      piosenki od końca był słyszalny jakiś przekaz!! Także ludzie nie róbcie
      histerii.

      Pozdrawiam
      • Gość: Krzychoo Re: motywy satanistyczne w muzyce IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 04.05.02, 15:48
        Gość portalu: As napisał(a):

        > Powiązania Black Sabbath z szatanizmem są mocno naciągane. Członkowie grupy
        > przeżyli w końcu lat '60 krótki okres fascynacji czarną magią,
        > ale "szatanistyczna" otoczka wobec zespołu to były pomysły wytwórni aby
        > skutecznie wypromować nowy, mroczny zespół. Zresztą w twórczosci Sabatów mało
        > jest utworów poruszających kwestie "ciemnych sił zła". Dużo za to
        > katastroficznego science-fiction, tematyki anty-wojennej, a nawet
        > normalnych, "życiowych" tekstów. Jeżeli już są takie teksty to nie widać w nich
        >
        > żadnej zachęty do satanizmu. Przy odrobinie samozaparcia za szatanistyczną
        > można uznać płytę "Born Again" z Gillanem, ale to przecież taki pic na wodę -
        > dziecko z rogami na okładce. Ale wszystkie te głodne kawałki o związku rocka z
        > Szatanem to jest burza w szklance wody moim zdaniem. Równie dobrze można by
        > stwierdzić że "Mistrz i Małgorzata" jest powieścią satanistyczną bo bohaterami
        > są członkowie świty Czarnego Pana, i to na dodatek pokazani sympatyczniej od
        > zwykłych ludzi. A już teksty typu że jak się jakąś piosenkę puści od tyłu to
        > będzi Biblia satanistyczna no to to jest jakieś pieprzone nieporozumienie.
        > Jakiemu zespołowi by się chciało nagrywać w ten sposób żeby po odsłuchaniu
        > piosenki od końca był słyszalny jakiś przekaz!! Także ludzie nie róbcie
        > histerii.
        >
        OK.Też uważam że to zazwyczaj marketing albo taka artystyczna zagrywka.
        Chociaz na koncercie Rolling Stonsow w czasie piosenki "Sympatia dla Diabła"
        ktos zostal przed sceną zasztyletowany.
        Wzwiązku z kontaktam Jaggera z dwiema osobami(jego kochanki) które otwarcie
        wyznawały kult szatana domniemywano ,że był to rytuał złożenie ofiary księciu
        ciemności.


        > Pozdrawiam

    • Gość: b. Re: mOtywy satanistyczne w muzyce IP: *.stalowa-wola.sdi.tpnet.pl 04.05.02, 17:08
      Czytałam gdzieś, że nazwa zespołu KISS to skrót od kids in satan service.
      A puszczona "Stairway to heaven" od tyłu to jawne nawoływanie do satanizmu.
      Było tego jeszcze trochę.smile)
      • Gość: Krzychoo Re: mOtywy satanistyczne w muzyce IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 04.05.02, 19:03
        Gość portalu: b. napisał(a):

        > Czytałam gdzieś, że nazwa zespołu KISS to skrót od kids in satan service.
        > A puszczona "Stairway to heaven" od tyłu to jawne nawoływanie do satanizmu.
        > Było tego jeszcze trochę.smile)

        Też gdzieś o tym słyszałem.


        • Gość: As Re: mOtywy satanistyczne w muzyce IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 04.05.02, 19:07
          Gość portalu: Krzychoo napisał(a):

          > Gość portalu: b. napisał(a):
          >
          > > Czytałam gdzieś, że nazwa zespołu KISS to skrót od kids in satan service.
          > > A puszczona "Stairway to heaven" od tyłu to jawne nawoływanie do satanizmu
          > .
          > > Było tego jeszcze trochę.smile)
          >
          > Też gdzieś o tym słyszałem.


          W Radiu Maryja ??

          • Gość: Krzychoo Re: mOtywy satanistyczne w muzyce IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 04.05.02, 19:23
            Gość portalu: As napisał(a):

            > Gość portalu: Krzychoo napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: b. napisał(a):
            > >
            > > > Czytałam gdzieś, że nazwa zespołu KISS to skrót od kids in satan serv
            > ice.
            > > > A puszczona "Stairway to heaven" od tyłu to jawne nawoływanie do sata
            > nizmu
            > > .
            > > > Było tego jeszcze trochę.smile)
            > >
            > > Też gdzieś o tym słyszałem.
            >
            >
            > W Radiu Maryja ??

            Nie w ksiące o muzyce rockowej i satanizmie.Ojciec Rydzyk jej nie napisał
            jeśli o to chodzi.
            >

            • Gość: Pradera Re: mOtywy satanistyczne w muzyce IP: *.acn.waw.pl 05.05.02, 11:37
              Jest gdzies strona Uniwersytetu Radia Maryja, tam młodzi (!) ludzie piszą takie
              bzdury w pracach rocznych, np. AC/DC = AntiChrist Death to Christ, rzeczony
              KISS itd.
              Co mnie zawsze zastanawia, to jak taki nieszcżęśnik zareagowałby gdyby ktoś go
              zaprowadził na koncert Mayhema albo Deicida...zawał na miejscu...
      • Gość: maniek Re: mOtywy satanistyczne w muzyce IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.02, 12:01
        nie kids tylko knights in satan service - a pozatym to teamat jest denny.
      • Gość: KidX Re: mOtywy satanistyczne w muzyce IP: *.chello.pl 31.05.02, 22:12
        AC DC = "AntiChrist Death to Christ" smile))))))))))))
    • lp.atezag.atzcop Re: mOtywy satanistyczne w muzyce 05.05.02, 11:49
      Do pośmiania się, polecam:

      www.jesus2ml.republika.pl/Satanizm/Satanizm.htm

      oraz

      republika.pl/wzzl/muzola.html

      Z behemockimi ukłonami
      • Gość: Krzychoo Re: mOtywy satanistyczne w muzyce IP: 195.114.189.* 05.05.02, 16:41
        lp.atezag.atzcop napisał(a):

        > Do pośmiania się, polecam:
        >
        > <a href="www.jesus2ml.republika.pl/Satanizm/Satanizm.htm"target="_blank"
        > >www.jesus2ml.republika.pl/Satanizm/Satanizm.htm</a>
        >
        > oraz
        >
        > <a href="http://republika.pl/wzzl/muzola.html"target="_blank">republika.pl/wzzl
        > /muzola.html</a>
        >
        > Z behemockimi ukłonami

        Dziękuje za podanie tych dwóch adrsów są na prawde bardzo istotne.

      • Gość: ender Re: mOtywy satanistyczne w muzyce IP: *.ipartners.pl / *.ab.pl 08.05.02, 11:26
        Dzieki stary ubawiłem się po pachy
    • an-nah "Sympathy for the Devil" 06.05.02, 11:27
      Tłumaczenie słowa "sympathy" jako "sympatia" jest
      typową pułapką językową. "Sympathy" to "współczucie".
      Cała piosenka inspirowana jest właśnie "Mistrzem i
      Małgorzatą".

      Poza tym polecam NAPRAWDĘ satanistyczne teksty zespołu
      Dimmu Borgir. Mocne. wink
    • Gość: jasiek666 Re: mOtywy satanistyczne w muzyce IP: *.mofnet.gov.pl 06.05.02, 12:53
      A jak puści się od tyłu "Święty święty uśmiechniety" Arki Noego, to słychać
      wyraźnie: "szatan lucyfer nasz kochany jak my go lubimy bardzo".
      Nie wspominając juz o tym, że tytuł ich pierwszej płyty - "A GU GU" to tak na
      prawdę prastara inklinacja szatanistyczna podana w języku sumeryjskim (w wolnym
      przekładzie na polski "a gu gu" oznacza "niech siły ciemności będą z wami przez
      najblizsze dwa tygodnie").
      Dokładnie tym samym jest tytuł drugiej płyty Arki Noego - "Mama tata mam dwa
      lata" czytane od tyłu to: "atal aw dma mat at am am", czyli po
      henochiańsku "dzieci szatana śpiewaja ładne piosenki dla pana swojego".
      Najbardziej dobitnym przykładem jest jednak tekst utworu "sieje je" ze
      wspomnianej już płyty "a gu gu" (tekst utworu dostępny pod adresem :
      www.arkanoego.pl/09.asp) - nie ma wątpliwości, iz jest to wyraźna
      zachęta do "rozsiewania" satanistycznych idei na cały swiat. "Ziarna miłości i
      wiary" o których rozsiewaniu jest mowa w pierwszej zwrotce tegoz utworu, to
      oczywiście ziarna wiary w szatana i zakazanej przez kościół katolicki miłości
      fizycznej, czyli inaczej mówiąc rozpusty. Najbardziej interesujący wydaje się
      jednak fragment: "ziarno wyda plon - trzydzieści, sześcdzisiąt a jeszcze inne
      sto". Jak wiadomo sześćdziesiąt razy sto to sześćset, trzydzieści plus
      trzydzisci daje sześćdziesiat, a sześćdziesiąt to nic innnego jak sześć razy
      dziesięc (dziesięć, bo tyle utworów jest na płycie ).... no i mamy liczbę
      besti....
      • lp.atezag.atzcop Re: mOtywy satanistyczne w muzyce 06.05.02, 14:19
        Gość portalu: jasiek666 napisał(a):

        > A jak puści się od tyłu "Święty święty uśmiechniety" Arki Noego, to słychać
        > wyraźnie: "szatan lucyfer nasz kochany jak my go lubimy bardzo".
        > Nie wspominając juz o tym, że tytuł ich pierwszej płyty - "A GU GU" to tak na
        > prawdę prastara inklinacja szatanistyczna podana w języku sumeryjskim (w wolnym
        >
        > przekładzie na polski "a gu gu" oznacza "niech siły ciemności będą z wami przez
        >
        > najblizsze dwa tygodnie").
        > Dokładnie tym samym jest tytuł drugiej płyty Arki Noego - "Mama tata mam dwa
        > lata" czytane od tyłu to: "atal aw dma mat at am am", czyli po
        > henochiańsku "dzieci szatana śpiewaja ładne piosenki dla pana swojego".
        > Najbardziej dobitnym przykładem jest jednak tekst utworu "sieje je" ze
        > wspomnianej już płyty "a gu gu" (tekst utworu dostępny pod adresem :
        > <a href="http://www.arkanoego.pl/09.asp)"target="_blank">www.arkanoego.pl/09.as
        > p)</a> - nie ma wątpliwości, iz jest to wyraźna
        > zachęta do "rozsiewania" satanistycznych idei na cały swiat. "Ziarna miłości i
        > wiary" o których rozsiewaniu jest mowa w pierwszej zwrotce tegoz utworu, to
        > oczywiście ziarna wiary w szatana i zakazanej przez kościół katolicki miłości
        > fizycznej, czyli inaczej mówiąc rozpusty. Najbardziej interesujący wydaje się
        > jednak fragment: "ziarno wyda plon - trzydzieści, sześcdzisiąt a jeszcze inne
        > sto". Jak wiadomo sześćdziesiąt razy sto to sześćset, trzydzieści plus
        > trzydzisci daje sześćdziesiat, a sześćdziesiąt to nic innnego jak sześć razy
        > dziesięc (dziesięć, bo tyle utworów jest na płycie ).... no i mamy liczbę
        > besti....


        no właśnie!
        nie wspominając o płycie sABBAth PATER J.P.II !!

        uważajcie czago słuchacie!!!

        • Gość: Krzychoo Re: mOtywy satanistyczne w muzyce IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 06.05.02, 22:52
          lp.atezag.atzcop napisał(a):

          > Gość portalu: jasiek666 napisał(a):
          >

          Gratuluję humoru ale mi chodzi ogólnie o motywy satanistyczne w muzyce a nie tylko
          o puszczanie płyt od tyłu.


          > > A jak puści się od tyłu "Święty święty uśmiechniety" Arki Noego, to słycha
          > ć
          > > wyraźnie: "szatan lucyfer nasz kochany jak my go lubimy bardzo".
          > > Nie wspominając juz o tym, że tytuł ich pierwszej płyty - "A GU GU" to tak
          > na
          > > prawdę prastara inklinacja szatanistyczna podana w języku sumeryjskim (w w
          > olnym
          > >
          > > przekładzie na polski "a gu gu" oznacza "niech siły ciemności będą z wami
          > przez
          > >
          > > najblizsze dwa tygodnie").
          > > Dokładnie tym samym jest tytuł drugiej płyty Arki Noego - "Mama tata mam
          > dwa
          > > lata" czytane od tyłu to: "atal aw dma mat at am am", czyli po
          > > henochiańsku "dzieci szatana śpiewaja ładne piosenki dla pana swojego".
          > > Najbardziej dobitnym przykładem jest jednak tekst utworu "sieje je" ze
          > > wspomnianej już płyty "a gu gu" (tekst utworu dostępny pod adresem :
          > > <a href="http://www.arkanoego.pl/09.asp)"target="_blank">www.arkanoe
          > go.pl/09.as
          > > p)</a> - nie ma wątpliwości, iz jest to wyraźna
          > > zachęta do "rozsiewania" satanistycznych idei na cały swiat. "Ziarna miłoś
          > ci i
          > > wiary" o których rozsiewaniu jest mowa w pierwszej zwrotce tegoz utworu, t
          > o
          > > oczywiście ziarna wiary w szatana i zakazanej przez kościół katolicki miło
          > ści
          > > fizycznej, czyli inaczej mówiąc rozpusty. Najbardziej interesujący wydaje
          > się
          > > jednak fragment: "ziarno wyda plon - trzydzieści, sześcdzisiąt a jeszcze i
          > nne
          > > sto". Jak wiadomo sześćdziesiąt razy sto to sześćset, trzydzieści plus
          > > trzydzisci daje sześćdziesiat, a sześćdziesiąt to nic innnego jak sześć ra
          > zy
          > > dziesięc (dziesięć, bo tyle utworów jest na płycie ).... no i mamy liczbę
          > > besti....
          >
          >
          > no właśnie!
          > nie wspominając o płycie sABBAth PATER J.P.II !!
          >
          > uważajcie czago słuchacie!!!
          >

      • Gość: As Re: mOtywy satanistyczne w muzyce IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 06.05.02, 14:52
        Jasiek, skąd u Ciebie taka znajomość radosnej twórczości Arki Noego? Czyżby
        zadecydował sentyment do Licy?
        • jasiek666 Re: mOtywy satanistyczne w muzyce 06.05.02, 15:16
          Gość portalu: As napisał(a):

          > Jasiek, skąd u Ciebie taka znajomość radosnej twórczości Arki Noego? Czyżby
          > zadecydował sentyment do Licy?

          Mroczną szatanistyczną muzykę, zwiastującą chaos, zniszczenie apokalipsę i
          nadejście antychrysta, tworzoną ku chwale i czci lucyfera pana ciemności i zła
          wszelkiego ty nazywasz "radosną twórczością" ??? As, przejrzyj na oczy, póki
          jeszcze nie jest za późno.
          • jasiek666 Re: mOtywy satanistyczne w muzyce 06.05.02, 15:24
            A tak poważnie, to w celu analizy, co tak na prawdę kryje się za
            muzyką "chrześcijańskiego zespołu arka noego" udałem sie na ich stronę
            internetową.
      • jasiek666 Re: mOtywy satanistyczne w muzyce 06.05.02, 15:41
        Gość portalu: jasiek666 napisał(a):

        > Jak wiadomo sześćdziesiąt razy sto to sześćset,

        powyższy błąd to wynik chwilowego osłabienia sił witalnych na skutek
        oddziaływania obawiających się zdemaskowania mocy piekielnych.
    • Gość: Krzychoo NIE TYLKO O PODTEKSTY MI CHODZI IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 06.05.02, 22:47
      Chodzi mi ogolnie o motywy satanistyczne w tej muzyce zreszta nie tylko w roku
      .Nie chodzi mi tylko przesłania podprogowe.
      • jasiek666 Re: NIE TYLKO O PODTEKSTY MI CHODZI 07.05.02, 08:34
        Gość portalu: Krzychoo napisał(a):

        > Nie chodzi mi tylko przesłania podprogowe.

        Przesłania podprogowe ?!?!?!?!?
        Krzychu, nie powiesz mi chyba, że Ty naprawdę wierzysz w te bzdury......
      • lp.atezag.atzcop Re: NIE TYLKO O PODTEKSTY MI CHODZI 07.05.02, 12:25
        Do poczytania:

        www.ccs.neu.edu/home/feneric/occultandrock.html

        pozdrawiam
        • lp.atezag.atzcop Re: NIE TYLKO O PODTEKSTY MI CHODZI 07.05.02, 12:42
          jeszcze parę cytatów:

          www.av1611.org/rock.html (nawet Franka Zappę traktują ze śmiertelną
          powagą)

          i zespołów

          www.av1611.org/666/rock_666.html

          !!
          • jasiek666 Re: NIE TYLKO O PODTEKSTY MI CHODZI 07.05.02, 14:20
            Zachęcony niedawnym sukcesem, jakim niewątpliwie było zdemaskowanie groźnej
            szatanistycznej grupy działającej pod nazwą "arka noego" postanowiłem
            kontynuować poszukiwania zakonspirowanych w środowisku muzycznym satanistów .
            Tym razem poświęciłem uwagę zespołom, które pomimo żenującej wartości
            artystycznej swoich dokonań z jakiś nie do końca wyjaśnionych przyczyn stale
            okupują najwyższe miejsca na listach przebojów. Wystarczy bowiem tylko chwilę
            się zastanowić - skoro kreowana przez nich twórczość nie jest najwyższych
            lotów, a ludzie ich płyty wykupują w milionowych nakładach, to przecież
            oczywistym jest, iz musi to oznaczać jakąś ingerencję tajemniczych, mrocznych
            sił spod znaku czarnej magii.

            Zastanówmy się przez chwilę, któż w ostatnich latach sprzedał w Polsce
            najwięcej płyt ??? Odpowiedź jest chyba oczywista: Budka Suflera. Myślę, iż
            czas juz najwyższy aby rzucić trochę światłą na działalność tej jakże
            niebezpiecznej diabolicznej sekty, która z kazdym dniem opanowuje nowe umysły.

            Spójrzmy tylko na tytuł najbardziej chyba ich popularnej płyty - "Nic nie boli
            tak jak życie" - nie ulega wątpliwości, iż jest to bezpardonowa szatanistyczna
            ofensywa na rzecz zniesienia jakiejkolwiek prawnej ochrony życia
            poczętego. "Rockowy zespół Budka Suflera" to w istocie nic innego jak groźni
            i wyrafinowani w swej przewrotności piewcy lucyferiańskiej kultury śmierci.

            Popatrzmy także na jej okładkę : uważany za lidera grupy Krzysztof Cugowski
            został namalowany na czerwonym (sic !!!) tle, a czerwień jak wiadomo
            symbolizuje żar ognia piekielnego. Na oczach Cugowskiego spoczywają czarne
            (tak !! czarne!!!) okulary a czerń - co już wiedzą chyba wszyscy - jest
            symbolem mroków nocy i ciemnych krain, w których króluje szatan. Już zatem z
            okładki Cugowski celuje w nas z swoim czarnym wzrokiem i poraża czerwienią
            najdalszych otchłani piekła.

            Warto też zastanowić się nad rzeczywistym przesłaniem utworu "takie tango".
            Kiedy w tytule tego utworu, w obu wyrazach odrzucimy ostatnie dwie litery, to
            otrzymany jeszcze niewiele mówiące wyrazy "tak tan". Dodajmy jednak do nich
            pierwszą i ostatnią literę z drugiego członu nazwy zespołu, czyli z
            wyrazu "suflera" - po dodaniu "s" i "a" otrzymujemy wyraźnie hasło TAK,
            SATAN !!!! Możemy jeszcze dodać odrzucone uprzednio z wyrazu "takie"
            litery "ie" - tutaj nie może już być żadnych wątpliwości - hasło TAK SATANIE
            mówi samo za siebie. Ktoś jednak mógłby się czepiać, ze przecież w języku
            polskim mówi sie "szatanie" a nie "satanie", ale musimy tutaj wziąć pod uwagę,
            iz wokalista Cugowski troszeczkę sepleni. Nie muszę zatem wyjaśniać, do jakiego
            tango, i z kim tak naprawdę namawiają nas diaboliści z budki suflera.
            Okultystyczna tematyka tekstów utworów "nowa wieża babel", "gdzie jest ta
            krew" jest już natomiast tak oczywista, iz nawet nie wymaga komentarza.



            P.S.
            Polecam "Wahadło Focaulta" Umberto Eco.

            wink))))))))))))))))))
            • Gość: Krzychoo Re: NIE TYLKO O PODTEKSTY MI CHODZI IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 08.05.02, 00:23
              jasiek666 napisał(a):

              > Zachęcony niedawnym sukcesem, jakim niewątpliwie było zdemaskowanie groźnej
              > szatanistycznej grupy działającej pod nazwą "arka noego" postanowiłem
              > kontynuować poszukiwania zakonspirowanych w środowisku muzycznym satanistów .
              > Tym razem poświęciłem uwagę zespołom, które pomimo żenującej wartości
              > artystycznej swoich dokonań z jakiś nie do końca wyjaśnionych przyczyn stale
              > okupują najwyższe miejsca na listach przebojów. Wystarczy bowiem tylko chwilę
              > się zastanowić - skoro kreowana przez nich twórczość nie jest najwyższych
              > lotów, a ludzie ich płyty wykupują w milionowych nakładach, to przecież
              > oczywistym jest, iz musi to oznaczać jakąś ingerencję tajemniczych, mrocznych
              > sił spod znaku czarnej magii.
              >
              > Zastanówmy się przez chwilę, któż w ostatnich latach sprzedał w Polsce
              > najwięcej płyt ??? Odpowiedź jest chyba oczywista: Budka Suflera. Myślę, iż
              > czas juz najwyższy aby rzucić trochę światłą na działalność tej jakże
              > niebezpiecznej diabolicznej sekty, która z kazdym dniem opanowuje nowe umysły.
              >
              > Spójrzmy tylko na tytuł najbardziej chyba ich popularnej płyty - "Nic nie boli
              > tak jak życie" - nie ulega wątpliwości, iż jest to bezpardonowa szatanistyczna
              > ofensywa na rzecz zniesienia jakiejkolwiek prawnej ochrony życia
              > poczętego. "Rockowy zespół Budka Suflera" to w istocie nic innego jak groźni
              > i wyrafinowani w swej przewrotności piewcy lucyferiańskiej kultury śmierci.
              >
              > Popatrzmy także na jej okładkę : uważany za lidera grupy Krzysztof Cugowski
              > został namalowany na czerwonym (sic !!!) tle, a czerwień jak wiadomo
              > symbolizuje żar ognia piekielnego. Na oczach Cugowskiego spoczywają czarne
              > (tak !! czarne!!!) okulary a czerń - co już wiedzą chyba wszyscy - jest
              > symbolem mroków nocy i ciemnych krain, w których króluje szatan. Już zatem z
              > okładki Cugowski celuje w nas z swoim czarnym wzrokiem i poraża czerwienią
              > najdalszych otchłani piekła.
              >
              > Warto też zastanowić się nad rzeczywistym przesłaniem utworu "takie tango".
              > Kiedy w tytule tego utworu, w obu wyrazach odrzucimy ostatnie dwie litery, to
              > otrzymany jeszcze niewiele mówiące wyrazy "tak tan". Dodajmy jednak do nich
              > pierwszą i ostatnią literę z drugiego członu nazwy zespołu, czyli z
              > wyrazu "suflera" - po dodaniu "s" i "a" otrzymujemy wyraźnie hasło TAK,
              > SATAN !!!! Możemy jeszcze dodać odrzucone uprzednio z wyrazu "takie"
              > litery "ie" - tutaj nie może już być żadnych wątpliwości - hasło TAK SATANIE
              > mówi samo za siebie. Ktoś jednak mógłby się czepiać, ze przecież w języku
              > polskim mówi sie "szatanie" a nie "satanie", ale musimy tutaj wziąć pod uwagę,
              > iz wokalista Cugowski troszeczkę sepleni. Nie muszę zatem wyjaśniać, do jakiego
              >
              > tango, i z kim tak naprawdę namawiają nas diaboliści z budki suflera.
              > Okultystyczna tematyka tekstów utworów "nowa wieża babel", "gdzie jest ta
              > krew" jest już natomiast tak oczywista, iz nawet nie wymaga komentarza.

              i właśnie o tego typu sprawy jak "nowa wieża babel mi chodzi"
              Poza tym gratuluje humoru.
              >
              >
              >
              > P.S.
              > Polecam "Wahadło Focaulta" Umberto Eco.
              >
              > wink))))))))))))))))))

    • Gość: Hollow Re: mOtywy satanistyczne w muzyce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.05.02, 15:00
      A dlaczego tu nie ma drzwi...??? ..a dlaczego tu nie ma klamek ..??
      • Gość: Krzychoo Robicie sobie tylko jaja IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 08.05.02, 00:18
        OK.Doceniam wasz humor.Swietne grypsy.Ale prosze na powazniej dyskutowac.
        Do Jasiek666 - ani wierzę ani nie wierzę - po prostu staram się dociec prawdy.
        Nie zapominajmy ze istnieje cos takiego jak" efekt 25 klatki" w przekazie
        telewizyjnym co zostalo udowodnione.
        Może i coś takiego w muzyce jest.
        Zresztą chodzi mi ogólnie o motywy satanistyczne w muzyce np.odwrocone krzyze
        na okładkach płyt itp.
        Nie tylko o rzekome podteksty ale także o teksty dotyczące satanizmu
        czy w jakiś sposób z nim powiązane mi chodzi.
        • Gość: As Re: Robicie sobie tylko jaja IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 08.05.02, 01:55
          Mam pytanie, może zbyt wścibskie. Piszesz jakąś pracę naukową na ten temat? Bo
          wiesz, to jest taka delikatna materia że tu nie można byc niczego pewnym.
          Ksiądz Rydz mówi co innego a np. muzycy zespołów hardrockowych czy
          heavymetalowych też mogą mówić coś innego. Więc to komu wierzysz zależy często
          nie od faktów gdyż te są często trudne do ustalenia ale od tego kto jest dla
          Ciebie autorytetem i kogo cenisz bardziej. Dle jednego większym autorytetem
          będzie Ozzy a dla innego katecheta. Nawet jeśli istnieje w jakiejś muzyce
          przekaz satanistyczny to najważniejszą kwestią jest to czy jest to szczere czy
          to tylko chwyt reklamowy.

          Pozdrawiam, i mam nadzieję że nie należysz do radiomaryjnych fanatyków
          • Gość: teddy Re: Robicie sobie tylko jaja IP: 62.233.138.* 08.05.02, 10:53
            Najpoważniejszym tekstem satanistycznym z jakim się spotkałem jest tekst
            otwierający trzeci materiał legendarnej krakowskiej kapeli PLEMNIK.

            Któregoś dnia ziemia pęknie
            I na jej powierzchnię wyjdzie SZATAN!
            I zacznie jeść ZIEMIĘ...

            Zacznie jeść od Suwałk
            Potem zje Koluszki
            Nie będzie przebaczenia....
          • Gość: Krzychoo Re: Robicie sobie tylko jaja IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 08.05.02, 11:42
            Gość portalu: As napisał(a):

            > Mam pytanie, może zbyt wścibskie. Piszesz jakąś pracę naukową na ten temat?

            Nie po prostu z ciekawośći dyskutuję.
            Bo
            > wiesz, to jest taka delikatna materia że tu nie można byc niczego pewnym.
            > Ksiądz Rydz mówi co innego a np. muzycy zespołów hardrockowych czy
            > heavymetalowych też mogą mówić coś innego. Więc to komu wierzysz zależy często
            > nie od faktów gdyż te są często trudne do ustalenia ale od tego kto jest dla
            > Ciebie autorytetem i kogo cenisz bardziej. Dle jednego większym autorytetem
            > będzie Ozzy a dla innego katecheta.


            Niekoniecznie chodzi mi tu o konflikt religia kontra muzyka.
            Chodz faktycznie takowy się tu może zrodzić.
            jeżeli chodz o autorytety to moim autorytetem jest
            moja mama.

            Nawet jeśli istnieje w jakiejś muzyce
            > przekaz satanistyczny to najważniejszą kwestią jest to czy jest to szczere czy
            > to tylko chwyt reklamowy.

            Słuszana uwaga.
            Tak generalnie rzecz ujmując rzuciłem zbyt trudny temat
            a sporo osób błędenie się skoncentrowało jedynie na watku tekstów podprogowych.

            >
            > Pozdrawiam, i mam nadzieję że nie należysz do radiomaryjnych fanatyków

            Raczej wiodę świecki tryb życia a co do ojca Tadeusza Rydzyka
            coż powiem tak - SZANUJĘ TEGO BOJOWNIKA ZA WIARĘ KATOLICKĄ.
            Podobno szykuję desant w moskwie w celu likwidacji skrajnych kręgów prawosławnych.
            Nie mówi tego wprost,ale puszczając od tyłu jego przemówienia wyraźnie słychać:
            "Precz z niewiernymi prawosławnymi i protestantami"
            Ok spoko .Pozdrawiam wszystkich i sądzę że chyba należy zmienić temat.
        • jasiek666 Dla odmiany teraz będzie na poważnie: 08.05.02, 11:20
          Gość portalu: Krzychoo napisał(a):

          > Ale prosze na powazniej dyskutowac.
          Wybacz Krzychu, ale temat jest tak niepoważny, ze po prostu na poważne rozważania
          nie zasluguje, ale O.K., spróbuję podjąc dyskusje.

          > Do Jasiek666 - ani wierzę ani nie wierzę - po prostu staram się dociec prawdy.
          Prawda jest taka, ze tzw. przekazy podprogowe czy też backward messages to po
          prostu wyssane z palca bzdury. Uwierz mi, że zespoły które w centrum swojego
          zainteresowania rzeczywiście postawiły Rogatego sieją sataniastyczną propagandę
          bez uciekania się do sztuczek z puszczaniem płyt od tyłu czy tzw. podprogowych
          przekazów. Ich miejsce jest jednak w głębokim undergroundzie, a podejrzewanie o
          propagowanie satanizmu takich grup jak the beatles, queen czy rolling stones
          zakrawa wręcz na schizofrenię paranoidalną.


          > Nie zapominajmy ze istnieje cos takiego jak" efekt 25 klatki" w przekazie
          > telewizyjnym co zostalo udowodnione.
          > Może i coś takiego w muzyce jest.
          A teraz uważaj: NIE MA I NIGDY NIE BYŁO. Przecież to nonsens.

          • Gość: Krzychoo Re: Dla odmiany teraz będzie na poważnie: IP: 195.114.189.* 08.05.02, 11:30
            jasiek666 napisał(a):

            > Gość portalu: Krzychoo napisał(a):
            >
            > > Ale prosze na powazniej dyskutowac.
            > Wybacz Krzychu, ale temat jest tak niepoważny, ze po prostu na poważne rozważan
            > ia
            > nie zasluguje, ale O.K., spróbuję podjąc dyskusje.
            >
            > > Do Jasiek666 - ani wierzę ani nie wierzę - po prostu staram się dociec pra
            > wdy.
            > Prawda jest taka, ze tzw. przekazy podprogowe czy też backward messages to po
            > prostu wyssane z palca bzdury. Uwierz mi, że zespoły które w centrum swojego
            > zainteresowania rzeczywiście postawiły Rogatego sieją sataniastyczną propagandę
            >
            > bez uciekania się do sztuczek z puszczaniem płyt od tyłu czy tzw. podprogowych
            > przekazów. Ich miejsce jest jednak w głębokim undergroundzie, a podejrzewanie o
            >
            > propagowanie satanizmu takich grup jak the beatles, queen czy rolling stones
            > zakrawa wręcz na schizofrenię paranoidalną.

            Ok .Ok.Też wydaję mi się to bez sensu.
            Chodz co do twórczośći Rollling Stonsów to bym polemizował.Bo parę piosenek
            poświęconych rogatemu mają.Niekoniecznie aczkolwiek oznacza to ,że piosenki te
            należy odbierać na serio.
            W sumie temat który rzuciłem jest trudny i za mało tu wyznawców
            pana Lucyferasmile))))


            >
            >
            > > Nie zapominajmy ze istnieje cos takiego jak" efekt 25 klatki" w przekazie
            > > telewizyjnym co zostalo udowodnione.
            > > Może i coś takiego w muzyce jest.
            > A teraz uważaj: NIE MA I NIGDY NIE BYŁO. Przecież to nonsens.

            Podejrzewam ,że być to jest przy czym zrobienie czegoś takiego niekoniecznie
            wywołuje oczekiwany efekt.
            >

            • jasiek666 Re: Dla odmiany teraz będzie na poważnie: 08.05.02, 12:17
              Gość portalu: Krzychoo napisał(a):

              > Ok .Ok.Też wydaję mi się to bez sensu.
              > Chodz co do twórczośći Rollling Stonsów to bym polemizował.Bo parę piosenek
              > poświęconych rogatemu mają.

              Wiesz, właśnie przed chwilą napisałem piosenkę o szatanie, posłuchaj:
              "Kocham szatana
              kazdego rana
              a gdy mrok wzbiera
              wolę lucyfera"
              Czy już jestem satanistą ??? Przecież poświęciłem piosenkę rogatemu wink))))))

              > Niekoniecznie aczkolwiek oznacza to ,że piosenki te
              > należy odbierać na serio.

              Nie tyle chodzi o kwestie brania tego na serio, co raczej o kontekst i
              rzeczywiste znaczenie utworu. Nie każdy kto zaśpiewał parę zwrotek o szatanie,
              nawet jak najbardziej serio, musi byc od razu satanistą. "sympathy for the devil"
              to utwór jak najbardziej serio i na powaznie, ale twierdzenie iż jest to
              sataniczna propaganda to jakieś nieporozumienie. Jak to słusznie kolega As
              zauważył równie dobrze za sataniczną propagandę można uznać "mistrza i
              małgorzatę".

              > Podejrzewam ,że być to jest przy czym zrobienie czegoś takiego niekoniecznie
              > wywołuje oczekiwany efekt.
              > >
              Powtarzam: NIE MA.
              • Gość: Krzychoo Re: Dla odmiany teraz będzie na poważnie: IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 08.05.02, 15:27
                jasiek666 napisał(a):

                > Gość portalu: Krzychoo napisał(a):
                >
                > > Ok .Ok.Też wydaję mi się to bez sensu.
                > > Chodz co do twórczośći Rollling Stonsów to bym polemizował.Bo parę piosene
                > k
                > > poświęconych rogatemu mają.
                >
                > Wiesz, właśnie przed chwilą napisałem piosenkę o szatanie, posłuchaj:
                > "Kocham szatana
                > kazdego rana
                > a gdy mrok wzbiera
                > wolę lucyfera"
                > Czy już jestem satanistą ??? Przecież poświęciłem piosenkę rogatemu wink))))))

                ok.Widzę,że masz duszę artystyczną.Cieszę się że temat zaczęty przeze mnie
                jest przyczyną twojej twórczośći.


                >
                > > Niekoniecznie aczkolwiek oznacza to ,że piosenki te
                > > należy odbierać na serio.
                >
                > Nie tyle chodzi o kwestie brania tego na serio, co raczej o kontekst i
                > rzeczywiste znaczenie utworu. Nie każdy kto zaśpiewał parę zwrotek o szatanie,
                >
                > nawet jak najbardziej serio, musi byc od razu satanistą. "sympathy for the devi
                > l"
                > to utwór jak najbardziej serio i na powaznie, ale twierdzenie iż jest to
                > sataniczna propaganda to jakieś nieporozumienie. Jak to słusznie kolega As
                > zauważył równie dobrze za sataniczną propagandę można uznać "mistrza i
                > małgorzatę".
                >
                Też tak uważam.Powtarzam cały czas mi chodziło po prostu o szeroko rozumiane
                motywy satanistyczne w muzyce a nie tylko tłuczone przez wszystkich tutaj
                przekazy podprogowe.Ten temat najbardziej was zbulwersował widzę.

                > > Podejrzewam ,że być to jest przy czym zrobienie czegoś takiego niekonieczn
                > ie
                > > wywołuje oczekiwany efekt.
                > > >
                > Powtarzam: NIE MA.

                Technicznie taka mozliwość prwdopodobnie istnieje.

                • jasiek666 Re: Dla odmiany teraz będzie na poważnie: 08.05.02, 15:47
                  Gość portalu: Krzychoo napisał(a):

                  > ok.Widzę,że masz duszę artystyczną.

                  Hmmm... Chyba zastanowię się nad zmianą zawodu....
                  wink)))))))))


                  > Też tak uważam.Powtarzam cały czas mi chodziło po prostu o szeroko rozumiane
                  > motywy satanistyczne w muzyce a nie tylko tłuczone przez wszystkich tutaj
                  > przekazy podprogowe.Ten temat najbardziej was zbulwersował widzę.

                  No może troszke jestem przewrazliwiony na tym punkcie.
                  Ale - O.K.
                  PEACE.


                  > Technicznie taka mozliwość prwdopodobnie istnieje.
                  Byc może. Nie widzę jednak powodu, dla którego ktokolwiek miałby na powaznie z
                  niej korzystać.

                  EOT.

                  pzdr.
                  jasiek
                  • Gość: Krzychoo Re: Dla odmiany teraz będzie na poważnie: IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 09.05.02, 00:47
                    jasiek666 napisał(a):

                    > Gość portalu: Krzychoo napisał(a):
                    >
                    > > ok.Widzę,że masz duszę artystyczną.
                    >
                    > Hmmm... Chyba zastanowię się nad zmianą zawodu....
                    > wink)))))))))
                    >
                    >
                    > > Też tak uważam.Powtarzam cały czas mi chodziło po prostu o szeroko rozumia
                    > ne
                    > > motywy satanistyczne w muzyce a nie tylko tłuczone przez wszystkich tutaj
                    > > przekazy podprogowe.Ten temat najbardziej was zbulwersował widzę.
                    >
                    > No może troszke jestem przewrazliwiony na tym punkcie.
                    > Ale - O.K.
                    > PEACE.
                    >
                    >
                    > > Technicznie taka mozliwość prwdopodobnie istnieje.
                    > Byc może. Nie widzę jednak powodu, dla którego ktokolwiek miałby na powaznie z
                    > niej korzystać.
                    >

                    Ok.Faktycznie brzmi to zabawnie z tymi przekazami podprogowymi.
                    Mówisz,że nikt tego pewnie nie stosuje.Możliwe.
                    Jednak zrobiłem dziś mały eksperyment przeczytałem od tyłu
                    kilka twoich wypowiedzi. W kilku miejscach
                    da się wyraźnie zauważyć następujące treśći
                    między innymi takie:
                    "Są teksty podprogowe....."
                    "Muzyka jest dziełem szatana..."smile)))))))))

                    Pozdrowionka

                    > EOT.
                    >
                    > pzdr.
                    > jasiek

                    • perlotiel Re: Dla odmiany teraz będzie na poważnie: 09.05.02, 20:49
                      no wlasnie o to chodzi. trudno, zeby w dlugiej
                      wypowiedzi czytanej od tylu nie wyszlo kilka naowych
                      zdan. a ze akurat o szatanie... kazdy slyszy to co
                      chce- podswiadomosc to sie chyba nazywa ;P pamietam
                      jeszcze z przed kilku lat afere zwiazana z reklama
                      Levis'a. trojka ludzi lezy na plazy (chyba, nie jestem
                      pewna), a tu nagle Kosciol wyskakuje ze stwierdzeniem,
                      ze nasladuja pozy Jezusa umierajacego na krzyzu... no
                      commentswink po przesluchaniu tych "satanistycznych"
                      kawalkow od tylu nie sluszalam nic dopoki nie wmowilam
                      sobie, ze sa tam teksty propagujace sztanawink
                      pzdr
                    • jasiek666 Re: Dla odmiany teraz będzie na poważnie: 10.05.02, 10:17
                      Gość portalu: Krzychoo napisał(a):

                      > Jednak zrobiłem dziś mały eksperyment przeczytałem od tyłu
                      > kilka twoich wypowiedzi. W kilku miejscach
                      > da się wyraźnie zauważyć następujące treśći
                      > między innymi takie:
                      > "Są teksty podprogowe....."
                      > "Muzyka jest dziełem szatana..."smile)))))))))
                      >

                      Hehehehehehehehehe.... wreszcie do kogoś dotarło PRAWDZIWE przesłanie moich
                      postów.
                      wink)))))))
                      pzdr.
                      • ignatz Do Jaska666 21.05.02, 00:19
                        Otoz cos takiego jak przekaz podprogowy istnieje i jest stosowany. Przez kogo?
                        Przez tworcow reklam. Niemniej jednak jest udowodnione doswiadczalnie, ze
                        przekaz taki (majacy postac pojedynczej klatki) jest bardzo slaby, a jego
                        dzialanie trwa krotko - najwyzej parenascie sekund. DLaczego jest stosowany?
                        Pewnie "na wszelki wypadek". W reklamy pakowane sa pojedyncze kadry zwierajace
                        ladne obrazki, aby produkt sie milej kojarzyl.
                        A co do przekazow "wspak", to niezle sie usmialem sluchajac przerobionej Queen.
                        Mam nadzieje, ze to prawda z tymi przekazami - wtedy Freddie bedzie moim guru,
                        Einstein przy nim to debil. Czemu? Ano niech ktos sprobuje ulozyc tekst, zeby
                        nie tylko mial sens w przod, ale i nazad. Ciekawe, czy wstecz tez sie jakos
                        rymuje?
        • gigusi Robicie sobie tylko jaja 23.05.02, 00:56
          > Nie zapominajmy ze istnieje cos takiego jak" efekt 25 klatki" w przekazie
          > telewizyjnym co zostalo udowodnione.

          Nie wiem gdzie ty to znalazłeś, ale ja czytałem w poważnej gazecie, jaką jest
          Wiedza i Życie, że przeprowadzono już nie raz ekperymenty w kinach i nie ykazały
          one niczego szczególnego (pokazywano reklamy lodów i napojów w gorące dni i nie
          wykazano zwiększonej sprzedaży)

          > Zresztą chodzi mi ogólnie o motywy satanistyczne w muzyce np.odwrocone krzyze
          > na okładkach płyt itp.
          > Nie tylko o rzekome podteksty ale także o teksty dotyczące satanizmu
          > czy w jakiś sposób z nim powiązane mi chodzi.

          Teksty satanistyczne były, są i będą. Myślę, że istnieją zespoły wielbiące
          szatana i nie twierdzę, że nie mają wpływu na młodych ludzi, ale osoby pokroju
          Marlina Mansona uważam za idiotów wykorzystujących satanizm dla sławy i pieniędzy.
          Co do Ozziego Ozbourna, to nie jest on ani satanistą, ani katolikiem, ale swoją
          muzyką przekazał stokrotnie więcej, niż niejedna gwiazdka akceptowana przez
          kościół (jakoś nie słyszałem o protestach przeciw muzyce np. Britney Spears (nic
          do niej nie mam - to tylko przykład), której piosenki zawierają teksty niezbyt
          zgodne z dekalogiem - "...hit me baby one more time..." czyli w wolnym
          tłumaczaniu zróbmy to kotku jeszcze raz (sic!) ).
          • Gość: Krzychoo Re: Robicie sobie tylko jaja IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 23.05.02, 21:45
            gigusi napisał(a):

            > > Nie zapominajmy ze istnieje cos takiego jak" efekt 25 klatki" w przekazie
            > > telewizyjnym co zostalo udowodnione.
            >
            > Nie wiem gdzie ty to znalazłeś, ale ja czytałem w poważnej gazecie, jaką jest
            > Wiedza i Życie, że przeprowadzono już nie raz ekperymenty w kinach i nie ykazał
            > y
            > one niczego szczególnego (pokazywano reklamy lodów i napojów w gorące dni i nie
            >
            > wykazano zwiększonej sprzedaży)

            Inna sprawa efekt "25 klatki" a inna samo jej występowanie

            >
            > > Zresztą chodzi mi ogólnie o motywy satanistyczne w muzyce np.odwrocone krz
            > yze
            > > na okładkach płyt itp.
            > > Nie tylko o rzekome podteksty ale także o teksty dotyczące satanizmu
            > > czy w jakiś sposób z nim powiązane mi chodzi.
            >
            > Teksty satanistyczne były, są i będą. Myślę, że istnieją zespoły wielbiące
            > szatana i nie twierdzę, że nie mają wpływu na młodych ludzi, ale osoby pokroju
            > Marlina Mansona uważam za idiotów wykorzystujących satanizm dla sławy i pienięd
            > zy.
            > Co do Ozziego Ozbourna, to nie jest on ani satanistą, ani katolikiem, ale swoją
            >
            > muzyką przekazał stokrotnie więcej, niż niejedna gwiazdka akceptowana przez
            > kościół (jakoś nie słyszałem o protestach przeciw muzyce np. Britney Spears (ni
            > c
            > do niej nie mam - to tylko przykład), której piosenki zawierają teksty niezbyt
            > zgodne z dekalogiem - "...hit me baby one more time..." czyli w wolnym
            > tłumaczaniu zróbmy to kotku jeszcze raz (sic!) ).

    • Gość: krawczyk Re: mOtywy enzcytsinatas w disco-polo IP: *.speed.planet.nl 08.05.02, 11:09
      ta muzyka otwarcie nawoluje do hedonistryczno-nihilistycznego zanurzenia sie w
      doczesnosci, ktorej wiadomo Kto jest Wladca - i przewrotnie flirtujac z
      parafialna przasnoscia zwodzi o wiele wiecej mlodych ludzi niz jakies muzealne
      queen, black szajbat czy niszowy marylin manson

      zastanowcie sie ile zla czai sie w z pozoru niewinnym "sia-la-la-la-la"

      zly nie spi, szatan czuwa
      gra disco-polo
      u belzebuba

      ezc
    • Gość: Orc Re: mOtywy satanistyczne w muzyce IP: *.chem.uni.wroc.pl 22.05.02, 18:26
      Właśnie słucham sobie Blood Axis, amerykańskiej formacji grającej coś co nazywa
      się apokaliptycznym folkiem ( lub dark ambientem ). Lider formacji, Michael
      Moynihan, określany jest jako satanista. Scena postindustrialna jest zresztą
      pełna artystów odwołujących się do niepokojących ideologii - okultyzm i
      satanizm w wydaniu La Veyowskim czy Crowleyowskim, nazizm ( wymienię jeszcze
      Death In June, Current'93 czy NON Boyda Rice'a ). Z diabolicznym w potocznym
      rozumieniu metalem nie mają jednak ci artyści nic wspólnego, jest to zwykle
      granie akustyczne albo jako się rzekło "postindustrialne".
      • Gość: Quesso Re: mOtywy satanistyczne w muzyce IP: *.wlan.pl 23.05.02, 01:39
        Szukam mp3 Antona Lavey'a z albumu "The Satanic Mass". Podobno ten pan napisal
        czarna biblie, czy tez biblie szatana... Slyszalem, ze na tej plycie sa
        naprawde mroczne kawalkismile Czy ktos nie ma w skladzie tego lub podobnych
        mrocznych materialow [ciezkie organy, szepty, slowem groza]??? Prosze o
        kontakt.
        • Gość: Orc Re: mOtywy satanistyczne w muzyce IP: *.chem.uni.wroc.pl 23.05.02, 13:07
          Rzeczywiście La Vey napisał Biblię Szatana, rzeczywiście ponoć coś nagrano ale
          darzę tego pana nadzwyczaj nikłą sympatią i się nie zapoznałem. U nas z
          recytacjami BS kombinował w połowie lat 90. Kostrzewski, wydał nawet płytkę.
          • tiresias taki mały, taki duży 23.05.02, 13:15
            a w muzyce "TYmoteusza' i Arki Noego jest masa motywów katolickich, i to
            wyobrażcie sobie nie podprogowo, ale prosto w pysk.
            jak słucham to się boję
            eee...
    • Gość: Krzychoo Re: mOtywy satanistyczne w muzyce IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 23.05.02, 21:46
      Dziękuję kolejnym biorącym udział w dyskusji za cenne uwagi.
    • Gość: Gall Re: mOtywy satanistyczne w muzyce IP: *.open.net.pl / *.cb.open.net.pl 23.05.02, 23:13
      > Zespoly metalowe tez odwolywuja sie do kultu ksiecia ciemnosci.
      > Podajcie jakies inne przyklady tego typu spraw albo po prostu skomentujcie moja
      >
      > wypowiedz.

      Zespoly sa klasyfikowane jako "satanistyczne" najczesciej przez niedorozwinietych umyslowo "znawcow".

      Z szeroka pojeta muzyka metalowa jestem zwiazany od lat..
      Mam spora dyskografie roznych zespolow (ponad 4000 oryginalnych (!) plyt), wiec mam jako takie rozeznanie, udzielam sie takze na grupie dyskusyjnej pl.rec.muzyka.metal.

      Otoz spiesze wyjasnic, ze metal jest muzyka rozrywkowa, a wszelkie motywy "satanistyczne" nalezy rozpatrywac tylko i wylacznie pod katem fantastyki..
      Podobnie rzecz sie ma z okultyzmem i czarna magia. Teksty tworza pewna otoczke do tworzonej muzyki - chodzi zarowno o klimat jak i nastroj.

      Bo chyba wszyscy sie zgodza, ze do ciezaru gatunku black metal nie pasuja teksty w stylu "majteczki w kropeczki",etc ? wink

      Powyzsza opinie opieram na wlasnych doswiadczeniach, oraz dyskusjach z co bardziej obeznanymi w temacie.

      Zupelnie osobna sprawa jest fakt, iz niektore niedorozwiniete jednostki odczytuja te teksty nazbyt doslownie.. ale muzyka metalowa sluzy ludziom dojrzalym emocjonalnie (a przynajmniej powinna).


      • Gość: As Re: motywy satanistyczne w muzyce IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 23.05.02, 23:29
        Gość portalu: Gall napisał(a):

        > Bo chyba wszyscy sie zgodza, ze do ciezaru gatunku black metal nie pasuja tekst
        > y w stylu "majteczki w kropeczki",etc ? wink

        Ja się nie zgodzę, uwielbiam takie kiczowate banały w ostrym metalowym sosie (FNM
        się kłania chodź to nie czarny metal).
    • Gość: martynka Re: mOtywy satanistyczne w muzyce IP: *.lukowa7.waw.pl / 192.168.1.* 24.05.02, 02:35
      Motywy satanistyczne najlepiej widać w filmie pt."Little Nicky" kiedy to główny
      bohater , Nicky notabene, puszcza od tyłu płytę zespołu CHICAGO - to jest
      dopiero czarna msza!!!wink))
      • Gość: Quesso Re: mOtywy satanistyczne w muzyce IP: *.wlan.pl 04.06.02, 23:26
        Gość portalu: martynka napisał(a):

        > Motywy satanistyczne najlepiej widać w filmie pt."Little Nicky" kiedy to główny
        >
        > bohater , Nicky notabene, puszcza od tyłu płytę zespołu CHICAGO - to jest
        > dopiero czarna msza!!!wink))

        Wlasnie! Widdzialem ten film i zastanawiam sie czy z tym Chicago to prawda. Czy
        pamieta ktos jaki tytul nosila ta piosenka?
    • Gość: Crach Re: mOtywy satanistyczne w muzyce IP: *.atol.com.pl 20.06.02, 20:17
      Mialam kiedys nieprzyjemnosc wysluchania grupy KAT . Wiekszosc tekstow brzmiala
      tak jakby byly napisane przez 12 safascynowanego okultyzmem i mazacemu o
      pierwszym razie. I tak jest z wiekszoacia "satanistycznych" utworow
      • Gość: ugugunan Do troglodyty Cracha... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 20.06.02, 20:49
        Gość portalu: Crach napisał(a):

        > Mialam kiedys nieprzyjemnosc wysluchania grupy KAT . Wiekszosc tekstow brzmiala
        >
        > tak jakby byly napisane przez 12 safascynowanego okultyzmem i mazacemu o
        > pierwszym razie. I tak jest z wiekszoacia "satanistycznych" utworow

        "Dziedzictwo zła przelewa się jak mroczna rzeka
        Unosi strach, unosi piekielny zew
        Tajemna moc przybliża dzień walki demona
        Zatruty dźwięk wydaje diabelski flet..."

        Sorry pokaż mi kogoś kto pisze bardziej poetycko od Romana Kostrzewskiego...
        To moim zdaniem ewenement na skalę krajową... To jest satanizm w najczystszej
        postaci... Radzę go nie lekceważyć...*-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka