Gość: killer queen
IP: *.toya.net.pl
11.12.04, 20:26
To nie żart. Oglądałem właśnie wywiad z Brianem May'em i Rogerem Taylorem.
Powiedzieli, że decyzja zapadła i wiosną przyszłego roku Queen ruszy na
europejskie tournee. Śpiewać będzie Paul Rogers (dawniej Free).
Nie wiem co Wy na to, ale mnie to po prostu ręce opadły. A najbardziej to
mnie rozbawiło stwierdzenie May'a, że Paul Rogers nie zajmie miejsca
Freddiego w zespole, on będzie tylko gościem. Ciekawe co na to wszystko John
Deacon, który już wiele lat temu dał sobie spokój z wszelką około-queenową
działalnością i skoncentrował się na, że tak to nazwę, "życiu rodzinnym". Mam
nadzieję, że nie ugnie się i tym razem.