joseph80
18.12.04, 21:26
Właśnie sobie słucham tej płyty i jestem zauroczony. Kurde, ale wyśmienite
granie, pełno pomysłów, niby proste hard-rockowe łojenie z elementami
art-rocka a daje tyle radości. I tak słuchając tej płyty utwierdzam się w
przekonaniu, że lata 70-te to jednak niewyczerpalna kopalnia porządnego,
oryginalnego grania, świetnych pomysłów itp. A im więcej zespołów zapomnianych
z tamtego okresu poznaję tym większe u mnie uczucie, że tak niewiele znam tej
muzyki.
Czy ktoś z Was zna jeszcze ten zespół, nagrał jakieś inne płyty?
pzdr
Jos