homohedonistus
22.12.04, 23:16
Piosenka została wypikowana ze względu na złamanie prawa czyli wątek poświęcony ingerencjom wszelkim oraz naciskom różnorakim jakim byli (są) poddawani muzycy, a także ich twórczość.
Z rodzimego podwórka. Czasy powszechnego szczęścia i dobrobytu, czyli czerwiec 1987 roku. Wtedy to zostaje wydana płyta Dezertera. Z ingerencjami cenzury. Bez tytułu, tytuły paru piosenek zostały zmienione, część okładki zaklejono czarnymi paskami, a niektóre słowa zastąpiono popularnymi pikami. Ech, mieć takie wydawnictwo w swoich zbiorach.
Kraje bardziej cywilizowane. Rok 1978, Angelic Upstarts wydają w maju swojego pierwszego singla 'The Murder of Liddle Towers'. Tytułowy utwór dotyczył śmierci w niewyjaśnionych okolicznościach miejscowego trenera boksu Towersa, zatrzymanego w policyjnym areszcie z powodu nadużycia alkoholu. Rzecznik policji mówił o działaniu w obronie własnej, ale Mensi uważał, że było to zwykłe morderstwo przez skopanie. Koncerty Angelic Upstarts są przerywane przez policję podczas wykonywania tego utworu pod zarzutem nieprzyzwoitości i nawoływania do przemocy. Być może muzycy nie powinni rozbijać świńskich głów podczas koncertów. Wydanie singla 'Brighton Bomb' w 1985 spowodowało krótkotrwałe aresztowanie całej grupy. Tym razem panowie przesadzili z okładką. Okładka zawierała podobiznę ulubienicy Mensiego, czyli Margaret Thatcher dosiadającej okrakiem potężną bombę. Pani premier brakowało kilku istotnych szczegółów anatomicznych. Obok niej leżały bowiem urwane, krwawiące ręce i nogi. Za to po wydaniu płyty 'Blood on the Terraces' okładkę której zdobiły zdjęcia dokumentujące rozróby na stadionach piłkarskich, część prasy obwiniała zespół o inspirowanie podobnych wydarzeń. Z utrzymanym w podobnym tonie oskarżeniem wystąpił nawet na forum brytyjskiego parlamentu jeden z konserwatywnych posłów. Jak to mówią, reklama dźwignią handlu.