Gość: des
IP: *.starosielce.sdi.tpnet.pl
27.05.02, 14:47
moim skromnym zdaniem - muzyka wylewna, enigmatyczna i kompletnie narkotyczna.
Nie wszystko i nie zawsze.
Wiadomo - genialne Massive Attack, Tricky, Portishead - czyli kanon. ale na
scenie brytyjskiej [i nie tylko] jest cała masa zespołów mniej znanych i
grających równie doskonałą muzykę.
Polecam szczególnie Lamb i Nabukazu Tekamure.
Może ktoś zna coś ciekawego a do tego wartego zakupienia?