h8red
07.02.05, 19:38
O wyrazach i to wcale nie tych brzydkich. Konkretnie chodziło w nim o różnego
rodzaju określenia, które występuja jedynie w Łodzi i w okolicach. Może
zapodam kilka przykładów w celau zobrazowania:
krańcówka - pętla tramwajowa (jeśli dobrze pamiętam jeszcze gdzieś tak się mówi)
tytka - torba, torebka (papierzana albo taka jak dają w marketach)
migawka - bilet miesięczny
Macie podobne "nazwy powszednie" w użyciu w swoich okolicach???