Dodaj do ulubionych

Wszystkich Świętych

IP: *.chello.pl 01.11.03, 00:48
Dzisiaj Dzień Wszystkich Świętych. Gdzie udajecie się na cmentarze? Tylko w
Markach i w Warszawie czy może gdzieś dalej?
I co sądzicie o Halloween?
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: MPL Re: Wszystkich Świętych IP: 195.136.50.* 01.11.03, 01:47
      Gość portalu: Hirek napisał(a):

      > Dzisiaj Dzień Wszystkich Świętych. Gdzie udajecie się na cmentarze? Tylko w
      > Markach i w Warszawie czy może gdzieś dalej?
      > I co sądzicie o Halloween?
      > Pozdrawiam.

      Dla mnie to raczej Święto Wszystkich Nieobecnych - chociaż nie tylko w ten
      dzień o Nich pamiętam i myślę.

      Halloween to tandetna kalka pseudo-kulturowa przywleczona wraz z innymi
      karaluszymi pomysłami zza oceanu. Nic poza ignorowaniem tej żałosnej egezemy
      zrobić nie można i nie warto.

      Pozdrawiam,
      MPL
    • Gość: czytelnik Re: Wszystkich Świętych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.03, 07:37
      Gość portalu: Hirek napisał(a):

      > I co sądzicie o Halloween?

      Mam takie luźne skojarzenie, nie wiem czy prawidłowe, ale chyba Halloween i
      Walentine Day propagują ci sami ludzie którzy świętowali 1 Maja i 22Lipca.

      Czyżby to było zamiast?
      • Gość: Rafał R. Re: Wszystkich Świętych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 03:10
        Gość portalu czytelnik napisał:
        > Mam takie luźne skojarzenie, nie wiem czy prawidłowe, ale chyba Halloween i
        > Walentine Day propagują ci sami ludzie którzy świętowali 1 Maja i 22 Lipca.

        Choć sam w tych świętach za bardzo nie uczestniczę, to pozwolę sobie postawić
        tezę, że skojarzenie Twoje, Czytelniku, nie wydaje się być prawidłowe.
        Po pierwsze primo: Dzień Św. Walentego (po angielsku raczej Valentine's Day
        niż to co napisałeś powyżej) ma w Europie bardzo długą tradycję, znacznie
        starszą niż 1 maja (pewnie jakieś sto lat, obchodzone było także w krajach
        niekomunistycznych) czy 22 lipca (50 lat i to ograniczone do tworu zwanego
        PRL). My po prostu wracamy do tej czegoś, z czego na kilkadziesiąt lat nas
        wyrwano - w tym sensie bliższe mojemu odczuwaniu tradycji są powidoki Starego
        Pustelnika (o ile dobrze Go zrozumiałem, bo umysł mój jakby niezbyt lotny).

        Może jako poszlakę na poparcie moje tezy wkleję luźny cytat z niesprawdzonego
        źródła:
        "Początki dnia zakochanych sięgają jeszcze czasów antycznych. Obchodzono je
        hucznie już w starożytnym Rzymie. Jednak dopiero za czasów biskupa Ternii
        Walentego dawne pogańskie święto płodności przekształciło się w święto
        zakochanych.
        Święto to przyjęły później Galia i Brytania. Natomiast we Francji zwyczaj
        losowania imion partnerek do flirtu utrzymywał się aż do XIX wieku. Do Ameryki
        tradycja walentynkowego święta przywędrowała wraz z osadnikami z wysp
        Brytyjskich.
        Św. Walenty jest w Polsce patronem diecezji przemyskiej. Dawniej znany był
        jako patron ludzi umysłowo chorych. Pewnie dlatego niektórzy twierdzą, że
        między miłością a chorobą psychiczną różnica jest nie wielka. Dopiero przed II
        wojną światową św. Walenty został patronem zakochanych w Polsce. Po roku 1945
        przestano kultywować tradycję. Wznowiono ją ponownie po 1989 roku."

        • Gość: Rafał R. Post scriptum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 03:39
          PS1 No to teraz ostatecznie zostanę uznany za lewicowca, tak jak kiedyś już
          mnie zaklasyfikował niejaki pan Krajewski.
          PS2 Jeszcze co do Halloween (czyli brakujące po drugie primo względnie
          secundo) - cytat znów niesprawdzony i niezobowiązujący: "Przecież Halloween to
          nic innego jak stare celtyckie, europejskie obrzędy związane z nadejściem zimy
          (...). Przecież takie same obrzędy opisał Mickiewicz w swoich "Dziadach".
          Dlatego nie uważam, że to jest obce." [Jan Tomaszewicz, dyrektor gorzowskiego
          Teatru Osterwy].
          PS3 W latach 40-tych nie było mnie wprawdzie na świecie ale jakoś tak
          podskórnie czuję, że powidoki Starego Pustelnika są jak najbardziej
          rzeczywiste...
        • Gość: czytelnik Re: Wszystkich Świętych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 08:43
          Gość portalu: Rafał R. napisał(a):

          > Może jako poszlakę na poparcie moje tezy wkleję luźny cytat z niesprawdzonego
          > źródła:

          Dzięki za cytat.
          Teraz to już mnie zaintrygowało i zainspirowało do poszperania w temacie,
          ze względu na głębokie osadzenie w tradycji.

          Pozdrawiam

          • Gość: Rafał R. Re: Wszystkich Świętych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 09:18
            Pomyślałem sobie jeszcze dwie rzeczy:
            1. Nie powinniśmy chyba winić samego święta za to, co robią z nim media i
            supermarkety (chyba właśnie one, bo przedstawiony wyżej argument, że lansują
            te święta byli komuniści jakoś do mnie nie przemawia). Przecież Boże
            Narodzenie też jest "komercjalizowane", ale nie robimy z tego zarzutu
            przeciwko temu Świętu.
            2. U nas przecież spora część tradycji uważanej za naszą własną i prastarą
            przyszła z Zachodu - choćby choinka (idea powstała chyba w Niemczech i to
            dopiero bodaj w XIX wieku). Żyliśmy i żyjemy w tym kręgu kulturowym i "dyfuzja
            kulturowa" trwała i trwać będzie.
    • stary.pustelnik Re: Wszystkich Świętych 01.11.03, 07:46
      Gość portalu: Hirek napisał(a):

      > I co sądzicie o Halloween?

      Trudno mnie coś sądzić, bo nie biore w tym udziału. Nie dlatego abym coś chciał
      zamanifestować ale ze względu na wiek.

      Natomiast pamiętam przez mgłę niepamięci, że jako dzieciak, w latach 1940-tych
      biegałem z kolegami z wydrążoną dynia i wstawioną w nią świeczką.

      Ale żebym miał zeznawać pod przysiegą, to absolutnie nie kojarzę tego biegania
      z jakąkolwiek datą. Ot taka luka w pamięci. Ale powidoki zostały.

      Możę ktoś coś się dowie od swoich dziadków?
      Sam jestem ciekaw, co to mogło być?

      Może się okaże, że z Halloween jest jak z palantem (grywałem w niego jako
      dziecko), który podobno przekształcił się w czysto angielsko - amerykański
      sport?

      Pozdrawiam.
    • Gość: Hirek Na Bródnowskim mnóstwo ludzi !!! IP: *.chello.pl 01.11.03, 13:19
      Przy bramie od ul.Chodeckiej ustawiona jest koejka w obie strony! Ludzie się
      niemal zadeptują! Wszystko przez to, że straganiarze ustawili się na środku
      przejścia! Policja niby jest na miejscu, ale są to straszne łachy! Gadają tylko
      przez rozstrojony megafon - nie można zrozumieć co mówią! Jeszcze trochę i się
      tam pozadeptują!
      Jak jest na innych cmentarzach? Ja teraz jadę na "Wólkę".
      Pozdrawiam.
      • Gość: Hirek Na Wólce więcej samochodów niż ludzi IP: *.chello.pl 01.11.03, 22:32
        Ciężej było dojechać do Cmentarza Pónocnego niż się po nim poruszać. Za to
        widok Cmentarza Bródnowskiego z balkonou bloku 200metrów od Cmentarza jest
        cudowny! Miliony zniczy! Wspaniały widok!
        Pozdrawiam.
        • Gość: Irytek odczucia IP: 195.94.206.* 02.11.03, 08:39
          Nigdy nie lubiłem chodzić na cmentarz. I chociaż trudno jest mi to wyrazić oraz
          uzasadnić, tylko na cmentarzu doznawałem uczucia jakiegoś wszech spokoju i
          normalności. Bardzo lubię zapach jesieni. Duża wilgoć przemieszana z zapachem
          butwiejących liści.Jakoś tak się złożyło, że te zapachy, ta "angielska"
          atmosfera z mgłą, połączyły się z hasłem -cmentarz. Święto Tych Co Odeszli,
          stało się dla mnie dzięki temu bardziej"do zniesienia". Jednak w dalszym ciągu,
          pomimo świadomości nieuchronnego, trudno jest mi się pogodzić z odczuciami.
          Zadziwiającym i nie zrozumiałym jest dla mnie podejście tych, którzy posiadają
          raczej radosne?, czy ogólnikowo- pozytywne odczucia związane z tym świętem. No
          cóż, każdy ma prawo do swojego sposobu postrzegania rzeczywistości.
          Ponieważ przez dłuższy okres mojego życia, los oszczędzał mnie, dopiero od
          niedawna odbieram ten dzień bardziej osobiście.Ale w dalszym ciągu nie rozumiem
          jego sensu. Może to obrazoburcze twierdzenie, zdenerwuje kogoś. Nie to miałem
          na celu, i zawczasu przepraszam.
          A powracając do bardziej pozytywnych odczuć. Mało jest chwil, gdy możemy z
          czystym sumieniem powiedzieć, że coś lub jakieś doznanie- jest piękne. W moim
          odczuciu, widok cmentarza w zapadającym zmierzchu, z milionami płonących lampek
          (dokładnie to co opisałeś Hirku), to prawdziwie piękny widok. Piękny w równym
          stopniu dla oka i duszy.
          pzdr
    • Gość: parka Re: Wszystkich Świętych IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.03, 17:17
      A ja nie znoszę tych obchodów i od wielu lat nie uczestniczę w tym masowym i
      skomercjalizowanym święcie. Bezrefleksyjne odpicowane tłumy, które zaliczają
      cmentarze "bo tak wypada" i "tak trzeba".
      Halloween jest przynajmniej zabawne.
    • Gość: Rafał R. Re: Wszystkich Świętych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 17:56
      Żeby choć trochę skleić dwa wątki na ten sam temat podaję link do tego
      drugiego:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=450&w=3428976&v=2&s=0
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka