Dodaj do ulubionych

Pat Metheny Group

IP: *.aster.pl 24.02.05, 17:24
Nie tylko o ostatnich dwóch albumach (chociaż dokooptowanie do składu
wietnamskiego trębacza Cuong Vu było świetnym pomysłem). Dawać mi tu opinie!
Czu to jeszcze jazz? A może okołojazzowy, całkiem nowy gatunek? Np.
Methenium...
Obserwuj wątek
    • Gość: maff1 Re: Pat Metheny Group IP: *.chello.pl 24.02.05, 18:48
      no własnie .Tez sie nad tym zastanawiałem. Bo PM wykracza poza obszary uznawane
      za jazz. Ale są to ze tak powiem nowe lądy wiec chyba jednak jazz. Analitycy z
      branzy ekonomicznej zawsze szukaja podobnego zjawiska. Gdy zaistnieje jakieś
      nowe.
      Mysle ze mielismy juz podobne sytuacje - kiedy było trudno zakwalifikowac
      muzyka do jakiegoś nawet szerokiego gatunku. (nie małem szufladki)
      Pamietam gdy w latach 70-tych G.Benson wydał płyte Breezin. Ile to było
      gadania - że zdrada (gatunku jazzowego) ze pójscie na łatwiznę, ze komercja i
      podobne bzdety. Jak sie okazuje Benson wciąż jest swietnym muzykiem jazzowym,
      sesyjnym a to co robił w latach 70-tych wyprzediło o ponad 20 lat to co w
      muzyce sie działo. Teraz na muzykę z płyty Breezin mamy okreslenie -
      smoothjazz. (i to w najczystszym wydaniu) Wtedy nikt nie wiedział o istnieniu
      takiego gatunku muzyki.
      • Gość: terry Re: Pat Metheny Group IP: *.aster.pl 24.02.05, 19:16
        Ale w końcu kto powiedział że w dzidzinie muzyki wymyslono już wszystko, nie? ;-
        ) Odkryłem Pata stosunkowo niedawno, jako Pat Metheny Group nagrywa ciekawiej
        niż po prostu jak Pat M. Celowo nie szukam pierwszych jego płyt. Bo najbardziej
        pasują mi te ostatnie. Taka ciepła, nastrojowa wyprawa muzyczna w głąb
        wyobraźni.. "The Way Up" i "Speaking Of Now" to dwie perełki ... czy jeszcze
        jazzowe?
    • Gość: Kapiszon Re: Pat Metheny Group IP: 80.51.233.* 24.02.05, 19:59
      Znam wiele płyt Pata, na których grał czysty jazz.
      Teraz gra sporo łatwiejszą muzykę, ale od rozrywki typu rock, pop to jeszcze
      dzieli morze (chociaż muzyka do filmu "falcon i coś tam" to czysta komercha, ale
      jakże piękna i ujmująca).
      Kocham czystą miłością. Podobnie jak od czasu do czasu sąsiadkę.
    • Gość: Hans Klos Re: Pat Metheny Group IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 17:32
      ja sluchalem albumu " letter from home " , barzdo mnie uspokoil , zrelaksowal ,
      podobno to jazz , no jak to jest dzez to ja zaczynam sluchac dzezu
      • kremusss Re: Pat Metheny Group 01.03.05, 21:43
        "one quiet night" piekna plyta jest, bardzo mnie uspokaja, a "song for the boys"
        zasmuca niebywale...co nie zmienia faktu, ze uwielbiam ten kawalek.
        • Gość: anka Re: Pat Metheny Group IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 21:54
          a ja jeszcze lubie muzykę do filmu "Map of the word" cudowna
          • charade Re: Pat Metheny Group 01.03.05, 21:57
            Mam "Letter form home" i bardzo lubie tę płytę. Dla mnie to własnie smooth jazz.
            • Gość: Kapiszon Re: Pat Metheny Group IP: 80.51.233.* 01.03.05, 22:41
              Też mam "Letter form home" i jest to płyta, do której zawsze warto wrócić.
              Tak grają i śpiewają w niebie?
              • Gość: anka Re: Pat Metheny Group IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 08:31
                podoba mi sie to co powiedziales smile)
    • zuzia_fruzia Re: Pat Metheny Group 16.03.05, 13:19
      To mój nr 1 od lat w dostarczaniu muzycznych wrażeń, byłam kiedyś super
      jazzfanką, chodziłam na wszystkie koncerty(j), słuchałam mnóstwa płyt(j), ...a
      teraz nie mogę się obyć tylko bez M. Davisa (na płytach) i właśnie PATA, jest
      wielki, mówię wam...
    • Gość: vince Re: Pat Metheny Group IP: 141.186.251.* / *.ems-t.ca 16.03.05, 14:36
      zawsze go lubilem. Nie tylko za muzyke, ale rowniez za ta mila twarz.
      Od czasu jak slucham The Way Up w samochodzie, czas jazdy do pracy wydluzyl
      sie o jakies 10 minut smile I nie przeszkadza mi, ze od czasu do czasu pobrzmiewa
      mi Weather Report czy nawet Mahavishnu Orchestra. Wrecz przeciwnie, bardzo
      lubie te klimaty. A sama muzyka ? Oczywiscie, ze to jazz ! Jak mozna w ogole
      watpic ? A ze dobrze sie tego slucha. Czy to znaczy, ze jazz musi byc
      ciezkostrawny ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka