Dodaj do ulubionych

Dark side of... LOVE!

IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 09.06.02, 19:25
Witam!

Chciałbym zaprosić Was do wymiany zdań na temat: " Teksty najlepiej opisujące
ciemną stronę miłości"...

Ze swojej strony zgłaszam "Łzę dla cieniów minionych" autorstwa R.
Kostrzewskiego. Mało słów - dużo treści. Do tego niepowtarzalna poetyka
("...Rozrzucam korale wspomnień..."). Dla mnie to literacki brylant. Klimat i
treść utworu powalają mnie na kolana przy każdym przesłuchaniu.

Mój ulubiony fragment:

"... Pamiętam rozkoszny wiatr
Masztem gnący sztorm..."

W tych dwóch wersach zawarta jest istota erotyki...

...później zapada mrok...


Szacunek panie Romanie!
Obserwuj wątek
    • egon_olsen Re: Dark side of... LOVE! 09.06.02, 20:07
      Calkiem ciekawie potraktowal ten temat zespol Cool Kids Of Death w swoim
      kawalku "Uwazaj!"
      'wmawiam sobie ze jestes chujowa i mi nie zalezy ale w to nie wierze
      (...)uwazaj! bo jak cie spotkam to zabije!"
      • Gość: ugugunan Re: Dark side of... LOVE! IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 09.06.02, 20:53

        Jeszcze dalej zapuszczają się ekstremiści z Cannibal Corpse, którzy w swoich
        tekstach po dokonaniu bestialskiego mordu oddają się rozkoszom konsumpcji
        kobiecych - uprzednio precyzyjnie zmasakrowanych - narządów płciowych...

        Ale czy to jest jeszcze miłość? Czy już raczej delikatna patologia?

        Chodziło mi raczej o miłość bardziej "życiową"...

        Może "My girlfriends' girlfrend" by Peter Steel - podrasowane szczyptą
        perwersji, lub "Zobaczysz" by Sted w wykonaniu Hey'a - o jednostronnym
        wygaśnięciu uczucia...

        Te sprawy...

        Zresztą niczego nie ograniczam ani nie narzucam... Są ludzie i ludziska...
        Zapraszam do dzielenia się wrażeniami!
        • egon_olsen Re: Dark side of... LOVE! 09.06.02, 20:54
          zespol Cannibal Corpse to tworczosc raczej kabaretowa... z miloscia bym tego
          nie wiazal zdecydowanie!!!!
          • Gość: ugugunan Re: Dark side of... LOVE! IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 09.06.02, 21:01
            egon_olsen napisał(a):

            > zespol Cannibal Corpse to tworczosc raczej kabaretowa... z miloscia bym tego
            > nie wiazal zdecydowanie!!!!

            Podzielam opinię...

            Przykład podany przez Ciebie jest literacko dość prymitywny, tym niemniej moim
            zdaniem rzeczywiście dobrze oddaje mroczne meandry miłości...
        • egon_olsen Re: Dark side of... LOVE! 09.06.02, 21:01
          tak a propos Heya - pani Nosowska bardzo często porusza tematy zwiazane z
          ciemna strona milosci... praktycznie na kazdej plycie, ostatni kawalek [sic!]
          tez jest tego przykladem...
          • Gość: ugugunan Re: Dark side of... LOVE! IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 09.06.02, 21:04
            egon_olsen napisał(a):

            > tak a propos Heya - pani Nosowska bardzo często porusza tematy zwiazane z
            > ciemna strona milosci... praktycznie na kazdej plycie, ostatni kawalek [sic!]
            > tez jest tego przykladem...

            "Milena" i "Eksperyment" też mieszczą się w konwencji...

            • egon_olsen Re: Dark side of... LOVE! 09.06.02, 21:23
              to jest ciekawy temat generalnie... jeszcze nawiazujac do Petera Steele -
              przeciez "Christian Woman" to idealny przyklad takiej innej, perwersyjnej
              i "ciemnej" milosci. Tworczosc tego pana niejednokrotnie zahacza o takie
              tematy. takie utwory jak "Wolf Moon" z "October Rust", "Black No.1" z "Bloody
              Kisses". Wymieniac moznaby dlugo.
              Zastanawiam sie jeszcze nad innymi wykonawcami. Hmmmm.... Mam! Przeciez jest
              jeden taki kawalek - a mianowicie Nine Inch Nails "Closer""

              i want to f**k you like an animal
              i want to feel you from the inside
              i want to f**k you like an animal
              my whole existence is flawed
              you get me closer to god

          • Gość: ugugunan Re: Dark side of... LOVE! IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 09.06.02, 21:19

            Niezłym obserwatorem przeróżnych zakrętów uczuciowych był ś.p. Grzegorz
            Ciechowski. Dajmy na to: "Prośba do następcy", "Sexy doll", "Błagam nie
            odmawiaj", "Mój imperializm"...

            Prawdziwą kopalnią mroku jest "Mrok" by O.N.A. (np. "Suka") jak równierz
            większa część twórczości Kasi Kowalskiej...

            Ale dość tego, ja wskazałem już swego faworyta! Kolej na Was!!! Temat jest
            szeroki jak morze...

            • egon_olsen Re: Dark side of... LOVE! 09.06.02, 21:35
              jeszcze zespół Kittie - warto zaznaczyć że to same panie są....

              Do You Think I'm A Whore?

              The Knife Is On The Table.
              I Put Myself To Sleep.
              All I Know Is All I Know.
              Remember What You Sow Is What You Reap!
              How Could I Fucking Believe You.
              These Are Your Words For Me.
              A Little Sheltered Girl Is What I'll Always Be.
              So Loving And Considerate.
              Too Scared Of What I'll Be.
              I Look Into The Mirror, The Whore Is All I See.
              Like You... Like Me... Diminished, Selfish Boy Like You... Like Me...
              I Never Want To Be Like Me
              Do You Think I'm A Whore?
              I'm A Whore (4x)
              How Could I Fucking Believe You.
              These Are Your Words For Me.
              A Little Sheltered Girl Is What I'll Always Fucking Be.
              So Loving And Considerate.
              Too Scared Of What I'll Be.
              I Look Into The Mirror, The Whore Is All I See.
              Like You... Like Me...
              I'll Never Cheat And I'll Stop When You Say
              Like Me... Want Me... Know Me...
              For Eternity
              I'm A Whore (8x)
              Haha... Haha I'm A Whore

    • bombelski afghan whigs "john the baptist" 10.06.02, 20:25
      mój typ: afghan whigs "john the baptist"
      na bazie historyjki o janie chrzcicielu, herodzie antypasie i pięknej lecz
      okrutnej królowej salome greg dulli snuje sobie luźne rozważania na temat ile
      można poświęcić kobiecie i co się z tego ma...wink



      Hey... Welcome home
      I got a little wine
      Some Marvin Gaye
      Come on and taste me
      Come on and take me, I'm yours
      Dance, little sister, dance
      This is my girl you're talkin' to
      There isn't anything I wouldn't do
      So take me... Taste me... Erase me
      I'm yours... Let's get it on

      Anything for a lover
      Anything for a friend
      I only wanna see you happy
      Baby can we pretend
      I'd give anything to see you dance
      I'd give anything to see you smile
      BUT BABY DOESN'T WANT JUST ANYTHING
      SHE WANTS EVEYTHING

      Hey... Welcome home
      I got a little wine
      I got a little time
      So come on and take me
      Come on and taste me
      Come on and waste me
      Come on erase me
      I'm yours... Let's get it on

      I got the devil in me, girl
    • Gość: zet Re: Dark side of... LOVE! IP: 195.187.84.* 11.06.02, 15:02
      Część tekstów Moonspell też się z tym tematem wiąże.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka