Dodaj do ulubionych

I want a lover

24.03.05, 18:00
kolejny tekst... mam nadzieje, ze uda mi sie nakrecic dyskusje na temat chlopcow i ich piosenek.

w sumie tekst jest wypelniony seksem... przeciez chodzi tu TYLKO O JEDNO, a z drugiej strony; jak ladnie mozna napisac o podrywaniu wink neil naprawde ma talent!

hmm?

Outside the dawn is breaking, looks like it's started raining
We'll catch a cab and soon be driving home
No need to look so shy, don't even wonder why
You'll know the reason just as soon as we get home
You've been sitting there wondering what to do
I've been standing here waiting to make the first move

powyzej przedstawilem fragment idealnie opisujacy "kolejne etapy" powrotu do domu z kims poderwanym. zgadzacie sie z emocjami opisanymi przez neil'a?

refren, niczym mantra powtarzana przez kogos kto szuka kogos...

I don't want another drink or fight
I want a lover
I don't care whether it's wrong or right
I want a lover tonight
I don't want another drink or fight
I want a lover
I don't care whether it's wrong or right
I want a lover tonight
Tonight

przyznam sie, ze zawsze tego sluchalem wychodzac wieczorem na dysoteki i klubow smile)) dla mnie super nastroj piosenki i fantastyczny tekst... baaardzo prawdziwy.

I want a lover

At this time of night when the crowds have passed
we're the last to leave, we need some company
No need to look so shy, don't even wonder why
You know the reason that we need this company
I've been sitting here looking out for you
someone just like me who's maybe had a drink or two

I don't want another drink or fight
I want a lover
I don't care whether it's wrong or right
I want a lover tonight
Tonight

Outside the dawn is breaking, looks like it's started raining
We'll catch a cab and soon be driving home
No need to look so shy, don't even wonder why
You'll know the reason just as soon as we get home
You've been sitting there wondering what to do
I've been standing here waiting to make the first move

I don't want another drink or fight
I want a lover
I don't care whether it's wrong or right
I want a lover tonight
I don't want another drink or fight
I want a lover
I don't care whether it's wrong or right
I want a lover tonight
Tonight

This anticipation is a stimulation
No need for conversation as we're driving home
Put your arms around me, it doesn't mean you love me
just that you want me and you need my company
Driving through the night, it's so exciting
Turning off the light without another thought tonight

I don't want another drink or fight
I want a lover
I don't care whether it's wrong or right
I want a lover tonight (I want a lover tonight)
I don't want another drink or fight
I want a lover
I don't care whether it's wrong or right
I want a lover tonight
Tonight

(I want you, I want your love)
I want a lover
(I want you, I want your love)
I want a lover
(I want you, I want your love)
I want a lover
(I want your love tonight)
Obserwuj wątek
    • eliks Re: I want a lover 29.03.05, 12:07
      imho, "Lover" nalezy do tej pechowej grupy piosenek PSB, ktore nie mialy
      szczescia przypasc do gustu wiekszemu gronu fanow (nie mowiac juz o przygodnych
      sluchaczach), jak np. "Different POV", "Electricity", czy "E-mail". nie znaczy
      to bynajmniej ze sa to kawalki kiepskie, po prostu mialy mniej szczescia niz
      hitowe single czy kultowe b-sidy. zapewne zaraz odezwa sie glosy, ze jak to,
      przeciez ja uwielbiam "Lover", wcale nie jest gorszy, itd. gorszy nie jest,
      lecz miesci sie na drugim, jesli nie trzecim planie w tworczosci zespolu. byc
      moze to zasluga wzglednej plycizny tekstu, niezbyt wyszukanego brzmienia, itp.
      co kto woli. a moze to kontrast pomiedzy "singlowa" polowa PLEASE a nieco
      bledsza reszta.
      • krikra Re: I want a lover 29.03.05, 12:54
        eliks napisał:

        > imho, "Lover" nalezy do tej pechowej grupy piosenek PSB, ktore nie mialy
        > szczescia przypasc do gustu wiekszemu gronu fanow (nie mowiac juz o przygodnych
        > sluchaczach), jak np. "Different POV", "Electricity", czy "E-mail".

        Hmm.. DPOV to akurat od samego początku była jedna z moich ulubionych piosenek.
        smilePierwszą płytkę PSB, którą kupiłam, to oczywiście VERY, i właśnie DPOV urzekło
        mnie wówczas bardziej nawet niż CYFH. Do tej pory lubię DPOV, choc może już nie
        aż w takim stopniu...
        Ale tak, jest grupa piosenek, które są niedoceniane, także jak piszesz, przez
        "przygodnych słuchaczy". Tylko że ci "przygodni" znają głównie PSB z singli,
        więc nie ma się co dziwić, że nikt nie zna ELECRICITY czy EMAIL...

        > byc
        > moze to zasluga wzglednej plycizny tekstu, niezbyt wyszukanego brzmienia, itp.
        > co kto woli. a moze to kontrast pomiedzy "singlowa" polowa PLEASE a nieco
        > bledsza reszta.

        Mnie trudno się wypowiadać na ten temat, bo PSB słucham g ł ó w n i e nowszych
        kawałków, z lat 80 raczej rzadziej. Nie podzielam opinii wielu fanów, że
        najlepsze kawałki N&C napisali w latach 80. Osobiście uważam wręcz, że w miarę
        upływu czasu piszą coraz to lepsze piosenki.. co oczywiście bardzo mnie cieszy smile)
        Nieodmiennie dziwi mnie za to, że tylu fanów bardzo ceni sobie INTROSPECTIVE,
        czego nie mogę za nic zrozumieć. Nic takiego wielkiego na tym albumie nie ma..
        ot, kilka wydłużonych piosenek... Swoją drogą, nie słuchałam tej płytki już
        chyba od 10 lat, haha... Potrafię nawet od biedy zrozumieć nabożny podziw dla
        BEHAVIOUR i BB, ale INTROSPECTIVE..? uncertain
        • eliks Re: I want a lover 29.03.05, 15:49
          krikra napisała:

          > Nieodmiennie dziwi mnie za to, że tylu fanów bardzo ceni sobie INTROSPECTIVE,
          > czego nie mogę za nic zrozumieć. Nic takiego wielkiego na tym albumie nie
          ma.. ot, kilka wydłużonych piosenek...

          to naprawde dobre pytaniesmile
          mysle ze tak naprawde to fani cenia sobie wszystkie albumy PSB (chocby dlatego
          ze sa), kazdy za cos-tam z osobna. wielokrotnie ciezko jest to nazwac, ale
          wiemy o co chodzi gdy to slychacsmile ja osobiscie cenie INTRO za dlugasne
          zblazowane utwory, klimat zespolu na topie, i Domino Dancing.
          to naprawde dobra plyta, choc oczywiscie gusta sie zmieniaja, i dzis np. coraz
          bardziej zblizam sie do BILINGUAL na niekorzysc PLEASE. dlaczego? no idea, tak
          wyszlo!
          • krikra release, before 29.03.05, 18:19
            eliks napisał:

            > to naprawde dobra plyta, choc oczywiscie gusta sie zmieniaja, i dzis np. coraz
            > bardziej zblizam sie do BILINGUAL na niekorzysc PLEASE. dlaczego? no idea, tak
            > wyszlo!

            Ja ostatnio katuję się RELEASE'm, w nadziei, że może po n-tym przesłuchaniu
            płyta do mnie "przemówi", bo już wiem, że nieraz można się do czegoś przekonać
            po upływie dłuższego czasu... W ten sposób polubiłam w zeszłym tygodniu BEFORE,
            które do tej pory "kłuło" mnie w uszy tongue_out
            • eliks Re: release, before 30.03.05, 16:13
              ja tam nie rozumiem co ludziom uwiera w "Before" - doskonale przygotowany
              singiel (b-sidy!!!), kapitalne remixy (nawet te bootlegowe), no moze video
              troche kuleje...

              mysle ze RELEASE nie powinno sie sluchac przez pryzmat plyt z lat 80tych, bo
              taki wlasnie blad wiele osob popelnia. roznica miedzy PLEASE a RELEASE jest
              wlasciwie pokoleniowa, choc jak mowi Chris, oni "zawsze staraja sie napisac
              drugie WEG"smile
              • krikra Re: release, before 30.03.05, 18:30
                eliks napisał:

                > ja tam nie rozumiem co ludziom uwiera w "Before" - doskonale przygotowany
                > singiel (b-sidy!!!)

                Nie no, b-side'y do BEFORE są świetne, lepsze nawet od samego singla, hehe.
                Przecież HIT&MISS uwielbiam niesamowicie. Ale właśnie ostatnio polubiłam i
                BEFORE nawet.. smile

                > mysle ze RELEASE nie powinno sie sluchac przez pryzmat plyt z lat 80tych, bo
                > taki wlasnie blad wiele osob popelnia

                Jesli nawet, to nie mój błąd. Co jak co, ale n a p e w n o nie porównuję
                RELEASE z PLEASE, bo wcale nie uważam, iż najlepsze piosenki N&C pochodzą z lat
                80, tylko z czasów późniejszych. Zresztą pisałam już o tym. RELEASE mniej mi
                podchodzi tylko dlatego, że muzycznie to niezupełnie to, co chciałabym usłyszeć
                od PSB. I nieważne, czy album ten powstałby w latach 80, 90 czy teraz.
                Przypuszczam jednak, że wielu fanów rzeczywiście "zatrzymało" się na 80's i
                twardo upierają się, że to, co później napisali N&C to "już nie to". I dlatego
                nie lubią RELEASE, tak samo zresztą jak BILINGUAL czy NIGHTLIFE.
                Zauważyłam ciekawą rzecz, nie wiem, czy to jest reguła dla większości, w każdym
                razie często tak bywa - przeważnie każdy fan PSB najbardziej lubi album/piosenkę
                z okresu, w którym zafascynował się zespołem. Dlatego "starsi" stażem fani wolą
                PLEASE, ACTUALLY, a "nowi" np. NIGHTLIFE.
                • balshoy Re: release, before 30.03.05, 22:57
                  to gdzieś w tych postach znajdziecie moją obronę BEFORE smile..tak więc nie będę
                  się powtrzał
                  • jack.psb Re: release, before 01.04.05, 18:30
                    ...hmm nie przepadam za Before tym bardziej za mixami!Dlaczego?Według mnie głos
                    Neila jest tutaj trochę za wysoki.Nie lubię jak tak śpiewa.Wolę jego niższe
                    brzmienie!Lubię także jak to określiliście-deklamuje czy rapuje-świetnie to
                    brzmi!
                • eliks Re: release, before 31.03.05, 09:50
                  krikra napisała:

                  > Zauważyłam ciekawą rzecz, nie wiem, czy to jest reguła dla większości, w
                  każdym > razie często tak bywa - przeważnie każdy fan PSB najbardziej lubi
                  album/piosenkę z okresu, w którym zafascynował się zespołem.

                  to bardzo ciekawe spostrzezenie. mysle jednak, ze jesli ktos naprawde
                  mocno "siedzi" w danym zespole, jak np, my tu w PSB, to to o czym piszesz mija
                  sie z prawda. jako osoby ktore obcuja z muzyka PSB na porzadku dziennym (tak
                  zakladamsmile te zestawy ulubionych utworow takze ewoluuja, praktycznie przez caly
                  czas. moim pierwszym albumem bylo ACTUALLY, do dzis uwazam ze to magiczna
                  plyta, ale mysle takze ze jest to bardziej rodzaj sentymentu nizli faktycznej
                  fascynacji. ta ostatnia zdecydowanie bardziej dotyczy nowszych rzeczy, a takze
                  tych ktore ciezko zdobyc (ostatnio zachorowalem na wszelkie bootlegi!).
                  wydaje mi sie, ze jesli ktos polubil muzyce PSB od albumu x, a konkretnie od
                  utworu x (zapewne singla z tego albumu) to dzis sympatia do tych utworow
                  bardziej przypomina wspomnienia z pieknych czasow, nizli odkrywanie na nowo
                  starych hitow.
                  za calym szacunkiem do tych utworow, ale ja np. nie moge juz sluchac "It's a
                  Sin" czy "Go West", nawet remixy nie pomagaja wiele
                  • krikra sentymenty 31.03.05, 12:38
                    eliks napisał:

                    > jako osoby ktore obcuja z muzyka PSB na porzadku dziennym (tak
                    > zakladamsmile te zestawy ulubionych utworow takze ewoluuja, praktycznie przez caly
                    > czas.

                    Ależ tak, wcale temu nie zaprzeczam. Przeciez widzę po sobie, że dawniej
                    słuchałam takich a takich piosenek, teraz przerzuciłam się na inne (i tak
                    dobrze, że mamy taki wybórsmile..

                    > wydaje mi sie, ze jesli ktos polubil muzyce PSB od albumu x, a konkretnie od
                    > utworu x (zapewne singla z tego albumu) to dzis sympatia do tych utworow
                    > bardziej przypomina wspomnienia z pieknych czasow, nizli odkrywanie na nowo
                    > starych hitow.

                    Dokładnie o to mi chodziło smile czyli właśnie o ten sentyment do pierwszego
                    albumu, jaki się nabyło. W końcu trudno nie doceniać płyty, dzięki której stało
                    się fanem. Znaczy to, że musiała być dobra, skoro skutecznie przyciągnęła do
                    twórczości danego zespołu wink
                    Pewnie, że potem mogło się okazać, iż są lepsze piosenki, albumy od tego
                    "pierwszego", ale ten sentyment pozostaje, dobrze to widzę po tym, co ludzie
                    piszą w necie. Specjalnie kiedyś zwróciłam na to uwagę podczas czytania różnych
                    forów - takie moje małe badania socjologiczne wink))

                    > za calym szacunkiem do tych utworow, ale ja np. nie moge juz sluchac "It's a
                    > Sin" czy "Go West", nawet remixy nie pomagaja wiele

                    Hihi, rozumiem to.. ale tylko częsciowo. Oczywiste jest, że słysząc po 20 razy
                    na dzień w radiu jakiś kawałek, i tak np. przez cały tydzień, można dostać
                    załamania nerwowego. W ten sposób radio potrafi obrzydzić każdy kawałek - nawet
                    mnie robiło się w końcu niedobrze na dźwięk "Acidland" Myslovitz po konieczności
                    wysłuchiwania go przez kilka miesięcy po ileś razy dziennie. Dlatego już nie
                    słucham radia wink
                    Natomiast są piosenki/wykonawcy, których mogę słuchać na okrągło i nie nudzą mi
                    się, choćbym nie wiem, ile razy to słyszała. IT'S A SIN to jeden z takich
                    wyjątków...
                  • marta.sz_t Re: release, before 31.03.05, 20:20
                    Chyba nie jest jednak regułą że starsi stażem fani lubią starsze albumy. Ja
                    osobiście zafascynowałam się PSB właśnie za czasów PLEASE czy ACTUALLY, ale
                    równocześnie przepadam za RELEASE tak samo jak za NIGHTLIFE czy VERY. Zupełnie
                    nie mogę pojąć jak może się nie podobać właśnie RELEASE – dla mnie to super płytawink)
                    Im dłużej czytam to forum tym bardziej jestem zdziwiona jak odmienne mogą być
                    upodobania fanów PSB co do ich twórczoścismile
                    • krikra upodobania fanów 31.03.05, 20:53
                      marta.sz_t napisała:

                      > Im dłużej czytam to forum tym bardziej jestem zdziwiona jak odmienne mogą być
                      > upodobania fanów PSB co do ich twórczoścismile

                      Nieprawdaż? wink To chyba taka PSB-fanowska specyfika, może wynika to ze
                      stosunkowo różnorodnej stylistyki muzycznej, w jakiej N&C maczają palce jako PSB wink
                      Więc potem jednym się podoba to, innym tamto. I stąd chyba te różne upodobania..
                      Zaglądam czasem na fora zespołów, które grają bardziej hmm.. jednolicie, i tam
                      czegoś takiego jak u nas raczej nie ma, albo jest w mniejszym stopniu. Chyba
                      tylko my, fani PSB tak wybrzydzamy smile)
                      "The Pet Shop Boys and their fans have a lot of negative energy" NT, oficjalna
                      strona, 2003
                      • eliks Re: upodobania fanów 01.04.05, 09:28
                        nie wydaje mi sie zeby PSB umyslnie chwytali sie roznych stylistyk przed
                        nagrywaniem konkretnych albumow - coz, nigdy nie nagrywalem zadnej plytysmile ale
                        to zdaje sie wychodzi w trakcie, jaka ona tak naprawde bedzie, jezeli
                        oczywiscie nie staje sie to jasne dopiero pod koniec sesji. nie wydaje mi sie
                        takze, aby stwierdzenie ze "PLEASE i ACTUALLY sa bardzo osadzone w stylistyce
                        popu lat 80tych" bylo wlasciwie - wg. mnie te plyty niejako w y z n a c z y l
                        y tamtejsze standardy, choc wczesniej byli jeszcze DM i OMD.
                        powracajac zatem do tego nieszczesnego RELEASEsmile - to jak ten album brzmi
                        wydaje mi sie byc uwarunkowane dwoma czynnikami: 1. ewoluujacym brzmieniem PSB,
                        2. ewoluujacym brzmieniem popu w ogole. co jak co, ale nie potrafie wskazac
                        dwoch albumow PSB, ktore bylyby nierozerwalnie do siebie zblizone. jezeli komus
                        nie podoba sie RELEASE, znaczy ze nie podoba mu sie zarowno koncepcja zmian
                        utartych standardow, jak i obecny czas. taki jest moj punkt widzenia.
                        • krikra Re: upodobania fanów 01.04.05, 10:59
                          eliks napisał:

                          > nie wydaje mi sie zeby PSB umyslnie chwytali sie roznych stylistyk przed
                          > nagrywaniem konkretnych albumow - coz, nigdy nie nagrywalem zadnej plytysmile ale
                          > to zdaje sie wychodzi w trakcie, jaka ona tak naprawde bedzie, jezeli
                          > oczywiscie nie staje sie to jasne dopiero pod koniec sesji.

                          Tego to ja tez nie wiem, czy robią to celowo przed nagrywaniem, czy po prostu
                          "samo tak wychodzi". Ale nie da się zaprzeczyć, że niektóre ich płyty są
                          charakterystyczne stylowo - latynoski BILINGUAL, elektroniczny VERY czy
                          "rockowy"wink RELEASE.
                          Co przecież nie jest wcale żadną wadą, wręcz przeciwnie.
                          • eliks Re: upodobania fanów 01.04.05, 14:02
                            czy naprawde BILINGUAL jest taki latynowski? no niby jest Sea Vida, Discoteca,
                            ale czy cos poza tym? wydaje mi sie ze ten termin niezbyt potrzebnie przylegl
                            to tej plyty, ktora jest przeciez bardzo roznorodna - porownajcie np.
                            Discoteca - Electricity - It Always Comes... - Red Letter Day - Saturday Night
                            podobny lancuszek da sie ulozyc z kazdej plyty psb. moze poza cyklem DISCO, nie
                            potrafie dostrzec jednolitej estetyki na ktorymkolwiek z albumow - w koncu to
                            nie sa concept-albumysmile owszem, jak juz niejednokrotnie pisalismy, kazda z plyt
                            wyroznia sie pewnymi tendencjami, ale zeby od razu tak generalizowac.
                            • diesel46 Re: upodobania fanów 01.04.05, 14:53
                              eliks napisał:

                              > moze poza cyklem DISCO, nie
                              > potrafie dostrzec jednolitej estetyki na ktorymkolwiek z albumow - w koncu to
                              > nie sa concept-albumysmile

                              Nie zgodzę sie z tym stwierdzeniem. Dla mnie sztandarowy concept-album to
                              Behawiour. Drugim jest Introspective no i Release. Chodzi mi tutaj o albumy
                              jednorodne stylistycznie. Pozostałe nazwał bym jako albumy z
                              Piosenkami oczywiscie przez duże P big_grin

                              Pozdrawiam
                              Andrzo
                              • eliks Re: upodobania fanów 01.04.05, 15:01
                                diesel46 napisał:

                                > Dla mnie sztandarowy concept-album to Behawiour. Drugim jest Introspective no
                                i Release. Chodzi mi tutaj o albumy jednorodne stylistycznie.

                                a jednak mamy na RELEASE przerwe na szluga w postaci Samuraja, np?smile)
                                absolutnie zgadzam sie - na BEHAVIOR placzemy i lkamy, na INTRO wydluzamy
                                single, ale czy naprawde na BILINGUAL jestesmy tacy latino? a moze italo?smile))
                                rownie dobrze o INTRO mozna powiedzec ze jest latino, bo jest tam DD, ale czy
                                to wystarcza? nie.
                                po prostu nie podoba mi sie ta brocha jaka przypieto BILINGUAL

                                ale z drugiej strony mocna przesada jest powiedziec o ktorymkolwiek z albumow
                                PSB ze jest "tylko" zbiorem piosenek, chocby tych przez duze P
                                • diesel46 Re: upodobania fanów 01.04.05, 16:50

                                  > a jednak mamy na RELEASE przerwe na szluga w postaci Samuraja, np?smile)

                                  Tak mamy. Jak pierwszy raz słuchałem to byłem zdziwiony, ze wcisneli taki
                                  kawałek. Ale teraz traktuje go jako taki mały przerywnik. Ogólnie jednak Release
                                  jako całość ma swój klimat.

                                  > czy naprawde na BILINGUAL jestesmy tacy latino? a moze italo?smile))

                                  nie wiem. Ja tak nie twierdze smile
                                  Jak napisałem wczesniej dla mnie to album z utworami róznymi.
                                  Z latino mi sie nie kojarzy.

                                  > ale z drugiej strony mocna przesada jest powiedziec o ktorymkolwiek z albumow
                                  > PSB ze jest "tylko" zbiorem piosenek, chocby tych przez duze P

                                  Piosenek, utworów, kawałków, kompozycji jakby ich nie nazwać tak ja odbieram np.
                                  album Bilingual czy Nightlife w porównaniu do Behawiour czy Introspective. Na
                                  każdym albumie PSB są perełki jednak gdybym to ja układał track liste zrobiłbym
                                  to zupełnie inaczej. Nie robiłbym "przejść" typu NYCB > Footsteps czy Samurai >
                                  Love is catastrophe. Takie zabiegi wg mnie psują odbiór albumu przy słuchaniu w
                                  całości.

                                  Andrzo
                            • krikra bilingual 01.04.05, 18:53
                              eliks napisał:

                              > czy naprawde BILINGUAL jest taki latynowski? no niby jest Sea Vida, Discoteca,
                              > ale czy cos poza tym?

                              Hmmm... no dobra, skoro mi nie wierzycie, to może przekona Was info z oficjalnej:

                              "Bilingual - 02/09/96
                              On September 2, 1996 the Pet Shop Boys released their new album, "Bilingual".
                              Written and recorded over the previous two years, it was initially planned as
                              some kind of Latin record. Although there are many Latin moments on the finished
                              album (rhythmically, linguistically and emotionally), as time passed this idea
                              provided more an attitude and an orientation then a strict musical blueprint.
                              "Another reason for doing the album like this, " says Neil, "was as a reaction
                              against Britpop. We like being part of Europe; we are a very international group
                              and we like that fact."

                              Jak widać, w określeniu BILINGUALa mianem latynoskiego nie ma wiele przesady.
                              No, chyba, że wiecie to lepiej od Neila, Chrisa, strony oficjalnej i większości
                              fanów wink)
                • verybilingual 2002 - nie lubie tej płyty choć wtedy poznałem PSB 17.04.05, 19:04
                  Widze że niektórzy uważają ze data poznania zespołu ma wpływ na ulubioną
                  płyte. Ja natomiast zespołem zainteresowałem się w 2002 roku a płyta z tego
                  roku jest dobra ale niewyróżnia się dla mnie czymś szczególnym podoba
                  najbardziej lubie płyty z lat 90 prócz nightlife. Zresztą zanm bardzo wielu
                  ludzi którzy też są młodymi fanami i lubią starsze płyty. Choć tak naprawde
                  kazda płyta jest dobra przecież.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka