Dodaj do ulubionych

Twoja ulubiona solówka.

    • Gość: lo Re: Twoja ulubiona solówka. IP: *.acn.waw.pl 09.08.02, 12:58
      Bardzo lubię solówkę Dire Straits z utworu "You and your friend". Chociaż
      trudno mówić o solówce, bo tam "rozmawiają" ze sobą dwie gitary...
    • Gość: LadyBlue Re: Twoja ulubiona solówka. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.08.02, 15:24
      John Porter w "Wspomnienia" z płytki "Maceij Zembaty spiewa ballady Leonarda
      Cohena". ale tylko ta, bo nagrana kilkanaście lat później wersja jest juz do
      nieczego.
      • szarykot Re: Twoja ulubiona solówka. 09.08.02, 20:19
        brzdenk-brzdenk wink
    • Gość: Frank Re: Twoja ulubiona solówka. IP: *.lodz.gazeta.pl 09.08.02, 15:47
      Frank Zappa - "Shut Up'N Play Yer Guitar" i "Guitar" - wszycho.
      • Gość: Banan Re: Twoja ulubiona solówka. IP: *.dtvk.tpnet.pl 14.08.02, 11:06
        Gość portalu: Frank napisał(a):

        > Frank Zappa - "Shut Up'N Play Yer Guitar" i "Guitar" - wszycho.

        Mna zawsze wstrzasa solo w "Rat Tomago". Niesamowicie przemyslane, kiedy
        jeszcze sobie uswiadomie, ze to improwizacja, to nie moge wyjsc z podziwu.
        • Gość: Frank Re: Twoja ulubiona solówka. IP: *.lodz.gazeta.pl 14.08.02, 14:34
          ...oj, tak, tak... jeszcze np. "The Torture Never Stops" - kilka wersji -
          szczególnie ta "na opuszczonych makaronach" z "FZ in New York", nie sposób
          wymienić wszystkiego, generalnie uwielbiam Franka, do tego jeszcze muzycy,
          którzy z nim grają... no, po prostu instrumenty im w rąsiach nie
          przeszkadzają... to je ONO. "Rat Tamago"? Nie kojarzę... hmmm... Na której
          płytce? Mam prawie wszystko, noooo... więkrzość, na Shut Up'N.... i Guitar nie
          ma...
          Pozdro
          • Gość: Banan Re: Twoja ulubiona solówka. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 19:52
            Gość portalu: Frank napisał(a):

            > "Rat Tamago"? Nie kojarzę... hmmm... Na której
            > płytce? Mam prawie wszystko, noooo... więkrzość, na Shut Up'N.... i Guitar
            nie
            > ma...

            Jest na plycie "Sheik Yerbouti". Tej samej co oslawiony "Bobby Brown goes down"
            • Gość: frank Re: Twoja ulubiona solówka. IP: *.lodz.gazeta.pl 16.08.02, 12:31
              Oczywiście!!! Niesamowite solo!!! W "Yo' Mama" też niczego sobie, może
              bardziej "efekciarskie". ale też cacy... Cholera, tak dawno tej płytki nie
              słuchałem, dzisiaj zapuszczam!

              PS. Wczoraj słuchałem "Guitar" eeeech, takie kawałki jak: Republicans, Do Not
              Pass Go czy In-A-Gadda-Stravinsky, to jest jazda...
              • Gość: Banan Re: Twoja ulubiona solówka. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 22:30
                Czytalem kiedys wywiad z Vai'em. Opowiadal, ze grali w jakiejs miescinie w
                Stanach i Zappa zaczal grac improwizowane solo w jednym z utworow. Vai mowil,
                ze bylo to najbardziej niesamowite solo jakie slyszal. Po koncercie podszedl do
                Zappy pogratulowac solowki a Zappa powiedzial mu, ze zagral chyba najlepsze
                solo w calej swojej karierze. Obaj mieli wrazenie, ze bylo to cos absolutnie
                wyjatkowego. Szukali pozniej kogos, kto nagral tasme z tego koncertu.
                Tak sie akurat zlozylo, ze Zappa nie mial zamiaru rejestrowac tego koncertu co
                bardzo czesto robil. Niestety, okazalo sie, ze nie ma zadnego nagrania.
                Tak wiec najlepszego sola Zappy nie uslyszymy smile
                • Gość: Frank Re: Twoja ulubiona solówka. IP: *.lodz.gazeta.pl 19.08.02, 12:16
                  W łykend posłuchałem troszeczkę tego i owego i natknąłem się na piękną,
                  spokojną i liryczną wręcz solówkę St. Etienne, na płycie Jazz from Hell,
                  świetna, to brzmienie... super.
                  Zawsze jednak zadziwiał mnie (i będzie) kawałek Zoot Allures i solówka w nim na
                  na You Can't Do That On Stage Anymore Vol. III... Co za kompozycja!
                  • Gość: Banan Re: Twoja ulubiona solówka. IP: *.dtvk.tpnet.pl 20.08.02, 10:04

                    Ja lubie solo z Zoot Allures z koncertu w Nowym Jorku zarejestrowanego jako
                    video "Does humor belong to music". No i solowka w "Cosmik Debris" na tym
                    koncercie jest rewelacyjna. Lubie tez np. solo w "Any kind of pain" z "Broadway
                    the hard way" - bardzo lekkie i pomyslowe.
      • Gość: Marcel Jak poznać kiedy gra F. Zappa a nie np. Vai? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.02, 19:04
        Słucham Zappy od b. niedawna - skąd wiadomo kiedy solówkę gra Frank Zappa, a
        kiedy np. Steve Vai (bo chyba nie ograniczał się do roli gitarzysty
        rytmicznego)? Z płytami gdzie tylko Zappa gra na gitarze nie ma problemu, ale
        jak jest dwóch wirtuozów robi się problem.
        • Gość: Banan Re: Jak poznać kiedy gra F. Zappa a nie np. Vai? IP: *.dtvk.tpnet.pl 20.08.02, 10:00
          Gość portalu: Marcel napisał(a):

          > Słucham Zappy od b. niedawna - skąd wiadomo kiedy solówkę gra Frank Zappa, a
          > kiedy np. Steve Vai (bo chyba nie ograniczał się do roli gitarzysty
          > rytmicznego)? Z płytami gdzie tylko Zappa gra na gitarze nie ma problemu, ale
          > jak jest dwóch wirtuozów robi się problem.

          No coz, ja nie widze z tym problemow, bo Zappa jest duzo bardziej wyrafinowany
          od Vai'a jesli chodzi o rytmike i harmonie. Ma tez charakterystyczna
          artykulacje. Po tym najlatwiej go rozpoznac. Wieksze trudnosci nastreczaloby
          odroznienie Dweezila od Steve'a (czasami).
          • Gość: Frank Re: Jak poznać kiedy gra F. Zappa a nie np. Vai? IP: *.lodz.gazeta.pl 20.08.02, 11:42
            Hihi, tjaaaaa...a sam Dweezil stwierdził w jakimś wywiadzie,
            "że jego ojciec jest dobrym gitarzystą! (hihi), ale niereformowalnym
            i niestety ma stare przyzwyczajenia, dlatego ciężko się z nim grywa"
            - obśmiałem się jak pszczoła, kiedy to czytałem...
            • Gość: Banan Re: Jak poznać kiedy gra F. Zappa a nie np. Vai? IP: *.dtvk.tpnet.pl 21.08.02, 16:04

              Rozumiem co Dweezil mial na mysli. Zappa to nie byl gitarzysta ze stajni
              Shrapnel Records. Mimo wszystko sposob w jaki gral na gitarze byl dosc
              staroswiecki, stara szkola. Nie byl tak sprawny technicznie jak Vai i pewnie
              dlatego niektorych pomyslow nie mogl w swojej grze zrealizowac. Ale jak jest
              sie kompozytorem, producentem, wokalista, autorem testow itepe to trudno
              poswiecic sie jednej sprawie.
              • Gość: Frank Re: Allan..... IP: *.lodz.gazeta.pl 21.08.02, 16:29
                Mimo wszystko sposob w jaki gral na gitarze byl dosc
                > staroswiecki, stara szkola. Nie byl tak sprawny technicznie jak Vai i pewnie
                > dlatego niektorych pomyslow nie mogl w swojej grze zrealizowac. Ale jak jest
                > sie kompozytorem, producentem, wokalista, autorem testow itepe to trudno
                > poswiecic sie jednej sprawie.

                Zgadzam się w całej zozciągłości, masz Pan zupełną słuszność (ale staroświecko!
                Hihi).

                Wczoraj posłuchałem koncertu Allana Holdswhorta min. z Chadem Wackermanem, fju,
                fju. Świetny technicznie gitarzysta i do tego nie "goni własnego ogona", no,
                dobrze się tego słucha, bo chłopakom instrumenty nie przeszkadzają.
                Co powiesz o Allanie, bo jakoś przeszedł bez echa, a zasługuje moim zdaniem na
                miano jednego z lepszych...
                • Gość: Banan Re: Allan..... IP: *.dtvk.tpnet.pl 21.08.02, 16:58

                  Allan jest niesamowity. Co prawda jego muzyka jest dosc trudna w odbiorze, ale
                  gra na gitarze absolutnie fenomenalna. Ten czlowiek ma wlasny, niepowtarzalny
                  styl a to swiadczy o geniuszu. Wbrew pozorom w srodowisku gitarzystow jest
                  bardzo znany i powazany, uznawany za mistrza techniki legato.
                  • Gość: Frank Re: Allan..... IP: *.lodz.gazeta.pl 21.08.02, 17:23
                    Ja też Allana tak odbieram, jak on to robi "nie wiem do dziś"...
                    Masz coś w jego wykonaniu? Mam tylko jedną płytkę
                    i do tego "koszoną" (bez opisu, dostałem w prezencie,
                    jak wspomniałem koncert), a chciałbym...

                    Szukam też płyt faceta, a szczególnie jednej(nie nowa rzecz,
                    91 roczek chyba - jeszcze sprawdzę tytuł, nie jest to rewolta,
                    ale szukam z sentymentu, choć muzyka niczego sobie,
                    ta płyta była uznana za objawienie jazzowe roku, w którym się ukazała
                    - co kolwiek miałoby to o niej świadczyć)
                    gitarzysta nazywa się Mich Watkins, może masz coś tego gościa?
                    • Gość: Banan Re: Allan..... IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.08.02, 14:24
                      Gość portalu: Frank napisał(a):

                      > Ja też Allana tak odbieram, jak on to robi "nie wiem do dziś"...
                      > Masz coś w jego wykonaniu? Mam tylko jedną płytkę
                      > i do tego "koszoną" (bez opisu, dostałem w prezencie,
                      > jak wspomniałem koncert), a chciałbym...

                      Mam w domu 3 plyty: Secrets, Note too soon oraz nagrana wspolnie z Frankiem
                      Gambale Truth in shredding. Na pierwszych dwoch gra Chad Wackerman. Bardzo
                      dobre albumy.

                      > Szukam też płyt faceta, a szczególnie jednej(nie nowa rzecz,
                      > 91 roczek chyba - jeszcze sprawdzę tytuł, nie jest to rewolta,
                      > ale szukam z sentymentu, choć muzyka niczego sobie,
                      > ta płyta była uznana za objawienie jazzowe roku, w którym się ukazała
                      > - co kolwiek miałoby to o niej świadczyć)
                      > gitarzysta nazywa się Mich Watkins, może masz coś tego gościa?

                      Nie mam nic, co wiecej nic mi to nazwisko nie mowi.
                      • Gość: Frank Re: Allan..... IP: *.lodz.gazeta.pl 22.08.02, 16:54
                        > Nie mam nic, co wiecej nic mi to nazwisko nie mowi.

                        Nic dziwnego, Mitch Watkins nie jest znanym gitarzystą,
                        w Stanach jest popularny, ale pozostaje w cieniu Frisella,
                        choć jego muzyka przypomina klimatem zupełnie coś innego niż to,
                        co gra Bill, bardziej Weather Report czy Steps Ahead,
                        gitarzystą jest naprawdę dobrym...
                        A propos Steps Ahaed (M. Brecker),
                        wczoraj zapodałem płytkę, jedną z moich ulubionych,
                        - "NIGHT"! Wiem, wiem stara rzecz, ale JARA!
                        O qrka... Abercrombie, Brecker, Hammer i Dejonette, szkoda słów.

                        Co do Allana, to nie chcę nadużywać, ale gra jest warta świeczki
                        i stąd moja prośba. Może się zgodzisz?
                        Jeśli masz oczywiście możliwość "skoszenia"
                        tych wspomnianyc trzech pozycji...
                        Będę mocno zobowiązany.

                        Daj znać na priva co o tym myślisz a ja odpiszę
                        czym się mogę zrewanżować.
                        Piotr.Jedlinski@lodz.agora.pl
                        • Gość: Frank Re: Allan..... IP: *.lodz.gazeta.pl 22.08.02, 17:07
                          Oczywiście czyste płyty podeślę.
                          • Gość: Banan Re: Allan..... IP: *.dtvk.tpnet.pl 23.08.02, 14:04

                            Niestety, nie napisalem tego wczesniej, ale to wszystko mam nagrane na zwyklych
                            kasetach magnetofonowych i te nagrania sa juz lekko "zjechane" sad
                            • Gość: Frank Re: Allan..... IP: *.lodz.gazeta.pl 26.08.02, 10:52
                              ...szkoda, wielka szkoda...
                              postaram się jednak je dorwać - w sklepach na razie pustka.

                              Wczoraj przypomniałem sobie o jeszcze jednym gitarzyście,
                              wrzuciłem na "tapetę" Steps Ahaed z konceru w Japonii.
                              Mike Stern, bo o nim mowa - rewelacyjny technicznie,
                              wręcz bajeczny, a jednak czegoś mi brakowało,
                              no, nie wiem sam... No właśnie czego? Jego własna muzyka
                              też nie przekonuje mnie do końca, nie porywa - to się zdarza...
                              A może się czepiam? Jak Tobie się go słucha?
                              • Gość: Banan Re: Allan..... IP: *.dtvk.tpnet.pl 27.08.02, 12:23
                                Gość portalu: Frank napisał(a):

                                > Wczoraj przypomniałem sobie o jeszcze jednym gitarzyście,
                                > wrzuciłem na "tapetę" Steps Ahaed z konceru w Japonii.
                                > Mike Stern, bo o nim mowa - rewelacyjny technicznie,
                                > wręcz bajeczny, a jednak czegoś mi brakowało,
                                > no, nie wiem sam... No właśnie czego? Jego własna muzyka
                                > też nie przekonuje mnie do końca, nie porywa - to się zdarza...
                                > A może się czepiam? Jak Tobie się go słucha?

                                Dla mnie jego granie jest monotonne i "mroczne". Nie bedziemy tu rozsiewac
                                plot, ale nie jest tajemnica, ze on mial sporo problemow w zyciu ze soba i to
                                slychac w jego muzyce. A ja lubie gitarzystow z poczuciem humoru smile
    • piowiec Solówka The Edge'a w utworu Pary Girl :-))))) 10.08.02, 00:25
      Mój typ
      Solówka The Edge'a ( U2 ) w utworu Pary Girl smile)))))
      juz kiedys był podobny temat na Forum i wpisywałem to samo .
      Kto wie o co chodzi ten wie o co chodzi smile)

      • piowiec Poprawiam sie :-) 10.08.02, 00:29
        Mój typ
        Solówka The Edge'a ( U2 ) w utworze Pary Girl smile)))))
        juz kiedys był podobny temat na Forum i wpisywałem to samo .
        Kto wie o co chodzi ten wie o co chodzi smile)




    • Gość: Kosa Re: Twoja ulubiona solówka. IP: *.acn.waw.pl 15.08.02, 20:35
      Ulubiona, nie najlepsza: Świat- "I'd love to change the world" Alvin Lee,
      Polska- "Znowu radio" Piotr Zander.
    • Gość: kecaj210@wp.pl Re: Twoja ulubiona solówka. IP: 195.117.240.* 16.08.02, 10:17
      Kto nie lubi dobrych solówek ?Wiadomo przecież to miód na uszy !!!Dla mnie
      bardzo ważną sprawą jest indywidulne,niepowtażalne i rozpoznawalne
      brzmienie ,coś takiego co sprawia że po kilku taktach mogę rozpoznać
      muzyka(nie tylko gitarzystę).TO JEST CHYBA JESZCZE BARDZIEJ TRUDNE niż
      zagranie dobrego sola.CI najwięksi mają TO WIELKIE COŚ :Miles Davis,John
      Coltrane,Herbie Hancock,Joe Zawinul,John Scofield,Bill Friesel,Pat Metheny,Mark
      Knopfler,Santana,The Edge,Andy Summers,Steve Lukather...można by
      długo....Pozdrawiam !!!
    • Gość: Tom Re: Twoja ulubiona solówka. IP: 213.77.14.* 16.08.02, 11:07
      "OVERDOSE" i "NIGHT PROWLER" - AC/DC
      "Voo Doo Child" - Jimi H.

      Z polskich "Gdybym był wichrem" - Breakout (Kozakiewicz??) - dostępna tylko na
      analogowych płytach (na płycie CD solówka jest wyciszona - k... kto to
      zrobił???)
      • Gość: Sasza Re: Twoja ulubiona solówka. IP: *.widzew.net / 10.22.1.* 17.08.02, 03:02
        Gość portalu: Tom napisał(a):

        > "OVERDOSE" i "NIGHT PROWLER" - AC/DC
        > "Voo Doo Child" - Jimi H.
        >
        > Z polskich "Gdybym był wichrem" - Breakout (Kozakiewicz??) - dostępna tylko
        na
        > analogowych płytach (na płycie CD solówka jest wyciszona - k... kto to
        > zrobił???)

        Badylarz smile
      • szarykot Re: Twoja ulubiona solówka. 19.08.02, 18:42
        > Z polskich "Gdybym był wichrem" - Breakout (Kozakiewicz??) - dostępna tylko
        > na analogowych płytach (na płycie CD solówka jest wyciszona

        o ile mi się dobrze zdaje jest nowa reedycja - na CD jest tylko "Blues"
        bez "Karate" - bądź co bądź na MC jest na 101% bo słuchałem.

        a solówka rzeczywiście pierwszorzędna smile
    • Gość: Bobbi Re: Twoja ulubiona solówka. IP: *.dip.t-dialin.net 19.08.02, 16:11
      The Scorpions - Rock you like a hurricane.
      solo Schenkera.
    • Gość: dOjcze Re: Twoja ulubiona solówka. IP: *.toya.net.pl 21.08.02, 16:35
      prawie kazda solowka to moja solowka znienawidzona. przewaznie psuja cala
      kompozycje i sa tylko niepotrzebnym popisywaniem sie technika.
      • vulture WSTRĘTNE SOLÓWKI NIEŁADNE BRZYDKIE 21.08.02, 19:52
        Gość portalu: dOjcze napisał(a):

        > prawie kazda solowka to moja solowka znienawidzona. przewaznie psuja cala
        > kompozycje i sa tylko niepotrzebnym popisywaniem sie technika.

        Sądzę że zespół Modern Talking powinien spełnić Twoje wszelkie oczekiwania.
        • Gość: dOjcze Re: WSTRĘTNE SOLÓWKI NIEŁADNE BRZYDKIE IP: *.toya.net.pl 21.08.02, 20:17
          vulture napisał:

          > > prawie kazda solowka to moja solowka znienawidzona. przewaznie psuja cala
          > > kompozycje i sa tylko niepotrzebnym popisywaniem sie technika.
          >
          > Sądzę że zespół Modern Talking powinien spełnić Twoje wszelkie oczekiwania.

          uscislij prosze.
          • vulture While My Guitar Gently Weeps... 26.08.02, 23:53
            Gość portalu: dOjcze napisał(a):

            > vulture napisał:
            >
            > > > prawie kazda solowka to moja solowka znienawidzona. przewaznie psuja
            > cala
            > > > kompozycje i sa tylko niepotrzebnym popisywaniem sie technika.
            > >
            > > Sądzę że zespół Modern Talking powinien spełnić Twoje wszelkie oczekiwania
            > .
            >
            > uscislij prosze.

            Uściślam: absolutnie nie zgadzam się z twierdzeniem, że solówki przeważnie
            psują cały utwór i są niepotrzebnym popisywaniem się techniką. Uważam, że
            świadczą o umiejętnościach i kompozytorskich i o sprawności, jeśli są
            oczywiście udane. Wiadomo, że kiepskich solówek nie ma co słuchać, ale w muzyce
            rockowej są istotną częścią utworów. Nie zawsze musi śpiewać wokalist(k)a,
            czasami mogą pośpiewać instrumenty.
            • Gość: dOjcze Re: While My Guitar Gently Weeps... IP: *.toya.net.pl 27.08.02, 13:25
              > Uściślam: absolutnie nie zgadzam się z twierdzeniem, że solówki przeważnie
              > psują cały utwór

              napisalem przewaznie, czyli faktycznie sa wyjatki, ale jest ich niewiele. a
              niektorzy pewnie nie nazwali by tego solowka.
              solowki jako takie powoduja ze numer traci dynamike i solowka staje sie
              najwazniejsza czescia utworu, tak ze odnosi sie wrazenie ze caly numer jest
              tylko akompaniamentem dla solowki. dla mnie to wlasnie buractwo.
              szczegolnie odnosi sie to do zespolow roznych typow hard i heavi
              rockowometalowych, gdzie caly numer rozwija sie do momentu pojawienia sie
              solowy, na ktora czeka supersprawny technicznie gitarzysta, ktorego mozg nie
              podaza za wlasnymi palcami wink
              ale ok - wyjatki sie zdarzaja.
    • Gość: rudy Re: Twoja ulubiona solówka. IP: *.istop.com / 66.11.170.* 26.08.02, 20:45
      gitary:
      King Crimson deja VROOOM,dvd
      Three of the Perfect Pair
      Fripp i Gunn
      bass:
      Jaco Pastorius Speachless
      Eberhart Weber wszystko smile
      inne:
      King Crimson deja VROOOM, dvd
      stick i warr guitar ( touch guitars )
      'two sticks' Trey Gunn i Tony Levin
      saksofon:
      Jerry Raferty ( chyba tak to sie pisze)
      'baker street'

    • Gość: Witek Re: Twoja ulubiona solówka. IP: *.accesscable.net 27.08.02, 04:04
      Dorzucilbym Marka Knopflera w Sultans of Swing ale na koncercie.
      • Gość: cep Re: Twoja ulubiona solówka. IP: proxy / *.gpw.com.pl 15.10.02, 16:53
        Jimmy Page w "Whola Lotta Love"
        • Gość: Amadeo Re: Twoja ulubiona solówka. IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.03, 17:53
          gitarowa - Led Zeppelin - "Heartbreaker"
    • Gość: esde Re: Twoja ulubiona solówka. IP: *.lubin.dialog.net.pl 01.03.03, 19:17
      a lubie te solówkę co ją gra branford marsalis na saxie w utworze
      stinga "english man in new york"
    • Gość: Mu.z Re: Twoja ulubiona solówka. IP: *.stalowa-wola.sdi.tpnet.pl 17.03.03, 22:35
      hmm np. Janis Joplin "Summertime" gdzies w srodku piosenki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka