Gość: kapen
IP: *.chello.pl
06.06.05, 22:46
Od dłuższego czasu z KAzikiem dzieje sie coś złego. Wydaje dwupłytowe albumy z
Kultem na których znajduja sie góra po 2-3 utwory warte uwagi. Teraz kolejny
album solowy dokładnie nijaki. Zmysł obserwacyjny stępiony. Kazik razi
znużeniem, powtarzalnoscią, nagrywaniem na ilość a nie jakość, szkoda słów. To
juz piąty czy szósty album z jego udziałem, którego nie kupię. To efekt zbitki
wszystkich przedsięzwięć solo, z Kultem, El Doopa, Mazzol i KNŻ, itp. -
przegadane, wymieszane, płaskie, bez pomysłu ani treści.