kampai 14.06.05, 10:50 Odkryłem tą płytę. Stała u mnie na półce i jakoś nie mogłem się przekonać. Teraz cały czas w samochodzie. Co za odjazd!!! Glen Tipton rozpie.. mi głośniki na maksa. Polecam!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kampai Re: Judas Priest "Jugalator" 14.06.05, 10:51 Jugulator - powino być! "Bullet Train" i "Dead Meat" najlepsze! Odpowiedz Link Zgłoś
tomash8 Re: Judas Priest "Jugalator" 14.06.05, 11:24 Nie potrafię się przekonać do tej płyty, i nie chodzi tu o fakt braku Halforda(Ripper to tak samo dobry wokalista), ja po prostu wolę JP grające hard rocka czy heavy metal, a nie painkiller, jugulator i demolition. Tzn nie słucha się tego źle, ale... zapuść "Unleashed in the east" i poczuj różnicę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kampai Re: Judas Priest "Jugalator" IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 14.06.05, 14:51 Owens na koncertach wypada mizernie niestety. Mam DVD "Live in London", momentami nieznośnie fałszuje. "Painkiller" w jego wykonaniu wypada beznadziejnie. W "Victims of Changes" za dużo tego "jjjjjaaaaaaa, łłłłaaaaaa, eeejjjj!!!" Niepotrzebna popisówka. Ale studyjnie brzmi fajnie, dlatego kupiłem też Rippera z Iced Earth. Odpowiedz Link Zgłoś
tomash8 Re: Judas Priest "Jugalator" 14.06.05, 15:00 Bo Halford technicznie oczywiście jest lepszy(skala...) ale w sumie dobrze że panowie Tipton i Downing wzieli Owensa, a nie np. Ralfa Sheepersa z Primal Fear - na Mystic fest miałem wrażenie, że oglądam jakiś cover band judasów, gość naśladuje Halforda tak nachalnie, że momentami jest to już przegięcie, nawet wygląda tak samo! A wracając do Owensa - czuje że nie nagrał jeszcze najlepszej płyty w swoim życiu. Odpowiedz Link Zgłoś