Gość: aimarek
IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
01.08.02, 08:07
Nie ma chyba drugiej tak kontrowersyjnej płyty w dziejach muzyki rockowej.
Dla jednych to wybitny album, kamień milowy w dziejach rocka, dla innych
najbardziej napuszona płyta w historii, tak pompatyczna, że aż kiczowata. Dla
jeszcze innych to przykład, że nawet średnią płytę można wspaniale wypromować
i sprzedać w wielkich ilościach. A co Wy myślicie?