Dodaj do ulubionych

Najbardziej niedoceniane plyty

IP: *.magma-net.pl 05.08.02, 10:30
Mam 2 typy

No Doubt " return of saturn " ( dla mnie plyta lat 90' )
Passengers " original soundtracks 1 " ( drugie miejsce smile
Obserwuj wątek
    • Gość: Miecio Re: Najbardziej niedoceniane plyty IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 13:32
      Gość portalu: johnny napisał(a):

      > Mam 2 typy
      >
      > No Doubt " return of saturn " ( dla mnie plyta lat 90' )
      > Passengers " original soundtracks 1 " ( drugie miejsce smile


      Po co Ci wymieniac niedocenione płyty? Ja znam takich wiele i cieszę sie ze
      zostały one niezauwazone. Dzieki temu mogę sie nimi delektować ze świadomoscia
      iz niewielu jest dane rozpływac się w ich dżwiękach.
      • cze67 Re: Najbardziej niedoceniane plyty 05.08.02, 13:36
        Gos´c´ portalu: Miecio napisa?(a):

        > Gos´c´ portalu: johnny napisa?(a):
        >
        > > Mam 2 typy
        > >
        > > No Doubt " return of saturn " ( dla mnie plyta lat 90' )
        > > Passengers " original soundtracks 1 " ( drugie miejsce smile
        >
        >
        > Po co Ci wymieniac niedocenione p?yty? Ja znam takich wiele i ciesze˛ sie ze
        > zosta?y one niezauwazone. Dzieki temu moge˛ sie nimi delektowac´ ze
        s´wiadomoscia
        > iz niewielu jest dane rozp?ywac sie˛ w ich dz˙wie˛kach.

        Oj, Mieciu, Mieciu, ty samolubie... Ja chetnie dowiedzialbym sie jakie to
        piekne dzwieki mi umknely.
        I chetnie bym ich posluchal...
        • Gość: Miecio Re: Najbardziej niedoceniane plyty IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 13:39
          cze67 napisał:


          > Oj, Mieciu, Mieciu, ty samolubie... Ja chetnie dowiedzialbym sie jakie to
          > piekne dzwieki mi umknely.
          > I chetnie bym ich posluchal...

          No nie wiem...
          Jak sobie pomysle ze przeżywałbys to samo co ja przy jakiejś muzie...
          smile))

          • cze67 Re: Najbardziej niedoceniane plyty 05.08.02, 13:43
            Gos´c´ portalu: Miecio napisa?(a):

            > cze67 napisa?:
            >
            >
            > > Oj, Mieciu, Mieciu, ty samolubie... Ja chetnie dowiedzialbym sie jakie to
            > > piekne dzwieki mi umknely.
            > > I chetnie bym ich posluchal...
            >
            > No nie wiem...
            > Jak sobie pomysle ze przez˙ywa?bys to samo co ja przy jakiejs´ muzie...
            > smile))

            Moglbys dokonczyc to ciekawe zdanie?
            >
            • Gość: Miecio Re: Najbardziej niedoceniane plyty IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 13:47
              cze67 napisał:


              > Moglbys dokonczyc to ciekawe zdanie?


              Jak sobie pomysle ze moglbys przezywac to samo co ja przy jakiejs muzie to
              bylbym zazdrosny o Twoje doznania.
              • cze67 Re: Najbardziej niedoceniane plyty 05.08.02, 13:50
                Acha, powiem Ci, ze rozumiem nieco o co Ci chodzi. Kiedys uslyszalem w radio
                cudowna muzyke, pani spiewala przepieknie. Myslalem, ze nikt tego nie zna i
                byla to "moja muzyka". Potem okazalo sie ze to motyw przewodni serialu Twin
                Peaks. I czar prysl...
                • Gość: Miecio Re: Najbardziej niedoceniane plyty IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 18:23
                  cze67 napisał:

                  > Acha, powiem Ci, ze rozumiem nieco o co Ci chodzi. Kiedys uslyszalem w radio
                  > cudowna muzyke, pani spiewala przepieknie. Myslalem, ze nikt tego nie zna i
                  > byla to "moja muzyka". Potem okazalo sie ze to motyw przewodni serialu Twin
                  > Peaks. I czar prysl...


                  U mnie czas nie pryska bo nikomu nie mówie ze na przykład nowa płyta Archive
                  albo płyta Cooper Temple Clause sa przepięknesmile
                  Chociaz cos jest w tym pryskaniu czaru bo jak ukazała się na płycie Mini Max
                  piosenka You in the Night zespołu Fashion to juz nie była tak piekna jak
                  dawniej.
                  • cze67 Re: Najbardziej niedoceniane plyty 17.01.03, 18:07
                    Calling All Stations - Genesis - genialny album, ktory sie nie sprzedal, bo nie
                    bylo w zespole Collinsa.
                    • handziaa Re: Najbardziej niedoceniane plyty 17.01.03, 18:36
                      cze67 napisał:

                      > Calling All Stations - Genesis - genialny album, ktory sie nie sprzedal, bo
                      nie
                      >
                      > bylo w zespole Collinsa.

                      Byc moze sie nie sprzedal w odpowiednim nakladzie i bylo to przeslowiowym
                      gwozdziem do trumny zespolu Genesis (ale przyznj, ze "umarli" z doskonalym
                      stylu!!!!), ale kto docenil, ten mial przyjemnosc z sluchania...Nie jest
                      jeszcze tak zle.
                      A co to znaczy "niedoceniane" plyty? Czy jest jakis progowy naklad, po
                      przekroczeniu ktorego plyta jest nalezycie "doceniona"???
                      Bo nie rozumiem.....Jak ktos chce, to trafi na muzyke, ktora mu odpowiada i
                      ja "doceni".
                      • cze67 Re: Najbardziej niedoceniane plyty 17.01.03, 18:42
                        handziaa napisa?a:
                        > Byc moze sie nie sprzedal w odpowiednim nakladzie i bylo to przeslowiowym
                        > gwozdziem do trumny zespolu Genesis (ale przyznj, ze "umarli" z doskonalym
                        > stylu!!!!), ale kto docenil, ten mial przyjemnosc z sluchania...

                        Duza, to prawda. Szkoda mi tylko tego, ze mogli nagrac w tym skladzie jeszcze
                        jeden album, zapowiadali go zreszta w wywiadach, mialo byc wiecej dluzszych
                        utworow (!!!), ale wlasnie z powodu owego niesprzedania poprzedniej nie ukazal
                        sie...

                        • handziaa Re: Najbardziej niedoceniane plyty 17.01.03, 18:49
                          ...no tak, to niestety smutna prawda.
                          Prawa rynku...od zespolu tej klasy wytwornia wymagala by byl "kura znoszaca
                          zlote jajka". Nie - to do widzenia!
                          Mysle, ze gdyby taki sam album nagral zespol z innej "polki" (mam na mysli
                          mniej znany) to nie skonczyloby sie na tym jednym projekcie...
                          A tak na marginesie dodam, ze nie moge sobie przypomniec, jak nazywal sie ten
                          NOWY wokalista Genesis (moze jakas pomoc????) ale dokladnie pamietam, ze byl
                          zabojczo przystojny....
                          To chyba tez swiadczy o tym jak "rynek" ksztaltuje losy plyt....


                          • cze67 Re: Najbardziej niedoceniane plyty 17.01.03, 18:52
                            Ray Willson...
                          • Gość: Lukasz Re: Najbardziej niedoceniane plyty IP: *.humangenetik-med.Uni-Goettingen.de 17.01.03, 18:55
                            Ray Wilson bodajze
                            • handziaa Re: Najbardziej niedoceniane plyty 17.01.03, 19:01
                              Bardzo dziekuje obu Panom.
                              Gdybym byla nastolatka, to zapewne moj pokoj wytapetowalabym wlasnie jego
                              podobizna....Wlasnie przypomnialam sobie teledysk do "Congo" i sie
                              rozmarzylam...
                              Ale Peter Gabriel tez byl uroczy (wzrokowo).Moze zreszta jest teraz jeszcze
                              bardziej pociagajacy....w tym nowym, doroslym "image"
                              Sluchaliscie juz "UP"??? Jakies wrazenia????
                              • cze67 Re: Najbardziej niedoceniane plyty 17.01.03, 19:03
                                Najlepsza plyta ubieglego rocku...
                                • handziaa Re: Najbardziej niedoceniane plyty 17.01.03, 19:09
                                  Wlsnie przymierzam sie do jej kupna.
                                  Jak wyslucham, podziele sie .....wrazeniami z odsluchu.
                                  A znasz plyte z wytworni Gabriela "Real World" bodajze pod tytulem "Sources of
                                  Passion"???(przepraszam, jezeli pomylialm tytul...chodzi mi o muzyke z roznych
                                  zakatkow swiata, ktora stala sie inspiracja dla Gabriela podczas pisania muzyki
                                  do "Ostatniego kuszenia Chrystusa")
                                  Moze byc ciekawa zwazywszy na to ze "Passion" jest niesamowite....(czy to tez
                                  plyta "niedoceniana"????)
                                  • cze67 Re: Najbardziej niedoceniane plyty 20.01.03, 13:42
                                    handziaa napisa?a:

                                    > Wlsnie przymierzam sie do jej kupna.
                                    > Jak wyslucham, podziele sie .....wrazeniami z odsluchu.
                                    > A znasz plyte z wytworni Gabriela "Real World" bodajze pod tytulem "Sources
                                    of Passion"???(przepraszam, jezeli pomylialm tytul...chodzi mi o muzyke z
                                    roznych zakatkow swiata, ktora stala sie inspiracja dla Gabriela podczas
                                    pisania muzykio "Ostatniego kuszenia Chrystusa")

                                    Kiedys slyszalem te plyte. Brzmiala intrygujaca.

                                    > Moze byc ciekawa zwazywszy na to ze "Passion" jest niesamowite....(czy to tez
                                    > plyta "niedoceniana"????)

                                    Kiedys w Zyciu (tej gazecie, ktorej juz nie ma), ze tej plyty sluchali tylko
                                    posiadacze dobrego sprzetu, zeby testowac jego brzemienie. No comments...
                                    • handziaa Re: Najbardziej niedoceniane plyty 20.01.03, 19:27
                                      Ja sie nie pytalam, co bylo "w gazecie" ani, czy masz dobry sprzet i
                                      poszukujesz plyty do testowania.
                                      Pytalam sie,czy znasz te plyte.
                                      Bo jak nie znasz, to o niej po prostu nie pisz.
                                      • vulture Re: Najbardziej niedoceniane plyty 21.01.03, 05:12
                                        Ray się dziewczynom podoba... Peter się podoba... a Phil nie...

                                        No dobra, a tak na poważnie, to w Polsce nie są doceniane n.p. albumy Dona
                                        Henleya i bardzo dobrze. Niech słuchają Ich Troje i Negatywu ci, co na to
                                        zasłużyli...
                                      • cze67 Re: Najbardziej niedoceniane plyty 21.01.03, 10:33
                                        handziaa napisa?a:

                                        > Ja sie nie pytalam, co bylo "w gazecie" ani, czy masz dobry sprzet i
                                        > poszukujesz plyty do testowania.
                                        > Pytalam sie,czy znasz te plyte.
                                        > Bo jak nie znasz, to o niej po prostu nie pisz.

                                        Tak jest, pani sierzant!
                                        • handziaa Re: Najbardziej niedoceniane plyty 22.01.03, 01:18
                                          cze67 napisał:

                                          > Tak jest, pani sierzant!

                                          Witaj w klubie sierzanta Pieprza!!!!
                                          ..a tak na powaznie - bez "bacznosci"!!!
                                          Nie jestesmy na festiwalu piosenki zolnierskiej!!!
                                          ....pozdrawiam rocznik `67!Czesc!
    • Gość: As Faith No More "Angel Dust" IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 17.01.03, 19:51
      Nie wiem czy ten album do końca tu pasuje, ale zaryzykuję ... gdyż jest to
      osobiście jedna z najważniejszych płyt dla mnie.
      Mam na myśli "Angel Dust" Faith No More. Album ten nazywany jest "komercyjnym
      samobójstwem" - po sukcesie płyty "The Real Thing" dokładnie ten sam skład
      muzyczny zrealizował album pod każdym względem inny. Pierwsze co się rzuca "na
      uszy" to zupełnie inny głos i sposób spiewania Pattona, dojrzalszy i bardziej
      dorosły, wielu fanów ponoć po pobieżnym zapoznaniu się z płytą stwierdziło że
      zespół zmienił wokalistę i odwróciło się od niego smile Mam kumpla, któru jest
      też fanem FNM i jak mu pożyczyłem "The Real Thing" którego o dziwo nie znał
      przedtem to stwierdził że muza fajna, ale woli albumy z Pattonem smile
      Co zaś do samego Angel Dusta, to według mnie jest on pełen potencjalnych hitów
      (przynajmniej 1/3 utworów), ale nie ma na nim kawałków nawiązujących
      stylistycznie do przebojów z poprzedniej płyty, ze słynnym "Epic" na czele. O
      tej płycie czytałem wiele opinii, i w wielu z nich przejawiało się stwierdzenie
      ze to płyta która wyprzedziła swój czas o dobre 10 lat ... sporo w tym prawdy,
      dzisiaj pewnie równie genialne dzieło zostałoby szerzej dostrzezone pośród tego
      całego numetalowego szajsu (wiem, przesadzam) ale czy dzisiejsza muzyka
      wyglądałaby tak samo bez tej płyty? Nie wiadomo. W ogóle to w Europie ta płyta
      chyba była całkiem popularna, sam pamiętam z radia kawałki "Midlife Crisis", "A
      Small Victory" i oczywiście "Easy" no ale zważywszy że radiem tym była Trójka
      to w sumie nic dziwnego ... ale ponoć płyta w USA poniosła porażkę, gdy
      bossowie z wytwórni usłyszeli dema kawałków to złapali się za głowy mówiąc że
      zespół sam sobie kopie grób. Faith No More mieli tego pecha, że ich największe
      pod względem artystycznym dokonania przypadają na falę "grungu" a wiadomo że
      grupy nie grające w głównym nurcie ciężkiego rocka nigdy nie zdobywają dużej
      popularności (i tu komplenie niezrozumiałym wyjątkiem jest dla mnie sukces
      komercyjny grupy Tool której muzyka należy do wyjątkowo ciężkich w odbiorze, na
      pewno dużo bardziej niż muza Faithów).

      Muszę się przyznać że wstępując na to forum byłem pozytywnie zaskoczony ilością
      fanów Faith No More, a także ludzi wymieniających ich nagrania jako szczególnie
      ważne dla siebie - myślałem że grupa ta należy już do raczej zapomnianych.
      Widać w naszym kraju należycie doceniono ten zespół.

      Jak zwykle wyszło dużo gdy piszę o FNM ... może ktoś nawet doczyta do tego
      miejsca smile
    • fureur Re: Najbardziej niedoceniane plyty 20.01.03, 19:35
      jest ich duzo...az za duzo...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka