25.07.05, 14:52
tak czy tak, zakładam ten temat. smile przydałoby się wreszcie popisać o czymś,
co jest ważną częścią twórczości każdego zepołu a zwłaszcza takiego zespołu
jak U2.
a więc - wszyscy do dzieła! smile
Obserwuj wątek
    • peternurek1 Re: Teledyski 25.07.05, 19:27
      > a więc - wszyscy do dzieła! smile

      Tak, "bo na kazdym zebraniu jest tak ze ktoś musi zacząć, wiec ja...". Jak w
      Rejsie. Dziekujemy że zaczęłaś smile

      Nie przygotowałem rankingu, to może i dobrze bo rankingi wcale nie są takie
      fajne (chociaż pewnie sam zrobiejako pierwszy smile ). Napiszę o swoich ulubionych
      teledyskach, które teraz przyjdą mi do głowy.



      Stay (Faraway,So Close!) - Cudo, prawda? Od Edge'a z pozytywką przez Bono na
      kolumnie zwycęstwa aż do końcowej sceny na ulicy, teledysk genialny. Połączenie
      z treścią filmu Wima Wendersa, klimat, klimat i jeszcze raz ten klimat. To
      prawie bardziej Berlińsky teledysk niż One.

      One - Berlin - A własciwie BerlYn. Sam ten napis utkwił mi w pamięci, az kiedyś
      przerobiłem tak atlas geograficzny z mapą Niemiec smile Uzywam słowa klimat, i
      pewnie będę go nadużywał, ale to słowo które zastępuje mi wszystko to co czuje
      i myślę oglądajac te teledyski, a nie potrafię powiedzieć słowami, To sie czuje.
      Genialne motywy, trabanty z kobieta i mężczyzną które błądza po mieście i w
      końcu się spotykają, napis BerlYn na murze, brama Brandenburska w tle ojca Bono
      stojącego na takiej jakby...(zapomniałem słowa, ale wiecie o co chodzi smile ), U2
      przebrani za kobiety (kultowy już motyw). Dużo innych.

      Beautiful Day - Dziesięć lat później, ile się zmieniło przez ten czas. Według
      mnie ostatni wielki teledysk U2, lotnisko jakby oddające charakter tej płyty -
      U2 wsiadają do samolotu, są wolni, lecą gdzie chcą. Czy wybrali dobry kierunek?
      To już inny temat. Świetny jest Bono wygłupiajacy się na lotnisku, walizka z
      bijącym sercem, samolot... smile

      Pride (in The Name Of Love) - Słuchająć Pride już nie czuje tego czegoś, ale
      kiedy widze teledysk, słyszę ten riff... kiedyś po pierwszym obejrzeniu się w
      tym zakochałem i tak mi zostało smile Widok na Dublin od strony portu jest zaj...
      cudowny smile)

      The Unforgattable Fire - To jest mroczny teledysk, dziwny, piękny. Nie wiem co
      mogę o nim powiedzieć, może to że naprawdę robi się zimno gdy się go ogląda smile

      If God Will Send His Angels - Wersja bez scen z Miasta Aniołów - Najbardziej
      podoba mi się sam pomysł, cztery kamery pokazujące cztery miejsca przy stoliku.
      W jakiejś restauracji w zapewne dużym mieście, jakoś w okolicy świąt. Przewija
      się tam wiele różnych osób, na koncu zespół i nikt nie zauważa Bono siedzącego
      obok. Co uosabia Bono? Może znowu jest aniołem jak w Stay? Czymś co jest ciagle
      obok, ale nikt tego nie dostrzega, nie zwraca uwagi. Genialny, trochę
      niedoceniony.

      Narazie tyle. Narazie smile
      • ihopeyouwilllikeme Mój ranking 31.07.05, 18:43
        1. The Unforgettable Fire
        2. Beautiful Day
        3. Love Is Blindness
        4. Please
        5. Last Night On Earth
        6. Numb
        7. Pride ( In The Name Of Love )
        8. Sometimes You Can't Make It On Your Own
        9. New Year's Day
        10. The Sweetest Thing
        • achtungcarol Re: Mój ranking 06.08.05, 18:45
          1. Stay
          2. Beautiful Day
          3. Please
          4. One (wersja z trabantami smile)
          5. Sometimes You Can't Make It On Your Own
          6. The Sweetest Thing
          7. Even better than the real thing
          8. Staring at the sun
          9. With or without you
          10. Pride
          • ihopeyouwilllikeme Re: Mój ranking 07.08.05, 12:44
            > 1. Stay
            > 2. Beautiful Day
            > 3. Please

            Stay w sumie w ostatniej chwili wypadł z mojej 10 smile

            > 4. One (wersja z trabantami smile)

            Nie lubię. Widok U2 - transwestytów jest okropny, sceny z Bobem nieudane
            ( uzasadnione wprawdzie tekstem, ale litości... ), sceny z trabantami nudne,
            tylko sceny U2 grającego w studiu ratują ten klip. Moim zdaniem drugi teledysk
            ( " Bar Version " ) jest o wiele lepszy.

            > 5. Sometimes You Can't Make It On Your Own

            Oczywiście ! Teledysk, moim zdaniem, aboslutnie genialny. Właśnie w swej
            prostocie. Szkoda, że przy okazji kręcenia " One " Bono nie zorientował się, że
            wcale nie trzeba pokazywać taty w klipie, by wszystko było jasne...

            > 7. Even better than the real thing

            Nic ciekawego. Fajny efekt z kręceniem kamery ( no ale co z tego ? ), U2
            grający w sklepie ( i co z tego ? ), przebitki z różnych filmów ( i co z
            tego ? ), no i... w rezultacie wychodzi takie nic właśnie big_grin

            > 8. Staring at the sun

            Ale który ? Ten główny również nudny ( nic się nie dzieje, no nic ), ten drugi,
            wyreżyserowany przez Morleigh podoba mi się zdecydowanie bardziej, czuć ten żar.

            > 9. With or without you

            Kolejny klip w którym nic się nie dzieje, a w dodatku próba stworzenia jakiejś
            mrocznej atmosfery całkowicie się nie udała. W rezultacie Bono kręcący gitarą
            na końcu tylko bawi big_grin

            > 10. Pride

            Nooo, klasyka. Nic dodać, nic ująć.
            • achtungcarol Re: Mój ranking 07.08.05, 14:03
              > > 4. One (wersja z trabantami smile)
              >
              > Nie lubię.

              A ja lubię smile

              > Widok U2 - transwestytów jest okropny

              E tam zaraz okropny smile MOże Ty jako facet inaczej do tego podchodzisz smile

              > tylko sceny U2 grającego w studiu ratują ten klip.

              Te sceny głównie zadecydowały, ze wybrałam ten teledysk smile Jestem wzrokowcem, a
              Bono wygląda na tym teledysku wyjątkowo pięknie wink))

              > > 7. Even better than the real thing
              >
              > Nic ciekawego. Fajny efekt z kręceniem kamery ( no ale co z tego ? ), U2
              > grający w sklepie ( i co z tego ? ), przebitki z różnych filmów ( i co z
              > tego ? ), no i... w rezultacie wychodzi takie nic właśnie big_grin

              Takie nic, ale jak emanuje sexapilem wink

              > > 8. Staring at the sun
              >
              > Ale który ? Ten główny również nudny ( nic się nie dzieje, no nic ), ten
              drugi,
              >
              > wyreżyserowany przez Morleigh podoba mi się zdecydowanie bardziej, czuć ten
              żar

              Moja wina, że nie powiedziałam który smile Chociaż i jeden i drugi w sumie mi się
              podoba smile Dla mnie w teledysku nie musi się dużo dziać, dla mnie teledysk ma
              pasować do piosenki, a ta główna wersja absolutnie (MOIM ZDANIEM I HOŁP wink ) do
              niej pasuje smile

              > > 9. With or without you
              >
              > Kolejny klip w którym nic się nie dzieje, a w dodatku próba stworzenia
              jakiejś
              > mrocznej atmosfery całkowicie się nie udała. W rezultacie Bono kręcący gitarą
              > na końcu tylko bawi big_grin

              j.w. smile Poza tym mam sentyment do tego teledysku, jeden z pierwszych jakie w
              ogóle widziałam, jeśli chodzi o U2 smile

              Poza tym zapomniałam o teledysku do Hold me, thrill me, kiss me, kill me smile)
              Chyba jedyny teledysk, który tak się podoba mojej młodszej siostrze wink)) Fajna
              bajeczka wink
      • luc-skywalker Re: Teledyski 01.09.05, 13:26
        Temat chyba się wypalił, ale jednak nie mogę się powstrzymać....chyba nigdzie
        nie pojawiła się (w notowaniach) "Gloria". To jest właśnie magia U2, radość z
        grania, pisania muzyki...i te fryzury chłopaków.... A gdzie miejsce na "Where
        the streets have no name"? poza tym pomysł na ranking uważam za chybiony...ale
        to tylko małą, prywatna i wyważonawink opinia.smile
        • peternurek1 Re: Teledyski 01.09.05, 16:55
          > Temat chyba się wypalił, ale jednak nie mogę się powstrzymać....

          Ależ świetnie się składa ! Temat się nie wypalił, jeszcze jest tyle do
          powiedzenia o teledyskach, tylko akurat przez ostatni miesiąc jakoś nikt nie
          miał czasu ani chęci żeby cokolwiek ipsać.

          > poza tym pomysł na ranking uważam za chybiony...ale
          > to tylko małą, prywatna i wyważonawink opinia.smile

          Tak, ja właściwie też nie lubię rankingów i rankingu teledysków nie zrobie, nie
          jestem w stanie chyba smile

          > chyba nigdzie
          > nie pojawiła się (w notowaniach) "Gloria". To jest właśnie magia U2, radość z
          > grania, pisania muzyki...i te fryzury chłopaków.... A gdzie miejsce na "Where
          > the streets have no name"?

          Tak, teledysk do Glorii jest świetny. Prosty, chłopaki grają, widać tą radość,
          faktycznie. Pomysł z koncertem na dachu, pomysł nie oryginalny, ale zrobili to
          moim zdaniem wiele lepiej niż Beatlesi smile Z tego cyklu, "Beautiful Day" na
          dachu hotelu Clarence w Dublinie, najfajniej wyglądają Ci wszyscy ludzie na
          dole, albo na innych dachach. Trochę mniej udany i mniej spontaniczny wydaje
          się "All Because Of You", i kończy się bez sensu własciwie... Ciekawiej mi się
          ogląda dokument o kręceniu tego klipu niż sam teledysk, ale ja się nie znam i
          tylko narzekam... wink

          Aha, witam na forum smile
          • aasiek Re: Teledyski 01.09.05, 17:39
            > Ależ świetnie się składa ! Temat się nie wypalił, jeszcze jest tyle do
            > powiedzenia o teledyskach, tylko akurat przez ostatni miesiąc jakoś nikt nie
            > miał czasu ani chęci żeby cokolwiek ipsać.
            >
            To właśnie mój przypadek smile Od dłuższego czasu nie mogę się zebrać, żeby
            przypomnieć wszystkie teledyski (przypominam - zaawansowana skleroza wink) i
            jeszcze wybrać do tego... smile Ale zrobię to. Kiedyś.
          • luc-skywalker Re: Teledyski 02.09.05, 08:29
            > Ależ świetnie się składa ! Temat się nie wypalił, jeszcze jest tyle do
            > powiedzenia o teledyskach, tylko akurat przez ostatni miesiąc jakoś nikt nie
            > miał czasu ani chęci żeby cokolwiek ipsać.

            Chęci zawsze się znajdą, czas również można wygospodarować, inna kwestia, czy
            jest coś do napisania wink Przyznaję się bez bicia, że fanem U2 nie jestem
            baaardzo długo - biorąc pod uwagę fakt, że jak chłopaki zaczynali grać, to mnie
            jeszcze na świecie nie było.smile Dlatego też obawy przed wyrażaniem swych opinii -
            a nóż, widelec są kompletnie chybione?

            >
            > Tak, ja właściwie też nie lubię rankingów i rankingu teledysków nie zrobie,
            nie jestem w stanie chyba smile
            >
            A propo rankingó, przeglądnełem sobie ranking piosenek z Achtung'a i tam ez
            chyba się pojawię kwestionując słuszność wielu z nich wink
            >
            > Tak, teledysk do Glorii jest świetny. Prosty, chłopaki grają, widać tą
            radość,
            > faktycznie. Pomysł z koncertem na dachu, pomysł nie oryginalny, ale zrobili
            to
            > moim zdaniem wiele lepiej niż Beatlesi smile Z tego cyklu, "Beautiful Day" na
            > dachu hotelu Clarence w Dublinie, najfajniej wyglądają Ci wszyscy ludzie na
            > dole, albo na innych dachach. Trochę mniej udany i mniej spontaniczny wydaje
            > się "All Because Of You", i kończy się bez sensu własciwie... Ciekawiej mi
            się
            > ogląda dokument o kręceniu tego klipu niż sam teledysk, ale ja się nie znam i
            > tylko narzekam... wink

            Oczywiście pomysł jest ważny, ale do tego dochodzi wykonanie...ile było dobrych-
            sknoconych pomysłów?
            > Aha, witam na forum smile
            Dzięki, mam nadzieję, że na dłużej
            >
            • peternurek1 Re: Teledyski 02.09.05, 18:40
              > Chęci zawsze się znajdą, czas również można wygospodarować, inna kwestia, czy
              > jest coś do napisania wink Przyznaję się bez bicia, że fanem U2 nie jestem
              > baaardzo długo - biorąc pod uwagę fakt, że jak chłopaki zaczynali grać, to
              > mnie jeszcze na świecie nie było.smile Dlatego też obawy przed wyrażaniem swych
              > opinii - a nóż, widelec są kompletnie chybione?

              Obawy są jak najbardziej bezpodstawne smile Forum jest dla WSZYSTKCIH fanó U2,
              niezaleznie od stopnia zaawansowania. Dla tych którzy słyszeli np. Achtung Baby
              i dopiero chcą poznać resztę twórczości tego zespołu i dla kompletnych maniaków
              którzy zbierają kolejne bootlegi z trasy Popmart, mimo iż są prawie takie same
              (hej Ajhołp big_grin ), albo całą trase Vertigo Tour (to ja też big_grin ).

              A co do wieku, nie przejmuj się, jestem pewny że nie jesteś najmłodszą osobą na
              tym forum. Nie wiem ile masz lat, sam skonczę 17 we wrześniu i nie jestem tu
              najmłodsza osobą smile
              Ale o takich rzeczach rozmawiajmy ns Siostrzanym Forum, do którego link jest w
              nagłówku forum smile

              > A propo rankingów, przeglądnełem sobie ranking piosenek z Achtung'a i tam tez
              > chyba się pojawię kwestionując słuszność wielu z nich wink

              I dobrze. Dobrze, rózne opinie są dobre. Ale Acrobat dopiero na 5?!
              Bluźnisz... wink

              > Oczywiście pomysł jest ważny, ale do tego dochodzi wykonanie...ile było
              > dobrych - sknoconych pomysłów?

              Za dużo.

              > Dzięki, mam nadzieję, że na dłużej

              Ja też smile
              • lady_sunflower Re: Teledyski 02.09.05, 19:43
                chciałabym tu powiedzieć,że JESZCZE nie jestem maniakiem, a też zbieram trasę
                Vertigo Tour tongue_out
                a przy okazji, Ajhołp też zbiera,bo mu niedawno podsyłałam Boston :]
                a co do wspomnianej parę postów wyżej Glorii...cóż,pomijając to,że wciąż nie
                wypowiedziałam się we własnym temacie,o Glorii nie wspomnę z pewnych
                bardzo...e,ważnych powodów big_grin
                ale teledysk lubię, Edż ma tam takie piękne spodniebig_grin
                • peternurek1 Re: Teledyski 02.09.05, 21:01
                  > a przy okazji, Ajhołp też zbiera,bo mu niedawno podsyłałam Boston :]

                  A odemnie prawie całe I Leg ma wink
                  Ale to nie jest wątek o tym co od kogo ma Ajhołp ( big_grin ) więc Gloria...

                  > wypowiedziałam się we własnym temacie,o Glorii nie wspomnę z pewnych
                  > bardzo...e,ważnych powodów big_grin

                  Dobrze, nie pamiętam już która z Was, czy Muminkowa czy Ty tak genialnie
                  skomentowałyście pewien szczegół dotyczacy wyglądu Bono, ale jeśli o to chodzi
                  to i tak wszyscy wiedzą, więc... wink
                  • lady_sunflower Re: Teledyski 02.09.05, 21:35
                    a) to byłam ja! big_grin
                    b) ale czyż to nie jest bardzo ważny powód? zresztą cicho,może to i
                    nieprawda... big_grin
    • newyearsday1981 Re: Teledyski 19.10.05, 22:41
      1.Stay-pod każdym względem
      2.Angel of harlem-klasyka,po prostu,muzyczny pomnik wystawiony nie tylko Billie
      Holiday
      3.Walk on-nie ten z Brazylii,tylko ten drugi
      4.The Unforgettable Fire-niepokój,ciary przechodzące po plecach,cudny uśmiech
      Larry'ego pod koniecsmile
      5.All I want is you-chwyta za serce i tyle
      6.With or without you-pasuje do piosenki i Bono w nim bosko wygląda
      7.The sweetest thing-zawsze mi poprawia nastrójsmile)myślę,że Ali mu szybko
      wybaczyła sklerozęwink
      • ihopeyouwilllikeme Re: Teledyski 20.10.05, 15:50
        > 6.With or without you-pasuje do piosenki i Bono w nim bosko wygląda

        Nie pasuje i nie wygląda, ale de gustibus itd.big_grinbig_grin
        • newyearsday1981 Re: Teledyski 20.10.05, 21:33
          >Nie pasuje
          właśnie,że pasuje,ale racja jest jak d...-każdy ma swoją

          >nie wygląda
          A co Ty,jako facet,możesz o tym wiedzieć?;P
          • aasiek Re: Teledyski 21.10.05, 16:33
            Rację prawicie, kolażanko wink
            A ja, ciągle nie mogę się przymierzyć do tego rankingu, no nie mogę sad A tu
            przecież sezon rankingowy nadchodzi, rok się niebawem skończy, trzeba będzie
            robić podsumowania...
            • peternurek1 Re: Teledyski 21.10.05, 20:41
              Pasuje. Rzekłem.
              A czy wygląda? Co ja tam wiem, ale za dużo go troche wink
              • newyearsday1981 Re: Teledyski 21.10.05, 23:53
                Dzięki koleżance i koledze za wsparciesmile

                za dużo go troche

                jak dla mnie-za małowink
                • ihopeyouwilllikeme Re: Teledyski 23.10.05, 14:54
                  Nie pasuje, ponieważ zwykłe ukazanie zespołu grającego w studiu nie może
                  pasować do piosenki, która nie opowiada o zespole grającym w studiu big_grinbig_grin
                  • ihopeyouwilllikeme Re: Teledyski 23.10.05, 14:56
                    No, chyba że sens utworu oddaje Bono wymachujący gitarą... ale mi się jakoś
                    wymachiwanie gitarą nie kojarzy z tematyką miłosną big_grinbig_grin
                    • peternurek1 Re: Teledyski 23.10.05, 15:01
                      Ale czy teledysk musi oddawać sens utworu? Czasem tak, ale ten oddaje klimat
                      tego utoru, podkreśla go i okresla w pewnym sensie (kiedy się tego słucha
                      oglądając teledysk). Mi to wystarczy smile
                      • ihopeyouwilllikeme Re: Teledyski 23.10.05, 15:10
                        > Ale czy teledysk musi oddawać sens utworu?

                        To po co kręcić teledyski ? Może mi ktoś wytłumaczyć, po co np. powstał
                        teledysk do I Still Haven't Found What I'm Looking For taki, jaki powstał ?
                        Tylko dla zysku ? .... heh, właśnie.

                        > Czasem tak, ale ten oddaje klimat tego utworu, podkreśla go i okresla w
                        > pewnym sensie (kiedy się tego słucha oglądając teledysk).

                        Samo oddanie klimatu to mało. Klimat mrocznego utworu można oddać np. pokazując
                        czarny ekran przez całą piosenkę. To fakt że byłoby jeszcze gorzej, gdyby w
                        klipie do WOWY były baloniki i lizaki, ale to nie znaczy, że jest dobrze. Co do
                        ostatniego zdania - nie określa, bo w ogóle ten utwór nie potrzebuje
                        " dookreślenia " klimatu, moim zdaniem. Jest wystarczająco wyrazisty.
                        • peternurek1 Re: Teledyski 23.10.05, 15:19
                          > To po co kręcić teledyski ?

                          Czasem teledysk może być odddzielną formą, która tylko uzupełnia utwór lub
                          nadaje mu jakis inny kontekst. A WOWY mógłbyć tylko dla kasy, owszem. Ale tak
                          samo jak większość teledysków U2 i w ogóle wększosć w takim razie.


                          > Samo oddanie klimatu to mało. Klimat mrocznego utworu można oddać np.
                          > pokazując czarny ekran przez całą piosenkę.

                          No nie wiem,. Czarny ekran kojarzy mi się z ciemnością a nie mrokiem. A to
                          wbrewm pozorom co innego w moim odczuciu, Ciemność jako brak swiatła, a mrok
                          jako nastrój grozy, smutku, przygnębienia itp. Do jego wywołania nie wystarczy
                          ciemny ekran.

                          > To fakt że byłoby jeszcze gorzej, gdyby w
                          > klipie do WOWY były baloniki i lizaki, ale to nie znaczy, że jest dobrze. Co
                          > do ostatniego zdania - nie określa, bo w ogóle ten utwór nie potrzebuje
                          > " dookreślenia " klimatu, moim zdaniem. Jest wystarczająco wyrazisty.

                          No dobrze, jest wystarczająco wyrazisty a ja staram sie tylko bronić tego
                          teledysku bo mi się podoba i uważam że pasuje do utworu, okej, po częsci
                          przynaje sie bez bicia wink Ale pasuje, to znaczy że pasuje i już, jest jego
                          rozwinięciem, choć nic nie wnosi do treści, tylko element wizuwalny. I to
                          rozwinięcie mi się podoba. nawet jeśli tylko dla zysku. Nie wiem jaki można by
                          zrobić teledysk do WOWY, nie wyobrażam sobie żadnego innego, jakiejś
                          opowiedzianje historii, koncetówki, Bono idącego po miescie, czegoś takiego.
                          Ewentualnie to mogłaby być sekwencja obrazów i urywków, pokazujących jakąs
                          sytuację, ale... ale to juz moje wyobrażenie smile
                          • ihopeyouwilllikeme Re: Teledyski 23.10.05, 15:35
                            > Czasem teledysk może być odddzielną formą, która tylko uzupełnia utwór lub
                            > nadaje mu jakis inny kontekst.

                            Owszem, ale po pierwsze nie można z tym przesadzić ( czyli np. dodać baloniki -
                            generalny sens musi być zachowany, np. w klipie do Please - jest to generalnie
                            polityczny utwór, ale teledysk, mimo, iż odwołuje się do takiej interpretacji,
                            ukazuje również inne jego oblicze/a ), a po drugie klip WOWY niczym takim nie
                            jest.

                            > No nie wiem,. Czarny ekran kojarzy mi się z ciemnością a nie mrokiem. A to
                            > wbrewm pozorom co innego w moim odczuciu, Ciemność jako brak swiatła, a mrok
                            > jako nastrój grozy, smutku, przygnębienia itp. Do jego wywołania nie
                            wystarczy
                            > ciemny ekran.

                            To był celowo przerysowany przykład, wiadomo że nie jestem zwolennikiem
                            sprowadzania klipów do kolorowych ekranów big_grinbig_grin Poza tym mi się ciemność jednak
                            kojarzy z mrokiem big_grin co nie znaczy, że każdemu musi ( np. widziałem wiele
                            okładek płyt kapel black metalowych, które były utrzymane w jasnej tonacji ). W
                            klipie WOWY jest tylko próba stworzenia takiego nastroju, ale, jak już chyba
                            wyżej napisałem, jak dla mnie jest to próba tak nieporadna, że aż śmieszna. A
                            ponieważ sama piosenka mnie absolutnie nie śmieszy, wręcz przeciwnie, teledysku
                            nie jestem w stanie zaakceptować.

                            > Ale pasuje, to znaczy że pasuje i już, jest jego
                            > rozwinięciem, choć nic nie wnosi do treści, tylko element wizuwalny. I to
                            > rozwinięcie mi się podoba. nawet jeśli tylko dla zysku.

                            Każdy ma inny gust. A tego zysku to się tak nie czepiaj big_grin wszystkie teledyski
                            są robione dla zysku, bo muzyka jest do słuchania, a nie oglądania ( za
                            wyjątkiem koncertów ). Grunt, by były także czymś więcej. A ten, moim zdaniem,
                            nie jest, tak jak klip I Still...

                            > Nie wiem jaki można by
                            > zrobić teledysk do WOWY, nie wyobrażam sobie żadnego innego,

                            Ja sobie wiele rzeczy wyobrażałem, ale były zbyt dziwne, bym je tu opisywał big_grinbig_grin
                            • peternurek1 Re: Teledyski 23.10.05, 17:45
                              > Owszem, ale po pierwsze nie można z tym przesadzić ( czyli np. dodać
                              > baloniki - generalny sens musi być zachowany,

                              Chyba że mamy do czyeninia z klipem koncertowym albo po prostu pokazującym w
                              odpowiedni sposób zespół który odgrywa utwór. Zostawiajac kwestię czy udało się
                              oddać nastrój czy nie, starano się to zrobić. Taka widocznie byłq ich wizja -
                              pokazać U2 jak to grają i dodać odpowiednie swiatło, kamery, jakieś obrazki,
                              zrobić prosty klip który będzie pasował do utworu.
                              Musiałby oddawać sens utworu, gdyby była tu jakaś fabuła własnie. Wtedy bez
                              sensu gdyby klip opowiadał o czymś innym niż tekst piosenki, ale tutaj nie ma
                              takiej potrzeby bo nie ma fabuły. Generalnie ten teledyk o niczym nie opowiada,
                              jest tylko obrazem do utworu. Obraz ten, wg. mnie został dobrany dobrze, wg.
                              Ciebie nie. Myślę że zgodziłbyś się ze tzw. wersja alternatywna tego teledysku
                              jest lepsza. Mniej pasuje może do nastroju utworu (zbyt mroczna atmosfera?),
                              ale są tam migawki mogące swiadczyć o odniesieniach do treści.

                              > W klipie WOWY jest tylko próba stworzenia takiego nastroju, ale,jak już chyba
                              > wyżej napisałem, jak dla mnie jest to próba tak nieporadna, że aż śmieszna. A
                              > ponieważ sama piosenka mnie absolutnie nie śmieszy, wręcz przeciwnie,
                              > teledysku nie jestem w stanie zaakceptować.

                              No dobrze, wg. mnie przesadzasz z tą śmiesznością. Nie jest to arcydzieło,
                              fakt, ale nieporadność... nie zgodze się smile
                              Piosenka oczywiście śmieszna nie jest, ale nie dostrzegam tu jakiegos kontrastu
                              utwór-teledysk. Wręcz przeciwnie, wczesniej napisałem że podoba mi się to jako
                              uzupełnienie.
                              W ogóle lepsza alternatywna wersja tego teledysku o której wpsomniałem, cała
                              czarno biała, nie ma machania gitarą (no, chyba że jest we fragmencie którego
                              mi brakuje, czyli kilkunastu sekund koncówki). I ta wersja troszkę
                              przemonotwana może byłaby idealna.
                              Wrzucę do Centrum Downladingu dziś jeszcze jakby ktoś nie miał a by chciał.

                              > Każdy ma inny gust. A tego zysku to się tak nie czepiaj big_grin wszystkie
                              > teledyski są robione dla zysku, bo muzyka jest do słuchania, a nie oglądania(
                              > za wyjątkiem koncertów ).

                              Prawda. Ale muzykę czasem inaczej się odbiera z jakimś obrazem. To Brian Eno
                              chyba pracował nad łączeniem róznych dziedzin sztuki, tylko on zamiast dobierać
                              coś do czegoś od początku tworzył muzykę, obrazy, struktury które idealnie się
                              uzupełniały. Ale to inna sprawa smile

                              > Grunt, by były także czymś więcej. A ten, moim zdaniem,
                              > nie jest, tak jak klip I Still...

                              W sumie racja. Mógłby i nawet może powinien być czymś więcej, ale ogólnie w
                              dyskusji chodziło o to czy pasuje czy nie. A że nie jest arcydziełem, nie ma
                              przekazu, nie jest "czymś więcej" to trudno. Nie powiedziałem że uważam iż jest.

                              > Ja sobie wiele rzeczy wyobrażałem, ale były zbyt dziwne, bym je tu
                              > opisywał big_grinbig_grin

                              Ekhm, jakie? big_grinbig_grin
                              • ihopeyouwilllikeme Re: Teledyski 26.10.05, 10:45
                                > Myślę że zgodziłbyś się ze tzw. wersja alternatywna tego teledysku
                                > jest lepsza. Mniej pasuje może do nastroju utworu (zbyt mroczna atmosfera?),
                                > ale są tam migawki mogące swiadczyć o odniesieniach do treści.

                                Jest zdecydowanie lepsza.

                                > Prawda. Ale muzykę czasem inaczej się odbiera z jakimś obrazem. To Brian Eno
                                > chyba pracował nad łączeniem róznych dziedzin sztuki, tylko on zamiast
                                dobierać
                                >
                                > coś do czegoś od początku tworzył muzykę, obrazy, struktury które idealnie
                                się
                                > uzupełniały. Ale to inna sprawa smile

                                Ja bym pomyślał jednak nad tym, by takie łączenie muzyki z obrazem
                                sklasyfikować jako oddzielną gałąź sztuki. Ale może kiedy indziej sobie
                                pofilozofujemy big_grinbig_grin

                                > dyskusji chodziło o to czy pasuje czy nie.

                                Niby tak, może i zboczyłem lekko z tematu, ale ogólnie rzecz biorąc jak dla
                                mnie nie ma możliwości, by bardzo nieudany teledysk ( oczywiście moim zdaniem )
                                pasował do bardzo udanej piosenki big_grin

                                > Ekhm, jakie? big_grinbig_grin

                                Nie powiem big_grin
                  • peternurek1 Re: Teledyski 23.10.05, 14:59
                    A co byś chciał? Podoba mi sie ze jest spokojny, stonowany i w ogóle... a kiedy
                    utwór się rozkręca i nabiera dramatyzmu to jest to tez pokazane. Nie chciałbym
                    innego teledysku do With Or Without You raczej.
                    • ihopeyouwilllikeme Re: Teledyski 23.10.05, 15:13
                      > A co byś chciał?

                      Chciałbym jakąś historię, fabułę, symbolikę, coś na kształt All I Want Is You,
                      One ( choć tu akurat to skopano, moim zdaniem, ale cel słuszny ), Please itd.
                      Czrno-białe przebitki mnie nie zadowalają.

                      > a kiedy utwór się rozkręca i nabiera dramatyzmu to jest to tez pokazane.

                      Ehe, Bono wywija gitarą big_grinbig_grin Genialne, absolutnie big_grin
                      • peternurek1 Re: Teledyski 23.10.05, 15:22
                        > Chciałbym jakąś historię, fabułę, symbolikę, coś na kształt All I Want Is
                        You,
                        > One ( choć tu akurat to skopano, moim zdaniem, ale cel słuszny )

                        No własnie ja bym nie chciał fabuły, I tu sie różnimy smile
                        A gdzie One skopano? big_grin


                        >Please itd.
                        > Czrno-białe przebitki mnie nie zadowalają.

                        Wygrzebiemy może z Pnaią Słoneczny Kwiatek interpretację Please, to jednak nie
                        są czarno-białe przebitki tylko smile


                        (aha, idę, później będę się kłócił dalej wink )
                        • ihopeyouwilllikeme Re: Teledyski 23.10.05, 15:39
                          > A gdzie One skopano? big_grin

                          Jest nazbyt kiczowaty i pretensjonalny. Totalne przerysowanie, zresztą chyba
                          już o tym pisałem.Dla przykładu, to, że być może tekst jest zapisem rozmowy
                          ojca z synem, to jeszcze nie znaczy, że Bono koniecznie musiał swojego ojca
                          władować do teledysku, bo jest to żenujące.

                          > Wygrzebiemy może z Pnaią Słoneczny Kwiatek interpretację Please, to jednak
                          nie
                          > są czarno-białe przebitki tylko smile

                          To się odnosiło do WOWY, nie do Please smile Ja klip do Please bardzo lubię.
                          • peternurek1 Re: Teledyski 23.10.05, 17:54
                            > Jest nazbyt kiczowaty i pretensjonalny. Totalne przerysowanie, zresztą chyba
                            > już o tym pisałem.

                            Nie przypominam sobie żebyś pisał, ale przejrzę forum.
                            Czy przerysowanie? Tak, trochę tak. Natomiast jest tam bardzo wiele fajnych
                            motywów, podoba mi się sposób realizacji i (nadużywam tego słowa) klimat
                            teledysku. Podoba mi się taka wizja Berlina, miasta gdzie nagrywali Achtung
                            Baby, i osadzenie tam jakiś wydarzeń. Podoba mi się wiele szczegółów i np. sam
                            pomysł trabantów jeżdżących po mieście aż do spotkania na koncu. Dlatego lubię
                            ten teledysk, choć faktycznie trochę przerysowany. Sam w sobie mi się podoba i
                            może przez to za tyle razy już go widziałęm naprawde słuchając płytowego One
                            prawie ze widze niektóe obrazy z niego.
                            A wersja z żubrami jest prosta i fajna smile

                            > Dla przykładu, to, że być może tekst jest zapisem rozmowy
                            > ojca z synem, to jeszcze nie znaczy, że Bono koniecznie musiał swojego ojca
                            > władować do teledysku, bo jest to żenujące

                            Kontrargument dla tego konkretnego przykładu: gdybyśmy nie wiedzieli że jest to
                            ojciec Bono jak zdecydowana wiekszość widzów teledysku pomyślelibyśmy że to po
                            prostu nawiązanie do treści utworu. Nie rozumiem czemu akurat on tam jest,
                            równie dobrze mógłby to być jakikolwiek aktor, ktoś. Ale sam fakt że występuje
                            tam on a nie kto inny nie zmienia samego teledysku.


                            > To się odnosiło do WOWY, nie do Please smile Ja klip do Please bardzo lubię.

                            Ale czarno-białe przebitki? wink Dobra, ok. Ale w ogóle trzeba wygrzebać ta
                            interpretacje jakoś smile
                            • newyearsday1981 Re: Teledyski 23.10.05, 19:05
                              No,ale dyskusja się rozwinęła,proszę,proszę!smileI dobrze,że muzyka U2,zarówno w
                              wersji audio jak i wideo,ze swoją wielowarstwowością skłania do dyskusji,do
                              czucia,myślenia i mówienia,nie pozostaje bez oddźwięku,nie przechodzi bez
                              echa,potrafi nieźle wstrząsnąć-i oby więcej takiej muzyki!A propos
                              tej "wielowarstwowości"-to dotyczy ona także teledysków,które w przypadku U2
                              nie muszą być dokładnym odziwerciedleniem tekstu piosenki(i najczęściej nie
                              są),co akurat mi się podoba.Więc Ajhołp,nie bądź taki dosłowny,bo Peter ma
                              rację,że w tym teledysku chodzi przede wszystkim o klimat i ja też go czuję.Sam
                              utwór jest,moim zdaniem bardzo oszczędny w dźwiękach i słowach,a jednocześnie
                              kryje się w nim ogromna ilość emocji,którą po prostu się czuje.I w teledysku
                              jest tak samo.Nic się nie dzieje,wiele nie widać,ale ktoś
                              powiedział,że "najważniejsze jest niewidoczne dla oczu".Co ma do tego
                              wymachiwanie gitarą?Może nic,może wszystko-moze po prostu Bono tak sobie
                              wymyślił i już.A co do "historii w stylu ALL I WANT IS YOU"to uważam,że w
                              przypadku WOWY to chybiony pomysł-z powodu opisanego przeze mnie powyżej. Jeśli
                              chodzi o teledysk do ONE,to może trochę w nim za wiele się z kolei dzieje,ale
                              podoba mi się i tak.I co,zdaniem kolegi Ajhołpa,jest żenujące w umieszczeniu
                              ojca Bono w teledysku?Ekshibicjonizm emocjonalny Hewsona Juniora,czy co?Nie
                              wydaje mi się.Nie wnikam w relacje Bono z ojcem,bo to nie moja sprawa i nie mam
                              zamiaru pisać jakiejś rozprawy psychologicznej,ale z tego co ogólnie wiadomo i
                              z tego co Bono robił i mówił,wynika,że stosunki z ojcem zawsze miały wielki
                              wpływ na jego życie,czy chciał tego czy nie.A ponieważ duża część tego o czym
                              Bono myśli i co czuje zawarta jest w muzyce U2 i dzięki silnej osobowości Bono
                              naprawdę daje się to odczuć(choć nie jakoś strasznie nachalnie),więc też osoba
                              ojca i uczucia Bono wobec niego siłą rzeczy musiały się tam znaleźć, a skoro
                              ONE to zapis rozmowy ojca z synem,to mnie się od razu nasuwa skojarzenie i
                              obecność Boba Hewsona(śp.)w teledysku mnie nie dziwi ani nie razi.A pomysł z
                              trabantami jest świetny!Amen
                              • ihopeyouwilllikeme Re: Teledyski 26.10.05, 10:57
                                Nie wnikam w relacje Bono z ojcem,bo to nie moja sprawa i nie mam
                                >
                                > zamiaru pisać jakiejś rozprawy psychologicznej,ale z tego co ogólnie wiadomo
                                i
                                > z tego co Bono robił i mówił,wynika,że stosunki z ojcem zawsze miały wielki
                                > wpływ na jego życie,czy chciał tego czy nie.A ponieważ duża część tego o czym
                                > Bono myśli i co czuje zawarta jest w muzyce U2 i dzięki silnej osobowości
                                Bono
                                > naprawdę daje się to odczuć(choć nie jakoś strasznie nachalnie),więc też
                                osoba
                                > ojca i uczucia Bono wobec niego siłą rzeczy musiały się tam znaleźć, a skoro
                                > ONE to zapis rozmowy ojca z synem,to mnie się od razu nasuwa skojarzenie i
                                > obecność Boba Hewsona(śp.)w teledysku mnie nie dziwi ani nie razi.A pomysł z
                                > trabantami jest świetny!Amen

                                Idąc tym tropem, aż strach pomyśleć, co mogłoby się znaleźć w klipie
                                " Sometimes You Can't Make It On Your Own "... ujęcia z pogrzebu ś.p. Boba
                                Hewsona ? A może pójść jeszcze dalej ( lepiej sobie daruję przykłady, które mi
                                w tej chwili przychodzą do głowy ) ? A co ? W końcu ekshibicjonizm
                                emocjonalny... Na całe szczęście tak się nie stało, i powstał klip rewelacyjny,
                                i porażający sto razy bardziej niż berlińskie " One ", mimo wręcz ascetyzmu
                                wizualnego. Jak dla mnie, Bono tym teledyskiem zrehabilitował się całkowicie.
                                Wybaczyłem big_grin
                                • peternurek1 Re: Teledyski 26.10.05, 21:19
                                  > Idąc tym tropem, aż strach pomyśleć, co mogłoby się znaleźć w klipie
                                  > " Sometimes You Can't Make It On Your Own "...

                                  Oj, ale sie nie stało.

                                  > A co ? W końcu ekshibicjonizm emocjonalny...

                                  No mysle że kazdy ma i przestrzega pewnych granic, widocznie dla Bono one sa
                                  trochę dalej. Pokazanie zdjęć z pogrzebu Boba Hewsona byłoby strasznym
                                  przegięciem, ale czy coś naprawdę złego jest w tym że wystąpił w One? Nie żebym
                                  to pochwalał, ale nie uważam żeby coś się stało bardzo niedobrego.

                                  > Na całe szczęście tak się nie stało, i powstał klip rewelacyjny,
                                  > i porażający sto razy bardziej niż berlińskie " One ", mimo wręcz ascetyzmu
                                  > wizualnego.

                                  Faktycznie ładunek emocjonalny tego klipu jest przeogromny, dużo wiekszy niż
                                  Berlińskiego One. No chyba że nie wiemy o co chodzi w tym klipie, z tym
                                  utworem, jak pewnie większość nie-fanów U2.

                                  Ale jednak techniczniej rzecz biorąc One dużo bardziej mi się podoba, jest dużo
                                  lepiej zrobiony, fajniejsze pomysły (no pomijając może udział Bob'a), atmosfera
                                  itp. Po prostu go lubię, nie potrafie do końca okreslić czemu smile

                                  > Wybaczyłem big_grin

                                  To najwazniejsze big_grin
                            • ihopeyouwilllikeme Re: Teledyski 26.10.05, 10:50
                              > Kontrargument dla tego konkretnego przykładu: gdybyśmy nie wiedzieli że jest
                              to
                              >
                              > ojciec Bono jak zdecydowana wiekszość widzów teledysku pomyślelibyśmy że to
                              po
                              > prostu nawiązanie do treści utworu. Nie rozumiem czemu akurat on tam jest,
                              > równie dobrze mógłby to być jakikolwiek aktor, ktoś. Ale sam fakt że
                              występuje
                              > tam on a nie kto inny nie zmienia samego teledysku.

                              Ja nie mam ambicji ocenienia tego teledysku obiektywnie smile Ja, niestety, wiem
                              kim jest ten starszy pan, i mnie to razi. Gdybym nie wiedział, pewnie by mnie
                              nie raziło, ale teledysk dalej by mi się nie podobał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka