lady_sunflower 25.07.05, 14:52 tak czy tak, zakładam ten temat. przydałoby się wreszcie popisać o czymś, co jest ważną częścią twórczości każdego zepołu a zwłaszcza takiego zespołu jak U2. a więc - wszyscy do dzieła! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
peternurek1 Re: Teledyski 25.07.05, 19:27 > a więc - wszyscy do dzieła! Tak, "bo na kazdym zebraniu jest tak ze ktoś musi zacząć, wiec ja...". Jak w Rejsie. Dziekujemy że zaczęłaś Nie przygotowałem rankingu, to może i dobrze bo rankingi wcale nie są takie fajne (chociaż pewnie sam zrobiejako pierwszy ). Napiszę o swoich ulubionych teledyskach, które teraz przyjdą mi do głowy. Stay (Faraway,So Close!) - Cudo, prawda? Od Edge'a z pozytywką przez Bono na kolumnie zwycęstwa aż do końcowej sceny na ulicy, teledysk genialny. Połączenie z treścią filmu Wima Wendersa, klimat, klimat i jeszcze raz ten klimat. To prawie bardziej Berlińsky teledysk niż One. One - Berlin - A własciwie BerlYn. Sam ten napis utkwił mi w pamięci, az kiedyś przerobiłem tak atlas geograficzny z mapą Niemiec Uzywam słowa klimat, i pewnie będę go nadużywał, ale to słowo które zastępuje mi wszystko to co czuje i myślę oglądajac te teledyski, a nie potrafię powiedzieć słowami, To sie czuje. Genialne motywy, trabanty z kobieta i mężczyzną które błądza po mieście i w końcu się spotykają, napis BerlYn na murze, brama Brandenburska w tle ojca Bono stojącego na takiej jakby...(zapomniałem słowa, ale wiecie o co chodzi ), U2 przebrani za kobiety (kultowy już motyw). Dużo innych. Beautiful Day - Dziesięć lat później, ile się zmieniło przez ten czas. Według mnie ostatni wielki teledysk U2, lotnisko jakby oddające charakter tej płyty - U2 wsiadają do samolotu, są wolni, lecą gdzie chcą. Czy wybrali dobry kierunek? To już inny temat. Świetny jest Bono wygłupiajacy się na lotnisku, walizka z bijącym sercem, samolot... Pride (in The Name Of Love) - Słuchająć Pride już nie czuje tego czegoś, ale kiedy widze teledysk, słyszę ten riff... kiedyś po pierwszym obejrzeniu się w tym zakochałem i tak mi zostało Widok na Dublin od strony portu jest zaj... cudowny ) The Unforgattable Fire - To jest mroczny teledysk, dziwny, piękny. Nie wiem co mogę o nim powiedzieć, może to że naprawdę robi się zimno gdy się go ogląda If God Will Send His Angels - Wersja bez scen z Miasta Aniołów - Najbardziej podoba mi się sam pomysł, cztery kamery pokazujące cztery miejsca przy stoliku. W jakiejś restauracji w zapewne dużym mieście, jakoś w okolicy świąt. Przewija się tam wiele różnych osób, na koncu zespół i nikt nie zauważa Bono siedzącego obok. Co uosabia Bono? Może znowu jest aniołem jak w Stay? Czymś co jest ciagle obok, ale nikt tego nie dostrzega, nie zwraca uwagi. Genialny, trochę niedoceniony. Narazie tyle. Narazie Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Mój ranking 31.07.05, 18:43 1. The Unforgettable Fire 2. Beautiful Day 3. Love Is Blindness 4. Please 5. Last Night On Earth 6. Numb 7. Pride ( In The Name Of Love ) 8. Sometimes You Can't Make It On Your Own 9. New Year's Day 10. The Sweetest Thing Odpowiedz Link Zgłoś
achtungcarol Re: Mój ranking 06.08.05, 18:45 1. Stay 2. Beautiful Day 3. Please 4. One (wersja z trabantami ) 5. Sometimes You Can't Make It On Your Own 6. The Sweetest Thing 7. Even better than the real thing 8. Staring at the sun 9. With or without you 10. Pride Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: Mój ranking 07.08.05, 12:44 > 1. Stay > 2. Beautiful Day > 3. Please Stay w sumie w ostatniej chwili wypadł z mojej 10 > 4. One (wersja z trabantami ) Nie lubię. Widok U2 - transwestytów jest okropny, sceny z Bobem nieudane ( uzasadnione wprawdzie tekstem, ale litości... ), sceny z trabantami nudne, tylko sceny U2 grającego w studiu ratują ten klip. Moim zdaniem drugi teledysk ( " Bar Version " ) jest o wiele lepszy. > 5. Sometimes You Can't Make It On Your Own Oczywiście ! Teledysk, moim zdaniem, aboslutnie genialny. Właśnie w swej prostocie. Szkoda, że przy okazji kręcenia " One " Bono nie zorientował się, że wcale nie trzeba pokazywać taty w klipie, by wszystko było jasne... > 7. Even better than the real thing Nic ciekawego. Fajny efekt z kręceniem kamery ( no ale co z tego ? ), U2 grający w sklepie ( i co z tego ? ), przebitki z różnych filmów ( i co z tego ? ), no i... w rezultacie wychodzi takie nic właśnie > 8. Staring at the sun Ale który ? Ten główny również nudny ( nic się nie dzieje, no nic ), ten drugi, wyreżyserowany przez Morleigh podoba mi się zdecydowanie bardziej, czuć ten żar. > 9. With or without you Kolejny klip w którym nic się nie dzieje, a w dodatku próba stworzenia jakiejś mrocznej atmosfery całkowicie się nie udała. W rezultacie Bono kręcący gitarą na końcu tylko bawi > 10. Pride Nooo, klasyka. Nic dodać, nic ująć. Odpowiedz Link Zgłoś
achtungcarol Re: Mój ranking 07.08.05, 14:03 > > 4. One (wersja z trabantami ) > > Nie lubię. A ja lubię > Widok U2 - transwestytów jest okropny E tam zaraz okropny MOże Ty jako facet inaczej do tego podchodzisz > tylko sceny U2 grającego w studiu ratują ten klip. Te sceny głównie zadecydowały, ze wybrałam ten teledysk Jestem wzrokowcem, a Bono wygląda na tym teledysku wyjątkowo pięknie )) > > 7. Even better than the real thing > > Nic ciekawego. Fajny efekt z kręceniem kamery ( no ale co z tego ? ), U2 > grający w sklepie ( i co z tego ? ), przebitki z różnych filmów ( i co z > tego ? ), no i... w rezultacie wychodzi takie nic właśnie Takie nic, ale jak emanuje sexapilem > > 8. Staring at the sun > > Ale który ? Ten główny również nudny ( nic się nie dzieje, no nic ), ten drugi, > > wyreżyserowany przez Morleigh podoba mi się zdecydowanie bardziej, czuć ten żar Moja wina, że nie powiedziałam który Chociaż i jeden i drugi w sumie mi się podoba Dla mnie w teledysku nie musi się dużo dziać, dla mnie teledysk ma pasować do piosenki, a ta główna wersja absolutnie (MOIM ZDANIEM I HOŁP ) do niej pasuje > > 9. With or without you > > Kolejny klip w którym nic się nie dzieje, a w dodatku próba stworzenia jakiejś > mrocznej atmosfery całkowicie się nie udała. W rezultacie Bono kręcący gitarą > na końcu tylko bawi j.w. Poza tym mam sentyment do tego teledysku, jeden z pierwszych jakie w ogóle widziałam, jeśli chodzi o U2 Poza tym zapomniałam o teledysku do Hold me, thrill me, kiss me, kill me ) Chyba jedyny teledysk, który tak się podoba mojej młodszej siostrze )) Fajna bajeczka Odpowiedz Link Zgłoś
luc-skywalker Re: Teledyski 01.09.05, 13:26 Temat chyba się wypalił, ale jednak nie mogę się powstrzymać....chyba nigdzie nie pojawiła się (w notowaniach) "Gloria". To jest właśnie magia U2, radość z grania, pisania muzyki...i te fryzury chłopaków.... A gdzie miejsce na "Where the streets have no name"? poza tym pomysł na ranking uważam za chybiony...ale to tylko małą, prywatna i wyważona opinia. Odpowiedz Link Zgłoś
peternurek1 Re: Teledyski 01.09.05, 16:55 > Temat chyba się wypalił, ale jednak nie mogę się powstrzymać.... Ależ świetnie się składa ! Temat się nie wypalił, jeszcze jest tyle do powiedzenia o teledyskach, tylko akurat przez ostatni miesiąc jakoś nikt nie miał czasu ani chęci żeby cokolwiek ipsać. > poza tym pomysł na ranking uważam za chybiony...ale > to tylko małą, prywatna i wyważona opinia. Tak, ja właściwie też nie lubię rankingów i rankingu teledysków nie zrobie, nie jestem w stanie chyba > chyba nigdzie > nie pojawiła się (w notowaniach) "Gloria". To jest właśnie magia U2, radość z > grania, pisania muzyki...i te fryzury chłopaków.... A gdzie miejsce na "Where > the streets have no name"? Tak, teledysk do Glorii jest świetny. Prosty, chłopaki grają, widać tą radość, faktycznie. Pomysł z koncertem na dachu, pomysł nie oryginalny, ale zrobili to moim zdaniem wiele lepiej niż Beatlesi Z tego cyklu, "Beautiful Day" na dachu hotelu Clarence w Dublinie, najfajniej wyglądają Ci wszyscy ludzie na dole, albo na innych dachach. Trochę mniej udany i mniej spontaniczny wydaje się "All Because Of You", i kończy się bez sensu własciwie... Ciekawiej mi się ogląda dokument o kręceniu tego klipu niż sam teledysk, ale ja się nie znam i tylko narzekam... Aha, witam na forum Odpowiedz Link Zgłoś
aasiek Re: Teledyski 01.09.05, 17:39 > Ależ świetnie się składa ! Temat się nie wypalił, jeszcze jest tyle do > powiedzenia o teledyskach, tylko akurat przez ostatni miesiąc jakoś nikt nie > miał czasu ani chęci żeby cokolwiek ipsać. > To właśnie mój przypadek Od dłuższego czasu nie mogę się zebrać, żeby przypomnieć wszystkie teledyski (przypominam - zaawansowana skleroza ) i jeszcze wybrać do tego... Ale zrobię to. Kiedyś. Odpowiedz Link Zgłoś
luc-skywalker Re: Teledyski 02.09.05, 08:29 > Ależ świetnie się składa ! Temat się nie wypalił, jeszcze jest tyle do > powiedzenia o teledyskach, tylko akurat przez ostatni miesiąc jakoś nikt nie > miał czasu ani chęci żeby cokolwiek ipsać. Chęci zawsze się znajdą, czas również można wygospodarować, inna kwestia, czy jest coś do napisania Przyznaję się bez bicia, że fanem U2 nie jestem baaardzo długo - biorąc pod uwagę fakt, że jak chłopaki zaczynali grać, to mnie jeszcze na świecie nie było. Dlatego też obawy przed wyrażaniem swych opinii - a nóż, widelec są kompletnie chybione? > > Tak, ja właściwie też nie lubię rankingów i rankingu teledysków nie zrobie, nie jestem w stanie chyba > A propo rankingó, przeglądnełem sobie ranking piosenek z Achtung'a i tam ez chyba się pojawię kwestionując słuszność wielu z nich > > Tak, teledysk do Glorii jest świetny. Prosty, chłopaki grają, widać tą radość, > faktycznie. Pomysł z koncertem na dachu, pomysł nie oryginalny, ale zrobili to > moim zdaniem wiele lepiej niż Beatlesi Z tego cyklu, "Beautiful Day" na > dachu hotelu Clarence w Dublinie, najfajniej wyglądają Ci wszyscy ludzie na > dole, albo na innych dachach. Trochę mniej udany i mniej spontaniczny wydaje > się "All Because Of You", i kończy się bez sensu własciwie... Ciekawiej mi się > ogląda dokument o kręceniu tego klipu niż sam teledysk, ale ja się nie znam i > tylko narzekam... Oczywiście pomysł jest ważny, ale do tego dochodzi wykonanie...ile było dobrych- sknoconych pomysłów? > Aha, witam na forum Dzięki, mam nadzieję, że na dłużej > Odpowiedz Link Zgłoś
peternurek1 Re: Teledyski 02.09.05, 18:40 > Chęci zawsze się znajdą, czas również można wygospodarować, inna kwestia, czy > jest coś do napisania Przyznaję się bez bicia, że fanem U2 nie jestem > baaardzo długo - biorąc pod uwagę fakt, że jak chłopaki zaczynali grać, to > mnie jeszcze na świecie nie było. Dlatego też obawy przed wyrażaniem swych > opinii - a nóż, widelec są kompletnie chybione? Obawy są jak najbardziej bezpodstawne Forum jest dla WSZYSTKCIH fanó U2, niezaleznie od stopnia zaawansowania. Dla tych którzy słyszeli np. Achtung Baby i dopiero chcą poznać resztę twórczości tego zespołu i dla kompletnych maniaków którzy zbierają kolejne bootlegi z trasy Popmart, mimo iż są prawie takie same (hej Ajhołp ), albo całą trase Vertigo Tour (to ja też ). A co do wieku, nie przejmuj się, jestem pewny że nie jesteś najmłodszą osobą na tym forum. Nie wiem ile masz lat, sam skonczę 17 we wrześniu i nie jestem tu najmłodsza osobą Ale o takich rzeczach rozmawiajmy ns Siostrzanym Forum, do którego link jest w nagłówku forum > A propo rankingów, przeglądnełem sobie ranking piosenek z Achtung'a i tam tez > chyba się pojawię kwestionując słuszność wielu z nich I dobrze. Dobrze, rózne opinie są dobre. Ale Acrobat dopiero na 5?! Bluźnisz... > Oczywiście pomysł jest ważny, ale do tego dochodzi wykonanie...ile było > dobrych - sknoconych pomysłów? Za dużo. > Dzięki, mam nadzieję, że na dłużej Ja też Odpowiedz Link Zgłoś
lady_sunflower Re: Teledyski 02.09.05, 19:43 chciałabym tu powiedzieć,że JESZCZE nie jestem maniakiem, a też zbieram trasę Vertigo Tour a przy okazji, Ajhołp też zbiera,bo mu niedawno podsyłałam Boston :] a co do wspomnianej parę postów wyżej Glorii...cóż,pomijając to,że wciąż nie wypowiedziałam się we własnym temacie,o Glorii nie wspomnę z pewnych bardzo...e,ważnych powodów ale teledysk lubię, Edż ma tam takie piękne spodnie Odpowiedz Link Zgłoś
peternurek1 Re: Teledyski 02.09.05, 21:01 > a przy okazji, Ajhołp też zbiera,bo mu niedawno podsyłałam Boston :] A odemnie prawie całe I Leg ma Ale to nie jest wątek o tym co od kogo ma Ajhołp ( ) więc Gloria... > wypowiedziałam się we własnym temacie,o Glorii nie wspomnę z pewnych > bardzo...e,ważnych powodów Dobrze, nie pamiętam już która z Was, czy Muminkowa czy Ty tak genialnie skomentowałyście pewien szczegół dotyczacy wyglądu Bono, ale jeśli o to chodzi to i tak wszyscy wiedzą, więc... Odpowiedz Link Zgłoś
lady_sunflower Re: Teledyski 02.09.05, 21:35 a) to byłam ja! b) ale czyż to nie jest bardzo ważny powód? zresztą cicho,może to i nieprawda... Odpowiedz Link Zgłoś
newyearsday1981 Re: Teledyski 19.10.05, 22:41 1.Stay-pod każdym względem 2.Angel of harlem-klasyka,po prostu,muzyczny pomnik wystawiony nie tylko Billie Holiday 3.Walk on-nie ten z Brazylii,tylko ten drugi 4.The Unforgettable Fire-niepokój,ciary przechodzące po plecach,cudny uśmiech Larry'ego pod koniec 5.All I want is you-chwyta za serce i tyle 6.With or without you-pasuje do piosenki i Bono w nim bosko wygląda 7.The sweetest thing-zawsze mi poprawia nastrój)myślę,że Ali mu szybko wybaczyła sklerozę Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: Teledyski 20.10.05, 15:50 > 6.With or without you-pasuje do piosenki i Bono w nim bosko wygląda Nie pasuje i nie wygląda, ale de gustibus itd. Odpowiedz Link Zgłoś
newyearsday1981 Re: Teledyski 20.10.05, 21:33 >Nie pasuje właśnie,że pasuje,ale racja jest jak d...-każdy ma swoją >nie wygląda A co Ty,jako facet,możesz o tym wiedzieć?;P Odpowiedz Link Zgłoś
aasiek Re: Teledyski 21.10.05, 16:33 Rację prawicie, kolażanko A ja, ciągle nie mogę się przymierzyć do tego rankingu, no nie mogę A tu przecież sezon rankingowy nadchodzi, rok się niebawem skończy, trzeba będzie robić podsumowania... Odpowiedz Link Zgłoś
peternurek1 Re: Teledyski 21.10.05, 20:41 Pasuje. Rzekłem. A czy wygląda? Co ja tam wiem, ale za dużo go troche Odpowiedz Link Zgłoś
newyearsday1981 Re: Teledyski 21.10.05, 23:53 Dzięki koleżance i koledze za wsparcie za dużo go troche jak dla mnie-za mało Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: Teledyski 23.10.05, 14:54 Nie pasuje, ponieważ zwykłe ukazanie zespołu grającego w studiu nie może pasować do piosenki, która nie opowiada o zespole grającym w studiu Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: Teledyski 23.10.05, 14:56 No, chyba że sens utworu oddaje Bono wymachujący gitarą... ale mi się jakoś wymachiwanie gitarą nie kojarzy z tematyką miłosną Odpowiedz Link Zgłoś
peternurek1 Re: Teledyski 23.10.05, 15:01 Ale czy teledysk musi oddawać sens utworu? Czasem tak, ale ten oddaje klimat tego utoru, podkreśla go i okresla w pewnym sensie (kiedy się tego słucha oglądając teledysk). Mi to wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: Teledyski 23.10.05, 15:10 > Ale czy teledysk musi oddawać sens utworu? To po co kręcić teledyski ? Może mi ktoś wytłumaczyć, po co np. powstał teledysk do I Still Haven't Found What I'm Looking For taki, jaki powstał ? Tylko dla zysku ? .... heh, właśnie. > Czasem tak, ale ten oddaje klimat tego utworu, podkreśla go i okresla w > pewnym sensie (kiedy się tego słucha oglądając teledysk). Samo oddanie klimatu to mało. Klimat mrocznego utworu można oddać np. pokazując czarny ekran przez całą piosenkę. To fakt że byłoby jeszcze gorzej, gdyby w klipie do WOWY były baloniki i lizaki, ale to nie znaczy, że jest dobrze. Co do ostatniego zdania - nie określa, bo w ogóle ten utwór nie potrzebuje " dookreślenia " klimatu, moim zdaniem. Jest wystarczająco wyrazisty. Odpowiedz Link Zgłoś
peternurek1 Re: Teledyski 23.10.05, 15:19 > To po co kręcić teledyski ? Czasem teledysk może być odddzielną formą, która tylko uzupełnia utwór lub nadaje mu jakis inny kontekst. A WOWY mógłbyć tylko dla kasy, owszem. Ale tak samo jak większość teledysków U2 i w ogóle wększosć w takim razie. > Samo oddanie klimatu to mało. Klimat mrocznego utworu można oddać np. > pokazując czarny ekran przez całą piosenkę. No nie wiem,. Czarny ekran kojarzy mi się z ciemnością a nie mrokiem. A to wbrewm pozorom co innego w moim odczuciu, Ciemność jako brak swiatła, a mrok jako nastrój grozy, smutku, przygnębienia itp. Do jego wywołania nie wystarczy ciemny ekran. > To fakt że byłoby jeszcze gorzej, gdyby w > klipie do WOWY były baloniki i lizaki, ale to nie znaczy, że jest dobrze. Co > do ostatniego zdania - nie określa, bo w ogóle ten utwór nie potrzebuje > " dookreślenia " klimatu, moim zdaniem. Jest wystarczająco wyrazisty. No dobrze, jest wystarczająco wyrazisty a ja staram sie tylko bronić tego teledysku bo mi się podoba i uważam że pasuje do utworu, okej, po częsci przynaje sie bez bicia Ale pasuje, to znaczy że pasuje i już, jest jego rozwinięciem, choć nic nie wnosi do treści, tylko element wizuwalny. I to rozwinięcie mi się podoba. nawet jeśli tylko dla zysku. Nie wiem jaki można by zrobić teledysk do WOWY, nie wyobrażam sobie żadnego innego, jakiejś opowiedzianje historii, koncetówki, Bono idącego po miescie, czegoś takiego. Ewentualnie to mogłaby być sekwencja obrazów i urywków, pokazujących jakąs sytuację, ale... ale to juz moje wyobrażenie Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: Teledyski 23.10.05, 15:35 > Czasem teledysk może być odddzielną formą, która tylko uzupełnia utwór lub > nadaje mu jakis inny kontekst. Owszem, ale po pierwsze nie można z tym przesadzić ( czyli np. dodać baloniki - generalny sens musi być zachowany, np. w klipie do Please - jest to generalnie polityczny utwór, ale teledysk, mimo, iż odwołuje się do takiej interpretacji, ukazuje również inne jego oblicze/a ), a po drugie klip WOWY niczym takim nie jest. > No nie wiem,. Czarny ekran kojarzy mi się z ciemnością a nie mrokiem. A to > wbrewm pozorom co innego w moim odczuciu, Ciemność jako brak swiatła, a mrok > jako nastrój grozy, smutku, przygnębienia itp. Do jego wywołania nie wystarczy > ciemny ekran. To był celowo przerysowany przykład, wiadomo że nie jestem zwolennikiem sprowadzania klipów do kolorowych ekranów Poza tym mi się ciemność jednak kojarzy z mrokiem co nie znaczy, że każdemu musi ( np. widziałem wiele okładek płyt kapel black metalowych, które były utrzymane w jasnej tonacji ). W klipie WOWY jest tylko próba stworzenia takiego nastroju, ale, jak już chyba wyżej napisałem, jak dla mnie jest to próba tak nieporadna, że aż śmieszna. A ponieważ sama piosenka mnie absolutnie nie śmieszy, wręcz przeciwnie, teledysku nie jestem w stanie zaakceptować. > Ale pasuje, to znaczy że pasuje i już, jest jego > rozwinięciem, choć nic nie wnosi do treści, tylko element wizuwalny. I to > rozwinięcie mi się podoba. nawet jeśli tylko dla zysku. Każdy ma inny gust. A tego zysku to się tak nie czepiaj wszystkie teledyski są robione dla zysku, bo muzyka jest do słuchania, a nie oglądania ( za wyjątkiem koncertów ). Grunt, by były także czymś więcej. A ten, moim zdaniem, nie jest, tak jak klip I Still... > Nie wiem jaki można by > zrobić teledysk do WOWY, nie wyobrażam sobie żadnego innego, Ja sobie wiele rzeczy wyobrażałem, ale były zbyt dziwne, bym je tu opisywał Odpowiedz Link Zgłoś
peternurek1 Re: Teledyski 23.10.05, 17:45 > Owszem, ale po pierwsze nie można z tym przesadzić ( czyli np. dodać > baloniki - generalny sens musi być zachowany, Chyba że mamy do czyeninia z klipem koncertowym albo po prostu pokazującym w odpowiedni sposób zespół który odgrywa utwór. Zostawiajac kwestię czy udało się oddać nastrój czy nie, starano się to zrobić. Taka widocznie byłq ich wizja - pokazać U2 jak to grają i dodać odpowiednie swiatło, kamery, jakieś obrazki, zrobić prosty klip który będzie pasował do utworu. Musiałby oddawać sens utworu, gdyby była tu jakaś fabuła własnie. Wtedy bez sensu gdyby klip opowiadał o czymś innym niż tekst piosenki, ale tutaj nie ma takiej potrzeby bo nie ma fabuły. Generalnie ten teledyk o niczym nie opowiada, jest tylko obrazem do utworu. Obraz ten, wg. mnie został dobrany dobrze, wg. Ciebie nie. Myślę że zgodziłbyś się ze tzw. wersja alternatywna tego teledysku jest lepsza. Mniej pasuje może do nastroju utworu (zbyt mroczna atmosfera?), ale są tam migawki mogące swiadczyć o odniesieniach do treści. > W klipie WOWY jest tylko próba stworzenia takiego nastroju, ale,jak już chyba > wyżej napisałem, jak dla mnie jest to próba tak nieporadna, że aż śmieszna. A > ponieważ sama piosenka mnie absolutnie nie śmieszy, wręcz przeciwnie, > teledysku nie jestem w stanie zaakceptować. No dobrze, wg. mnie przesadzasz z tą śmiesznością. Nie jest to arcydzieło, fakt, ale nieporadność... nie zgodze się Piosenka oczywiście śmieszna nie jest, ale nie dostrzegam tu jakiegos kontrastu utwór-teledysk. Wręcz przeciwnie, wczesniej napisałem że podoba mi się to jako uzupełnienie. W ogóle lepsza alternatywna wersja tego teledysku o której wpsomniałem, cała czarno biała, nie ma machania gitarą (no, chyba że jest we fragmencie którego mi brakuje, czyli kilkunastu sekund koncówki). I ta wersja troszkę przemonotwana może byłaby idealna. Wrzucę do Centrum Downladingu dziś jeszcze jakby ktoś nie miał a by chciał. > Każdy ma inny gust. A tego zysku to się tak nie czepiaj wszystkie > teledyski są robione dla zysku, bo muzyka jest do słuchania, a nie oglądania( > za wyjątkiem koncertów ). Prawda. Ale muzykę czasem inaczej się odbiera z jakimś obrazem. To Brian Eno chyba pracował nad łączeniem róznych dziedzin sztuki, tylko on zamiast dobierać coś do czegoś od początku tworzył muzykę, obrazy, struktury które idealnie się uzupełniały. Ale to inna sprawa > Grunt, by były także czymś więcej. A ten, moim zdaniem, > nie jest, tak jak klip I Still... W sumie racja. Mógłby i nawet może powinien być czymś więcej, ale ogólnie w dyskusji chodziło o to czy pasuje czy nie. A że nie jest arcydziełem, nie ma przekazu, nie jest "czymś więcej" to trudno. Nie powiedziałem że uważam iż jest. > Ja sobie wiele rzeczy wyobrażałem, ale były zbyt dziwne, bym je tu > opisywał Ekhm, jakie? Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: Teledyski 26.10.05, 10:45 > Myślę że zgodziłbyś się ze tzw. wersja alternatywna tego teledysku > jest lepsza. Mniej pasuje może do nastroju utworu (zbyt mroczna atmosfera?), > ale są tam migawki mogące swiadczyć o odniesieniach do treści. Jest zdecydowanie lepsza. > Prawda. Ale muzykę czasem inaczej się odbiera z jakimś obrazem. To Brian Eno > chyba pracował nad łączeniem róznych dziedzin sztuki, tylko on zamiast dobierać > > coś do czegoś od początku tworzył muzykę, obrazy, struktury które idealnie się > uzupełniały. Ale to inna sprawa Ja bym pomyślał jednak nad tym, by takie łączenie muzyki z obrazem sklasyfikować jako oddzielną gałąź sztuki. Ale może kiedy indziej sobie pofilozofujemy > dyskusji chodziło o to czy pasuje czy nie. Niby tak, może i zboczyłem lekko z tematu, ale ogólnie rzecz biorąc jak dla mnie nie ma możliwości, by bardzo nieudany teledysk ( oczywiście moim zdaniem ) pasował do bardzo udanej piosenki > Ekhm, jakie? Nie powiem Odpowiedz Link Zgłoś
peternurek1 Re: Teledyski 23.10.05, 14:59 A co byś chciał? Podoba mi sie ze jest spokojny, stonowany i w ogóle... a kiedy utwór się rozkręca i nabiera dramatyzmu to jest to tez pokazane. Nie chciałbym innego teledysku do With Or Without You raczej. Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: Teledyski 23.10.05, 15:13 > A co byś chciał? Chciałbym jakąś historię, fabułę, symbolikę, coś na kształt All I Want Is You, One ( choć tu akurat to skopano, moim zdaniem, ale cel słuszny ), Please itd. Czrno-białe przebitki mnie nie zadowalają. > a kiedy utwór się rozkręca i nabiera dramatyzmu to jest to tez pokazane. Ehe, Bono wywija gitarą Genialne, absolutnie Odpowiedz Link Zgłoś
peternurek1 Re: Teledyski 23.10.05, 15:22 > Chciałbym jakąś historię, fabułę, symbolikę, coś na kształt All I Want Is You, > One ( choć tu akurat to skopano, moim zdaniem, ale cel słuszny ) No własnie ja bym nie chciał fabuły, I tu sie różnimy A gdzie One skopano? >Please itd. > Czrno-białe przebitki mnie nie zadowalają. Wygrzebiemy może z Pnaią Słoneczny Kwiatek interpretację Please, to jednak nie są czarno-białe przebitki tylko (aha, idę, później będę się kłócił dalej ) Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: Teledyski 23.10.05, 15:39 > A gdzie One skopano? Jest nazbyt kiczowaty i pretensjonalny. Totalne przerysowanie, zresztą chyba już o tym pisałem.Dla przykładu, to, że być może tekst jest zapisem rozmowy ojca z synem, to jeszcze nie znaczy, że Bono koniecznie musiał swojego ojca władować do teledysku, bo jest to żenujące. > Wygrzebiemy może z Pnaią Słoneczny Kwiatek interpretację Please, to jednak nie > są czarno-białe przebitki tylko To się odnosiło do WOWY, nie do Please Ja klip do Please bardzo lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
peternurek1 Re: Teledyski 23.10.05, 17:54 > Jest nazbyt kiczowaty i pretensjonalny. Totalne przerysowanie, zresztą chyba > już o tym pisałem. Nie przypominam sobie żebyś pisał, ale przejrzę forum. Czy przerysowanie? Tak, trochę tak. Natomiast jest tam bardzo wiele fajnych motywów, podoba mi się sposób realizacji i (nadużywam tego słowa) klimat teledysku. Podoba mi się taka wizja Berlina, miasta gdzie nagrywali Achtung Baby, i osadzenie tam jakiś wydarzeń. Podoba mi się wiele szczegółów i np. sam pomysł trabantów jeżdżących po mieście aż do spotkania na koncu. Dlatego lubię ten teledysk, choć faktycznie trochę przerysowany. Sam w sobie mi się podoba i może przez to za tyle razy już go widziałęm naprawde słuchając płytowego One prawie ze widze niektóe obrazy z niego. A wersja z żubrami jest prosta i fajna > Dla przykładu, to, że być może tekst jest zapisem rozmowy > ojca z synem, to jeszcze nie znaczy, że Bono koniecznie musiał swojego ojca > władować do teledysku, bo jest to żenujące Kontrargument dla tego konkretnego przykładu: gdybyśmy nie wiedzieli że jest to ojciec Bono jak zdecydowana wiekszość widzów teledysku pomyślelibyśmy że to po prostu nawiązanie do treści utworu. Nie rozumiem czemu akurat on tam jest, równie dobrze mógłby to być jakikolwiek aktor, ktoś. Ale sam fakt że występuje tam on a nie kto inny nie zmienia samego teledysku. > To się odnosiło do WOWY, nie do Please Ja klip do Please bardzo lubię. Ale czarno-białe przebitki? Dobra, ok. Ale w ogóle trzeba wygrzebać ta interpretacje jakoś Odpowiedz Link Zgłoś
newyearsday1981 Re: Teledyski 23.10.05, 19:05 No,ale dyskusja się rozwinęła,proszę,proszę!I dobrze,że muzyka U2,zarówno w wersji audio jak i wideo,ze swoją wielowarstwowością skłania do dyskusji,do czucia,myślenia i mówienia,nie pozostaje bez oddźwięku,nie przechodzi bez echa,potrafi nieźle wstrząsnąć-i oby więcej takiej muzyki!A propos tej "wielowarstwowości"-to dotyczy ona także teledysków,które w przypadku U2 nie muszą być dokładnym odziwerciedleniem tekstu piosenki(i najczęściej nie są),co akurat mi się podoba.Więc Ajhołp,nie bądź taki dosłowny,bo Peter ma rację,że w tym teledysku chodzi przede wszystkim o klimat i ja też go czuję.Sam utwór jest,moim zdaniem bardzo oszczędny w dźwiękach i słowach,a jednocześnie kryje się w nim ogromna ilość emocji,którą po prostu się czuje.I w teledysku jest tak samo.Nic się nie dzieje,wiele nie widać,ale ktoś powiedział,że "najważniejsze jest niewidoczne dla oczu".Co ma do tego wymachiwanie gitarą?Może nic,może wszystko-moze po prostu Bono tak sobie wymyślił i już.A co do "historii w stylu ALL I WANT IS YOU"to uważam,że w przypadku WOWY to chybiony pomysł-z powodu opisanego przeze mnie powyżej. Jeśli chodzi o teledysk do ONE,to może trochę w nim za wiele się z kolei dzieje,ale podoba mi się i tak.I co,zdaniem kolegi Ajhołpa,jest żenujące w umieszczeniu ojca Bono w teledysku?Ekshibicjonizm emocjonalny Hewsona Juniora,czy co?Nie wydaje mi się.Nie wnikam w relacje Bono z ojcem,bo to nie moja sprawa i nie mam zamiaru pisać jakiejś rozprawy psychologicznej,ale z tego co ogólnie wiadomo i z tego co Bono robił i mówił,wynika,że stosunki z ojcem zawsze miały wielki wpływ na jego życie,czy chciał tego czy nie.A ponieważ duża część tego o czym Bono myśli i co czuje zawarta jest w muzyce U2 i dzięki silnej osobowości Bono naprawdę daje się to odczuć(choć nie jakoś strasznie nachalnie),więc też osoba ojca i uczucia Bono wobec niego siłą rzeczy musiały się tam znaleźć, a skoro ONE to zapis rozmowy ojca z synem,to mnie się od razu nasuwa skojarzenie i obecność Boba Hewsona(śp.)w teledysku mnie nie dziwi ani nie razi.A pomysł z trabantami jest świetny!Amen Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: Teledyski 26.10.05, 10:57 Nie wnikam w relacje Bono z ojcem,bo to nie moja sprawa i nie mam > > zamiaru pisać jakiejś rozprawy psychologicznej,ale z tego co ogólnie wiadomo i > z tego co Bono robił i mówił,wynika,że stosunki z ojcem zawsze miały wielki > wpływ na jego życie,czy chciał tego czy nie.A ponieważ duża część tego o czym > Bono myśli i co czuje zawarta jest w muzyce U2 i dzięki silnej osobowości Bono > naprawdę daje się to odczuć(choć nie jakoś strasznie nachalnie),więc też osoba > ojca i uczucia Bono wobec niego siłą rzeczy musiały się tam znaleźć, a skoro > ONE to zapis rozmowy ojca z synem,to mnie się od razu nasuwa skojarzenie i > obecność Boba Hewsona(śp.)w teledysku mnie nie dziwi ani nie razi.A pomysł z > trabantami jest świetny!Amen Idąc tym tropem, aż strach pomyśleć, co mogłoby się znaleźć w klipie " Sometimes You Can't Make It On Your Own "... ujęcia z pogrzebu ś.p. Boba Hewsona ? A może pójść jeszcze dalej ( lepiej sobie daruję przykłady, które mi w tej chwili przychodzą do głowy ) ? A co ? W końcu ekshibicjonizm emocjonalny... Na całe szczęście tak się nie stało, i powstał klip rewelacyjny, i porażający sto razy bardziej niż berlińskie " One ", mimo wręcz ascetyzmu wizualnego. Jak dla mnie, Bono tym teledyskiem zrehabilitował się całkowicie. Wybaczyłem Odpowiedz Link Zgłoś
peternurek1 Re: Teledyski 26.10.05, 21:19 > Idąc tym tropem, aż strach pomyśleć, co mogłoby się znaleźć w klipie > " Sometimes You Can't Make It On Your Own "... Oj, ale sie nie stało. > A co ? W końcu ekshibicjonizm emocjonalny... No mysle że kazdy ma i przestrzega pewnych granic, widocznie dla Bono one sa trochę dalej. Pokazanie zdjęć z pogrzebu Boba Hewsona byłoby strasznym przegięciem, ale czy coś naprawdę złego jest w tym że wystąpił w One? Nie żebym to pochwalał, ale nie uważam żeby coś się stało bardzo niedobrego. > Na całe szczęście tak się nie stało, i powstał klip rewelacyjny, > i porażający sto razy bardziej niż berlińskie " One ", mimo wręcz ascetyzmu > wizualnego. Faktycznie ładunek emocjonalny tego klipu jest przeogromny, dużo wiekszy niż Berlińskiego One. No chyba że nie wiemy o co chodzi w tym klipie, z tym utworem, jak pewnie większość nie-fanów U2. Ale jednak techniczniej rzecz biorąc One dużo bardziej mi się podoba, jest dużo lepiej zrobiony, fajniejsze pomysły (no pomijając może udział Bob'a), atmosfera itp. Po prostu go lubię, nie potrafie do końca okreslić czemu > Wybaczyłem To najwazniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: Teledyski 26.10.05, 10:50 > Kontrargument dla tego konkretnego przykładu: gdybyśmy nie wiedzieli że jest to > > ojciec Bono jak zdecydowana wiekszość widzów teledysku pomyślelibyśmy że to po > prostu nawiązanie do treści utworu. Nie rozumiem czemu akurat on tam jest, > równie dobrze mógłby to być jakikolwiek aktor, ktoś. Ale sam fakt że występuje > tam on a nie kto inny nie zmienia samego teledysku. Ja nie mam ambicji ocenienia tego teledysku obiektywnie Ja, niestety, wiem kim jest ten starszy pan, i mnie to razi. Gdybym nie wiedział, pewnie by mnie nie raziło, ale teledysk dalej by mi się nie podobał. Odpowiedz Link Zgłoś