pawkop
21.08.02, 10:24
To była moja ulubiona audycja Tomka Beksińskiego. Moim zdaniem najlepsza obok
wieczoru płytowego. Polowanie na płyty z magnetofonem, klimacik tworzony
przez Tomka, tłumaczenie tekstów jak wiersze.. To było to. Cieszę się że dziś
można kupić większość płyt które były wtedy grane. Muza lat 80-tych to muza,
która pachniała, żaden kicz jak pisał w Newsweeku Wojewódzki (dziwie się bo
przecież na niej się wychował) Dziś nikt tak nie gra ale image sceniczny
dzisiejsze kapele czerpią z tamtych lat - od uczesanych chłopców Spandau
Ballet przez awangardowy Ultravox po wyjechany w kosmos Flock of Seagals,
Duran Duran, Classix Nouveaux i innych.
Chętnie podyskutuje z każdym kto kocha tą muzykę, wymienię również płytki.
Pawel