Gość: cimociumpanicimoci
IP: *.autocom.pl
22.08.05, 23:45
SZTUKA CHWILOWA. W POGONI ZA POGONIĄ ZA CIMOSZEWICZEM.
SCENA: wnętrze pokoju. Trochę w starym stylu, trochę w nowym.
DZIEWCZYNA (wystylizowana na styl >>punk<< i autentycznie zbuntowana)
CHŁOPAK (irokez na rzepa wystaje mu z kieszeni kurtki, w ogóle ma minę
fałszywą)
NA STOLE OTWARTE WINO. W ADAPTERZE PŁYTA.
DZIEWCZYNA
Punk rock?
CHŁOPAK
Later... wiesz... teraz nie pora na ideały, muszę iśc na konwent wyborczy
lewicy, włożyć czerwony krawat, podłożyć się znowu komuchom, wiesz no nie ma
nic za darmo, mieszkanie kosztuje, woda kosztuje, wino kosztuje, samochód
kosztuje, drugi samochód kosztuje, pociąg kosztuje, samolot kosztuje, prom
kosmiczny kosztuje, kiedy ja mam mieć czas na punk rock?
DZIEWCZYNA
Mam brata który ma brata, który ma brata, który ma brata, który ma brata,
który ma brata, który ma brata, który mówi że punk rock tak ale later to już
nie