cymber.gaj
12.09.05, 21:41
Udało mi się ściągnąć przez eMule trochę nagrań Józefa Hofmanna z lat trzydziestych i czterdziestych.
Ludzie! Jak on grał! Mówię wam - przy IV Koncercie Beethovena dosłownie mrówki po plecach chodzą. Nareszcie można usłyszeć wszystko, co w nim jest.
Nagrania są oczywiście na żywo, pobliczność szaleje i ja się jej wcale nie dziwię.
Ten, kto udostępnił te nagrania w eMule, w komentarzu napisał m.in. tak:
"PLEASE SHARE THIS RELEASE AFTER YOU GET IT, even if for only a month or so.
It would be a shame for this old music to disappear even deeper into the void.
...
Suffice it to say, he was one of the most important pianists in history,
and it is a shame that his legacy is perpetuated only in the obscurism of our dying breed: pianophiles."
Zgadzam się z tym całkowicie.