Dodaj do ulubionych

Pink Floyd w Polsce....?

15.09.05, 12:46
Zbigniew Hołdys, w swoim felietonie umieszczonym w portalu Interia, pisze, że
od ambasodora Wielkiej Brytanii w Polsce dowiedział się, że Pink Floyd ( i to
w oryginalnym składzie ) ma przyjechać za rok do Polski. Zapewne ogromna
większość czytających wzięła to za bzdurę. Ja też nie wiem, co o tym sądzić. Z
drugiej jednak strony Hołdys jest dla mnie człowiekiem na poziomie, który
rozpowszechnianiem plotek i bzdur się nie zajmuje. Cenię go. Stąd z miejsca
nie biorę tej informacji sa nieprawdziwą. Guru pisze też, że Piotr Kaczkowski
również był na spotkaniu i też to słyszał. Internauta w komentarzu mówi, że
podobno w Minimaxie Kaczkowski też o tym mówił. Słyszał to ktoś może ?

Odsyłam zresztą do treści felietonu ( te informacje są w nim pod koniec,
felieton jest najnowszy )

muzyka.interia.pl/holdys/info/infid/665410
Obserwuj wątek
    • pagaj_75 Re: Pink Floyd w Polsce....? 15.09.05, 12:52
      blackfield napisał:

      > Zbigniew Hołdys, w swoim felietonie umieszczonym w portalu Interia, pisze, że
      > od ambasodora Wielkiej Brytanii w Polsce dowiedział się, że Pink Floyd ( i to
      > w oryginalnym składzie ) ma przyjechać za rok do Polski.

      ORYGINALNYM? W sensie Barret-Waters-Wright-Mason? smile))
      • blackfield Re: Pink Floyd w Polsce....? 15.09.05, 12:56
        Może lepiej nie - Barret by stał na scenie i gapił się przed siebie, Waters by
        robił miny i śpiewał dziadowatym głosem, Mason by promował swoją książkę....cała
        nadzieja w Ricku wink
        • artur666 Re: Pink Floyd w Polsce....? 15.09.05, 12:58
          A cala muzyke i spiew robili jak zykle inni, muzycy sesyjni. sad
    • Gość: thierry Re: Pink Floyd w Polsce....? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.09.05, 14:04
      Mogę Cię zapewnić, że to plotka. I mam pewne podstawy, by to twierdzić.
      Najwcześniejsze możliwy termin trasy PInk Floyd to 2007 rok.
    • szczery80 ????? 15.09.05, 15:54
      Uwieżyłbym bardziej, gdyby znowu miał przyjechać Waters (tak jak w 2003 roku).
      Ale całe Pink Floyd ? Jakoś wierzyć mi się nie chce !!!
      • szczery80 Re: ????? 15.09.05, 15:55
        Uwierzyłbym* - sorry za błąd... smile
        • scribs Re: ????? 15.09.05, 17:12
          Waters chyba był w maju lub czerwcu 2002,
          ale może się też zjawił rok później, tylko mi jakoś to umknęło... wink
          • Gość: szczery80 Re: ????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 17:20
            Może mi się daty pomyliły za co przepraszam. No ale był co jest faktem...
            Szkoda, że tylko dwa (2) koncerty - Kraków, Warszawa.
    • marcinlet Re: Pink Floyd w Polsce....? 15.09.05, 17:00
      blackfield napisał:

      > Zbigniew Hołdys, w swoim felietonie umieszczonym w portalu Interia, pisze, że
      > od ambasodora Wielkiej Brytanii w Polsce dowiedział się, że Pink Floyd ( i to
      > w oryginalnym składzie
      Z Sydem Barrettem?
      ) ma przyjechać za rok do Polski.
      Chyba na grzyby.
      >Guru pisze też, że Piotr Kaczkowski
      > również był na spotkaniu i też to słyszał. Internauta w komentarzu mówi, że
      > podobno w Minimaxie Kaczkowski też o tym mówił. Słyszał to ktoś może ?
      Pewnie przyjedzie jakiś cover band, jakiś Tribute To Pink Floyd Band, a Hołdys
      i Kaczkowski źle zrozumieli.
    • Gość: Sonia Re: Pink Floyd w Polsce....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 19:30
      Hmm... ciekawe info, nic mi o tym nie było wiadomo. Wolę raczej się
      nie "napalać" na ich niewielkoprawdopodobny przyjazd do Polski, jednak warto
      śledzić tę sprawę i jakieś nowe newsy na ten temat (zresztą jeśli to będzie
      tak, jak piszą "we wrześniu przyszłego roku", to jeśli jest to prawdziwa
      informacja, to co najmniej pół roku przed koncertem będzie to bardzo
      nagłośnione). Jakkolwiek to mętnie napisałam, najlepiej sprawdzi się tu stare
      zdanko "pożyjemy, zobaczymy" wink
    • Gość: H. Ujek Re: Pink Floyd w Polsce....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 12:14
      niech przyjada na wspolna trase z whartonem i coelho, a jako support fish i jon anderson. wtedy
      zamkniemy granice i choc sami zgniniemy, sprawimy, ze reszta swiata odetchnie z ulga.
      aha, zamieszkaja u kaczkowskiego w domu - troche ciasno, ale przegadac mozna niejedna noc....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka