Gość: spektator
IP: *.chello.pl
24.09.05, 23:37
Cóż za gloryfikacja koncertu. Sting owszem super, klasa sama w sobie. Ale może
ktoś odważyłby się napisać że koncert zorganizowano na żenująco niskim
poziomie!!! Chodzi głównie o nagłośnienie zwyczajna żenada, lepszą jakość
dźwięku słyszę kiedy moja sąsiadka słucha radia Maryja na pełny regulator.
Ciekawe czy ktos napisze że dzięki tak marnemu nagłośnieniu, po niecałych 20
minutach koncertu zaczął się exodus widzów? A może Orange za dobrze płaci za
przychylne recenzje? Wiec jak Panie dziennikarzu, rozumiem że w loży dla
mediów nagłośnienie było dobre tak?