fnoll
26.09.02, 19:33
wychwalana, promowana, cukierkowa, wazeliniarska chala, ot co!
jestem zniesmaczony widokiem jego plyt na polkach moich ulubionych sklepow
muzycznych - moze by je zaczac niszczyc podstepem (te, tfu, plyty)?
co za buraki sluchaja tego tandeciarza nabijajac mu kabze... przeciez ten
koles z premedytacja godna ograniczonego bramkarza schlebia najnizszym
gustom publiki! festiwale to sie nawet specjalnie pod niego robi, a jakze,
setki pozbawionych sluchu muzycznego frajerow otacza na nich wianuszkiem
swojego cepeliowego guru... po stokroc obrzydliwosc!
czy jest tu ktos jeszcze kto potrafi odroznic dobra muzyke od chaly?
blagam o odzew, bo trace wiare...
fnoll