Dodaj do ulubionych

Dokąd zmierzasz Muzyko?

08.10.02, 20:00
Chyba nigdy dotąd dalsze losy tzw. muzyki klasycznej
nie były tak niejasne. W nowy wiek wchodzimy z bagażem
wielkiego galimatiasu stworzonego przez wiek poprzedni.
W uprawianych trendach, stylach, koncepcjach możemy
przebierać jak w przysłowiowych ulęgałkach...
Jak uważacie - co przeważy? Co zniknie w pomroce
czasów? Co pozostanie po muzyce XX wieku?
Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • saluto Re: Dokąd zmierzasz Muzyko? 09.10.02, 09:35
      Dodałem sobie wątek do ulubionych a tu nic sie nie dzieje
      Hmmm ...
      Może by rozszerzyć pytanie również na muzykę ogólnie, niestety na klasyce
      bardzo słabo się znam z wymienionych przez Ciebie kompozytorów jedynie Arvo
      Parta posiadam na półce .
      Jeśli bedzie zgodan no to fajnie .
      Pozdrawiam
      Saluto
      • aric Witaj Zamku:) 09.10.02, 09:49
        I tutaj sie dołącze do postulatu Saluto, chyba że chodzi ci tylko o strikte
        klacyczną muzykę. Ale na pewno chetnie wiele ludzi włączyłoby się do dyskusji
        np o elementach muzyki poważnej we współczenej muzyce rozrywkowej czy
        odwrotnie. Na przykładzie naszego importowanego genialnego skrzypka Nigela
        Kennedy (cholercia nie wiem czy dobrze napisałem).
        • zamek Do Saluto i Arica 09.10.02, 09:58
          Dzięki za Wasze opinie i za Ctrl+D smile
          Saluto, generalnie od muzyki jest odpowiednie forum
          założone przez samą gazetę, więc nie ma się co powtarzać.
          Zależy mi na tym, aby powstało miejsce dedykowane temu,
          co przedstawiłem we wstępie. Zobaczymy jak będzie, być
          może zmodyfikuję formułę..., ale za jakiś czas. Ale o tym
          Pärcie, który stoi u Ciebie na półce, chętnie podyskutuję...
          Aricu, w dużej mierze właśnie o to mi chodzi. Styk tzw.
          muzyki poważnej i tzw. muzyki rozrywkowej, dziejący się
          tu i teraz, to fascynujące zjawisko. Mówmy o tym, bo warto!
          Pozdrawiam serdecznie
          • saluto Re: Do Saluto i Arica 09.10.02, 10:09
            To prawda jest forum Muzyka ....
            ale nie mam już siły brać udział w kolejnych rankingach albo pastwić sie nad
            szmirą
            tylko pogadać o Muzyce
            o tak byłoby by dobrze smile
        • saluto Re: Witaj Zamku:) 09.10.02, 10:02
          Nigela znam ze znakomitej płyty Music in colors nagraną z Stephen Duffy'm
          rewelacyjne utwory instrumentalne przeplatane piosenkami Duffego dla mnie to
          przykład pozytywnych wpływów "klasycznego" wychowania na muzykę popularną. No i
          wariacje na temata Hendrixa sprawiły że bardzo polubiłem faceta. Nie znoszę
          natomiast rockowych przeróbek klasyki brrrrrr .
    • aard Ja się niestety na muzyce nie znam 09.10.02, 12:07
      Ale pozdrawiam i gratuluję swojego forum
      • zamek Re: Ja się niestety na muzyce nie znam 09.10.02, 14:27
        A od kiedy to kolega się nie zna na muzyce??? Tużeś mnie
        zaskoczył! smile
        Surpozdrawiam smile
    • ada08 Witam :-) 09.10.02, 14:29
      Nie jestem pewna, czy temat nie jest zbyt szeroko potraktowany ?
      XX wiek to Debussy i Satie, Strawinski i Poulenc, Penderecki i Stockhausen i
      Szymański i Mykietyn .....

      Wielu z tych , ktorzy tworzyli w poczatkach XX wieku nalezy wlasciwie jeszcze
      do wieku XIX.

      To tak - tytułem przywitania smile

      Ja wlasciwie slucham raczej dawniejszej muzyki, ale chetnie tu będę wpadała.

      Pozdrawiam smile
      a.
    • jaza Re: Dokąd zmierzasz Muzyko? 14.10.02, 00:53
      Ja też będę zaglądać. Słucham głównie muzyki współczesnej. Debussy, Satie - chętnie, ale to, jak napisała Ada, już inna epoka.

      pozdr.
    • kanarek2 Re: Dokąd zmierzasz Muzyko? 17.10.02, 01:22
      Amatorem bedac zabieram glos z niesmialoscia.

      Otoz jakis czas temu slyszalem 2 symf. Coriglianiego, mysle wiec, ze muzyka
      wspolczesna ma sie bardzo dobrze.
      Rozumiem, ze chodzi tu o oceny profesjonalne, nie moge sie jednak powstrzymac:
      byla to proba generalna, BSO prowadzil Ozawa, kompozytor obecny na sali proszony
      byl o wyjasnienia itd. Zapewniam, ze trwajace dlugo dochodzenie do koncowej
      formy bylo rownie ciekawe jak i sam utwor, wielkiej urody.


      Pozdrawiam,
      kanarek

      ps. myslisz, zamku, ze przelomy w sztuce sa dyktowane przelomami wiekow?smile)
      • zamek Re: Dokąd zmierzasz Muzyko? 17.10.02, 08:57
        kanarek2 napisała:

        > ps. myslisz, zamku, ze przelomy w sztuce sa dyktowane
        przelomami wiekow?smile)

        Nie, skądże. Tylko staram się naszej dyskusji nadać pewne
        ramy czasowe.
        Pozdrawiam Cię Kanarku.
        • kanarek2 krok dalej 18.10.02, 01:39
          Piszac, ze muzyka ma sie bardzo dobrze, bylem nieco skrotowy,
          jak mysle.

          Popraw mnie, zamku, jesli bladze, ale odnosze wrazenie ze
          muzyka wspolczesna jest wciaz bardzo klasyczna w srodkach.
          Wazne utwory, czyli przechodzace do powszechnego obiegu
          (skrajnie: Gorecki) sa 'utworami na orkiestre uzywajaca
          instrumentow, dyrygowana przez dyrygenta, i grana w sali
          koncertowej'.
          Corigliano (no, nie on jeden....) pokazal bardzo ladnie,
          ile mozna powiedziec piszac na smyczki jedynie.
          Mlynarskiego concertino na 2 harfy (pewnie placze tytul utworu,
          pisanego pare lat temu) siega wrecz po harfy, instrument
          niemal zartobliwy; calosci jednak swietnie sie sluchalo.
          Czyli, jak rozumiem, nie widac tendencji do wprowadzania
          nowych zrodel dzwieku typu mlot pneumatyczny. Czy syntetyzator.
          Co popieram - dzwiek muzyki odtwarzanej z np tasmy na sali
          koncertowej jest razaco gorszego gatunku, stad trudnosc
          sensownych kolazy.

          Sadze wiec, ze ta klasyczna forma utworu granego na sali
          utrzyma sie jeszcze dlugo. Bowiem lokalne eksperymenty w
          klubach, nagrania studyjne, kasety, itd, sa z pewnoscia wazne,
          jednak rzecz rowniez w 'spolecznym aspekcie odbioru sztuki',
          czyli - mowiac po prostu - milo jest sobie czasem pojsc
          do filharmoniismile). Liczac na zrozumienie w tym wzgledzie

          pozdrawiam,
          kanarek
          • kanarek2 ups! 22.10.02, 04:06
            Nie Mlynarski, lecz Malecki...smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka