dethe
09.10.02, 00:32
Ja wiem, ze to naiwne... ale wlasnie teraz przeczytalem recenzje plyty
P.Gabriela autorstwa Roberta Leszczynskiego. Ja przepraszam, ale ja nie
moge - generalnie olewam sobie fekalicznie zdanie tzw. recenzntow, ale pan
L. zbieral sobie u mnie od ladnych paru lat i wlasnie szczytuje. Gust jest
kwestia dyskusyjna - wiem. W ocenianiu sztuki istnieje tylko subiektywizm -
to tez wiem. Ale jesli ktos pisze do dzinnika o zasiegu ogolnopolskim to ja
wymagam (bo mam prawo) przynajmniniej obiektywizmu, a w wariancie minimalnym
encyklopedycznej wiedzy... To co wyprawia pan L. to zenada pierwszej wody.
Rozumiem, ze mozna miec trudna sytuacje finansowa, a przez to imperatyw
robienia siebie malpy. Ale w takim razie nalezy wystepowac w cyrku, a nie
publikowac na lamach wysokonakladowych gazet. Proponuje hurtowe listy
protesacyjne pod adresem gazety. Ktos za?