EMamy… pomóżcie, bo staram sie ustawić sobie pielęgnację. Lat 44 prawie, zmarszczek jakos wybitnie mało, ale moim problemem sa początki trądziku różowatego, rozszerzone pory i podpuchnięte oczy. Chociaż z tymi ostatnio, gdy pije dużo wody i jestem na diecie, lepiej.
Obecnie używam:
- żel do mycia twarzy cerave
- tonik / mgiełka do twarzy
- serum z witamina C jakieś randomowe z rossmana
- krem - na dzień Cerave SPF 50
- na noc - RedBloker - krem złapany w drogerii w dobrej cenie, ładnie uspokaja cerę
Pod oczy:
- żel z arniki
- krem pod oczy Linerac
Czego używałam, a efektów nie widać:
- serem bioderma sensibo - po dwóch buteleczkach różnicy nie widzę, za to krem bardzo OK, tylko bez filtra
- serum Oridnary z kofeina
- cetaphil na trądzik różowaty - oczy piekły mnie po nim strasznie, mimo, że zwykły Cethapil bardzo dobrze działał na mnie.
Czego potzebuje?
- nawilżenia
- rozjaśnienia i rozświetlenia cery
- Anti aging, ale to nie jest priorytet - starzeje sie z godnością
- redukcji zaczerwienień.
Od kilku miesięcy poluje na dermatologa, ale jak juz mam lekarza to coś w pracy wyskakuje. Muszę podziałać pielęgnacja.
Polecicie jakieś kosmetyki ze średniej półki cenowej? Szczególnie dermokosmetyki.
Dziękuję!