Dodaj do ulubionych

Branch, Carlton czy Lavigne???? NO WłAŚnIE którA?

10.10.02, 12:35
Czesc!

Ostatnimi tygodniami rynek muzyczny zalewa nas propozycja kolejnych młodynek
wykonawczyń pop, które od swoich poprzedniczek odróżnia to , że

1) same piszą swoje piosenki
2) brzmią bardziej rockowo
3) potrafią śpiewać

Otóż pytanie jest, która z tych debiutantek Wam się podoba najbardziej (o
ile w ogóle komuś się podoba) i która ma największą szansę na największą
karierę muzyczną??

Ja stawiam na Michelle Branch wink a Wy ?
Obserwuj wątek
    • Gość: rodak Re: Branch, Carlton czy Lavigne???? NO WłAŚnIE kt IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 12:51
      Wyglądowo - Avril
      Muzycznie - Branch
      Tekstowo to ganz egal, bo to komercja. Ale wolę TAKĄ komercje od
      Britneyopodobnych
      • Gość: gordon Re: Branch, Carlton czy Lavigne???? NO WłAŚnIE kt IP: *.echostar.pl / 212.126.30.* 10.10.02, 17:20
        A dla mnie pod każdym względem Carlton, ale i tak bez specjalnego entuzjazmu.
        Zresztą dłuższej kariery nie wróżę żadnej z nich.
    • socoow oto obowiązujący ranking: car -90/100 lav- 80/100 10.10.02, 21:07
      Carlton - 90/100
      Lavigne - głos 80/100 - twarz - 99/100
      Branch - 60/100

      pozdrawiam
      • socoow Re: oto obowiązujący ranking: car -90/100 lav- 80 10.10.02, 21:18
        załacznik do obowiązującego rankingu:

        Imbruglia - 93/100
        Dido - 93/100
        Carlton - 92/100 (99/100 za Twillight i 98/100 za More than wanted)
        Furtado - 85/100
        Lavigne - głos 80/100 (twarz - 99/100 complicated - 70, inne 85)
        Morisette - 72/100
        Branch - 60/100 - ogólnie to branch jest słaba

        to by było na razie tyle
        ranking wchodzi w życie w momencie ukazania się na forum
        • rodak Re: oto obowiązujący ranking: car -90/100 lav- 80 11.10.02, 06:47
          bluznierca!!!

          Imbruglia - wygląd 100/100
          Morissette - muzycznie - 95/100


          a z panienek A, B, C nie zaistnieje chyba żadna, no może Avril. Żal mi tej
          Branchsad
          • socoow Re: oto obowiązujący ranking: car -90/100 lav- 80 11.10.02, 16:40
            > bluznierca!!!

            jak śmiesz! smile

            Imbruglia - wygląd 100/100 - o wyglądzie Natalie nic nie pisałem
            Morissette - muzycznie - 95/100 - a o Alanise już tak

            Branch może się udać, bo może ją wyciągnąć Santana a reszta... przetrwa, nic
            więcej.

            a w ogóle to mój ranking jest obowiązujący, co ty sobie myślisz?!
            --
            socoow
    • greenblack Re: Branch, Carlton czy Lavigne???? NO WłAŚnIE kt 11.10.02, 18:16
      Myślę, że nowa piosenka Santany z Branch pozwoli tej drugiej na odniesienie
      większego sukcesu.
      Pozdrawiam
    • Gość: julie Re: Branch, Carlton czy Lavigne???? NO WłAŚnIE kt IP: *.magma-net.pl 12.10.02, 20:25
      wedlug mnie najwieksze szanse ma branch poniewaz wydaje sie najbardziej
      prawdziwa z nich wszystkich ,taka normalna,nie za brzydka nie za ladna,glos
      tez ma calkiem calkiem ,a na zywo spiewa niezle...a poza tym santanna nie
      zrobilby utoru dla "sezonowki"(tak przynajmniwj mi sie wydaje)...hmm,carlton
      jest oblesna(moze nie w teledyskach ,tam WSZYSTKIE Z NICH
      WYSZCZUPLAJA,TAPETUJA ITP.),ma wygladac na
      romantyczke..naturalna,spokojna,troche podobna do alicia keys ze wzgledu na
      pianinko (czy fortepian?smile),jednak keys ma o wiele lepszy glos i ciekawsze
      muzycznie utwory,a ta taki delikatny ,skromny pop(bo przeciez nie taki
      rozebrany jak brit)...a ta lavigne to po prostu pozerka,"dzikie punkowe
      dziecko"-jak siebie okreslila...hmm..z punka widze (i szkoda) jej pieszczochy
      na rekach ,a piosenki sa cholernie popowe,przeslkuchalam jej cala plyte i
      widze tylko moze sk8 boi(tekst durnowaty)z nutka rocku,a reszte nie warto
      mowic,na punk napewno sie nie nadaje...nie wiem czemu wszyscy daja jej 99\100
      za morde(sorry twarz),moze nie jest brzydka-ale w teledysku complicated jak
      juz wspomnialam to sila makijazu tapety itp.,widzialam jak udzielala
      wywiadu,wygladal strasznie,cala twarz tusta,taki czubaty nos,oczy podkrazone
      (badzmy tolerancyjni ,moze sie nie wyspala),krotkie i grube nogi-idealem nie
      jest ,ja jej za wyglad dalabym 70\100,a za twarz 80\100 i tyle...jesli chodzi
      o jej glos to nie jest zbyt ciekawy(jak w sumie zadnej z nich),spiewa
      przecietnie,slyszalam wykonanie complicated na koncercie(*w tv) i niezle
      falszowala,na pewno nawet nie przeszla pierwszego etapu idola...moze w studiu
      nagraniowym pomogly jej wzmacniacze i rozne komputerower stymulacje glosem...a
      poza tym jak by ktos rok pracowal z kims (a byli tacy ze ja szkolili) to na
      pewno tez moglby tak spiewac...tylko nie maja szczesciasad
      Szczerze mowiac zdaje mi sie ,ze na razie wszystkie wydadza druga plyte a co
      dalej,carlton chyba popewnym czasie zniknie,a branch ze wzgledu na solidnisc i
      zwykly image dlugo pozostanie i niestety rowniez pani lavigne (jak widac na
      listach prZebojow)dzieki naiwnym gostkom utrzyma sie...eee..mam nadzieje ,ze
      chociaz prawdziwi ludzie sluchajacy rocka i punk nie dadza sie wcisnac ze
      wzgledu na mila buzke i stroj punkowy w ta kaszane-pozdrawiam julie
      P.S. a poza tym to ogroooomna komercha ...bleee./osobiscie zadnej z niej nie
      slucham,ale wywrozyc mozna
      • socoow Re: Branch, Carlton czy Lavigne???? NO WłAŚnIE kt 12.10.02, 21:16
        > wedlug mnie najwieksze szanse ma branch poniewaz wydaje sie najbardziej
        > prawdziwa z nich wszystkich ,taka normalna,nie za brzydka nie za ladna,glos
        > tez ma calkiem calkiem ,a na zywo spiewa niezle...

        dla mnie michele jest nudna, nie bawi się swoim głosem, śpiewa liniowo i
        schematycznie

        > a poza tym santanna nie
        > zrobilby utoru dla "sezonowki"(tak przynajmniwj mi sie wydaje)

        zrobiłby

        > hmm,carlton
        > jest oblesna(moze nie w teledyskach ,tam WSZYSTKIE Z NICH
        > WYSZCZUPLAJA,TAPETUJA ITP.),ma wygladac na
        > romantyczke..naturalna,spokojna,

        ja do jej wyglądu nic nie mam... a głos ma świetny

        > troche podobna do alicia keys ze wzgledu na
        > pianinko (czy fortepian?smile),jednak keys ma o wiele lepszy glos i ciekawsze
        > muzycznie utwory,

        no nie wiem, ja jestem cały czas pod wrazeniem "Twilight" vanessy i właściwie
        to przez tą piosenkę ją oceniam, może rzeczywiście pozostałe są mniej ciekawe

        > a ta taki delikatny ,skromny pop(bo przeciez nie taki
        > rozebrany jak brit)...a ta lavigne to po prostu pozerka,"dzikie punkowe
        > dziecko"-jak siebie okreslila...hmm..z punka widze (i szkoda) jej
        > pieszczochy
        > na rekach ,a piosenki sa cholernie popowe,przeslkuchalam jej cala plyte i
        > widze tylko moze sk8 boi(tekst durnowaty)z nutka rocku,a reszte nie warto
        > mowic,na punk napewno sie nie nadaje...

        tu sie zgodzę... avril jest średnia, ale nie zła... czy do końca punk to nie
        wiem

        > nie wiem czemu wszyscy daja jej 99\100
        > za morde(sorry twarz),moze nie jest brzydka-ale w teledysku complicated jak
        > juz wspomnialam to sila makijazu tapety itp.,widzialam jak udzielala
        > wywiadu,wygladal strasznie,cala twarz tusta,taki czubaty nos,oczy podkrazone
        > (badzmy tolerancyjni ,moze sie nie wyspala),krotkie i grube nogi-idealem nie
        > jest ,ja jej za wyglad dalabym 70\100,a za twarz 80\100 i tyle...

        nie wiem czy wszyscy daja jej na 99/100 - ja dałem bo w teledysku wygląda
        wspaniale...

        > jesli chodzi
        > o jej glos to nie jest zbyt ciekawy(jak w sumie zadnej z nich),spiewa
        > przecietnie,slyszalam wykonanie complicated na koncercie(*w tv) i niezle
        > falszowala,na pewno nawet nie przeszla pierwszego etapu idola...moze w studiu
        > nagraniowym pomogly jej wzmacniacze i rozne komputerower stymulacje glosem...

        tego nie wiem, ale bym tak bardzo nie przesadzał... już pisałem jest średnia,
        ale nie jest taka zła

        > poza tym jak by ktos rok pracowal z kims (a byli tacy ze ja szkolili) to na
        > pewno tez moglby tak spiewac...tylko nie maja szczesciasad

        > Szczerze mowiac zdaje mi sie ,ze na razie wszystkie wydadza druga plyte

        drugą płytę wydadzą na pewno i powina sie ona dobrze sprzedać, gorzej może być
        już z trzecią...

        > dalej,carlton chyba popewnym czasie zniknie,

        mam nadzieję, że nie

        > a branch ze wzgledu na solidnisc i
        > zwykly image dlugo pozostanie

        tak sobie znowu słucham piosenk Michele, bo chcę sprawdzić za co tak bardzo ją
        chwalicie... no i może rzeczywiście nie jest taka zła i zasługuje na kilka
        więcej punktów np. za I'll always be right there, może za Here with me, jeszcze
        się zastanowię smile

        > i niestety rowniez pani lavigne (jak widac na
        > listach prZebojow)dzieki naiwnym gostkom utrzyma sie...eee..mam nadzieje ,ze
        > chociaz prawdziwi ludzie sluchajacy rocka i punk nie dadza sie wcisnac ze
        > wzgledu na mila buzke i stroj punkowy w ta kaszane

        ... naiwnym gostkom smile

        -pozdrawiam
        julie

        > P.S. a poza tym to ogroooomna komercha ...bleee./osobiscie zadnej z niej nie
        > slucham,ale wywrozyc mozna

        a czego słuchasz?
        • Gość: julie Re:hmm...czego slucham... IP: *.magma-net.pl 13.10.02, 19:23
          nirvany(super plyta bleach-the best,kiedy jeszcze nie byli ttak znani),korn-
          och nie,nie tego dzisiejszego,raczej stare utwory,frank zappa,janis joplin(ta
          to miala rewelacyjny,niepowtarzalny glos) i z polskich kazika i hey'a oraz
          pare innych ale nazwy ci i tak nic nie powiedza...
          papa,julie
          z pozdrowiankamismile
          • socoow Re:hmm...czego slucham... 13.10.02, 21:07
            > nirvany(super plyta bleach-the best,kiedy jeszcze nie byli ttak znani)

            z nirvany to ja znam tylko te największe przeboje, smeels, milk, plateau, about
            girl itp. dlatego się nie wypowiadam smile

            > korn-
            > och nie,nie tego dzisiejszego,raczej stare utwory,

            a to już w ogóle...

            > frank zappa,janis joplin(ta to miala rewelacyjny,niepowtarzalny glos)

            janis - teraz całkiem poważnie: janis posłuchałem specjalnie dlatego, że
            porównywali ją do eweliny flinty (tej z idola) i musze powiedzić, że ewelina
            flnta ma od niej... lepszy głos

            > i z polskich kazika i hey'a

            to już bliżej smile... ale z polskich wolę o.n.a choć nosowska też nie jest
            najgorsza

            > pare innych ale nazwy ci i tak nic nie powiedza...

            może... ale spróbuj smile

            a czy Led Zeppelin, Deep Purple, Guns n roses, itp. to twoje klimaty czy nie
            bardzo?

            pozdrawiam
    • Gość: ja Re: Branch, Carlton czy Lavigne???? NO WłAŚnIE kt IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 13.10.02, 22:12
      AVRIL LAVIGNE JEST PIOSENKARKĄ ROCKOWĄ, A NIE POPOWĄ CIOŁKU!!
      • rodak Re: Branch, Carlton czy Lavigne???? NO WłAŚnIE kt 14.10.02, 12:49
        tu bym poważnie podyskutował. Bo dla mnie to pop...
      • Gość: julie Re: Branch, Carlton czy Lavigne???? NO WłAŚnIE kt IP: *.magma-net.pl 14.10.02, 14:43
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > AVRIL LAVIGNE JEST PIOSENKARKĄ ROCKOWĄ, A NIE POPOWĄ CIOŁKU!!

        -akurat,to ty chyba nie slyszales prawdziwych rockowych kapeli,to tylko
        pozory,te zabawne ciuszki i tyle,moze jedna piosenka zasluguje na miano
        rockowej(sk8 boi),ale tez bym sie upierala,ze to rock-pop ,dla ciebie pewnie
        no doubt czy garbage albo cos z meskich o oo coldplay to hardrock..hehe...
        ja uwazam ,ze dziewczyny(*oprocz carlton bo to slodki pop)to raczej pop-
        rockowe stworzenia..jezeli mi powiesz ze to moze punk to ty jestes
        ciolkiem...wejdz sobie na strone..np.mtv.com i tam masz zespoly
        rockowe,popowe,dance,rap i hip hop itd. i wlasnie w niusach popowych
        znajdziesz cos o "rockowe pani" lavigne..chyba nawet jest nominownana za
        najlepsza piosenka popowa - "ciolku"
        z pozdowieniami i kiss
        julie
      • socoow Re: Branch, Carlton czy Lavigne???? NO WłAŚnIE kt 14.10.02, 17:10
        czepiasz się... Avril jest taka samą piosenkarką rockową jak Vanessa czy
        Michelle...
        a równie dobrze możesz powiedzieć, że wszystkie trzy śpiewają pop

        zresztą co za różnica, teraz o mało którym 'artyście' możesz powiedzieć,
        że 'tworzy' tylko w jednym gatunku muzycznym...
        a już szczególne granica między popem i rockiem jest taka, że... prawie jej nie
        ma smile

        nie pozdrawiam wink
        • Gość: ja czyli monika Re: Branch, Carlton czy Lavigne???? NO WłAŚnIE kt IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 14.10.02, 21:43
          Avril przez wielu porównywana jest do Britney Spears. Wogle wszyscy są
          porównywani zawsze z Britney. Avril się z tego śmieje, bo ona naprawde śpiewa
          rockową muzyke. Kto tu wogle mówił, że punkowa, czy hard rockową?! Ja bym to
          poprostu zazwała lekkim rockiem. Osobiscie lubie "Complication".
          • socoow Re: Branch, Carlton czy Lavigne???? NO WłAŚnIE kt 15.10.02, 17:50
            > Avril przez wielu porównywana jest do Britney Spears. Wogle wszyscy są
            > porównywani zawsze z Britney.

            nie wszyscy... tylko ci co nigdy nie napisali żadnego tekstu, ani nie potrafią
            grać na żadnym instrumaencie.

            > Avril się z tego śmieje, bo ona naprawde śpiewa rockową muzyke.
            >Kto tu wogle mówił, że punkowa, czy hard rockową?!

            sama Avril mówi, że jest punkiem, a na stornie Avril nazywają ją Punk Queen,
            tyle tylko, że niedotyczy to za bardzo muzyki tylko stylu życia... ale nie ważne

            Ja bym to poprostu zazwała lekkim rockiem.

            rock, soft rock, hard rock, co jeszcze... midi rock, light rock?
            po co te podziały?

            Osobiscie lubie "Complication".
            tak w ogóle to "complicated", ale teraz to ja się czepiam smile

            pozdrawiam
        • Gość: julie Re: Branch, Carlton czy Lavigne???? NO WłAŚnIE kt IP: *.magma-net.pl 14.10.02, 21:59
          socoow napisał:

          > czepiasz się... Avril jest taka samą piosenkarką rockową jak Vanessa czy
          > Michelle...

          ciekawe,carlton rockowa..hmm...to chyba sie nie rozumiemy

          > a równie dobrze możesz powiedzieć, że wszystkie trzy śpiewają pop
          > zresztą co za różnica, teraz o mało którym 'artyście' możesz powiedzieć,
          > że 'tworzy' tylko w jednym gatunku muzycznym...

          nie mowie,ze punk czy hard rock,czy funky,nu-metal czy cos jeszcze,ale rock to
          obszerny gatunek,a poza tym mozna powiedziec ,ze cos jest bardziej popowe albo
          batrdziej rockowe,w przypadku avril(wedlug mnie,aby sie ktos nie czepial)
          przewaza to pierwsze(POP)
          > a już szczególne granica między popem i rockiem jest taka, że... prawie jej
          nie
          > ma smile

          oczywiscie,ze jest...chyba mi nie porownasz limp bizkit i na przyklad n'sync,
          albo varius manks z o.n.a.

          > nie pozdrawiam wink

          uuu,czemu nie pozdrawiasz/obraziles sie??? smile
          jak jak zwykle pozdrawiam
          julie
          • socoow Re: Branch, Carlton czy Lavigne???? NO WłAŚnIE kt 15.10.02, 17:44
            > ciekawe,carlton rockowa..hmm...to chyba sie nie rozumiemy

            zaraz wyjaśniam... smile

            > nie mowie,ze punk czy hard rock,czy funky,nu-metal czy cos jeszcze,ale rock to
            > obszerny gatunek,a poza tym mozna powiedziec ,ze cos jest bardziej popowe albo
            > batrdziej rockowe,w przypadku avril(wedlug mnie,aby sie ktos nie czepial)
            > przewaza to pierwsze(POP)

            > oczywiscie,ze jest...chyba mi nie porownasz limp bizkit i na przyklad n'sync,
            > albo varius manks z o.n.a.

            może zacznę tak: MASZ RACJE smile
            granica między popem i rockiem istnieje... w ogóle nie brałem pod uwagę czegoś
            takiego jak Britney, N'Sync czy inne tym podobne kukiełki tańczące na scenie do
            cudzej muzyki i ze sztucznym głosem 'śpiewającym' cudze teksty... ale to inny
            temat
            no więc o ile odpada porównanie limp bizkit z nsync to porównując varius manks
            z o.n.a. hmmm... nie wiem czy granica jest tak bardzo wyraźna...(chodzi mi o
            varius z lipnicką, bo nowego nie słucham) jest to prawda, ale w którym momencie
            chcesz muzyke podzielić... kowalska to jeszcze pop, nosowska... to już rock?
            Jeżeli dzielić wykonawców tylko pod względem tego czy piosenki są ostre,
            głośniejsze niz inne? Przecież na płycie kowalskiej znajdę ci piosenkę
            ostrzejszą od piosenki nosowskiej.
            Więc jak to dzielić? po co?

            Chyba, że rzeczywiście Britneje i boys bandy to pop, a reszta to już rock?
            Dla mnie te podziały są sztuczne i nie potrzebne, a samym wykonawcą też nie
            podoba się to szufladkowanie do poszczególnych kategorii.

            > uuu,czemu nie pozdrawiasz/obraziles sie??? smile
            nie pozdrowiłem tylko z powodu tego 'ciołka'

            Ciebie pozdrawiam smile
            • Gość: julie Re: Branch, Carlton czy Lavigne???? NO WłAŚnIE kt IP: *.magma-net.pl 16.10.02, 16:46
              socoow napisał:

              > może zacznę tak: MASZ RACJE smile
              > granica między popem i rockiem istnieje... w ogóle nie brałem pod uwagę
              czegoś
              > takiego jak Britney, N'Sync czy inne tym podobne kukiełki tańczące na scenie
              do
              >
              > cudzej muzyki i ze sztucznym głosem 'śpiewającym' cudze teksty... ale to
              inny
              > temat
              > no więc o ile odpada porównanie limp bizkit z nsync to porównując varius
              manks
              > z o.n.a. hmmm... nie wiem czy granica jest tak bardzo wyraźna...(chodzi mi o
              > varius z lipnicką, bo nowego nie słucham) jest to prawda, ale w którym
              momencie
              >
              > chcesz muzyke podzielić... kowalska to jeszcze pop, nosowska... to już rock?

              wedlug mnir kowalska reraz zrobila sie taka pop-rockowa ,a nosowska to taki
              alternatywny rock
              > Jeżeli dzielić wykonawców tylko pod względem tego czy piosenki są ostre,
              > głośniejsze niz inne? Przecież na płycie kowalskiej znajdę ci piosenkę
              > ostrzejszą od piosenki nosowskiej.
              > Więc jak to dzielić? po co?

              dzielic w sumie nie trzeba.(wkurzyla mnie po prostu wypowiedz "ja"-
              zdecydowanie rock)

              ja dziele muzyke po plycie,jezeli plyta ma klimaty bardziej rockowe to mozna
              powiedziec ,ze jest to rock albo za caly dorobek artystyczny,a czasami nie da
              sie tego okreslic mozna to nazwac alternatywa lub rock-pop rock-rap itd.
              lub po prostu indywidualnoscia w muzyce .Avril robi pozory rockowej przez
              stroj ,co 2 minutowe potrzymanie gitary ,pare pieszczochow i durnowaty devil
              sign,ale to tylko tyle ,na pewno nie uda jeje sie zrobic przelomu jak
              nirvanie,the beatels,rolling stones,janis joplin ,korn czy nawet limp
              bizkit...z popu madonna czy britney beda pamietane...przez wprowadzenie pewnej
              mody
              > Chyba, że rzeczywiście Britneje i boys bandy to pop, a reszta to już rock?
              > Dla mnie te podziały są sztuczne i nie potrzebne, a samym wykonawcą też nie
              > podoba się to szufladkowanie do poszczególnych kategorii.
              >
              > > uuu,czemu nie pozdrawiasz/obraziles sie??? smile
              > nie pozdrowiłem tylko z powodu tego 'ciołka'

              ejjjj...to nie bylo do ciebie tylko do tego ja (chyba moniczki),chyba ,ze ja
              to ty...hmm
              > Ciebie pozdrawiam smile

              ja rowniez

              > socoow
              julie
              • socoow itd. 16.10.02, 16:59
                > uuu,czemu nie pozdrawiasz/obraziles sie??? smile
                >> nie pozdrowiłem tylko z powodu tego 'ciołka'

                > ejjjj...to nie bylo do ciebie tylko do tego ja (chyba moniczki),chyba ,ze ja
                > to ty...hmm

                nie, ja to ja, a nie 'ja'...
                wiem, że to nie było do mnie smile... ale ciebie pozdrowiłem... nie
                pozdrowiłem 'ja', bo to on (ona) użyła ciołka smile

                pozdrawiam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka