Dodaj do ulubionych

studencka historia

30.11.10, 12:25
Bylam na obozie intergracyjnym tuz przed studiami. Byl na nim tez chlopak, ktory bardzo mi sie spodobal i (teraz to wiem - wydawalo mi sie) ze ja mu tez. Na otwarcie roku akademickiego uniwerek organizowal koncert, na ktorym koles zaczal sie calowac na moich oczach z inna. Tez z obozu. BYli ze soba kilka lat! A mi bylo zawsze glupio widzac ich razem. Zawsze myslalam, ze rownie dobrze ja moglam byc na miejscu tej dziewczyny.... I zalowalam ze nie jestem. Do rzeczy: Chlopal rozstal sie ostatnio z ta dziewczyna. I uderza do mnie. Minelo troche lat, nadal mi na nim niby zalezy, ale nie moge wybaczyc mu tej sytuacji z koncertu: gdy myslalam ze miedzy nami iskrzy, a on na moich oczach sie zaczal lizac z inna:'( Racjonalizm mowi: olej go; ale czuje tez z jednej strony chec zemsty, a z drugiej... chcialabym z nim byc ::( zalezy mi na nim, ale upokorzyl mnie tak, ze nie wiem czy to ma sens...
Obserwuj wątek
    • figgin1 Re: studencka historia 30.11.10, 12:26
      https://img291.imageshack.us/img291/3381/46447242.jpg
      • koneserkuchni Re: studencka historia 30.11.10, 12:29
        figgin, daj sobie spokoj. Chcesz dyskusji na poziomie akademickim, to idz na forum akademickie, a nie tutaj.
        • facettt przez ostatnie 20 lat 30.11.10, 13:13
          ukradli mi 4 rovery.
          (sprzed domu, czy sprzed pracy)
          gdybym o kazdym takim zdarzeniu chcial 5 lat pamietac
          to dawno bym sie rozchorowal.
          • alpepe Re: przez ostatnie 20 lat 30.11.10, 13:15
            tylko roverami jeździsz? Przesiądź się na seaty, leonek jest całkiem całkiem.
      • komisario Re: studencka historia 30.11.10, 13:39
        ufff... dłuugo szukałam czegoś, co spowoduje, że się zaśmieję
    • aeris Re: studencka historia 30.11.10, 12:31
      to forum jest opanowane przez trole.
    • alpepe Re: studencka historia 30.11.10, 12:50
      Nie upokorzył cię, no, owszem, w twoich własnych oczach.
      Co do reszty, nie, jesteś z drugiego wyboru, więc nie, warta jesteś kogoś, dla którego będziesz pierwszy wyborem.
    • raohszana Re: studencka historia 30.11.10, 12:57
      Wstyd mi za innych studentów i ich "rozterki" i sraczkanie z nosa wyciągnięte.
      Dlaczego Ty, dziewczyno, nie myślisz głową, tylko nie wiadomo czym i "upokorzenia" sobie wymyślasz? Cóż, to, że iskrzy, nie oznacza, że się jest związanym i nie można wybrać kogoś z kim bardziej iskrzy.
      • bimota Re: studencka historia 30.11.10, 13:24
        Bo wiadomo, ze facet najpierw zbiera sobie grupke kandydaek i urzadza plebiscyt na wybranke. Nie moze byc tak, ze najpierw poznaje jedna, zaczyna iskrzyc, a potem poznaje druga i juz sie nad nia nie zastanawia, bo jest z ta pierwsza...
        • raohszana Re: studencka historia 30.11.10, 13:28
          Być tak może, ale nie musi. Nie ma obowiązku wybierania na stałą partnerkę pierwszej ani drugiej ani dziesiątej, z którą iskrzy. Wybiera się tę, która pasuje. I tyle. Jedni wybierają z wianuszka chętnych, a inni z pojedynczych przypadków.
          • figgin1 Re: studencka historia 30.11.10, 13:41
            Nie wspominając o tym, że iskrzenie jest mocno subiektywne. Znałam kiedyś typa, którego bardzo lubiłam, ale nic więcej. Po jakimś czasie dowiedziałam się od niego, że "iskrzyło". A ja po prostu lubiłam z nim wyskoczyć na piwo czy coś, jak z wieloma moimi kumplami.
            A i sama kiedyś byłam przekonana, że między mną a takim jednym "coś" jest dopóki mie poznał mnie ze swoim facetem :D
          • bimota Re: studencka historia 30.11.10, 15:14
            Oczywiscie... Wszelkie wyznania traca na znaczeniu gdy sie nawinie "lepszy" okaz... Wiadomo, "milosc" wieczna nie jest...
            • raohszana Re: studencka historia 30.11.10, 16:53
              Jakie wyznania, człowieku? Przecież on tej pani nic nie wyznawał, ino "Byl na nim tez chlopak, ktory bardzo mi sie spodobal i (teraz to wiem - wydawalo mi sie) ze ja mu" Żadne wyznania, tylko "podobania".
    • six_a Re: studencka historia 30.11.10, 15:08
      >Racjonalizm mowi:
      po tym jak sobie wyobraziłaś, że zostałaś upokorzona, wątpię by jakiś racjonalizm do ciebie gadał.
      lepiej skonsultuj te głosy u specjalisty.
    • 0riana Re: studencka historia 30.11.10, 17:03
      A ja bym chciala bardzo szczerze i serdecznie podziekowac Ci za ten watek! Twoj post jest niemal idealny i bardzo poprawil mi humor!
    • ditchdoc Re: studencka historia 30.11.10, 17:36
      koneserkuchni napisał:

      > Bylam na obozie intergracyjnym tuz przed studiami. Byl na nim tez chlopak, ktor
      > y bardzo mi sie spodobal i (teraz to wiem - wydawalo mi sie) ze ja mu tez. Na o
      > twarcie roku akademickiego uniwerek organizowal koncert, na ktorym koles zaczal
      > sie calowac na moich oczach z inna. Tez z obozu. BYli ze soba kilka lat! A mi
      > bylo zawsze glupio widzac ich razem. Zawsze myslalam, ze rownie dobrze ja mogl
      > am byc na miejscu tej dziewczyny.... I zalowalam ze nie jestem. Do rzeczy: Chlo
      > pal rozstal sie ostatnio z ta dziewczyna. I uderza do mnie. Minelo troche lat,
      > nadal mi na nim niby zalezy, ale nie moge wybaczyc mu tej sytuacji z koncertu:
      > gdy myslalam ze miedzy nami iskrzy, a on na moich oczach sie zaczal lizac z inn
      > a:'( Racjonalizm mowi: olej go; ale czuje tez z jednej strony chec zemsty, a z
      > drugiej... chcialabym z nim byc ::( zalezy mi na nim, ale upokorzyl mnie tak,
      > ze nie wiem czy to ma sens...

      heh, no problem jak na brawo girl ale Ci odpowiem

      nie masz sie co obrazac, iskrzy miedzy ludzmi dzien w dzien i nic to nie znaczy, nie byliscie razem, nic Ci nie obiecywal, nawet nie radkowaliscie a ze zapchal inna to jego sprawa. W kazdym razie nic nie jest Ci winny

      dlatego jezeli Ci sie podoba to atakuj.
      • ditchdoc Re: studencka historia 30.11.10, 17:37
        aha, jeszcze jedno

        to ze Tobie sie wydawalo
        nie znaczy ze jemu tez
    • jowita771 Re: studencka historia 30.11.10, 17:45
      Nie twierdzę, że powinnaś sobie faceta odpuścić, ale ja bym odpuściła. Bo będąc z nim czułabym się jak wróbel w garści.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka