Gość: agrafka
IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl
14.10.02, 09:24
Parę chwil temu ściągnęłam z sieci najnowsze dziecko Pearl Jam'u zatytułowane
Riot Act. I tak sobie słucham, słucham i ....qrde!!! Nie jest dobrze. Ja tak
strasznie szanuję ten zespół za wszystkie ich wydawnictwa, bez wyjątku.
Jednakże kompletnie nie mogę zrozumieć drogi jaką obrali obecnie. Ta nowa
płyta jest zwyczajnie miałka, bez wyrazu. Po kilkakrotnym przesłuchaniu
jestem w stanie odróżnić góra 2 numery!! Wszystko po prostu się zlewa, ma się
wrażenie jakby słuchało się ciągle tego samego numeru (z czasowymi zmianami
tempa). I nawet Vedder i jego magnetyzujący wokal nie ratuje sytuacji...A co
wy myślicie o Riot Act?