Dodaj do ulubionych

nieco o Riedlu

IP: *.bie.lama.net.pl 29.12.05, 13:46
O co chodzi z tym fenomenem Dzemu?Nie rozumiem...Ludzie sie ekscytuja
kawalkami ktore powstaly pod wplywem alkoholu a przeciez moj ukochany KSU tez
tak robi od prawie 30 lat i nikt tego nie docenia,tylko mowia o nich ze sa
pijakami...
Obserwuj wątek
    • tomash8 Re: nieco o Riedlu 29.12.05, 13:51
      Wypraszam sobie! Ja doceniam to że Siczka po wypiciu takiej ilości palkoholu po
      której ja bym zapewne nie żył, potrafi wyjść na scenę i zagrać rewelacyjny
      koncertsmile Dżemu lubie posłuchać, bo fajnie grają. I akurat pan R. był
      najsłabszym elementem zespołu, moim zdaniem.
      • Gość: gamon Re: nieco o Riedlu IP: *.chello.pl 29.12.05, 15:14
        a co z Bohunem, on też pije dwa litry dziennie
        • polla4 Re: nieco o Riedlu 29.12.05, 19:07
          Bo bluesa trzeba po prostu czuć, jak nie czujesz go, to się nie wypowiadaj. Jest
          fajne i adekwatne powiedzenie, ze "o gustach sie nie dyskutuje" i tyle na ten
          temat...
          Rysiek Riedel to geniusz, śpiewał o uniwersalnych prawdach - przyjaźni,
          wolności, miłości. Za to Go cenię. Był sobą. Charyzma, niepowtarzalny image,
          proste głębokie teksty, oryginalny i absolutnie nie do podrobienia wokal, talent
          showmana, cudowna wrażliwość - to sekret Jego popularności. Szkoda,że umarł, gdy
          byłam taka młoda i nie miałam okazji zobaczyć Go na żywo...
    • Gość: x Re: nieco o Riedlu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 15:24
      co nazywasz fenomenem KSU? nagrywanie kilkunastu(-dziesięciu) piosenek o
      jabolach? to ma być muzyka? jak ich widzę na scenie to żal mi sie ich robi, że
      tak się kompromitują...
      • tomash8 Re: nieco o Riedlu 29.12.05, 19:09
        A Dżem ma w trzy i troche piosenek o cpaniu. O alkoholu zresztą też. I co niby z
        tego wynika?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka