munky
30.10.02, 11:46
W sumie to kiedys ten zespół był chyba bardziej znany niz obecnie, poza tym
nie wiem czy oni coś jeszcze kiedykolwiek nagrają po tym jak Keith Caputo
postanowił wydawać solowe płyty. Dla mnie najlepszymi płytami Life of.. są
Ugly i Soul Searching Sun, chociaż juz na tej ostatniej płycie było słychać,
że chłopaki przechodzą jakąś metamorfoze, a najbardziej chyba sam Caputo. Jak
dla mnie było tam za dużo spokojnych piosenek.
Po tym jak usłyszałem solowe piosenki Caputo stwierdzam, że on się chyba źle
czuł w zespole. Jego własna płyta jest strasznie mdła, takie śpiewanie w
salonie przy fortepianie, zupełnie niepodobne do nagrań Life of...
Ale kto wie może kiedys Caputo ruszy swe dupsko i doczekam się nowej płyty
Life of agony.