Gość: Daro
IP: *.getin.pl
04.11.02, 10:07
Witajcie,
Miałem tą przyjemność (wątpliwą) wysłuchać kilka piosneczek z płytki polskiej
idolki panny Janosz. Sprawdziło się to, czego się obawiałem. Płytka zajeżdża
miernym popem, a sama wykonawczyni jest na niej równie nijaka.
Z jednej strony dobrze się stało, bo mała idolka szybko zniknie z rynku
muzycznego i "zwolni miejsce" komuś kto naprawde będzie robił dobrą muzykę.
Pozdr