Dodaj do ulubionych

Wasz pierwszy sprzet

12.11.02, 11:27
TO juz wiem na czy TERAZ sluchacie muzyki. A na czym zaczynaliscie ja
nagrywac?
Ja na magnetofonie Grundig Mk 235. Dostalem go od mamy gdzies w 1976 a moze
dwa lata pozniej. Mialem w kazdym razie okolo 10 lat. Przez pierwszych kilka
lat nie wyczailem, ze mozna nagrywac przez kabel, wiec kiedy nagrywalem w
mieszkaniu musialo byc cicho. Ale i tak kilka razy ojciec np. wchodzil do
mego pokoju i tubalnym glosem zapraszal nas (mnie i siostre) na bajke
wieczorna. NO i to sie nagralo.
A jeszcze mial ow sprzet taki feler, ze glowica byla przesunieta i nagrywal
mi jedynie na jedna strone kasety (na 60 moglem wiec nagrac jedynie 30
minut). Jakie ja boje toczylem z mama (ktora nie rozumiala mojej pasji
nagrywania) zeby mi dala pieniadze na kasety!
A kasety byly wowczas tylko firmy Stilon albo Agfa (zdaje sie) niemiecka
(taka zielona) i jeszcze Elfra - takie pomaranczowe. Okropienstwo. Gdy
kupilem sobie w Pewexie TDK to bylo swieto.
Obserwuj wątek
    • martolka Re: Wasz pierwszy sprzet 12.11.02, 12:01
      Był rok 1984 a ja wreszcie doprosiłam się magnetofonu - to był Sanyo, takie
      małe srebrne pudełeczko z rączką do przenoszenia, co wykorzystywałam z rozkoszą
      zabierając go ze sobą wszędzie gdzie się dało - straszny szpan.
      • kosz.marny Re: Wasz pierwszy sprzet 12.11.02, 12:53
        Kasprzak (typu nie pamętam, ale mono), na początku lat 80. Drugi też Kasprzak,
        ale już stereo (koniec lat 80.); potem "jamnik" (krótko - ten typ
        tak miał smile))
        a potem różne inne
        • cze67 Re: Wasz pierwszy sprzet 12.11.02, 16:34
          kosz.marny napisa?:

          > Kasprzak (typu nie pame˛tam, ale mono), na pocza˛tku lat 80. Drugi tez˙
          Kasprzak,
          > ale juz˙ stereo (koniec lat 80.)

          Stereo to byl dopiero czad. Pierwszym utworem jaki uslyszalem na dwoje uszu
          byla koncowka Misplaced Childhood - Marrilion. Niezapomniane wrazenia. Ale
          sprzet stereo mialem, tak jak Ty, dopiero pod koniec lat 80.
          • Gość: Lukasz Re: Wasz pierwszy sprzet IP: *.humangenetik-med.Uni-Goettingen.de 12.11.02, 17:13
            W domu byl magnetofon nazywajacy sie Maja, oczywiscie mono. I na tym sluchalem
            tych kilku kaset, ktore mialem gdy zaczalem interesowac sie muzyka (trzecia i
            pierwsza polowa czwartej klasy). Potem pojawil sie sprzet Kasprzaka stereo
            (amplituner i magnetofon ). Po siodmej klasie(91 rok ) kompakt Technicsa, ktory
            sluzy do dzis i kolejno tej samej firmy: gramofon (pierwsza klasa liceum)
            magnetofon (trzecia liceum), amplituner (trzeci rok studiow) i kolumny B&W
            (podobniez trzeci rok). I tak do dzisiaj, aczkolwiek od roku korzystam z
            jamnika Sony, bo przebywam za granica, a sprzet zostal w domu.
            • szarykot Re: Wasz pierwszy sprzet 12.11.02, 18:18
              ja miałem szczęście - mój ojciec od czasów niepamiętnych miał zadatki na
              audiofila, więc zaczynałem od baaardzo porządnej i fachowej wiezy Unitry
              (magnetofon, tuner, wzmacniacz, korektor) i adapteru bodajże Bernard na
              licencji bodajże... nie pamiętam smile wieży niestety nie mam, adapter stoi -
              dalej w idealnym stanie tylko nie mam go do czego podłączyć
              (fuckin cyfrowy szajs smile
              • mallina Re: Wasz pierwszy sprzet 12.11.02, 18:33
                a ja mam mnostwo analogow a nie mam na czym ich sluchac!!!
                sad(
                dlatego nie sa tu ze mna, a zostaly w Polsce..czekaja na lepsze czasysmile

                pierwszy moj sprzet muzyczny to adapter "artur"
                potem magnetofon szpulowy (zapomnialam symbolu..) - bylam z niego bardzo
                zadowolona, bo nie trzeba bylo czesto zmieniac tasm..
                kaseciak "kasprzak"..
                • teddy4 Re: Wasz pierwszy sprzet 12.11.02, 20:11
                  Radio tranzystorowe - Laura
                  Magnetofon kasetowy - Kapral (tak się nazywał, naprawdę)
                  Gramofon - Bambino (a jak mogło być inaczej?)
                  Sprzęt stereo - szpulowy Phillips sprzężony z gramofonem Fonomaster
            • Gość: cytryniec Re: Wasz pierwszy sprzet IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.11.02, 03:25
              Eee
              To ja byłem lepszy,bo miałem Maję2(DoRo76!).Maja słynęła z tego,że miała tylko
              UKFy i nagrywałem na niej wszystko,co leciało na Trójce.Opisy na kasecie były
              oczywiście w stylu:"big bang buu","bajsikle".Szkoda,że nie mam już tych kaset.
              Potem była Finezja (sprzedana za większe pieniądze,niż kupiona) podpięta pod
              Zodiaka-prawdziwe stereo! Na Finezji dowiedziałem się na czym
              polega "automatyczne rozpoznawanie nośnika",fajny był ten automat.
              Nigdy nie miałem szpulowca,nawet słynnego ZK 140T,a wszyscy mieli.Tak rodza się
              kompleksysmile
              W podstawówce facet od fizyki miał wieżę Elizabeth II,do tego gramofon Daniel
              (ten z sensorami) i magnetofon,taki co to go mozna było postawić w pionie i
              miał wielkie wystające szpule(Dama Pik???).
              Jak myśmy mu wszyscy zazdrościli! To był szczyt marzeń.
    • munky Re: Wasz pierwszy sprzet 12.11.02, 20:23
      Nie pamiętam co było pierwze, pewno jakiś Kasprzk, ale dokładnie nie wiem.
      Pierwszy mój profesjonalny sprzęt to był adapter firmy ITE (wogóle nie wiem co
      to była za firma) przywieziony z Niemiec.
      Tam takie wystawiali przed dom, a u nas dzieci się z tego cieszyły jak głupiesmile
      • gregkor Re: Wasz pierwszy sprzet 13.11.02, 11:04
        W domu pierwszym sprzętem był Siemens, całkiem duży z charakterystycznym
        zegarkiem w górnym lewej części, sprzęt był w kolorze srebrnym. Pamiętam jak
        dziś kupiliśmy go 1982 w wakacje, w pewexie przy Bonifraterskiej za
        niebagatelną sumę 162 $. To był kosmos, sam nie wiem z skąd rodzice mieli na to
        kase. Pamiętam, że zawsze po 17, po wiadomościach w trójce puszczali Beatlesów
        (przynajmnijej w tamtym okresie), ulubiony zespół mojego taty, więc zawsze o
        tej porze ktoś musiał być w domu żeby to nagrać, raz nawet ojciec zrobił
        awanturę bo kotś zapomniał. Cze67 mówił o kasetach. Też pamiętam jak się
        kupwało TDK czy Basf w pewexie to było dopiero wydarzenie, aż żal było
        rozpakowywać.

        pozdr
    • Gość: eska71 Re: Wasz pierwszy sprzet IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.02, 22:27
      U mnie w domu to prawdziwe muzeum techniki można założyć. Już kiedyś pisałam,
      że jestem szczęśliwą posiadaczką lampowej szafy grającej "Viola" - jedynej do
      odtwarzania płyt analogowych. Cacko ma już z pół wieku.
      Swojego pierwszego "kaseciaka" kupiłam gdy miałam 10 lat, od własnego rodzonego
      starszego brata, który życzliwie przemilczał wszelkie felery. Spisałam wtedy
      pierwszą w życiu "umowę handlową", którą odnalazłam po 20-latach i płakałam ze
      śmiechu przez dłuuugą chwilę, co w pewnym stopniu zrekompensowało poniesione
      wcześniej straty finansowe i moralne. Kasetowiec to był, bardzo egzotyczny i
      ekskluzywny jak na owe czasy, model Thomsona, w oryginalnym pokrowcu z paskiem
      na ramię. Mogłam udawać dziennikarkę " na wywiadzie".
      Potem był ważący chyba z 10 kilo szpulowiec hi-fi "Aria". Stosy taśm szpulowych
      marki Stilon na licencji AGFA-GEVAERT wypełniają moje domowe archiwum.
      A potem... to już tak bardziej klasycznie - jakiś "jamnik" przywieziony
      z "wycieczki" do Wiednia, wieża Technicsa, aż doszłam do ery komputerowej.
      Tak, dzisiaj najczęściej słucham muzyki "z komputera", choć niektórzy uważają,
      że to profanacja dźwięku. Ot, znak czasu. smile
      • devote Re: Wasz pierwszy sprzet 18.11.02, 05:19
        Byl rok 1983 i pierwsza komuniasmileZa uzbierana kase kupiono mi Kasprzaka mono za
        19.400 zeta.To pamietam dokladnie bo chodzilem go ogladac do sklepu chyba przez
        tydzien.Kasety to tylko Stilon ale byly jeszce takie zolte chyba ze Szczecina
        jesli dobrze pamietam.A jak udalo mi sie kupic TDK albo Maxell to dopiero byl
        rytual przy nagrywaniu o sluchaniu.Uwazalo sie aby nie porysowac
        pudeleczka.Kasety kupowalem w komisie bo niestety nie posiadalem dewiz.
        Potem kupiono mi gramofon marki Artur z kolumienkami 5W kazda.Nie pamietam
        kiedy to dokladnie bylo ale chodzilem jeszce do podstawowki.
        Nastepnie wyblagalem aby mi kupiono walkmana na kasety.Matula oczywiscie
        patriotka zamiast kupic mi zachodni w komisie to kupila mi walkman made in
        poland.Nazywal sie Kajtek.Taki caly czerwony.Duzy,ciezki i na 4 paluszki.Duzo
        sie psul.Niepamietam juz kto go produkowal.
        Az wrescie nadszedl rok 1991 i mialem wlasna kase z praktyki i uzbieralem na
        midi wieze Diory.Trzy czesciowa i taka srebna.To byl juz dla mnie szok.Powalilo
        mnie to na kolana.Nagrywalem wszystko z Trojki jak leci.W tym samym czasie
        piracto fonograficzne w polsce rozwinelo sie na maxa.Pamietam ze najlepiej
        nagrane pirackie kasety robil TAKT.Potem stary wyjechal za granice zarobic
        szmal wiec plyta cd zagoscila w moim domu juz w 92 roku.
        Pierwsza moja plyta cd byl album Roze Europy "stancie przed lustrami" i
        T.love "pocisk milosci" wydane przez Polton.
        Potem to juz tylko 3 razy zmiana sprzetu na nowy co 3 lata.Zawsze na Sony.
        • gazmirek Re: Wasz pierwszy sprzet 18.11.02, 09:29
          To było bardzo dawno temu. Najpierw było jakieś radyjko,takie male podłużne
          pudełko ale z UKF. Nie bylo to nawet moje. Poprostu ten ktoś nie lubił słuchać
          UKF. Moim pierwszym kupionym a wiec własnym sprzetem był magnetofon (bodajże
          licencja Grundiga)
        • gazmirek Re: Wasz pierwszy sprzet cd.gazmirek 18.11.02, 09:41
          Jakoś przypadkowo wysłałem nie skończną pracę. A więc jeszcze raz.
          przepraszam
          To było bardzo dawno temu(1974). Najpierw było jakieś radyjko,takie male
          podłużne
          pudełko ale z UKF . Nie bylo to nawet moje. Poprostu ten ktoś nie lubił
          słuchać
          UKF. Moim pierwszym kupionym a wiec własnym sprzetem był magnetofon (bodajże
          licencja Grundiga) ZK120T. Oczywiscie mono. Ale wówczas nie bylo to takie
          ważne. Mało było wówczas audycji w stereo. Dopiero po latach (spod lady)
          kupilem Zodiaka - to było coś! kolumny! a jak na tym sprzecie chodziły basy!!
        • cze67 Re: Wasz pierwszy sprzet 18.11.02, 09:43
          devote napisa?:

          > Az wrescie nadszedl rok 1991 i mialem wlasna kase z praktyki i uzbieralem na
          > midi wieze Diory.Trzy czesciowa i taka srebna.To byl juz dla mnie
          szok.Powalilo

          Ja w swoim drugim domu (czyli rodzicow) nadal posiadam taka wieze! Jeszcze gra!
          • devote Re: Wasz pierwszy sprzet 19.11.02, 01:21
            moj kuzyn tez jeszce ma ta Diore.wymienial tylko potencjometry we wzmacniaczu i
            glowice w magnetofonie.gra bardzo dobrze juz ponad 10 lat.
    • moore_ash Re: Wasz pierwszy sprzet 19.11.02, 01:41
      kilka sztuk wzmacniaczy eltron, wermona... gitara defil i kosmos...
      co do odtwarzaczy pamiec mnei zawodzi....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka