muszek0
26.11.02, 13:16
wczoraj odczułem potrzebę posłuchania "tutu" davisa. niestety nie moglem
znaleść płyty, chociaż kupiłem ją już drugi raz. a komu pożyczyłem nie
pamiętam. zrobiłem rentgena wszystkim moich nagrań i okazało sie, że trochę
brakuje. ale jako, że w przyrodzie nic nie ginie, mam parę kaset i płyt,
których (dałbym sobie rekę uciąć) nigdy nie kupowałem. i zupełnie nie wiem od
kogo są. chyba są już moje (sprawa przedawnienia).
jak to jest u was? macie skatalogowane swoje nagrania, wraz z ewentualną datą
i imieniem pożyczkobiorcy, czy idziecie w tej materii "na żywioł"?