Dodaj do ulubionych

Odpowiedź i wyniki

02.12.02, 16:27
Witam,

Odpowiedź brzmi :Jean Michael Jarre 06.09.97 w Moskwie dał koncert "Oxygen in
Moscow " z okazji obchodów 850-lecia istnienia stolicy ,który zgromadził 3,5
mln ludzi na miejscu.Ta liczba została wpisana do księgi rekordów Guinessa .
Po wiecej informacji zajrzyjcie :www.jarre.medi.net.pl/

W sumie spłynęło do mnie 6 odpowiedzi i dwie z nich są prawidłowe.
Nie zakwalikowały sie odpowiedzi podające liczbę widzów przed telewizorami -
dla mnie to nie jest publiczność ale widzowie ale mozna komisyjnie
dyskutować smile tak jak i te które wspominaja o koncertach kilku gwiazd razem -
miało być tylko nazwisko ,lub nazwa zespołu. Dlatego odpadły:

Elvis Presley ,Hawaje ,1973 -szacowane 1 -1,6 mld widzów przed TV

Grateful Dead, the Band, i the Allman Brothers ,1973 ,NY -600.000 na miejscu

Oasis ,Knebworth Park 1996 -250.000 na miejscu ale w towarzystwie innych
(The Prodigy, Manic Street Preachers, Chemical Brothers i Bootleg Beatles)

a Tina Turner w Rio de Janeiro 1988 zgromadziła niestety tylko 180.000
publiczności.

Jeden z męskich uczestników wykazał sie prawie kobieca intuicją
podejrzewając ,że to bedzie Garth Brooks i nie był daleko bo jego publiczność
szacuje sie na liczbe ponad 600.000 -1,1 mln w NY Central Park 1997 i jest to
drugi w kolejności znany mi wynik -i tak podziwiam za znajomość tego faktu smile

A zwycięzcami sa :
Janek0 -3 pkt
Martolka -2 pkt
i sobie wpiszę ten 1 punkcik ,bo niestety nikt się po niego nie zgłosił wink


To punktacja wyglada tak:

1.ilhan 7pkt
1.madee 7pkt
2.janek0 6pkt
3.mallina 5pkt
4.loveletter 3pkt
4.martolka 3pkt
4.teddy4 3pkt
4.ydorius 3pkt
5.Jack 2pkt
5.munky 2pkt
6.garthanka 1pkt

i to by było na tyle smile
Nie wiem tylko co szef konkursu na partyzantkę podpowiadajacą na forum wink
Obserwuj wątek
    • munky Re: Odpowiedź i wyniki 02.12.02, 18:13
      garthanka napisała:


      > i to by było na tyle smile
      > Nie wiem tylko co szef konkursu na partyzantkę podpowiadajacą na forum wink

      niestety jednostki niezdyscyplinowane zawsze sie znajdą, nic na to nie
      poradzimy, mozna sie tylko zwrocic do guru miecia o nadanie im
      przysłowiowego "bana"smile))
      • miecio4 Re: Odpowiedź i wyniki 02.12.02, 18:41
        Niestety mozliwości guru sa coraz mniejsze.
        Zresztą dzisiaj mi sie nic nie chce.
        Ale jakbys chciał munky to moge Cie zamienić w prosiaczka.
        • munky Re: Odpowiedź i wyniki 02.12.02, 18:50
          ja jednak wole w tygryska...
          • elentarii Re: Odpowiedź i wyniki 02.12.02, 18:52
            A tygryski najbardziej lubią... smile
            • munky Re: Odpowiedź i wyniki 02.12.02, 18:54
              a to już każdy musi sobie we własnym zakresie odpowiedzieć, co tygryski lubią
              najbardziejsmile))
              • elentarii Re: Odpowiedź i wyniki 02.12.02, 18:57
                Ja mam swoją teorię smile
                • munky Re: Odpowiedź i wyniki 02.12.02, 19:01
                  je też oczywiście mam, ale od razu zaznaczam że sie nie podzielesmile))
                  zachowam sie jak kolega tygryska, ktory tez sie z nikim nie dzielił...
                  • elentarii Re: Odpowiedź i wyniki 02.12.02, 19:05
                    dziwny jest niedźwiedzi ród
                    że tak bardzo lubi miód...

                    gdyby pszczołami były niedźwiadki
                    nisko na ziemi miałyby chatki
                    a że tak nie jest,oto przyczyna
                    że się musimy na drzewa wspinać

                    smile))

                    • munky Re: Odpowiedź i wyniki 02.12.02, 19:09
                      elentarii napisała:

                      > dziwny jest niedźwiedzi ród
                      > że tak bardzo lubi miód...
                      >
                      > gdyby pszczołami były niedźwiadki
                      > nisko na ziemi miałyby chatki
                      > a że tak nie jest,oto przyczyna
                      > że się musimy na drzewa wspinać
                      >
                      > smile))
                      >

                      baaardzo ładnesmile
                      ja ostatnio czytałem niecenzurowanego Kubusia P., ale nie będę tu rzucał
                      cytatów, bo bym został podejrzany o deprawowanie dzieci, a takie z pewnością
                      też tu czasem zaglądająsmile))
                      • elentarii Re: Odpowiedź i wyniki 02.12.02, 19:13
                        Ojej, to profanacja Kubusia Puchatka!!! smile))) czy do KP była jakaś muzyka??
                        mam na myśli te piosenki Kubusia w książce... smile)) Pozdrawiam cieplutko i
                        mjotowo
                        • munky Re: Odpowiedź i wyniki 02.12.02, 19:19
                          czy ktoś napisał muzykę do tych piosenek???
                          tego to nie wiem, z pewnością w domowym zaciszu wielu próbowało sobie nucić
                          puchatkowe melodie, ale z ajkim skutkiem, tego już sie chyba nie dowiemy.....
                          ja tylko znam piosenkę przewodnią KPsmile))(albo przynajmniej jej fragmenty)

                          KP - nie mylic z Kompanią Piwowarską....
                          • elentarii Re: Odpowiedź i wyniki 02.12.02, 19:22
                            No tak, w domowym zaciszu pewnie marnuje się wielu uzdolnionych twórców.. to
                            takie fajne teksty np. na kołysanki... Jak... pamiętacie swoje
                            kołysanki?? smile)))
                            • munky Re: Odpowiedź i wyniki 02.12.02, 19:25
                              ja nie pamietam, za mały byłemsmile)
                              ale ponoć byłem taki upierdliwy, że jak mi przed snem nie pośpiewali troche, to
                              ryczałem w niebogłosy, i......(tu ściszonym głosem) zaraz robiło sie, hmm,
                              wilgotno, że tak powiemsmile)
                              • elentarii Re: Odpowiedź i wyniki 02.12.02, 19:30
                                Nikomu nie powiem smile czyli pewnie nikt nie będzie o tym wiedział smile))
                      • ilhan Re: Odpowiedź i wyniki 02.12.02, 19:16
                        munky napisał:

                        > ja ostatnio czytałem niecenzurowanego Kubusia P., ale nie będę tu rzucał
                        > cytatów, bo bym został podejrzany o deprawowanie dzieci, a takie z pewnością
                        > też tu czasem zaglądająsmile))

                        Nie rzucaj... Znam to dzieło. Idealne na długie, zimowe wieczory...smile))))
    • ilhan Długo nie pociągniemy w ten sposób...:) 02.12.02, 18:51
      garthanka napisała:

      > 1.ilhan 7pkt
      > 1.madee 7pkt
      > 2.janek0 6pkt
      > 3.mallina 5pkt
      > 4.loveletter 3pkt
      > 4.martolka 3pkt
      > 4.teddy4 3pkt
      > 4.ydorius 3pkt
      > 5.Jack 2pkt
      > 5.munky 2pkt
      > 6.garthanka 1pkt

      Madee, gonią nas... Trzeba się wziąć do roboty, bo inaczej...

      Liczę, że Twoje pytanie będzie na jakiś przychylny tematsmile))))
      • ydorius Re: Długo nie pociągniemy w ten sposób...:) 02.12.02, 18:58

        Hej, a można kupić jakieś punkty?
        I gdzie?

        smile)))

        moczef,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
      • madee1 Re: Długo nie pociągniemy w ten sposób...:) 02.12.02, 19:05
        ilhan napisał:


        > Madee, gonią nas... Trzeba się wziąć do roboty, bo inaczej...
        >
        > Liczę, że Twoje pytanie będzie na jakiś przychylny tematsmile))))

        Do mojego pytania jeszcze szmat czasu... Wątpię, żebym była w stanie wymyślić
        jakiś temat, który byłby dla Ciebie nieprzychylny... smile W ogóle to chyba nie
        byłam stworzona do liderowania, źle działam pod presją...
        • munky Re: Długo nie pociągniemy w ten sposób...:) 02.12.02, 19:07
          madee1 napisała:


          > Do mojego pytania jeszcze szmat czasu... Wątpię, żebym była w stanie wymyślić
          > jakiś temat, który byłby dla Ciebie nieprzychylny... smile W ogóle to chyba nie
          > byłam stworzona do liderowania, źle działam pod presją...

          a ktoś wywiera nie Ciebie presje z tego powodu????
          tylko pokaż, a zaraz mu sie dobierzemy do skórysmile)
          • madee1 Re: Długo nie pociągniemy w ten sposób...:) 02.12.02, 19:12
            munky napisał:

            > a ktoś wywiera nie Ciebie presje z tego powodu????
            > tylko pokaż, a zaraz mu sie dobierzemy do skórysmile)

            Hmm, aż mnie naszła ochota żeby kogoś wrobić w to dobranie się do skóry... Bo
            zabrzmiało to strasznie obiecująco. Ale nie będę taka... smile
            • munky Re: Długo nie pociągniemy w ten sposób...:) 02.12.02, 19:22
              madee1 napisała:


              > Hmm, aż mnie naszła ochota żeby kogoś wrobić w to dobranie się do skóry... Bo
              > zabrzmiało to strasznie obiecująco. Ale nie będę taka... smile

              w takim razie, nie będę sie narzucał, żebyś nie poczuła sie winna, jezeli komuś
              przydarzyłby sie jakiś psikus....
              ale wiedz, że "my" nie rzucamy słow na wiatr, zawsze w potrzebie będziemy w
              pobliżusmile))

              Czuwaj!!!
        • ilhan Re: Długo nie pociągniemy w ten sposób...:) 02.12.02, 19:20
          madee1 napisała:

          > Do mojego pytania jeszcze szmat czasu... Wątpię, żebym była w stanie wymyślić
          > jakiś temat, który byłby dla Ciebie nieprzychylny... smile W ogóle to chyba nie
          > byłam stworzona do liderowania, źle działam pod presją...

          Wpadłem na szatański plan stworzenia klasyfikacji zespołowej... Gdybyś zgodziła
          się być ze mną w drużynie, powiększylibyśmy przewagę...

          No co? Każda metoda utrzymania prowadzenia jest dobra, jeśli skutecznasmile))
          • madee1 Re: Długo nie pociągniemy w ten sposób...:) 02.12.02, 19:24
            ilhan napisał:


            > Wpadłem na szatański plan stworzenia klasyfikacji zespołowej... Gdybyś
            zgodziła
            >
            > się być ze mną w drużynie, powiększylibyśmy przewagę...
            >
            > No co? Każda metoda utrzymania prowadzenia jest dobra, jeśli skutecznasmile))

            Aaaaa, sprytne... Ale wiesz, zanim wtrąci nam się tutaj szanowny Guru i
            szanowna Komisja, muszę Cię uprzedzić, że w grach zespołowych też nie jestem
            najlepsza... Nie żebym nie chciała... ale chyba byś nie wytrzymał nerwowo smile
            • ilhan Re: Długo nie pociągniemy w ten sposób...:) 02.12.02, 19:27
              madee1 napisała:

              > ilhan napisał:

              > Aaaaa, sprytne... Ale wiesz, zanim wtrąci nam się tutaj szanowny Guru i
              > szanowna Komisja, muszę Cię uprzedzić, że w grach zespołowych też nie jestem
              > najlepsza... Nie żebym nie chciała... ale chyba byś nie wytrzymał nerwowo smile

              Nie szkodzi. Powinienem dać radę. Strasznie mi się spodobała perspektywa
              pomnożenia dorobku...smile
              • munky Re: Długo nie pociągniemy w ten sposób...:) 02.12.02, 19:30
                komisja nie chciałaby sie wtrącać i studzić waszych zapałów, ale to jest chyba
                niemożliwe z tym pomnażaniem punktówsad(((
                • madee1 Nie pociągnęliśmy... 02.12.02, 19:35
                  Ach, mówiłam, że nas wyczują? Nie trzeba było załatwiać tego na forum... Tak w
                  ogóle to widzę, że strasznie łasy jesteś na te punkty, Ilhan... Gotowy zbratać
                  się z konkurencją (nawet jeśli to tylko ja) smile
                  • ilhan Re: Nie pociągnęliśmy... 02.12.02, 19:46
                    madee1 napisała:

                    >Nie trzeba było załatwiać tego na forum...
                    A gdzie?
                    >Tak w ogóle to widzę, że strasznie łasy jesteś na te punkty, Ilhan... Gotowy
                    >zbratać się z konkurencją (nawet jeśli to tylko ja) smile
                    Lubię rywalizację po prostu...smile
                    • madee1 Re: Nie pociągnęliśmy... 02.12.02, 19:58
                      ilhan napisał:

                      > A gdzie?
                      Przez maila.
                      > Lubię rywalizację po prostu...smile
                      Ale zwycięstwo zespołowe odbierze Ci trochę chwały, jaką byś miał wygrawszy
                      indywidualnie. Mogłoby być wesoło, ale wiesz, my oboje mamy podobny zasób
                      nikomu niepotrzebnych informacji, np. miejsce urodzenie Iana, itp... Tak chyba
                      nie pomnożymy punktów... smile
                      • ilhan Re: Nie pociągnęliśmy... 02.12.02, 20:17
                        madee1 napisała:

                        > Ale zwycięstwo zespołowe odbierze Ci trochę chwały, jaką byś miał wygrawszy
                        > indywidualnie.
                        I tak nie wygram. Mogę się założyć.

                        > Mogłoby być wesoło, ale wiesz, my oboje mamy podobny zasób
                        > nikomu niepotrzebnych informacji, np. miejsce urodzenie Iana, itp... Tak
                        > chyba nie pomnożymy punktów... smile
                        Jak to niepotrzebnych? Dzięki takim niepotrzebnym informacjom wygrałem wczoraj
                        dwa miliony!wink))))
    • loveletter Złe się rzeczy dzieją ... 02.12.02, 20:32
      Jako, że poniektórzy próbują umocnić swoją chwiejną,
      praktycznie już ostatnią, ale nadal pierwszą pozycję w
      konkursie proponuję wykluczyć, to jest tylko tych, którzy
      na tę drogę występku zeszli, z rozgrywek na następne
      dwie, albo może lepiej i cztery, żeby kara była dotkliwa
      i miała odpowiednio odstraszający efekt, na cztery tury
      wykluczyć, a następnie postawić w dwóch przeciwległych
      kątach, w dwóch przeciwległych pokojach, na dwóch różnych
      piętrach, żeby się nie widzieli, i więcej żeby im głupie
      pomysły do głowy nie przychodziły, i w ogóle, żeby im się
      odechciało tu jakichś krecich dołków kopać...
      • ilhan Re: Złe się rzeczy dzieją ... 02.12.02, 20:48
        Proponuję wykluczyć tych, którzy chcą wykluczać innych po to chyba, aby
        zwiększyć swoje szanse na objęcie prowadzenia. Tak to już jest niestety w
        sporcie, że większość przegrywających nie potrafi się z porażką pogodzić...

        Poza tym nikt tu krecich dołków nie kopie, a jedynie niektórzy zapragnęli
        jeszcze bardziej urozmaicić niewątpliwie już bardzo ciekawą formułę konkursu.
        Tymczasem tym oto innowatorom idącym z duchem czasu rzuca się kłody pod nogismile))
      • madee1 Re: Złe się rzeczy dzieją ... 02.12.02, 20:58
        Szkoda, że nie mogę Cię postawić do kąta. I wezwać rodziców. Grrr...
      • loveletter Uderz w stół ... 02.12.02, 21:12


        ... a ręka Cię zaboli!!! Albo jakoś tak ...




        Co się porobiło na tym świecie, że moja pełna braterskiej
        miłości propozycja spotkała się tak szybko, z pełną
        ślepej nienawiści i diabelskiego zacietrzewienia agresją
        ..




        Make Love Not War, z tym pięknym hasłem pozdrawia Was
        bracia i siostry, Loveletter.
        • madee1 Re: Uderz w stół ... 02.12.02, 21:20
          Winą za tę sytuację należałoby obarczyć Munky'ego. (tak mi akurat przyszło do
          głowy) Wymyślił ten konkurs i choć idea była piękna, ujawniła się niezdrowa
          konkurencja i ślepa pogoń za punktami. Ja już w ogóle nie wiem z kim mam
          wchodzić w układy (no bo co, nie wchodzić w żadne?) i nerwowa się zrobiłam
          odkąd okazało się, że nic w necie nie umiem znaleźć... smile Munky, będziesz
          płacił za moją terapię...
          • homohedonistus Make war not love... 02.12.02, 21:22
            Proponuję wszystkich wykluczyć a przewidywaną nagrodę przepić...
          • loveletter Re: Uderz w stół ... 02.12.02, 21:45
            madee1 napisała:




            > Winą za tę sytuację należałoby obarczyć Munky'ego.




            Słusznie!! Niech się Munky wykluczy z konkursu!!!




            > Ja już w ogóle nie wiem z kim mam


            > wchodzić w układy (no bo co, nie wchodzić w żadne?)




            ... może ze mną? (pomyśl madee - razem będziemy nie do pobicia!! wink




            Loveletter






            • madee1 Re: Uderz w stół ... 02.12.02, 21:50
              loveletter napisał:

              > ... może ze mną? (pomyśl madee - razem będziemy nie do pobicia!! wink

              > Loveletter


              Wiesz, może i bym to rozważyła, ale nadal nie mogę się otrząsnąć po Twoim
              piątkowym pytaniu i pamiętam, że mi nie podpowiedziałeś!!! smile A ja pamiętliwa
              zrzęda jestem...
              • loveletter Re: Uderz w stół ... 02.12.02, 22:03
                madee1 napisała:




                > Wiesz, może i bym to rozważyła, ale nadal nie mogę się otrząsnąć po Twoim


                > piątkowym pytaniu i pamiętam, że mi nie podpowiedziałeś!!! smile A ja pamiętliwa


                > zrzęda jestem...




                JAK TO NIE PODPOWIEDZIAŁEM!!!! Pamiętam jakby to było wczoraj, że wyraźnie
                napisałem: druga litera w nazwie zespołu to "A" (d"A"ys of the new).
                Podpowiedziałem!!!!
                • madee1 Re: Uderz w stół ... 02.12.02, 22:06
                  loveletter napisał:

                  > JAK TO NIE PODPOWIEDZIAŁEM!!!! Pamiętam jakby to było wczoraj, że wyraźnie
                  > napisałem: druga litera w nazwie zespołu to "A" (d"A"ys of the new).
                  > Podpowiedziałem!!!!

                  A no tak, dzięki. Pomogło.

                  Ten jeden punkt mógł byc mój, zdajesz sobie sprawę???

                  P.S. Wydaje mi się, że napisałeś, że GDZIEŚ w nazwie zespołu jest A... smile
                  • loveletter Re: Uderz w stół ... 02.12.02, 22:09
                    madee1 napisała:






                    > A no tak, dzięki. Pomogło.


                    > Ten jeden punkt mógł byc mój, zdajesz sobie sprawę???


                    > P.S. Wydaje mi się, że napisałeś, że GDZIEŚ w nazwie zespołu jest A... smile




                    a faktycznie ... no ale to w sumie bez różnicy, przecież i tak powiedziałem Ci o
                    wiele więcej niż innymwink
          • munky Jestem niewinny......:-( 03.12.02, 10:44
            madee1 napisała:

            > Winą za tę sytuację należałoby obarczyć Munky'ego. (tak mi akurat przyszło do
            > głowy) Wymyślił ten konkurs i choć idea była piękna, ujawniła się niezdrowa
            > konkurencja i ślepa pogoń za punktami. Ja już w ogóle nie wiem z kim mam
            > wchodzić w układy (no bo co, nie wchodzić w żadne?) i nerwowa się zrobiłam
            > odkąd okazało się, że nic w necie nie umiem znaleźć... smile Munky, będziesz
            > płacił za moją terapię...

            Jedyne do czego moge sie przyznać, to to, że nie napisałem, że w konkursie
            powinny brać udział jednostki silne psychicznie, nie podatne na załamania
            nerwowe i depresjesmile)))) i przede wszystkim świadome zagrozen, jakie czychają
            w internecie na użytkowników.
            W razie wystąpienia następnej edycji konkursu, każdy będzie musiał przedstawić
            zaświadczenie lekarskie, wypełnić ankiete, i dostrczyć pozwolenie od
            dzielnicowegosmile)))

            A tak na marginesie, madee, za poniesione koszty podczs ewentualnego leczenia:-
            ))) można wystąpić do skarbnika forumowego, kto tam nim ciągle jest??? czyżby
            As????
            • madee1 Już dobrze, Munky... 03.12.02, 10:50
              Ja w ogóle dopiero wstałam i nie mogę znaleźć szlafroka, ale postanowiłam, że
              nie będę się denerwować!!! Nie będę!!! Postanowiłam, że jednak jestem jednostką
              silnie psychiczną i żaden forumowy konkurs mnie nie wykończy. Nawet jeśli
              Loveletter będzie nadal zadawał pytania o drzewa na okładkach... smile

              P.S. Dobrze wiedzieć, kto trzyma kasę...
              • munky Re: Już dobrze, Munky... 03.12.02, 10:58
                no normalnie zuch dziewczynasmile))
                mimo braku szlafroka(szlafroku??) takie rozsądne deklaracje składasmile

                aż sie uspokoiłem i już mi gul nie skacze...
      • Gość: kubasa Re: Złe się rzeczy dzieją ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.02, 21:40
        z Garthem rzeczywiscie sie zem popisal...

        pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka