Dodaj do ulubionych

progressive rock

17.03.06, 13:30
Czy ktoś z tu obecnych słucha progresywnego rocka, progresywnego metalu i tym
podobnych? Czy zaglądają tutaj tacy ludzie? Zaglądam na to forum często i tak
w zasadzie nie ma z kim na ten temat podyskutować. Nie słucham hiciorów
radiowych z RMF ZETki czy nawet Trójki, nie interesi mnie ta muzyka wogóle.
Znajdę jakąś bratnią muzyczną duszę na tym forum ? :]
Obserwuj wątek
    • theagata Re: progressive rock 17.03.06, 14:00
      uwielbiam The Mars Volta.

      have fun
    • Gość: As Re: progressive rock IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 17.03.06, 14:10
      Zgłaszam się do dyskusji. O czym chcesz dyskutować ??
    • walek_z_lasu Re: progressive rock 17.03.06, 14:11
      Pendragon, IQ, Tool, King Crimson, Hendrix, Sonic Youth, Swans, jazz,
      Colosseum, Foetus, Can, Amon Duul II, norweski black metal... To moi ulubieńcy.
      • Gość: nadzieja Re: progressive rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 11:44
        Nie rozumiem tylko w zestawieniu o rocku progresywnym obecnosci Swans i
        norweskiego black metalu - no moze Arcturus czy Summoning i tego typu smile)
        Pozdrawiam,
        Iwona.
        • Gość: nadzieja Re: progressive rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 11:45
          Fuck - sorki za to imie - to z przyzwyczajenia w mailach smile))
        • Gość: nadzieja Re: progressive rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 11:54
          Fuck nr 2 - kto zgadnie??? smile)
        • walek_z_lasu Re: progressive rock 21.03.06, 07:44
          Pani Nadziejo, Swans, Sonic Youth, jazz i norweski black metal umieściłem tu,
          bo tego słucham. Wątek co prawda jest o rocku progresywnym, ale niczego to nie
          zmieniasmile
    • spokojni1 Re: progressive rock 17.03.06, 14:56
      bardzo lubie progresywnego rocka:
      Velvet Underground, Can, Birthday Party, Sonic Youth, Swans, Neurosis,
      NoMeansNo i wiele innych.
      • Gość: j Re: progressive rock IP: *.sdl.vectranet.pl 18.03.06, 00:53
        > Birthday Party, Swans,

        a oni co maja do progresywnego(bleeee)rocka?
        • freerock Re: progressive rock 18.03.06, 00:55
          tez sie zastanawiam...
      • Gość: nadzieja Re: progressive rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 11:55
        Neurosis? Swans?
        UWAGA!!! NIE KAZDY GENIALNY ZESPOL = ROCK PROGRESYWNY.
    • dreaded88 Re: progressive rock 17.03.06, 15:08
      Melduję się.
    • wqrwiony Re: progressive rock 17.03.06, 16:19
      ja słucham hiciorów ostatnio hiciorem jest dla mnie breakwater - under the sun
    • tmieti Re: progressive rock 17.03.06, 16:26
      SBB, King Crimson, Mahavishnu Orchestra, Djam Karet
    • Gość: lenore13 Re: progressive rock IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 17:45
      A co to jest właściwie progressive rock?? Dla mnie to rock z elementami jazzu. A
      więc:No Means No, Dream Theater, Liquid Tension Experiment,-wiadomo
      A np. późny Death czy Pantera???
      Nawet Soundgarden by się załapałtongue_out
    • Gość: H Re: progressive rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 19:19
      Ja też! Moi ulubieńcy (ostatnio): Rush, Camel, Opeth, Can, Amon Duul II, Wigwam.
      A ogólnie to dziesiątki wspanialaych wykonawców, poza tym!
    • dziedzicznacytadelafinansjery Re: progressive rock 17.03.06, 19:25
      Yes, Yes, Yes ! smile
    • michalgajzler Re: progressive rock 17.03.06, 20:57
      No to jeszcze jeden osobnik.
    • klosowski333 Re: progressive rock 17.03.06, 22:04
      No nie, bez przesady. W tym kraju jest mnostwo milosnikow rocka progresywnego.
      Oczywiscie nazwy zespolow mozna mnozyc, od konca lat 60-tych troche sie tego
      wyprodukowalo. Rock progresywny to najbardziej roznorodna odmiana rocka, w
      ktorej znalezc mozna praktycznie wszystkie wyobrazalne i niewyobrazalne
      klimaty. Wydaje sie, ze rock progresywny ruszyl z kopyta wraz z plyta "in the
      court of the crimson king". Niektorzy mowia, ze wkrotce (raptem 10 lat pozniej)
      umarl, a to co potem sie wydarzylo od Marillion poczawszy to tzw neo-prog rock.
      A mnie to rybka, wazne, ze progresywny rock (w roznych odslonach) to cos co
      lubie najbardziej smile

      • freerock Re: progressive rock 18.03.06, 00:36
        Tak sobie czytam posty i widze, że wymieniacie zespoły ze wszystkich biegunów
        światasmile A co znaczy rock progresywny? Mysle, że to pojecie subiektywne. dla
        jednych Dream theater...dla drugich Sbb. a ja? Ja lubie Camel, lubie Marillion.
        Ale lubie również Petera Gabriela, Kate Bush...etc... Mysle,że warto słuchac
        muzyki, która jest sama w sobie poszukiwaniem. Nie cierpie jak ktoś patrzy na
        prog rock tylko pod względem techniki. Wyścigi muzyczne to nie progresja, liczy
        sie klimat. Pozdrawiam wszystkich fanów muzyki pieknej, szczerej i emocjonalnej.
        • thesilentman Re: progressive rock 18.03.06, 00:41
          freerock napisał:
          Pozdrawiam wszystkich fanów muzyki pieknej, szczerej i emocjonalnej.

          Dziękuję w imieniu fanów Dream Theater, Planet X itd.
          • freerock Re: progressive rock 18.03.06, 00:43
            Ja równiez pozdrawiamsmile
    • nejmlez Re: progressive rock 18.03.06, 11:21
      no ja zaglądam... ale tylko czasem bo fora wciągają wink
      Nie powiem, żeby to był jedyny gatunek (?) któego słucham, ale słucham często i gęsto wink
    • sojuz1 Na temat rocka progresywnego wypowiedział się... 18.03.06, 11:57
      ...sam Nikita Chruszczow. Otóż zdaniem tego wybitnego przywódcy i męża stanu
      rock progresywny to muzyka, która "przypomina wyziewy z latryny".
      W pełni się podpisuję pod jego zdaniem.
      • Gość: Hahaha! Re: Na temat rocka progresywnego wypowiedział się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 12:57
        Jeśli Chruszczow tak powiedział, to tym bardizej nobilituje to rocka
        progresywnego. Widać nie jest to muzyka dla mużyków z ukraińskich pól.
      • nephilim79 Re: Na temat rocka progresywnego wypowiedział się 21.03.06, 13:36
        sojuz1 napisał:

        > ...sam Nikita Chruszczow. Otóż zdaniem tego wybitnego przywódcy i męża stanu
        > rock progresywny to muzyka, która "przypomina wyziewy z latryny".
        > W pełni się podpisuję pod jego zdaniem.

        to jeszcze dodaj ze sciagneles ten tekst od Beksinskiego smile
    • Gość: :) Re: progressive rock IP: *.devs.futuro.pl 18.03.06, 13:15
      nie interesuja mnie za bardzo muzyczne podzialy
      a dla mnie progresywne jest to co oryginalne nie upowszechnione będące do przodu od obecnych trendow i dlatego lubię takie zespoły jak: the gathering zwlaszcza od plyty how to measure the planet
      nowy ulver tez mnie zachwycil , slucham tez czesto opeth i toola i the 3rd and the mortal , queens of the stone age, z polskich klimatów nowa płyta moonlight czyli downwords , collage tez miał w sobie coś zwlaszcza moonshine
      • freerock Pułapka szufladkowania 18.03.06, 13:25
        Dyskusja w pełni, a ja chciałbym zwrócić uwage na pewien aspekt, który bardzo
        mnie denerwuje, a mianowicie. Pewien przerost formy nad treścią w muzyce
        niektórych zespołów.W utworze jest np. tysiąc solówek i motywów, ale za bardzo
        do siebie to nie pasują, choć są perfekcyjnie zagrane technicznie. Moim zdaniem
        to nie wystarczy. Popisy techniki nie są chyba najważniejszym aspektem tej
        muzyki, a bardzo często cspotykam się z takimi opiniami, że jak "gdzies
        wymiatają" to już jest to progresywne. Zgodzi się ktoś ze mną? Pozdrawiam.
        • Gość: H Re: Pułapka szufladkowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 15:21
          Wtedy jest to po prostu słaby utwór. Nikt nie powiedzial, ze wszystkie dokonania
          wyymieninanych tu zespołow to arcydziełasmile Kazdy ma lepsze i gorsze chwile.
        • Gość: krokus Re: Pułapka szufladkowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 19:42
          Doskonale rozumiem o czym mowisz.Wielu uwazajacych sie za znawcow tego typu
          muzyki uwaza, ze liczy sie technika.No coz, dla mnie jednak wazny jest klimat i
          melodia- nie boje sie wspomniec o tym. Nie tylko tzw "wyjce" na wokalu.Dla mnie
          przykladem takiej muzyki jest polska grupa SPACE AVENUE.A jesli chodzi o polska
          wlasnie progresywna muze to chyba nie wspomniano w tym watku o SATELLITE.Pzdr
          www.satelliteprog.com
          www.spaceavenue.pl
      • Gość: :) Re: progressive rock IP: *.devs.futuro.pl 18.03.06, 13:29
        ja podkreslilam cos przez progresywne granie rozumiem;p a sama fanką zbytniego kobinowania nie jestem dobra analogia ze stylami klasycystycznymiw europe ktorych nsaladowanie motywow starozytnych polegalo na kopiowaniu ile sie da ale bez pomyslunku i tak nieraz kolumny wstawiano tam gdzie w zyciu zaden grek ich by nie wstawil
        • Gość: lenore13 Re: progressive rock IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.06, 13:49
          A nie sadzisz, że kopiowanie dawnych stylów bądź eklektyzm cechują teraz
          jakąkolwiek muzykę rockową? Zespoły grają albo "rasowy" thrash, death, grunge,
          czy coś -czyli powielają wyświechtane schematy, albo kombinują którys z tych
          stylów z folkiem, jazzem, hiphopem, techno..., albo idą w komplikacje
          techniczne. ciężko jest już wymyślić coś oryginalnego uncertain Co nie znaczy, że nie
          ma rzeczy ciekawych, np. utwór Octavarium wspomnianego DT bardzo mi się
          spodobał, chociaż taki pinkfloydowaty
        • Gość: H Re: progressive rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 15:23
          Gość portalu: smile napisał(a):

          > ja podkreslilam cos przez progresywne granie rozumiem;p a sama fanką zbytniego
          > kobinowania nie jestem dobra analogia ze stylami klasycystycznymiw europe ktory
          > ch nsaladowanie motywow starozytnych polegalo na kopiowaniu ile sie da ale bez
          > pomyslunku i tak nieraz kolumny wstawiano tam gdzie w zyciu zaden grek ich by n
          > ie wstawil
          Możesz podac jakis przyklad? Bo ja nie znam, a jako historyk sztuki bym się
          chętnie dowiedizałsmile Architektura nowożytna czerpała z antyku bardzo twórczo -
          jeśli robili ocś inaczje niż starożytni, to dlatego, ze sie pomylili lub mało
          wiedzieli, ale dlatego, ze chcieli ich prześcignąć. To nie było kopiowanie - to
          był rozwój!
    • theagata Re: progressive rock 18.03.06, 15:09
      albo się ten klimat kocha albo odrzuca zupełnie. tej muzyki nie można słuchać z
      obojętnością. dla mnie to są zawsze ogromne emocje. zaczęło się od Marillion w
      latach 80-tych a potem nastąpił powrót po szoku emocjonalnym jakim było
      odkrycie The Mars Volta.
      ostatnio rozsmakowuję się w JETHRO TULL {cudowne Thick As A Brick}.
      wracam też do Marillion i Fisha po kilkunastu latach niesłuchania. zamierzam
      też zagłębić się w muzykę King Crimson.
      uzależniona jestem od KYUSS i QOTSA.
      najnowsze odkrycie to Coheed & Cambria.

      have fun
      • Gość: H Re: progressive rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 15:25
        Ja uwielniam "Blues For The Red Sun" Kyuss, który jest moim zdaniem jedną z
        najwspanialszych płyt rockowych wszehc czasów, ale z progressivem w życiu bym
        tego nie połączyłsmile
        • theagata Re: progressive rock 18.03.06, 15:36
          lubię wszystkie a ulubiona to Welcome to Sky Valley. faktycznie to jest stoner
          rock {metal}wink

          have fun
          • Gość: H Re: progressive rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 17:59
            Ja nie rozumiem pojęcia "stoner rock" - to chyba najsztuczniejsza z szufladeksmile
            Dla mnie Kyuss to po prostu esencja gitarowego swobodnego rocka.
            Pozdr.
            • bender_rodriguez Re: progressive rock 22.03.06, 11:21
              a ja mysle, że jednak jedna z najbardziej klarownych - bo masz i lekko (albo i
              cięzko uwalonych chłopaków, co słychać) i masz odkręcone gitary bez pedalskich
              fochów - znaczy zdrowy jurny rock. nie wiem, czego tu nie rozumiec. to własnie
              etykietka "progresywny" jest drętwa, bo nie wiadomo, o jaki rozwój biega.
              bItelsi byli progresywni, sabbath był progresywny, elwis był progresywny,
              crimson jest progresywny, i 1000 innych.
              • Gość: H Re: progressive rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 23:08
                I to jest moim zdaniem po prostu prawdziwy rock - po co dodawać jakis przymionik
                "stoner".
    • tomassi.rollo Re: progressive rock 18.03.06, 21:25
      Porcupine Tree
      Riverside
    • aliveinchains Re: progressive rock 19.03.06, 14:05
      Progresywny rok..myślę, że to takie kapele, ktore coś kombinuja, odkrywają nowe
      zakamarki rocka...i grają nieszablonowo, rożnorodnie.

      Led Zeppelin nazywano na poczatku lat 70' zespołem progresywnym...teraz to ikona
      heavy rocka...

      Tak więc dla mnie współcześnie progresywne są: Tool, Dream Theater, Kyuss,
      System of the Down, Queens of the Stone Age, Alice in Chains (Dirt), wszystko
      Faith'no'More, Nevermore, Riverside, czy nawet pierwszy Korn...

      Niby Pain of Salvation jest progresywny, ale dla mnie to regres rock...nic
      nowego i aż wieje nudą...
      • Gość: Dinozaur Re: progressive rock IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.03.06, 17:11
        Chcecie porozmawiać o dobrej muzyce - odwiedźcie Forum Dinozaurów :
        dinozaury.8.forumer.com/index.phpPozdrowienia.
        • Gość: Dinozaur Link fo Forum Dinozaurów IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.03.06, 17:16
          Jeszcze raz link (poprawiony) :
          dinozaury.8.forumer.com/index.php
      • zaix Re: progressive rock 21.03.06, 17:13
        > Progresywny rok..myślę, że to takie kapele, ktore coś kombinuja, odkrywają nowe
        > zakamarki rocka...i grają nieszablonowo, rożnorodnie.

        > Tak więc dla mnie współcześnie progresywne są: Tool, Dream Theater, Kyuss,
        > System of the Down, Queens of the Stone Age, Alice in Chains (Dirt), wszystko
        > Faith'no'More, Nevermore, Riverside, czy nawet pierwszy Korn...

        Pierwsze słysze żeby rock progresywny utożsamiać z różnorodnością... Wg. twojej
        definicji bardziej progresywni są więc np. tacy The Cure (którzy obok utworów
        smutnych, dołujących i wymagającyh skupienia od słuchacza lubują się w
        nagrywaniu piosenek lekkich, łatwych i przyjemnych) niż choćby powszechnie
        uważani za ikone prog-rocka Pink Floyd (którzy generalnie nagrywali dość podobne
        albumy choć oczywiście widać jakieś różnice pomiędzy rockowym brzmieniem
        "Animals" a smęceniem w "Final Cut").

        Dla mnie z prog-rockiem nieodłącznie łączą się takie pojęcia jak suita, concept
        album, liczne odwołania do jazzu/muzyki klasycznej, specyficzna tematyka
        tekstowa, instrumenty na pierwszym planie zamiast wokalu i kilka innych cech.
        Napewno kryterium przynależności do tego (ani do żadnego innego) gatunku nie
        może być różnorodność granej muzyki (innymi słowy: można grać różnorodnie nie
        grając prog-rocka i można nagrywać płyty w podobnym stylu a być uważanym za
        zespół progresywny).
    • ad.no Re: progressive rock 20.03.06, 20:23
      oj progresywny rock, cos pieknego smile
      zwlaszcza
    • ad.no Re: progressive rock 20.03.06, 20:24
      oj progresywny rock, cos pieknego smile zwlaszcza DREAM THEATER :]
      • Gość: As Re: progressive rock IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 20.03.06, 22:57
        Dream Theater to prog-metal.Więcej w nim słyszę thrashu niż artrocka.
        • Gość: Brother Of Mine Re: progressive rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 23:25
          Słuchaj więc dalej...
          • Gość: As Re: progressive rock IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 22.03.06, 23:41
            Gość portalu: Brother Of Mine napisał(a):

            > Słuchaj więc dalej...


            Sugerujesz że nie wiem o czym mówię? Znam całą dyskografię DT łącznie z
            debiutanckim "When dream and day unite".
            • Gość: Brother Of Mine Re: progressive rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 08:57
              Nie sugeruję niczego. To nie jest kwestia znania, ale ROZPOZNANIA.
              • Gość: As Re: progressive rock IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 23.03.06, 09:31
                Gość portalu: Brother Of Mine napisał(a):

                > Nie sugeruję niczego. To nie jest kwestia znania, ale ROZPOZNANIA.


                Mógłbyś wypowiadać się troszkę jaśniej ??
              • zaix Re: progressive rock 23.03.06, 16:46
                Czyli sugerujesz, że muzyce DT bliżej jest do twórczości Yes, King Crimson czy
                Pink Floyd niż do zespołów metalowych?
                • zaix Re: progressive rock 23.03.06, 16:47
                  zaix napisał:

                  > Czyli sugerujesz, że muzyce DT bliżej jest do twórczości Yes, King Crimson
                  czy
                  > Pink Floyd niż do zespołów metalowych?

                  To było oczywiście pytanie do usera "Brother Of Mine".

                  • carloss3 Re: progressive rock 23.03.06, 19:03
                    Wybaczcie, że się wtrącam. Nie ma się co kłócić o DT. Mają utwory bardziej
                    trashowe, ale jest też dużo zdecydowanie progresywnych- po prostu robią różne w
                    zależności od koncepcji. Najważniejsze, że wszystkie są świetne muzycznie, choć
                    grają dość ostro to myśle, że jest to nadal jeden z kierunków rocka
                    progresywnego.
                    Oprócz DT polecam jeszcze wspaniały polski zespół SBB- obecnie już dziadki, ale
                    ich albumy są mistrzostwem. np.Memento z Banalnym Tryptykiem- usłyszeć i
                    umrzeć.
                    • zaix Re: progressive rock 23.03.06, 20:23
                      > Wybaczcie, że się wtrącam. Nie ma się co kłócić o DT. Mają utwory bardziej
                      > trashowe, ale jest też dużo zdecydowanie progresywnych- po prostu robią różne
                      w
                      >
                      > zależności od koncepcji. Najważniejsze, że wszystkie są świetne muzycznie,
                      choć
                      >
                      > grają dość ostro to myśle, że jest to nadal jeden z kierunków rocka
                      > progresywnego.

                      DT grają metal, tyle tylko, że ich muzyka ma w sobie więcej progresywnych
                      elementów niż chociażby twórczość Metallici więc dla mnie określenie prog-metal
                      jest w ich przypadku najtrafniejsze.

                      A kwestia czy "są świetni muzycznie" to inna sprawa - ja np. uważam ich muzyke
                      za bezpłciową i przekombinowaną - za dużo wirtuozerii a za mało "iskry bożej".
                      • klosowski333 Re: progressive rock 23.03.06, 21:37
                        DT to zespol operujacy na roznych muzycznych plaszczyznach. Graja ostra muzyke
                        na miare czasow, w ktorych tworza.
                        Jednak ogolnie zaliczani sa jednak do rocka progresywnego. Sami przyznaja, ze
                        pierwotny rock progresywny z lat 70-tych jest dla nich inspiracja. Wiele
                        projektow zwiazanych z DT (np Liquid Tension Experiment) to muzyka stricte
                        progresywna. Wiele utworow DT to wspoleczesny rock progresywny pelna geba
                        (np "Stream of Conciusness"). Muzycy DT to ludzie poszukujacy nowych brzmien,
                        nowych form, wiele utworow DT (niezaleznie od tego czy sa ostre czy lagodne) to
                        kompozycje wielowymiarowe, o bardzo zlozonej strukturze, jak najbardziej
                        spelniajace kryteria muzyki progresywnej.
                        Niektorzy uwazaja, ze rock progresywny przypisany jest tylko do czasow, w
                        ktorych powstal. Ja mysle, ze raczej tak nie jest. Raz powolany do zycia umrzec
                        moze wraz z calym rock&rollem, poki rock zyje, trwac i rozwijac sie bedzie jego
                        progresywna odmiana.
                        Poniewaz czasy sie zmieniaja, zmienia sie rock, a wraz z nim rock progresywny.
                        Dzis rock brzmi inaczej niz w latach 60-tych, tak jak rock progresywny brzmi
                        inaczej niz w latach 70-tych.
                        Dzis w rocku progresywnym jest miejsce dla takich propozycji muzycznych jak
                        Mars Volta z jednej strony, i Tool z drugiej. To wlasnie do rocka progresywnego
                        nalezy odkrywanie nowych horyzontow, przelamywanie granic, wymyslanie nowych
                        srodkow muzycznego wyrazu.

                        • zaix Re: progressive rock 23.03.06, 21:56
                          > wiele utworow DT (niezaleznie od tego czy sa ostre czy lagodne) >to
                          >
                          > kompozycje wielowymiarowe, o bardzo zlozonej strukturze, jak najbardziej
                          > spelniajace kryteria muzyki progresywnej.

                          Owszem - utwory DT mają rozbudowaną, progresywną forme ale ich brzmienie jest
                          ciężkie, stricto metalowe i właśnie to brzmienie decyduje o tym, że ich muzyke
                          prędzej można nazwać prog-metalem a nie prog-rockiem.
                          • Gość: DTowiec Re: progressive rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 22:24
                            Tak? A prog metal to nie prog rock? Metal to odmiana rocka.
                            • zaix Re: progressive rock 24.03.06, 10:58
                              Gość portalu: DTowiec napisał(a):
                              > Tak? A prog metal to nie prog rock? Metal to odmiana rocka.

                              Metal wywodzi się z rocka, ale powszechnie przyjmuje się, że to odzielny
                              gatunek. Owszem, można na siłe metal podciągnąć pod rock ale to doprowadzi do
                              wrzucenia do jednego worka np. Dimmu Borgir i Pink Floyd czyli zespołów, które
                              mają ze sobą tylko tyle wspólnego że i tu i tu są gitary.

                              Tak swoją drogą to niektórzy pojęcie "rock" rozumieją jeszcze szerzej niż ty -
                              np. na liście 500 piosenek wyselekcjonowanych przez Rock and Roll Hall of Fame,
                              jako najlepiej definiujące gatunek rocka znalazły się m.in. utwory Louisa
                              Armstronga, Dr. Dre, Boba Marley'a czy Public Enemy. smile
                              • Gość: DTowiec Re: progressive rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 11:02
                                Śmieszna teoria. Metal JEST odmianą rocka, a rock to pojęcie bardzo szerokie.
                                • zaix Re: progressive rock 24.03.06, 14:27
                                  Gość portalu: DTowiec napisał(a):

                                  > Śmieszna teoria. Metal JEST odmianą rocka, a rock to pojęcie bardzo szerokie.

                                  Mając na względzie bardzo szerokie znaczenie słowa "rock" można uznać metal za
                                  jego odmiane, ale przyjeło się powszechnie uważać rock i metal za dwa odzielne
                                  gatunki więc proponuje na tym stwierdzeniu poprzestać.
                                  • Gość: DTowiec Re: progressive rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 16:05
                                    Przyjęło się? Gdzie? Kto? Proponuję poprzestać na poście wcześniejszym.

                                    Jeszcze prosty przykład:
                                    "metal - skrótowa nazwa różnych odmian muzyki rockowej (...)" [Wacław Panek,
                                    Encyklopedia muzyki rozrywkowej, Warszawa 2000]
                                    • zaix Re: progressive rock 24.03.06, 18:26
                                      Gość portalu: DTowiec napisał(a):
                                      > Przyjęło się? Gdzie? Kto?

                                      Praktycznie wszędzie.

                                      Zresztą gdyby moja teoria nie miała pokrycia w rzeczywistości to termin "rock"
                                      używano by często w zastępstwie słowa "metal" a ja np. się nie spotkałem żeby
                                      powiedzmy Reign in Blood Slayera nazywano jedną z lepszych płyt rockowych lat
                                      80-tych, a o Death mówiono jako "legendzie rocka". W przypadku tych zespołów
                                      praktycznie zawsze używa się terminu "metal" jeżeli mówimy o gatunku oraz
                                      thrash (w przypadku Slayera) czy death metal (w przypadku Death) jeżeli mówimy
                                      o podgatunku.
                                      • Gość: DTowiec Re: progressive rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 18:36
                                        "Praktycznie wszędzie" nie jest odpowiedzią. Twoja teoria pozostanie Twoją
                                        teorią...
                                        Oczywiście, że o płytach Slayera mówi się, że to płyty metalowe. Dzieje się tak
                                        dlatego, że jest to hiponim, a więc termin semantycznie podrzędny wobec wyrazu
                                        rock. Jego cechą jest to, że jest precyzyjniejszy, bo wskazuje nie tylko na to,
                                        że mamy do czynienia z płytami rockowymi, ale dokładniej - metalowymi.
                                        Zdaje się, że nie przeczytałeś też cytatu z fachowego źródła...
                                        • zaix Re: progressive rock 25.03.06, 15:26
                                          > Oczywiście, że o płytach Slayera mówi się, że to płyty metalowe. Dzieje się
                                          tak
                                          >
                                          > dlatego, że jest to hiponim, a więc termin semantycznie podrzędny wobec
                                          wyrazu
                                          > rock. Jego cechą jest to, że jest precyzyjniejszy, bo wskazuje nie tylko na
                                          to,
                                          >
                                          > że mamy do czynienia z płytami rockowymi, ale dokładniej - metalowymi.

                                          O Pink Floyd równie często mówi się "zespół rockowy" jak i "zespół prog-
                                          rockowy" (by być precyzyjniejszym). Podobnie jest z Deep Purple ("legenda
                                          rocka" i "legenda hard-rocka" używane są zamienne).

                                          W przypadku Slayera z analogicznymi sytuacjami się nie spotkałem. Tak samo
                                          nigdy się nie spotkałem z sytuacją, że jakiś fan tej kapeli opisujący swój gust
                                          muzyczny stwierdza, że Slayer to jego "ulubiony zespół rockowy".

                                          Dlaczego? Ano dlatego, że powszechnie przyjmuje się uważać metal (dzielony
                                          zwykle na heavy, thrash, black, death itp) i rock (dzielony na prog-rock, punk-
                                          rock, hard-rock, grunge, psychodelic rock itp) za odzielne gatunki muzyczne.
                                          Taki pogląd podziela ogół fanów muzyki.
                                          • Gość: DTowiec Re: progressive rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 15:48
                                            Wobec tego powiedz autorom wszelkich encyklopedii rocka, że są niedouczeni, bo
                                            umieszczają tam zespoły metalowe.
                                            P.S. Pozdrowienia dla "ogółu fanów muzyki", którzy - jak wiadomo - wiedzą
                                            najlepiej.
                                            • zaix Re: progressive rock 25.03.06, 22:19
                                              > Wobec tego powiedz autorom wszelkich encyklopedii rocka, że są niedouczeni,
                                              >bo
                                              > umieszczają tam zespoły metalowe.]

                                              Po prostu przy tworzeniu tego typu encyklopedii pod termin "rock" podciąga się
                                              wszelką muzyke gitarową. Na ogół jednak metal rozgranicza się od rocka.
                                              • Gość: DTowiec Re: progressive rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 22:46
                                                Ha ha! Bardzo "po prostu"!
                                                Według tej nowoczesnej teorii rockmanami są na przykład: Wes Montgomory ("do
                                                niedawna jazzman"), Krzysztof Pełech ("kiedyś grający na gitarze klasycznej") i
                                                wymiatacze z Starego Dobrego Małżeństwa ("dawniej tzw. poezja śpiewana").
                                                Wszelka muzyka gitarowa? Dziwne, ale tych gitarzystów na próżno szukać można w
                                                encyklopediach rocka...
                                                W związku z surrealistycznymi argumentami Oponenta, mylącego elementarne
                                                pojęcia - zawieszam swoją działalność w niniejszym wątku, przypominając, że w
                                                normalnych dyskusjach chodzi o dojście do prawdy, a nie o to, żeby udowodnić,
                                                że się ma rację, nawet wbrew logice.
                                                • zaix Re: progressive rock 25.03.06, 23:11
                                                  "Wszelka muzyka gitarowa" to był skrót myślowy. Chodzi o to, że w skrajnych
                                                  przypadkach (np. przy tworzeniu jakichś encyklopedii) termin "rock" traktuje
                                                  się szerzej (co nie musi wcale oznaczać, że pod to pojęcie podsuwa się wszelką
                                                  muzyke tworzoną przy pomocy gitary) niż powszechnie się to przyjeło

                                                  Po drugie - do mojego przykładu (tego ze Slayerem, Pink Floyd i Deep Purple) z
                                                  wcześniejszego postu się nie odniosłeś a on w sposób jednoznaczny potwierdza
                                                  moją teorie.
                                                  • Gość: DTowiec Re: progressive rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 10:56
                                                    No tak... nigdy nie mów "nigdy".

                                                    1. Sprawiasz wrażenie osoby nie przyjmującej żadnych argumentów. Na przykład na
                                                    notatkę z fachowej pracy też nie zareagowałeś.
                                                    2. Teoria, którą próbujesz przeforsować powinna nazywać się "teorią skrótu
                                                    myślowego". Tyle, ze "skrót" oznacza w tym wypadku 'mijanie się z prawdą dla
                                                    osiągnięcia doraźnego efektu'. Jak widać zresztą na przykładzie takich zespołów
                                                    jak ELP czy Gerard - gitara nie jest niezbędna w świecie rocka.
                                                    3. Zakładasz, że coś jest prawdziwe, wtedy, kiedy o tym słyszałeś?
                                                    4. Sprawa nazw, jakie przypadły poszczególnym odmianom rocka to problem
                                                    językoznawczy. Aby udowodnić, że Twoja "argumentacja" jest błędna wystarzczy
                                                    prosty, analogiczny przykład z teorii litaratury. Według najprostszego
                                                    (szkolnego) podziału, do rodzaju literackiego zwanego dramatem przypisuje się
                                                    trzy gatunki: dramat właściwy, tragedię i komedię. Kiedy mówię na przykład
                                                    o "Zemście" Fredry, że należy do klasyki polskiej komedii, nie posługuję się
                                                    wyrazem "dramat", a wiadomo, że o utwór dramatyczny chodzi. Gdyby jednak
                                                    zastosować Twoją logikę, dramatami nazywalibyśmy tylko te, które nie są
                                                    komediami i tragediami, więc chociaż "Dziady" by się zmieściły. Jak widać,
                                                    wyrazowi "jednoznaczny" próbujesz nadać nowe, dodatkowe znaczenie, a więc w
                                                    rzeczywistości dążysz do tego, by poszerzyła się jego wieloznaczność...
                                                  • zaix Re: progressive rock 26.03.06, 12:07
                                                    Odnośnie "analogicznego przykładu z literatury" - mówiąc o "Zemście" Fredra
                                                    możemy określeń "komedia" i "utwór dramatyczny" używać zamiennie i tak się
                                                    często robi. Analogia do mojego przykładu jest więc nietrafiona bo w przypadku
                                                    Slayera słów "rock" i "metal" nie używa się zamiennie.
                                                  • Gość: DTowiec Re: progressive rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 12:21
                                                    Muszę Cię zmartwić, ale się używa. Argument w Twoim stylu: spotykam się z tym.
                                                  • zaix Re: progressive rock 28.03.06, 22:14
                                                    A gdzie np. się spotkałeś? Bo coś mi się nie chce wierzyć...
                                                  • Gość: DTowiec Re: progressive rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 23:20
                                                    1. Poczytaj to, co umieścił Roar.
                                                    2. Przeczytaj to, co napisał Wacław Panek.
                                                    3. W rozmowach, mediach, fachowych książkach...
                                                    4. Nie musisz mi wierzyć. Twoja ignorancja nie jest moim problemem.
                                                  • roar Re: progressive rock 26.03.06, 12:46
                                                    zaix napisał:

                                                    > w przypadku Slayera słów "rock" i "metal" nie używa się zamiennie.

                                                    Enter... Google Test!

                                                    www.google.com/search?hl=en&lr=&safe=off&client=opera&rls=en&q=%22rock+band+slayer%22&btnG=Search
                                                    www.google.com/search?hl=en&lr=&safe=off&client=opera&rls=en&q=%22metal+band+slayer%22&btnG=Search
                                                    213 przeciw 827. 4 do 1 dla metalu, ale wystarczy, żeby udowodnić, że, owszem, "używa się".

                                                    Dla porównania:

                                                    www.google.com/search?hl=en&lr=&safe=off&client=opera&rls=en&q=%22rock+band+metallica%22&btnG=Search
                                                    www.google.com/search?hl=en&lr=&safe=off&client=opera&rls=en&q=%22metal+band+metallica%22&btnG=Search
                                                    13900 i 31300, odpowiednio. Już tylko 2.5 do 1. Tysiące ludzi mówią na Metallicę "grupa rockowa".

                                                    Porównajmy to może jeszcze z jakimś zespołem nie-metalowym:

                                                    www.google.com/search?hl=en&lr=&safe=off&client=opera&rls=en&q=%22rock+band+oasis%22&btnG=Search
                                                    www.google.com/search?hl=en&lr=&safe=off&client=opera&rls=en&q=%22metal+band+oasis%22&btnG=Search
                                                    12600 kontra 9 (z czego pierwszy mówi o "non-metal band"). Żebyś nie mówił, że te dwieście znalezionych linków nazywających Slayera rockiem to przypadek.

                                                    www.google.com/search?hl=en&lr=&safe=off&client=opera&rls=en&q=%22rock+band+blur%22&btnG=Search
                                                    www.google.com/search?hl=en&lr=&safe=off&client=opera&rls=en&q=%22metal+band+blur%22&btnG=Search
                                                    Tutaj już metal nie występuje w ogóle. Słusznie. Nikt normalny nie zaliczyłby Blur do metalu.
                                              • roar Re: progressive rock 25.03.06, 23:01
                                                zaix napisał:

                                                > Po prostu przy tworzeniu tego typu encyklopedii pod termin "rock" podciąga się
                                                > wszelką muzyke gitarową. Na ogół jednak metal rozgranicza się od rocka.

                                                "Na ogół", hi hi.

                                                Z tego, co zauważyłem, na ogół sprawa wygląda tak, że fani metalu są święcie przekonani, że jest to osobny gatunek, równorzędny z rockiem, zaś cała reszta świata święcie przekonana, że jest częścią rocka. Efekty są właśnie takie, jak w waszej dyskusji. smile

                                                Generalnie podziały na style muzyczne są bardziej kulturowe, niż muzykologiczne, i akurat pod tym względem metal faktycznie trochę się już od głównego nurtu rocka oddalił. _Tylko_ pod tym względem. Faktyczne różnice muzykologiczne są minimalne, co można zaobserwować patrząc na wszystkie fusion genres - porównaj sobie "funk rock" z "funk metalem", "industrial rock" z "industrial metalem", etc. Tak naprawdę chyba tylko fani metalu widzą jakąś różnicę.
                                                Do celów systematycznych podział z metalem osobno po prostu się nie nadaje, bo jest wewnętrznie niespójny (niektóre podgatunki podgatunków rocka różnią się od siebie bardziej, niż najodleglejsze odłamy metalu). Toteż wszystkie poważne wydawnictwa podejmujące próby ścisłego opisania tematu będą zawsze stawiać metal jako "zaledwie" jedną z gałęzi rocka. Można się na to zżymać, tylko po co?
                                                • klosowski333 Re: progressive rock 26.03.06, 12:46
                                                  No coz, uwazam sie za fana metalu (niektorych jego odmian) i nigdy nie przyszlo
                                                  by mi do glowy by upierac sie, ze metal nie jest czescia rocka. Rock w koncu to
                                                  cholernie szeroki gatunek muzyczny.
                        • Gość: As Re: progressive rock IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 23.03.06, 23:25
                          DT to zespol operujacy na roznych muzycznych plaszczyznach. Graja ostra muzyke
                          > na miare czasow, w ktorych tworza.
                          > Jednak ogolnie zaliczani sa jednak do rocka progresywnego. Sami przyznaja, ze
                          > pierwotny rock progresywny z lat 70-tych jest dla nich inspiracja. Wiele
                          > projektow zwiazanych z DT (np Liquid Tension Experiment) to muzyka stricte
                          > progresywna. Wiele utworow DT to wspoleczesny rock progresywny pelna geba
                          > (np "Stream of Conciusness"). Muzycy DT to ludzie poszukujacy nowych brzmien,
                          > nowych form, wiele utworow DT (niezaleznie od tego czy sa ostre czy lagodne)
                          to
                          >
                          > kompozycje wielowymiarowe, o bardzo zlozonej strukturze, jak najbardziej
                          > spelniajace kryteria muzyki progresywnej.
                          > Niektorzy uwazaja, ze rock progresywny przypisany jest tylko do czasow, w
                          > ktorych powstal. Ja mysle, ze raczej tak nie jest. Raz powolany do zycia
                          umrzec
                          >
                          > moze wraz z calym rock&rollem, poki rock zyje, trwac i rozwijac sie bedzie
                          jego
                          >
                          > progresywna odmiana.
                          > Poniewaz czasy sie zmieniaja, zmienia sie rock, a wraz z nim rock
                          progresywny.
                          > Dzis rock brzmi inaczej niz w latach 60-tych, tak jak rock progresywny brzmi
                          > inaczej niz w latach 70-tych.



                          Jeśli trzymać się ściśle tego co napisałeś, to płyta Metalliki "...And Justice
                          For All" to nie thrash metal w klasycznej swoje formie, tylko rock progresywny
                          końca lat '80 ...
                          • klosowski333 Re: progressive rock 24.03.06, 08:28
                            Nie znam tej plyty, niespecjalnie sie interesuja Metallika, ale skoro
                            twierdzisz, ze plyta jest progresywna, to czemu nie? Czy progresywnym rockiem
                            musi byc tylko to, co tworzone jest przez muzykow zaszufladkowanych jako
                            progresywni?
                            • hubertkm Re: progressive rock 24.03.06, 09:34
                              Ja zawsze uważałem And Justice For All za "progressive". Zresztą "Master Of
                              Puppets też "progresywizuje"smile To wcale nie no0wy poglad - śp. Tomasz Beksiński
                              miał podobny, ujmował to w ten sposób, że wiele wartosci rocka progresywnego
                              odradza sie w metalu. Myślę że niezłe sformułowanie.
                            • Gość: As Re: progressive rock IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 24.03.06, 18:06
                              klosowski333 napisał:

                              > Nie znam tej plyty, niespecjalnie sie interesuja Metallika, ale skoro
                              > twierdzisz, ze plyta jest progresywna, to czemu nie? Czy progresywnym rockiem
                              > musi byc tylko to, co tworzone jest przez muzykow zaszufladkowanych jako
                              > progresywni?


                              Dziwne ... słuchasz Dream Theater, a nie interesujesz się zespołem który miał
                              olbrzymi wpływ na muzykę tej kapeli.
                              • klosowski333 Re: progressive rock 24.03.06, 21:48

                                Widzisz, As, zadnemu czlowiekowi na swiecie nie starczy czasu na odnalezienie
                                wszystkiego co mu sie moze spodobac. Metallika mnie nigdy nie urzekala
                                brzmieniem. To, ze byc moze niektorzy muzycy Dream Theater sluchaja Bacha,
                                Liszta czy Vivaldiego nie oznacza, ze mnie owe kompozycje musza sie podobac.
                                Pomysl bardziej elastycznie nad tym zagadnieniem. Poza tym nie upraszczaj tak
                                sobie wszystkiego i nie konfabuluj. Kaczkowski przeprowadzil kiedys wywiad z
                                Petruccim i Rudessem, i nie bylo tam slowa o Metallice. Zamiast niej wymieniono
                                pol tuzina wazniejszych dla Dream Theater zespolow. Wiec mowienie o OLBRZYMIM
                                wplywie jest lekkim naduzyciem. Ale oczywiscie forumowicz GW moze muzykom DT
                                imputowac cokolwiek, czy to jest zgodne z prawda i faktami czy nie, nie ma
                                wiekszego znaczenia.

                                • Gość: As Re: progressive rock IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 25.03.06, 01:23
                                  klosowski333 napisał:

                                  Poza tym nie upraszczaj tak
                                  > sobie wszystkiego i nie konfabuluj. Kaczkowski przeprowadzil kiedys wywiad z
                                  > Petruccim i Rudessem, i nie bylo tam slowa o Metallice. Zamiast niej
                                  wymieniono
                                  >
                                  > pol tuzina wazniejszych dla Dream Theater zespolow. Wiec mowienie o OLBRZYMIM
                                  > wplywie jest lekkim naduzyciem. Ale oczywiscie forumowicz GW moze muzykom DT
                                  > imputowac cokolwiek, czy to jest zgodne z prawda i faktami czy nie, nie ma
                                  > wiekszego znaczenia.


                                  Zapewne fakt, że panowie z Dream Theater mieli w zwyczaju odgrywać na
                                  koncertach CAŁĄ płytę "Master Of Puppets" jest przypadkowy ...
                                  • klosowski333 Re: progressive rock 25.03.06, 09:55
                                    Nie slyszalem, zeby odgrywali CALA plyte "Master of Puppets". Poprosze o zrodlo
                                    tej informacji. smile
                                    Poza tym zastanawia mnie Twoj sposob myslenia, taki jednotorowy.
                                    Zaszufladkowales rock progresywny do waskiego przedzialu czasowego i
                                    brzmieniowego. Potem nie bardzo zrozumiales zjawisko polegajace na tym, ze
                                    zespoly nie zaliczane na ogol do rocka progresywnego moga popelnic kilka
                                    utworow z tego gatunku, albo nawet cale plyty. Zbyt abstrakcyjne Ci sie rowniez
                                    wydalo, ze rockman moze inspirowac sie i interesowac jakims okreslonym
                                    gatunkiem muzyki, a tworzyc zupelnie inny. Metal, ktory jest czescia rocka (jak
                                    ktos tu slusznie zauwazyl) ma swoje progresywne odmiany i zaliczanie ich do
                                    artrocka na ogol nie wywoluje kontrowersji.
                                    Zdecydowana wiekszosc osob interesujacych sie tym gatunkiem wymieniajac jednym
                                    tchem WSPOLCZESNE kapele rocka progresywnego niechybnie wymieni Dream Theater
                                    na czolowej pozycji. Na koniec Mettalica - nie zrozumiales dlaczego sluchajac
                                    Dream Theater nie slucham Mettaliki. Gdy wspomnialem, ze brzmienie mi nie
                                    odpowiada, nie zadowolilo Cie to. Wiec jeszcze raz wyjasnie: muzyki slucham dla
                                    przyjemnosci, nie jestem snobem, ktory musi cos zaliczyc, albo na sile czegos
                                    sluchac, bo wypada. Dream Theater BRZMI inaczej, poza tym podobaja mi sie ich
                                    wielowatkowe kompozycje, skomplikowane aranzacje oraz rozmaite klimaty, ktore
                                    na swoich plytach przemycaja. Na swiecie istnialo lub istnieje tysiace kapel
                                    progresywnych, zycia mi nie starczy by do wszystkich dotrzec, a co
                                    najwazniejsze, nie wszystkie mi beda odpowiadac. Kiedys spotkalem kogos
                                    podobnego do Ciebie, ktory dziwowal sie, ze milosnik rocka progresywnego slucha
                                    King Crimson, a nie slucha ELP, Yes i Camel. I jak tu takiemu wyjasnic rzeczy
                                    oczywiste?
                                    Mettalika nie jest zespolem progresywnym i w gruncie rzeczy niespecjalnie jej
                                    blisko do Dream Theater. To ze ci drudzy graja covery Mettaliki naprawde o
                                    niczym nie swiadczy. Kiedys pewni muzycy hardrockowi/metalowi oddawali hold
                                    King Crimson grajac "21st Century Schizoid Man".
                                    Dream Theater reprezentuje rozne style. Grywaja rowieniez niemal klasyczny
                                    heavy metal. Ale ogolnie ze wzgledu na swoje tendencje do poszukiwania nowych
                                    rozwiazan oraz komponowania wielowymiarowych dziel zaliczani sa do rocka
                                    progresywnego. Dlaczego tak jest, to juz mnie o to nie pytaj, bo jestem
                                    zmeczony tlumaczeniem takich rzeczy.
                                    Mam nadzieje, ze moja jakze wyczerpujaca wypowiedz Cie usatysfakcjonowala. smile





                                    • Gość: d Re: progressive rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 10:35
                                    • Gość: DTowiec Re: progressive rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 10:42
                                      To może nie jest komentarz, do dyskusji, ale:
                                      1. Płyta "Master Of Puppets" nie tylko była grana na koncertach przez DT, lecz
                                      również została wydana w serii "Oficjalnych Bootlegów" (podobnie jak jedna z
                                      płyt Iron Maiden i - wkrótce - "Dark Side Of The Moon" Pink Floyd; podobno
                                      nawet ma to być DVD): www.ytsejamrecords.com/ProductCart/pc/viewPrd.asp?
                                      idproduct=16
                                      2. To, że DT należy do czołówki art rocka zdają się dostrzegać także
                                      użytkownicy Prog Archives (zerknijcie ile płyt zespołu znajduje się w "Top
                                      100"): www.progarchives.com/
                                • Gość: H Re: progressive rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 12:35
                                  Co by nie mówić, znacznie bliżej DT do Metalliki niż do Vivaldiegosmile
                                  A tak w ogóle posłuchaj Master Of Puppets albo Adn Justice For All, jeśli ich
                                  jeszcze nie znasz - dzisiejsze brzemienie Metalliki, ich dzisiejsze kompozycje -
                                  to nawet nie jest blade odbicie tamtych płyt - to po prostu żenada. Tego sie nie
                                  da porownac pod żadnym względem.
                                  Pozdr.
                                  • klosowski333 Re: progressive rock 25.03.06, 14:10
                                    Glownym motywem mojej dyskusji z ASem bylo pytanie czy DT to rock progresywny
                                    czy nie.
                                    Metallika wyplynela niejako przypadkiem. Oczywiscie skoro tak polecacie ich
                                    dwie dawniejsze plyty to sie skusze i wrzuce je sobie na ruszt. A nuz mi sie
                                    cos w tym wszystkim spodoba. Niemniej przyznacie, ze w watku o rocku
                                    proegresywnym nieobecnosc Metalliki nie bylaby chyba zaskakujaca.
                                    Pozdrawiam

                                    • Gość: H Re: progressive rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 15:45
                                      Przy ortodoksyjnym rozumieniu określenia rock progresywny, to faktycznie
                                      dziwiłaby obecnosc Metalliki, ale skoro pojawiały się tu rzeczy dużo bardziej
                                      odległe? Zresztą, jak tu mówić o jakiejkolwiek jednorodnosci? King Crimson obok
                                      Marillion? Już samo to zestawienie dwóch tuzów pokazuje jakie to szerokie
                                      pojecie, rock progresywny.
                                      Pozdr.
    • blackfield Re: progressive rock 21.03.06, 20:22
      A ja do progresywnego worka dorzucę od siebie Davida Bowie ze swoją "berlińską
      trylogią". Kto słyszał, to zrozumie, a kto nie, ten nie smile A mówiąc poważnie,
      facet stworzył ( zwłaszcza wtedy ) muzykę niebanalną, pozornie bez ładu i
      składu, ale szalenie interesującą. Może dziś siła rażenia i innowacyjność
      straciły trochę, to jednak jest to nadal kawał solidnej muzyki. No ale jak ma
      się za współpracowników Eno i Frippa, to musi wyjść coś interesującego.
      • pendragon_pl Re: progressive rock 22.03.06, 16:22
        Witam serdecznie smile
        Szczerze mówiąc nie spodziewałem się aż takiego odzewu na mój post. Cieszę się,
        że w dobie MTV, VIVA i innych są jeszcze ludzie, którzy wiedzą co to dobra muzyka.
        Co do samej definicji rocka progresywnego, nie jest ona tak łatwa do określenia.
        Pokusiłem się kiedyś o stworzenie takiej definicji, nie wiem, może wielu z Was
        się ze mną zgodzi.
        "Rock progresywny (ang. progressive rock) jest to gatunek muzyki rockowej,
        którego podstawowym założeniem i ambicją jest podniesienie muzyki rockowej na
        wyższy poziom artystyczny i udowodnienie, iż może dorównać muzyce klasycznej i
        współczesnej. Ogólnie definicja progresywnego rocka jest bardzo trudna ze
        wzgledu na duże zróznicowanie stylów. Najprostszą, nieco humorystyczną
        definicją, choć niewiele mówiącą osobom nie obeznanym z gatunkiem jest: "Rock
        progresywny to wszystko co brzmi jak rock progresywny". Wiadomo, że nie możemy
        wrzucać do jednego worka takich zespołów jak Pink Floyd, Genesis, YES, King
        Crimson, Marillion czy chociażby Rush albo Riverside. Wszystkie te zespoły
        prezentują odmienne style, jakie wypracowane zostały w okresie istnienia prog
        rocka. Za wielkich twórców tego gatunku muzycznego najczęściej uważa się takie
        zespoły jak: "ELP", "Genesis", "Jethro Tull", "King Crimson", "Pink Floyd" i
        "Yes" lecz od tego czasu, czyli mniej więcej od początku lat siedemdziesiątych
        muzyka ta wciąż się zmienia, rozwija się, co możemy zauważyć słuchając na
        przykład Marillion, Pendragon czy będącej pochodną progresywnego rocka, czyli
        tak właściwie już prog metalowej supergrupy Dream Theater. Istnieje jeden
        wspólny mianownik istniejących obecnie zespołów, takich jak własnie Dream
        Theater, Enchant czy Riverside - wszystkie te zespoły darzą duzym sentymentem
        swoich mistrzów grających progresywnego rocka. Nie wiem, czy jeśli napiszę, że
        wzorują się na ich muzyce, nie będzie określeniem nieco przesadnym, lecz
        wiadomo, że ma ona znaczący wpływ na ich twórczość."

        Source:
        www.strzybnica.com/mojamuzyka1.htm
        Co do moich ulubionych: Rush, Genesis, Marillion oczywiście, Pendragon,
        następnie mocniej: LTE, OSI, DT i jeszcze mocniej: Symphony X na przykład.
        Z nowszych to Enchant (polecam jeśli ktoś nie zna) oraz Riverside.
        • Gość: Sophie Re: progressive rock IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 17:05
          a ja dziękuje za ten temacik na forum i za taki odzew. Z muzyki progresywnej,
          słucham Marillion, Porcupine Tree i The Mars Volta. Ale szukałam tez nowych
          podobnych zespołówsmile po przeczytaniu tego forum mam duzo płyt do przesłuchaniasmile
        • gytha_ogg Re: progressive rock 25.03.06, 13:44
          uwielbiam muzuke progresywna, i to zarowno te starsza, jak Genesis (z czasow
          wokalu Gabriela - poezja), Yes, Jethro Tull, King Crimson, jak i te nowsza -
          Dream Theater wielbie od lat, chociaz ostatnia plyta przyznam szczerze, nie
          wywarla na mnie az takiego wrazenia, jednak za mistrzostwo swiata uwazam
          Metropolis pt.2. uwielbiam Porcupine Tree, przepadam za Riverside, bo to
          muzyka, przy ktorej mozna odplynac smile do Riverside mam sentyment tym bardziej,
          ze zaczelam sluchac ich praktycznie w momencie wydania pierwszej plyty, kiedy
          jeszcze nie byli tak popularni, jak teraz, i nawet bylam na ich koncercie,
          ktorego cena wynosila 10 zl smile rok pozniej bylam znow, ale cena byla juz
          wyzsza smile Collage, Quidam - tez dobre, polskie kapele. fascynuje mnie Legendary
          Pink Dots, bardzo dziwna, poetycka muzyka, na koncercie wywiera efekt
          piorunujacy smile a tak na marginesie - slyszeliscie Anekdoten? polecam, rewelacja
          (wlasnie u mnie leci) smile
          • Gość: H Re: progressive rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 17:01
            Ankdoten: co by było gdyby skład Kong Crimson z okresu Red sie nie rozpadłsmile
            A tak poważnie, to bardzo lubię!
            Pozdr.
        • Gość: nadzieja Re: progressive rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 19:10
          No ja dla przykladu sie z ta definicja nie zgadzam.
          Wlasciwie razi mnie juz pierwsze zdanie: "to gatunek muzyki rockowej, którego
          podstawowym założeniem i ambicją jest podniesienie muzyki rockowej na wyższy
          poziom artystyczny i udowodnienie, iż może dorównać muzyce klasycznej i
          współczesnej"...
          Czy myslisz, ze jakikolwiek artysta bawi sie w udowadnianie komus czegokolwiek
          czy raczej dobrze sie bawi robiac muzyke, ktora mu gra w duszy?
          Jesli zakladasz, ze jednak kieruje sie owym "udowadnianiem" czegos swiatu, to
          raczej daje to mizerny rezultat artystyczny - po prostu konczy sie artystyczna
          klapa, a przeciez to w roku progresywnym wykluczasz.
          Czy myslisz, ze Tworcy innego gatunku muzycznego niz rock progresywny nie dbaja
          o wysoki poziom artystyczny? Bo ART to slowo tozsame z PROGRESSIVE?
          Znam mnostwo kapel, ktore sa ART, a nie sa PROGRESSIVE. I odwortnie - miala
          okazje sluchac kapel, ktore PROGRESSIVE sa w 100%, a ART w 0%.
          Pozdrawiam...
    • pendragon_pl Re: progressive rock 01.04.06, 14:21
      Witam smile
      Cieszę się, że wątek rośnie w siłę !
      Muszę Wam coś powiedzieć, aż wstyd się przyznać wink
      Właśnie odkrywam Porcupine Tree smile Słyszałem ich wcześniej, ale DOPIERO TERAZ
      ,po 15 latach słuchania prog rocka ich muzyka do mnie dotarła smile
      Rewelacyjni są.
      • pendragon_pl Re: progressive rock 01.04.06, 14:29
        Jeszcze coś. Wszystkim miłośnikom odkrywania nowych brzmień i zespołów polecam
        internetowe radio www.last.fm . Wystarczy sciągnąć player, stworzyć sobie
        login i hasło i słuchać do woli. Radio działą o tyle fajnie, że wpisująć w
        "Search" na przykład Dream Theater od razu znajduje zespoły z podobnego gatunku
        muzycznego. Ponadto można przewijać kawałki. Polecam !
      • Gość: H Re: progressive rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 18:15
        Tak z ciekawosci: której płyty słuchasz?
        • pendragon_pl Re: progressive rock 02.04.06, 02:03
          "In Absentia"
          • Gość: H Re: progressive rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 21:36
            Przyznaję, że dla mnie jedna ze słanszych, choć ma śliczne momenty.
            Pozdr.
    • Gość: zuum Re: progressive rock IP: *.jetstart.xtra.co.nz 02.04.06, 08:30
      Collage jest typowym przedstawicielem progresywnego rocka, a ich album Moonshine
      jest arcydzielem.
      Troche mnie smieszy obecnosc wielu zespolow, ktore nie maja nie wspolnego z
      rockiem progresywnym. Wielu wymienilo zespoly, ktore graja dosc ciezko i nie
      staraj sie odkrywac nowych sciezek i wogole nie improwizuja, tylko wypuszczaja
      kolejne albumy z ich rabanka.





Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka