vulture
08.12.02, 07:55
Nikt nie jest w stanie przecenić roli, jaką odegrała Magda Fronczewska w
historii polskiej muzyki rozrywkowej. Wraz z siostrą Kasią (która na
szczęście szybciej dała sobie spokój) udowodniła, że w niektórych przypadkach
nawet zaawansowana technika studyjna nie zrobi nic ze strasznym głosem. Do
dziś część z nas pamięta przeboje "Myszka widziała ostatnia", "Gdybym była
wielką gwiazdą" czy "Konie na nieboskłonie" (zupełnie przypadkowy duet z
Piotrem Fronczewskim). Dziś Magda Fronczewska ma dwadzieścia kilka lat - czy
ktoś wie, co się z nią dzieje? Może planuje powrót z orkiestrą albo co???