Gość: Marcel IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.02, 20:27 swoją piosenką Titties And Beer (dialog z Diabłem jest super) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
remulak Re: Rozśmieszył mnie Frank Zappa... 10.12.02, 00:56 Zajrzyj tu, wsłuchaj się w resztę Zappy i spróbuj usłyszeć coś, czego nikt przed Tobą nie uszłyszał... Have fun. Odpowiedz Link Zgłoś
remulak Re: Rozśmieszył mnie Frank Zappa... 11.12.02, 09:24 globalia.net/donlope/fz/ Nie wiem, czemu to wcięło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksenia Re: Frank Zappa... IP: *.de.ihost.com 10.12.02, 15:53 Wszechstronny kompozytor, producent i gitarzysta z Baltimore, wirtuoz i prześmiewca. Zestawiając pastisze znanych melodii w rozbudowane, muzyczne kolaże, wyśmiewał pustkę modnych gatunków i pozerstwo ich twórców. Nie należało z nim zadzierać. Pewien niepełnosprawny konferansjer powitał go w studiu: "Widząc od tyłu twoje długie włosy można pomyśleć, że jestes kobietą". Na co Zappa odparł: "Widząc twoją drewniana nogę można pomyśleć, że jesteś stołem". )) (ten cytat wisi na mojej tablicy korkowej w biurze) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Frank Re: Rozśmieszył mnie Frank Zappa... IP: *.lodz.gazeta.pl 10.12.02, 16:52 Gość portalu: Marcel napisał(a): > swoją piosenką Titties And Beer (dialog z Diabłem jest super) Frank Zappa bawi nie tylko słowami... Cała jego muzyka jest przesiąknięta humorem. Bawił się konwencjami, a dzięki specyficznej artykulacji jego granie na gitarze często (choć nie zawsze - tworzył też rzeczy poważne) wydaje się "jajcarskie". Tak go określił jeden z amerykańskich krytyków: "Franku Zappa - Woody Allen gitary". :o)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Rozśmieszył mnie Frank Zappa... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 22:08 Ale grał na gitarze na poważnie i... wspaniale. Zwłaszcza te solówki na koncertach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcel Re: Rozśmieszył mnie Frank Zappa... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.02, 20:50 Gość portalu: bolo napisał(a): > Ale grał na gitarze na poważnie i... wspaniale. Zwłaszcza te solówki na > koncertach! Zgadzam się, Zappa to jeden z mych ulubionych gitarzystów, a chyba i najbardziej ulubiony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Banan Re: Rozśmieszył mnie Frank Zappa... IP: *.dtvk.tpnet.pl 12.12.02, 14:19 Gość portalu: Frank napisał(a): > Gość portalu: Marcel napisał(a): > > > swoją piosenką Titties And Beer (dialog z Diabłem jest super) > > Frank Zappa bawi nie tylko słowami... Cała jego muzyka jest przesiąknięta > humorem. Bawił się konwencjami, a dzięki specyficznej artykulacji jego granie > na gitarze często (choć nie zawsze - tworzył też rzeczy poważne) wydaje > się "jajcarskie". > Tak go określił jeden z amerykańskich krytyków: > "Franku Zappa - Woody Allen gitary". :o)))) Zappa postrzeganie go jako przede wszystkim (lub wylacznie) gitarzyste uwazal prawie za obelge Krytyk nie popisal sie i na pewno Zappa go za to nie polubil Zappa to po prostu wspolczesny kompozytor. On czerpal z rocka, inni siegali po np. goralski folklor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Frank Re: Rozśmieszył mnie Frank Zappa... IP: *.lodz.gazeta.pl 12.12.02, 14:41 Gość portalu: Banan napisał(a): > > Zappa postrzeganie go jako przede wszystkim (lub wylacznie) gitarzyste uwazal > prawie za obelge Krytyk nie popisal sie i na pewno Zappa go za to nie > polubil > > Zappa to po prostu wspolczesny kompozytor. On czerpal z rocka, inni siegali po > np. goralski folklor. Oczywiście zgadzam się, że Franek to przede wszystkim kompozytor, współczesny kompozytor. Ta wypowiedź tyczyła się Franka i płyty "Guitar" - czego nie napisałem - a sam krytyk był solówkami tak zafascynowany, że puściły mu styki, intencje miał jednak dobre :o)))) Więc może Zappa się na niego nie obraził? :o))))) Dosłownie ta wypowiedź brzmiała tak (mocno spolszczona oczywiście): "O, Franku Zappo! Woody Allenie gitary, czekamy na więcej, graj nam!" :o)))) PS. Dorwałem płytkę (nie pamiętam tytułu - koncert) B. Bruforda min. z A. Holdsworthem! Nie nowa rzecz, ale fju, fju! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Banan Re: Rozśmieszył mnie Frank Zappa... IP: *.dtvk.tpnet.pl 12.12.02, 14:57 Gość portalu: Frank napisał(a): > Oczywiście zgadzam się, że Franek to przede wszystkim kompozytor, współczesny > kompozytor. > Ta wypowiedź tyczyła się Franka i płyty "Guitar" - czego nie napisałem - a sam > krytyk był solówkami tak zafascynowany, że puściły mu styki, intencje miał > jednak dobre :o)))) Więc może Zappa się na niego nie obraził? :o))))) > Dosłownie ta wypowiedź brzmiała tak (mocno spolszczona oczywiście): > "O, Franku Zappo! Woody Allenie gitary, czekamy na więcej, graj nam!" :o)))) Juz kojarze ten wywiad, ale przeinaczyles. zappa.rockmetal.art.pl/recenzje.htm#guitar Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Banan Re: Rozśmieszył mnie Frank Zappa... IP: *.dtvk.tpnet.pl 12.12.02, 15:07 Chodzilo mi oczywiscie o recenzje Co do Holdswortha to ja obecnie jestem na etapie poszukiwania jego starych nagran. Wiem, ze zahaczyl w latach 70 a takie grupy jak Soft Machine i Gong. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Frank Re: Rozśmieszył mnie Frank Zappa... IP: *.lodz.gazeta.pl 12.12.02, 15:22 Gość portalu: Banan napisał(a): > > Chodzilo mi oczywiscie o recenzje > Co do Holdswortha to ja obecnie jestem na etapie poszukiwania jego starych > nagran. Wiem, ze zahaczyl w latach 70 a takie grupy jak Soft Machine i Gong. Qrka, mam dojście do obu! Kiedyś słuchałem sporo Gong i Soft Machine, ale prześlepiłem w nich Allana. A to niespodzianka. Muszę wrócić do nich! Dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Banan Re: Rozśmieszył mnie Frank Zappa... IP: *.dtvk.tpnet.pl 13.12.02, 11:38 Gość portalu: Frank napisał(a): > Qrka, mam dojście do obu! Kiedyś słuchałem sporo Gong i Soft Machine, ale > prześlepiłem w nich Allana. A to niespodzianka. Muszę wrócić do nich! Dzięki! Co do Soft Machine to rozejrzyc sie za plytami: Bundles i Seven. Odpowiedz Link Zgłoś
gregkor Re: Rozśmieszył mnie Frank Zappa... 13.12.02, 11:57 Gość portalu: Banan napisał(a): > Gość portalu: Frank napisał(a): > > > Qrka, mam dojście do obu! Kiedyś słuchałem sporo Gong i Soft Machine, ale > > prześlepiłem w nich Allana. A to niespodzianka. Muszę wrócić do nich! Dzię > ki! > > Co do Soft Machine to rozejrzyc sie za plytami: Bundles i Seven. Dodałbym jeszcze "Land of Cockayne". Allan nagrał jeszcze płyty z Jean Luc Ponty - "Enigmatic Ocean" 1977, "Individual Choice" 1983. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Frank Re: Rozśmieszył mnie Frank Zappa... IP: *.lodz.gazeta.pl 13.12.02, 12:56 gregkor i banan napisali: > > > > Co do Soft Machine to rozejrzyc sie za plytami: Bundles i Seven. > > Dodałbym jeszcze "Land of Cockayne". > > Allan nagrał jeszcze płyty z Jean Luc Ponty - "Enigmatic Ocean" > 1977, "Individual Choice" 1983. Dzięki Panowie! "Enigmatic Ocean" też znam, ale kiedy to było... no, wtedy słuchałem z kaset lub taśmy, nagrywało się i nie opisywało, pamięć też jest do..... :o))))) Dlatego prześlepiłem, jeszcze raz dzięki. Z przyjemnością wrócę do tej muzyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Frank Re: Rozśmieszył mnie Frank Zappa... IP: *.lodz.gazeta.pl 12.12.02, 15:18 Gość portalu: Banan napisał(a): > Juz kojarze ten wywiad, ale przeinaczyles. Fakt, pokićkało mi się trochę :o))), na swoje usprawiedliwienie dodam, że baaaardzo dawno go czytałem. Nie mniej jednak chciałem oddać intencje - starałem się. :o))))) Sprostowanie: ”O Franku Zappo, ty genialny postrzeleńcu, ty muzyczny Woody Allenie!” Jeszcze raz sorry. PS. Odpisując wcześniej (na pierwy wątek) chciałem podkreślić, że muzykę Zappy nie można odbierać tylko przez pryzmat tekstów. Odpowiedz Link Zgłoś