Dodaj do ulubionych

Szymon Wydra & Carpe Diem

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.02, 15:39
Muślę żę płyta Szymona jest najlepsza z płyt Idoli.
Obserwuj wątek
    • Gość: mp3 Re: Szymon Wydra & Carpe Diem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.02, 15:41
      Mam takie samo zdanie. Posłuchajcie utworu w strefie mp3.pl i zobaczcie
      komentarze.
      • Gość: Insect Re: Szymon Wydra & Carpe Diem IP: 62.233.169.* 28.12.02, 15:48
        Chyba pójdzie do nieba

        *****
        Zasłaniam ręką twarz
        bo jest mi wstyd sprzedałam swoje ja
        by tylko kochaną być jest mnie coraz mniej
        I mniej co dnia zasłaniam ręką twarz
        Smutno mi ...
        *****
    • dziewczyna_mickiewicza Re: Szymon Wydra & Carpe Diem 28.12.02, 16:14
      a ja myślę, że wszystkie płyty "idoli" są przeciętne (każda w gatunku, w jakim
      stara się zaistnieć jej twffórcawink...). prawda jest smutna i niektórych w oczy
      kole - polski przemysł muzyczny, podobnie, jak piłka nożna jest dopiero w fazie
      wczesnego rozwoju. ci, którzy tego nie widzą to szczęśliwcy - heh, przynajmniej
      ich to nie boli. zresztą, kiepskie możliwości cechują nie tylko polską scenę
      muzyczną, ale i pozostałe...niestety (wiem coś o tym).
      fakt, że i tak, jak na polskie realia wyszło w sumie (ala+tomek+szymon) coś
      całkiem znośnego - tzn. nic powalającego, ale w miarę przyzwoicie...szkoda, że
      to przyzwoicie nie wystarcza na scenie europejskiej...a moze lepiej?
      • ilhan Re: Szymon Wydra & Carpe Diem 28.12.02, 16:51
        dziewczyna_mickiewicza napisała:

        > polski przemysł muzyczny, podobnie, jak piłka nożna jest dopiero w
        > fazie wczesnego rozwoju.

        Myślę, że piłka nożna jest jednak dalej... Wyobraź sobie polskiego gitarzystę
        grającego w najlepszym rockowym zespole z Liverpoolu. Albo jakiś nasz zespół
        występujący na największym festiwalu muzycznym na świecie...wink)))
        Niewyobrażalne wręcz - a w futbolu jednak możliwesmile)

        --
        I'm lying in bed
        Just like Brian Wilson did
        • vulture Re: Szymon Wydra & Carpe Diem 28.12.02, 19:18
          ilhan napisał:
          Wyobraź sobie polskiego gitarzystę
          > grającego w najlepszym rockowym zespole z Liverpoolu.

          Chodzi Ci o Atomic Kitten? smile))
          • ilhan Re: Szymon Wydra & Carpe Diem 28.12.02, 20:18
            vulture napisał:

            > ilhan napisał:
            > > Wyobraź sobie polskiego gitarzystę
            > > grającego w najlepszym rockowym zespole z Liverpoolu.
            >
            > Chodzi Ci o Atomic Kitten? smile))

            Świetne skojarzenie. I jakże celne. Ale chciałem, żeby jeszcze reszta się
            pogłowiła, a Ty tak od razu...
            Tyle razy było mówione, że odpowiedzi tylko na skrzynkę!!! wink)))
        • dziewczyna_mickiewicza Re: Szymon Wydra & Carpe Diem 29.12.02, 10:25
          ilhan napisał:


          > Myślę, że piłka nożna jest jednak dalej... Wyobraź sobie polskiego gitarzystę
          > grającego w najlepszym rockowym zespole z Liverpoolu. Albo jakiś nasz zespół
          > występujący na największym festiwalu muzycznym na świecie...wink)))
          > Niewyobrażalne wręcz - a w futbolu jednak możliwesmile)
          >

          dobra, nie mam ochoty licytować się na jednostki (znam osobiście polskich
          muzyków, którzy swego czasu grywali z bardzo znanym w usa bluesman'em). nie
          mówimy o jednostkowych talentach, tylko o gólnie o przemyśle muzycznym. mam na
          myśli poziom - i to porównuję (jeśli pamiętasz mecze z korei, to wiesz. o co mi
          chodzi). smutna prawda brzmi - europa/świat to nie nasz poziom, zarówno w piłce
          nożnej, jak i w muzyce rozrywkowej.
          • ilhan Re: Szymon Wydra & Carpe Diem 29.12.02, 11:44
            dziewczyna_mickiewicza napisała:

            > dobra, nie mam ochoty licytować się na jednostki (znam osobiście polskich
            > muzyków, którzy swego czasu grywali z bardzo znanym w usa bluesman'em). nie
            > mówimy o jednostkowych talentach, tylko o gólnie o przemyśle muzycznym.

            Dobra, dobra... Dziewczyno (Mickiewicza zresztą...) żartuję sobie przecież
            tylko a Ty od razu tak poważnie...
            Poziom w obu dziedzinach w naszym kraju jest dość mierny, co jednak bardziej
            mnie boli w przypadku piłki nożnej - bo jak słucham muzyki, to po pierwsze i
            tak generalnie wolę jak jest po angielsku, a po drugie wszystko mi jedno skąd
            dany wykonawca pochodzi, natomiast kiedy grają "nasi" - i jeszcze Marek
            Torzewski intonuje "Do Przodu Polsko!", ech... wink))


            > (jeśli pamiętasz mecze z korei, to wiesz. o co mi chodzi)
            No niestety, ciężko o nich zapomnieć...
      • tytt Naprawde jest o czym mówić? 29.12.02, 02:07
        Na czym tu się rozckliwiać? Polska muzyka jest miernym odbiciem tego,co już
        zdążyło dobrze zaistnieć w świecie. tak było i jest (czy będzie?) A idoli w
        ogóle nawet niewarto wspominać? To coca cola pseudo-przemysłu muzycznego
        (gorzej- polo cocta..)
    • loveletter IDOL JEST TYLKO JEDEN (n/txt) 28.12.02, 19:03


    • Gość: Advokat Re: Szymon Wydra & Carpe Diem IP: *.net.autocom.pl 28.12.02, 19:54
      Gość portalu: Tomek napisał(a):

      > Muślę żę płyta Szymona jest najlepsza z płyt Idoli.

      Myślę podobnie.Słuchałam fragmentów-płyta jest w porządku.
      Pozostałe dwie nawet w 1/4 nie równają się albumowi Szymona.
      Rozczarowałam się in plus-myślałam,że to będzie pseudorock.Nie mam żadnych
      zarzutów co do piosenek(choć może są trochę za spokojne-w większości),ale i tak
      bym tej płyty nie kupiła.Nie lubię głosu Szymona i jego nadęcia.
      • loveletter Re: Szymon Wydra & Carpe Diem 28.12.02, 20:14
        Gość portalu: Advokat napisał(a):




        > Myślę podobnie.Słuchałam fragmentów-płyta jest w
        porządku.


        > Pozostałe dwie nawet w 1/4 nie równają się albumowi
        Szymona.


        > Rozczarowałam się in plus-myślałam,że to będzie
        pseudorock.Nie mam żadnych


        > zarzutów co do piosenek(choć może są trochę za
        spokojne-w większości),ale i tak


        > bym tej płyty nie kupiła.Nie lubię głosu Szymona i jego
        nadęcia.




        przesłuchałem te kawałki, które były w necie (To ty,
        reverse, żołnierz i wyspa).


        Reverse został podpisany jako hard rock. Tego nie
        skomentuję. Skomentuję natomiast to, że jest zaśpiewany
        po ... ?????? .... no ja nie wiem po jakiemu. Po
        angielsku? hmmmm, to chyba jakiś środkowo-afrykanski
        akcent. To przydałoby się poprawić. Poza tym - nie wiem
        czy tak samo ten kawałek jest nagrany na płycie, ale w
        tym który mam schrzaniona jest rytmika (gdzieś tak po
        minucie jest taki pasaż w którym wyraźnie zwalniają...).
        No i jeszcze jedno. Nie zauważyłem tego wcześniej, ale
        Wydra jest chyba kompletnie pozbawiony growlu. Próbując
        coś pokrzykiwać w "Reverse" wydaje z siebie jakieś
        krótkie mocniejsze "ach" lub "och". Błagam .....


        Generalnie kawałek jednak nie jest taki zły - gdyby był
        poprawnie nagrany to miałby chociaż fajną rytmikę, poza
        tym fajnie brzmi to lekko przybrudzone, domowesmile gitarowe
        granie (tak jak na początku kawałka). Ciekawa jest też
        perkusja w niektórych miejscach.


        "Wyspa" może być, taka liryczna, w tempie Portishead,
        choć nie w tym stylu i z taką klasą, ale może być. Tylko
        gdzie oni to nagrywali? w garażu? A perkusja brzmi jakby
        grali na plastikowych beczkach, dużo lepiej za to gitara
        ...


        Pozostałe wyleciały mi drugim uchem.


        No i jeszcze jedno. Kto pisał teksty? Błagam .....




        Loveletter


    • astir Re: Szymon Wydra & Carpe Diem 28.12.02, 23:31
      kto to jest Szymon Wydra?
      no dobrze, już mnie nie ma
    • laurka1 A mogło być tak wspaniale :P 29.12.02, 00:56
      Ale teraz przynajmniej wiemy czym śmierdzi program idol i te ichnie podróby(podroby) artystów.

      "Reverse" dżizzzzzzz to chyba jest chińsko - angielski. Jak jeszcze raz to usłyszę to mi uszy odpadną.
    • Gość: Mark Re: Szymon Wydra & Carpe Diem IP: 80.51.254.* 29.12.02, 01:46
      Ogolna uwaga po przeczytaniu powyzszych postow: to straszne, ze niektorzy
      zabierajacy glos na dany temat nawet sie nie wysilili, zeby chociaz pobieznie
      sie z nim zapoznac. Jak czytam niektore wypowiedzi o tym jakie to dane utwory
      sa beznadziejne, i ze to niby ma swiadczyc o beznadziejnosci calej plyty,
      podczas gdy te utwory to nagrania sprzed X lat i to z zupelnie innym zespolem,
      to nie wiem czy smiac sie czy plakac. Totalna ignorancja muzyczna i zacofanie.
      • astir Re: Szymon Wydra & Carpe Diem 29.12.02, 22:43
        najgorsi są zawsze profesjonaliści bez wyobraźni - że nie wspomnę krytyków
        muzycznych
        ale sama myśl godna uwagi - chyba zapoznam się z dokonaniami Szymona W. -
        naprawdę muszę???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka